Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
46
Przynajmniej nie postawił autobusu, żeby minimalizować straty, ani nie postawił na brutalną i brudną grę. Na początku drugiej połowy całkiem odważnie na nas wyszli, ale w obronie zaprezentowali poziom Rayo zostawiając kupę miejsca. Ale mecz się bardzo przyjemnie oglądało, w sam raz na przerwę w serii derbów.
29
Szkoda, że na tej stronie nie wszyscy kibice Barcy się utożsamiają z tym hasłem :(
16
Roberto dzisiaj kompletny mecz. 10 odbiorów (w tym 7 bezpośrednich, nie wiem, czy ktokolwiek w tym sezonie z Barcy miał więcej w jednym meczu) + 2 zablokowane podania (a nie wliczam w to akcji, gdzie Roberto "pomógł" komuś innemu odebrać piłkę, 2 kluczowe podania (z pozycji defensywnego pomocnika) do tego ciasteczko do Neymara przy trzecim golu, udział przy dwóch bramkach, 92% celność podań przy prawie 100 próbach.
5
Ależ Roberto dzisiaj czyta grę, jak profesor! Drugi najlepszy po Messim jak dla mnie w pierwszej połowie.
3
W tym wypadku oba mają to samo znaczenie, czyli "zwróciłem uwagę, zauważyłem". "Zreflektowałem" nawet lepiej pasuje.
14
Arda od razu kupił sobie sympatię wszystkich kibiców Barcy, nawet przed pierwszym meczem - chociaż jeszcze w zeszłym sezonie sporo osób wieszało na nim psy po rzucie butem... Właśnie się zreflektowałem, że ten gość zarówno charakterem, pasją, jak i swoim stylem gry i podejściem chyba bardziej niż którykolwiek z obecnych zawodników przypomina Luisa Enrique z czasów jego gry dla nas :)
1
W sumie pierwsza bramka z papużkami była po odbiorze/pressingu Ardy na obrońcy, więc swoje piętno już odciska.
8
Powinien powiedzieć żonie dopiero, jak mała będzie miała 4 latka... ;)
1
Nie uważam, żebyśmy obecnie potrzebowali wzmocnienia w pomocy, nawet Verrattiego - o Pogbie nie wspominając. A co do Ardy, to oprócz świetnego zawodnika ten transfer to marketingowa bomba, bo w Turcji (i pewnie innych krajach bliskiego wschodu) jest prawdziwym idolem. Jak przed finałem LM w Berlinie pytałem sprzedającego mi kebab Turka, za kim będzie, to powiedział, że jemu wszystko jedno, on kibicuje Atletico, bo tam gra Arda - czyli zapewne on i wielu jemu podobnych teraz przerzuciło się na Barcę :)
2
Po pierwsze, co innego pisać to w małym i prywatnym gronie, a co innego na forum publicznym, gdzie pisze się z pozycji autorytetu. A po drugie, ja nie krytykuję osób z powodu ich wierzeń - krytykuję te wierzenia lub osoby z powodu zbyt radykalnego i wpływającego na moją wolność podejścia do religii. Większość moich znajomych jest katolikami lub wierzy w jakiegoś innego boga i absolutnie nie mam z tym problemu, problem mam natomiast z religijnym radykalizmem (czy to katolickim czy islamskim) i ekspansywnym podejściem tych religii, tudzież ładowaniu się z butami w życie publiczne, co wymaga napiętnowania.
Co do drugiego akapitu, to OK, jeśli rzeczywiście tylko o to Ci chodziło, to dobra. Chociaż dla mnie dalej "ciapaci" i "muzułmańska zaraza" wypowiadane całkiem na poważnie to zupełnie inny kaliber niż żarty z polityków (jakiejkolwiek frakcji). A wybiórczość sama w sobie - no cóż, trzeba się z tym pogodzić, bo tak jak pisałem, nie sądzę, by w Radiu Maryja ktoś z słuchaczy był dopuszczony do polemiki :)
@Korbel:
No tak, z PiSem u władzy wprowadzającym socjalizm i dyktaturę z pewnością staniemy się potęgą gospodarczą.
2
Pokrętna logika... Dlaczego Niemcom miałoby zależeć, żeby było u nas źle? Bo przegrali II wojnę i mają kompleksy? :D
Jesteśmy z Niemcami w gospodarczej Unii, więc to chyba całkiem zasadne, że powinniśmy iść w jedną stronę, a nie każdy sobie. Mnie np. niepokoiła wojna na Ukrainie czy ciche wprowadzanie dyktatury na Węgrzech, bo ma to również negatywny wpływ na państwo, w którym mieszkam...
1
Ale to nie jest niekonsekwencja, bo moim zdaniem te dwie sytuacje nijak się do siebie nie mają. Czym innym jest nabijanie się z osoby publicznej, czy to polityka, czy Alvaro Arbeloi, bo będąc osobą publiczną naraża się na takie zaczepki, a czym innym używanie pejoratywnych określeń co do całej grupy osób ze względu na ich kolor skóry. Dla mnie zupełnie inny kaliber wykroczeń.
