Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Wczoraj mi się podobał. Może techniką odstaję od pozostałych graczy, ale nadrabia zaangażowaniem i poświęceniem, do tego jest duży, szybki i silny - taki czołg w defensywie, który nie patyczkuje się, tylko taranuje napastnika kiedy trzeba.
9
Co roku jest problem z wybraniem stadionu i zawsze kończy się na Mestalla :) Jeśli Athletic nie awansuje, to ja byłbym jak najbardziej za Nuevo San Mames - piękny i nowoczesny stadion, zawsze pełno kibiców się tam zjawi. No i Baskowie raczej wspieraliby katalońską Barcelonę, kto wie, może zagralibyśmy w senyerze? :>
2
Po tym, co Iker odwalił w meczu z Atletico i po jego zakończeniu, nie zdziwiłbym się. W sumie będę zaskoczony, jak Navas nie wskoczy do składu teraz, to znakomity bramkarz i nie ma sensu kisić go na ławce przy takiej formie Ikera, który wyglądał, jakby mu się kompletnie nie chciało.
6
Była na początku tego tygodnia, spoko ;) Szkoda za to, że w Realu nie zrobili po imprezce Ronaldo, wyniki mogłyby wyjść dosyć zaskakujące...
1
Z Eibar gramy na wyjeździe - ostatnio ich murawa przed którymś meczem była pokazywana na zdjęciach, stan tragiczny. Naprawdę, akurat meczów z Eibarem i Celtą na wyjeździe się boję o tyle, żeby nie zlekceważyć przeciwnika. Na Malagę też myślę, że nie można wystawiać specjalnych rezerw, chociaż gramy u siebie, to jest bardzo dobrze ułożony zespół, w pierwszym meczu ich autobus był wręcz modelowy (wiadomo, że teraz i nasza maszyna lepiej trybi). W starciach z Levante czy Rayo u siebie, w sumie z Granadą na wyjeździe też, bo w tym sezonie grają wyjątkowy piach - można coś pozmieniać, to wszystko nas czeka przed meczem z Realem. W drugim półfinale też liczyłem, że będziemy mogli wystawić więcej rezerwowych graczy, w stylu Sergiego Roberto czy Bartry.
1
Nie miałbym nic przeciwko, jeśli do końca sezonu kolorem czerwonym redaktorzy będą określać takie duperele jak frekwencja na stadionie, brzydka pogoda czy gra drużyny przeciwnej :)
2
Zgadzam się. Na mecz z rywalem z topu nasza drużyna się maksymalnie zepnie, a na ten moment jesteśmy tak silni, że z każdym możemy wygrać, jeśli się zaangażujemy. Problemy mogą być z tymi średniakami, gdzie gramy na wyjeździe i zapowiada się autobus - Eibar czy Celta.
17
Iniesta ma w sumie 5 asyst w tym sezonie - 3 w LM (PSG bramka Messiego w pierwszym meczu, Ajax i formalna asysta przy golu Neymara z PSG na CN) i 2 w PK (Huesca mecz do Pedro i...?), a nie 5 w samym PK.
2
Bardzo dobry mecz Pique, znowu zresztą. Czy jest w gronie najlepszych obrońców? Jak dla mnie zdecydowanie, robi robotę za dwóch w obronie no i w tym sezonie ładuje bramki aż miło.
2
Nie no, Aduriza pilnuje w tej sytuacji (w 53') Pique - Alves wbiega wcześniej, ale co on myśli, że Pique nie zdąży? Stoi za plecami Aduriza. Zresztą w ostatniej akcji pierwszej połowy meczu z Villarreal Alves zrobił to samo - zamiast kryć swoją stronę, podwaja środek obok Pique i zostawia wolnego gracza, który dośrodkowuje. Pique i tak "skasował" akcję Lopeza, był strzał ale Pique błyskawicznie doskoczył i nastraszył typa chyba.
9
Dobrze, oby pojawiło się jak najwięcej realnych kandydatów - wtedy każdy będzie musiał przedstawić bardziej konkretne pomysły na kierowanie klubem i nie będzie przekrzykiwania się nazwiskami głośnych transferów (co zresztą chyba jest jedną z pozytywnych cech sankcji FIFA), tylko bardziej merytoryczna dyskusja. Im mniej prezydent będzie się mieszał do spraw pierwszej drużyny, tym lepiej.
2
Busquets nawet w słabej formie dawał więcej niż Masche. Dzisiaj rotacja i odpoczynek Sergio się przyda, zresztą poprzedni ligowy mecz z Villarreal był jego najsłabszym od spotkania z Almerią, Marcelino zminimalizował jego udział w grze - Lucho dzisiaj to skontrował dając Masche, jeśli Villarreal zagra tak jak w pierwszym meczu, to powinno być dobrym rozwiązaniem ;)
2
No właśnie chodzi o ten błąd, że go nie przejął - jak dla mnie to jest jego błąd, ale jestem w stanie zrozumieć, że go bronisz za to. Tylko Alves bardzo podobną mananę odwalił w 53' minucie jak strzelał Lopez i tam nic go nie usprawiedliwia. 2x krycie na radar, bo tak naprawdę w żadnej z tych sytuacji nie pokrył nikogo - przy bramce też stał między Muniainem i Rico, Aduriz w sumie nie miał szans podać do Muniaina, ale Alves go nie krył. To odpuszczanie Alvesa to jego największa wada już od dłuższego czasu. W sumie dziwne, że przy jego opisie nie wspomniałeś o tej akcji z 53', bo to dosyć gruby błąd - wiesz, ja się nie czepiam tak bardzo błędów technicznych co błędów taktycznych tego typu, wolę np. jak Pique zrobi 2 babole w jednej akcji jak z Villarreal, niż jak tracimy bramki przez złe ustawienie czy krycie na radar.
Co do bycia decydującym przez Pique i Busquetsa - jak dla mnie to jednak Sergio, z udziałem przy 3 bramkach i do tego wysokimi odbiorami i szybkim graniem do przodu był bardziej decydujący. Pique zagrał najlepiej z defensywy i nie miał szans uratować przy żadnej bramce, gdzie naprawiał błędy kolegów, przy tej akcji ze strzałem w słupek zawalił Pique i Bravo - dla mnie to błąd na podobnym poziomie co nie opanowanie przez Busiego przy golu na 4:2. Co do statystyk Sergio, to wiesz, że on nigdy pod tym względem nie bryluje - często jest tak, że "nadszarpnie" zawodnika z piłką, spowolni go, a kolega dokończy dzieła i odbierze. Nie wiem, co by musiał jeszcze Sergio zrobić, żeby zasłuzyć na wyższą notę w sumie (sam mu dałem wyższe/takie same w dwóch pierwszych meczach z Atletico).
3
Rakitić trochę zawalił przy pierwszej bramce, ale odpracował przy trzecim i czwartym golu. Co do Pique, faktycznie był najlepszy z obrony, ale nie bezbłędny - choćby to dziwne wybicie praktycznie z rąk Bravo, gdzie potem był strzał w słupek. Duży plus za kilka ofiarnych interwencji. Ale i tak dziwi mnie, że dałeś mu wyższą ocenę od Busiego, który zagrał praktycznie kompletne spotkanie (mały minusik za stratę przy drugim golu - ale to też nie była taka strata jak np. z Espanyolem, Valencią czy nawet Deportivo (czyli gdzie za nim byli tylko rozproszeni stoperzy), tutaj cała linia obronna była za nim, a Sergio po prostu nie opanował piłki po wybiciu bramkarza. Do tego miał udział przy 3 bramkach, próbował prostopadłych zagrań - tak jak napisałeś, grał bardzo wertykalnie i jak dla mnie oceniłeś go dziwnie nisko.
No i na koniec tradycyjne Alba - Alves. Jak dla mnie Jordi zagrał tym razem lepsze spotkanie. Alves był dwa razy objechany, z czego raz po tym Pique musiał ratować faulem przed PK i wolnego ledwo obronił Bravo, drugi raz byla ta wrzutka, gdzie Pique popełnił błąd i strzał w słupek. No i krycie na radar - przy pierwszym golu jestem to jeszcze w stanie zrozumieć, że nie przejął Rico, chociaż i tak moim zdaniem ma swój udział, ale w 53' minucie stoi za plecami Pique i pozwala na wejście niepilnowanego Lopeza, który ma bardzo dobrą sytuację. W ofensywie dwa kluczowe podania ratują Daniego, ale też różnie z tym bywało w tym meczu i jak dla mnie zagrał poniżej oczekiwań. Do Alby ciężko się przyczepić, oprócz nerwówki w kilku pierwszych minutach. To, że oba gole padły po akcjach tą stroną jest raczej wynikiem tego, że Bilbao zwykle tam atakowało - Mathieu nazbierał najwięcej odbiorów, Alba też sporo.