Ale czekaj, czy Ty pod tamtym tekstem redaktora portalu piłkarskiego nie pisałeś, że się z nim zgadzasz/że Ci nie przeszkadza? Skoro uważasz te dwie sytuacje za porównywalne i jedną piętnujesz, a z drugą się zgadzasz, to niekonsekwencja jest raczej z Twojej strony! :P
1
Tak, to byłbym ja :3 Czym innym żart o kocie, a czym innym skrajnie rasistowskie opinie. I czym innym jest radio rozrywkowe, gdzie prezenterzy z definicji gadają o "dupie Maryny", bo są przerywnikami w muzyce, a czym innym profesjonalny portal o tematyce piłkarskiej, gdzie teksty zwykle prezentują wysoki poziom merytoryczny.
1
Mi się wydaje, że po prostu niektórzy politycy są bardziej "wdzięcznym" tematem do żartów od innych :) Ale to działa chyba w obie strony. Poza tym, dziennikarze też mają swoje sympatie polityczne, rozumiem, że jeśli zajmują się stricte polityką, to powinni starać się pozostawać bezstronni, ale w radiu rozrywkowym tego obowiązku nie widzę. Zresztą pewnie jest pod tym względem równowaga, bo w toruńskiej rozgłośni żarty lecą w drugą stronę znając życie :P
1
"Krzyżacy" to świetna książka (jak na lekturę, ale i tak), naprawdę nie rozumiem, czemu jest tak hejtowana. Każde dziecko powinno przeczytać o wypalaniu oczu i odcinaniu języka zanim rozpocznie pierwszą pracę :)
3
Przez chwilę po strzeleniu gola chyba chciał zrobić swoją charakterystyczną cieszynkę, ale sobie przypomniał, że go kamerują, więc złapał jeszcze dzieciaka :v
15
Włodarze Manchesteru City po przeczytaniu tego artykułu przestraszyli się, że nawet ich nie stać na takie transfery i zrezygnowali z zatrudnienia Guardioli.
5
A za tydzień znowu będzie pewnie polowanie na kości naszych. Nie boję się tego spotkania pod względem sportowym, ale boję się jeśli chodzi o zdrowie naszych zawodników.
Swoją drogą, 5 lat temu Ujfalusi z Atletico ostrym, ale raczej nie celowym i chamskim faulem spowodował kontuzję Messiego. Potem się żalił, że dostawał wiadomości z pogróżkami... Pau Lopez po wczorajszej akcji może nie mieć życia (nie w sensie stracić życie, żeby nie było), szczególnie, że mieszka w Barcelonie, nie chcę nawet myśleć, co by było, gdyby zrobił Messiemu poważną krzywdę.
2
Olej PowerPointa i rób w Open/Libre Office :P
5
"poinstruował kolegę odnośnie perfekcyjnego prowadzenia piłki" - akurat Alves jest chyba ostatnim piłkarzem Barcy, który mógłby tego kogokolwiek uczyć, zwłaszcza po tym jak wczoraj w trzecim meczu pod rząd zanotował groźną stratę przy wyprowadzeniu piłki z własnej strefy obronnej, tym razem zakończoną golem niestety :v
5
Chyba raczej krzyczy "This is Sparta!" :)
2
Kiedyś Rosell albo Bartomeu to dokładnie wyjaśniał i klauzula z podatkiem wychodziła 580 milionów :D
2
Coś w tym jest... Czekam na kompilacje:
- Messi zakładający siatki kolegom z drużyny;
- Messi nadeptywany przez graczy rywala;
- Messi zdobywający trofea drużynowe;
- Messi zdobywający trofea indywidualne;
- Messi udający Sergio Ramosa na fotkach z dzieckiem :)
1
Haha, przed przeczytaniem odpowiedzi do pierwszego Twojego posta pomyślałem, że to Espanyol nazywasz "szkółką Realu" :D
13
http://magiafutbolu.pl/upload/20160106211511uid276.gif
Myślę, że jak Javi Lopez spróbuje obejrzeć powtórkę meczu, to w tym momencie wyłączy i zwoła konferencję prasową, w której poinformuje o zawieszeniu butów na kołku :v
6
Espanyol nawet faulując nie jest w stanie nam przerwać akcji :D Szkoda tylko, że sędzia nie ogarnia, że może wrócić i pokazać jednak kartkę po takich akcjach...
1
Ciesz się, że to nie była głowa konia... O.o
2
Nie przyjechał, bo akurat Bayern przygotowywał się do półfinału LM zdaje się...
1
Gość się uczył licytacji z "Północ - Północny Zachód", a jak! :D
1
W sumie pierwszy, który mi przyszedł do głowy, ale sprawdziłem ten rekord kartek, żeby się upewnić, chociaż coś mi świtało :) I nie wiedziałem w sumie, że jest trenerem, ciekawie, jak mu pójdzie, bo gościa cechowała charyzma i jako defensywny pomocnik musiał ogarniać dobrze grę całego zespołu.