4
Busquets przy drugiej bramce uruchomił dalekim podaniem spod własnego pola karnego (po odbiorze Mathieu) Neymara/Suareza i zapoczątkował kontrę, przy trzeciej szybko i wysoko odebrał piłkę i uruchomił kontrę zanim linia Bilbao się pozbierała, przy piątej wyprowadził całą akcję pod pole karne, oddał do Messiego i idealnie w tempo wbiegł i dograł - czyli miał udział przy 3 golach taki, jaki może mieć defensywny pomocnik. Zagrał prawie perfekcyjnie na swojej pozycji.
1
Czyli nici z Wielkiej Mydelniczki w Madrycie? :(
7
O ile teraz jest to za darmo i nie daje żadnej bezpośredniej korzyści majątkowej dla klubu, tak z biznesowego punktu widzenia to może okazać się całkiem niezłym posunięciem - bądź co bądź, wchodzimy w układy z największą korporacją na świecie ;)
8
Zdanie o "sprzedaży 115-letniej historii klubu" wywołało u mnie skrzywiony uśmiech, też wolałbym, żeby Barca miała czyste koszulki, ale nie czarujmy się - sponsor musi być, więc niech płaci, mieliśmy wtedy najlepszy deal na świecie, teraz MU nas przebiło. Jeśli jakiś "kibic" uważa, że cała wyjątkowość Barcy brała się z czystych koszulek, to niech idzie kibicować Athletikowi Bilbao... A nie, przecież oni "rozdziewiczyli" swoje koszulki na długo przed nami!
To tak na szybko, dalej mi się tych bzdur nie chce nawet debunkować. Czy zarząd jest święty - oczywiście, że nie, ale to nie znaczy, że wszystko, co złe, to ich wina. Nic nie jest czarno-białe, tylko większość tego nie dostrzega. Osobiście wolałbym, żeby ktoś kompletnie z zewnątrz doszedł do sterów w wyborach, ale jeśli miałbym wybór Laporta albo Bartomeu, to jednak postawiłbym na tego drugiego i na spokojną kontynuację projektu sportowego. Ale przede wszystkim postawiłbym na nieingerowanie w poczynania trenera i pierwszego zespołu, nawet, jeśli nie wygramy trofeów, to Lucho powinien zostać na kolejny sezon, bo jest pierwszym trenerem od Pepa, który ma jakiś jasny pomysł na tę drużynę i nie boi się go wprowadzać.
9
Po pierwsze, w artykule jest mnóstwo wyolbrzymień i przypisywanie zarządowi niewiadomo czego. Autor jakby mógł, to na Rosella by zrzucił również głód w Afryce i trzęsienia ziemi. Pierwsze z brzegu przykłady: sprzedaż Thiago do Bayernu, które okazało się świetnym pomysłem, bo gość jest kontuzjowane przez 2/3 czasu; zakończenie współpracy z Abidalem - tutaj kibice płaczą bardziej niż sam zainteresowany - Barca zrobiła akurat wszystko mega OK, pomogła mu w leczeniu, Abi chciał grać, w Barcy by tej możliwości nie miał. Chciałeś z niego zrobić maskotkę na ławce i ikonę? Widać klub docenił go i pozwolił mu odejść za darmo gdzieś, gdzie mógł jeszcze pokopać piłkę 1.5 roku. Nie prezentował dobrego poziomu, przynajmniej nie takiego, jakiego wymaga się u nas. Gdyby został, prawdopodobnie dzisiaj taki Bartra kisiłby się w jakiejś Granadzie. Dalej, Txema Corbella - kto? Nikt o nim nie słyszał, dopóki Lucho go "zwolnił". Wysłał na emeryturę raczej, ale ok. Jeśli były wycieki z szatni, a teraz ich nie ma, to widać, że to było jednak dobre posunięcie. Nie nazywajmy woźnego legendą klubu. Sankcje transferowe - przypominam, że nieprawidłowości miały miejsce już za poprzedniego zarządu, bo w latach 2009-13, tyle w temacie. Transfer Neymara - Neymar kosztował 57.1 mln bo TYLE BARCELONA ZAPŁACIŁA ZA KARTĘ ZAWODNIKA SANTOSOWI I N&N, czyli właścicielom tej karty. Reszta to koszty poboczne. A gość łaskawie pisze, że nie dolicza pensji Neymara - serio? Albo nie ma pojęcia o tym, jak działa rynek transferowy i jak się "oblicza" tę kwotę, albo po prostu chce oczernić Rosella, znowu. Decyzja o sprzedaży miejsca na koszulkach miała miejsce za poprzedniego zarządu, czyli za Laporty i została poparta przez socios.
2
A dzisiaj obaj siedzą w Madrycie :D
6
Artykuł tendencyjny do bólu, czemu autor nie wspomina choćby o tym, że to Rosell stał za sprowadzeniem Ronaldinho? Nie rozumiem tej całej wojenki, nie obchodzi mnie tak naprawdę, kto będzie prezydentem klubu, Bartomeu czy Laporta - ważne to, co na boisku, a nie co w gabinetach, tymczasem ludzie zamiast cieszyć się najlepszą grą Barcy od sezonu 2010/11, gadają tylko o jakichś wyborach...
5
Z Huescą w pierwszym spotkaniu nie zagrał 90'? Wydaje mi się, że mu się udało ;)
2
Benzema jeszcze cośtam próbował się włączać do rozgrywania, ale dwie primadonny na skrzydłach faktycznie, człapały. Jak widzę teraz Messiego podwajającego na własnej połowie, to aż się uśmiecham :)
5
Dalej mamy, Claudio Bravo! :> Swoją drogą, to przy okazji warto zauważyć, że mamy kapitanów trzech reprezentacji z Ameryki Południowej: Bravo, Messi i Neymar!
2
Kolejna świetna konferencja prasowa naszego trenera - odcina się od niepotrzebnych plotko-pytań o Madryt, tonuje hurraoptymizm i spokojnie tłumaczy tyle, ile może.
3
Jak zdobędzie tryplet, to żadnego nowego zarządu nie będzie, bo wszyscy nagle docenią Bartomeu ;) Ale wątpię, żeby po wygraniu choćby Ligi i CdR ktokolwiek myślał o zwalnianiu go i szukaniu kogoś swojego na kolejną kadencję. Kartami przetargowymi w wyborach nie będzie raczej nowy trener czy transfery zawodników, a nowy kontrakt z Nike i ze sponsorem na koszulkach.
1
W Pucharze Króla w pierwszym meczu Messi, w drugim dwie Neymar i jeden samobój Mirandy.
2
Mecz z Atletico, w którym cała trójka strzelała bramki, był w lidze, a nie w Pucharze Króla!
5
Racja! Ale najlepsze w tym naszym stylu jest to, że dalej pozostaje stylem barcelońskim i na wskroś ofensywnym. To nie jest czekanie na kontrę, dalej mamy posiadanie piłki na poziomie 70%, to są po prostu błyskawiczne ataki jak tylko przeciwnik rozluźni szyki. Nie oddajemy piłkę, jak siądziemy wysoko na przeciwniku, to miętosimy go dalej bezlitośnie atakiem pozycyjnym, ale ostatnio dużo szybszym niż klepanie z ostatnich sezonów, a jak przeciwnik choćby spróbuje wyjść wyżej, to jest momentalne wyjście z obrony i rozklepanie ich defensywy trzema-czterema podaniami :) I zgodzę się co do tego, że nasza gra była "nijaka" na początku, bo trener wdrażał powoli nowe pomysły - wiadomo, że nie od razu Rzym zbudowano, i tak trzeba być zadowolonym, że pozostajemy w realnej walce o 3 trofea. I dam sobie rękę uciąć, że przynajmniej jedno wygramy (chociaż nie powiem, liczę na 3).
PS. Gdzie taką żonę znalazłeś? ;)
1
Mam szczerą nadzieję, że jesteś po prostu prowokatorem, bo jeśli na serio "odwołujesz się do statystyk" i porównujesz bramki czterech graczy Realu z dwoma Barcy, to nawet nie mam pytań :D