64

Właśnie ja nie mogłem się napatrzeć na to jak nasi piłkarze cieszyli się z bramek ;) Wszyscy wiedzieli, że nie graliśmy z Cordobą tylko wielkim Bayernem i ranga meczu była bardzo wysoka.
Leo chciał się odgryźć za 2013 i Mundial - praktycznie sam w pojedynkę rozmontował Bawarczyków, wczoraj po jego bramkach darłem się niczym Ray Hudson ;)
Należy oddać całej drużynie, że zagrali kosmicznie - Rakitić, Masche czy Alves rozegrali genialny mecz, ale Messi to Messi ;)

Cała drużyna wpadała w euforię po każdej bramce, niesamowicie się na to patrzyło, po golu Neymara to już w ogóle była ekstaza ;)
Na naszych piłkarzach ciążyła presja i sportowa złość, na szczęście się udało. Leo ma rację, że Niemcy to trudny teren, ale biorąc pod uwagę naszą formę to stawiam, że tak przybity Bayern znowu z nami polegnie.

Ostatnio tak dobry mecz w LM to był właśnie w 2013, słynna remontada 4:0 z Milanem, ale ten wczorajszy mecz chyba go nawet przebił. Od 3 sezonów nie byliśmy tak blisko finału jak teraz, a to co gra Barca to po prostu poezja und finezja! Myślę, że musimy się przyzwyczajać jak grać w Niemcach... Vamos a Berlin! :-)

51

Leo był dzisiaj jeszcze bardziej fenomenalny niż zwykle. Po tych dwóch bramkach i asyście do Neya za każdym razem biłem brawo.
Jeden z lepszych meczów Leo jaki widziałem! To mogły być dwie najważniejsze bramki w tym sezonie!
Po tym jak położył na ziemi Boatenga to aż podłoga u mnie się zatrzęsła, gość padł jakby stracił przytomność.
Spektakularny mecz całej Barcelony, nie było dzisiaj słabych ogniw, niech te piękne emocje trwają jak najdłużej.
Teraz jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji, a Leo nie rzuca słów na wiatr, dzisiaj pozamiatał :)

26

Nareszcie Sergi Roberto zostaje doceniany. Naprawdę w tym sezonie nie dostaje wiele minut, ale jak już melduje się na boisku to wykonuje kawał dobrej (czarnej!) roboty.
Według mnie chłopak nigdy nie będzie na poziomie Xaviego czy Iniesty, ale często był tu krytykowany zupełnie bez powodu i to zawsze mnie denerwowało.
Sergi jest wzorowy w pressingu, dobrze pracuje w defensywie i jest całkiem szybki, zawsze ma też wysoki procent celnych podań.
Coś zaczyna pokazywać w tym sezonie, bo do niedawna był bezbarwny.

Lucho też znalazł dla niego miejsce na boisku - defensywną pomoc i spisuje się tam lepiej niż gdy grywał wyżej. Dobrze czyta grę, pokazuje się do podań i jest pracowity, ostatnio grywał na pivocie więcej od Masche co chyba jest wymowne ;)

Ogólnie oceny bardzo dobre, dobra robota i to chyba pierwszy raz jak pamiętam gdzie w jednym meczu mamy dwie oceny 10.0 ;)

26

De Bruyne rozgrywa kapitalny sezon. Wiadomo, że nie ma co się sugerować gazetami, ale cieszy mnie fakt, że go obserwujemy (jeśli to prawda).
Myślę, że mógłby u nas nieźle mieszać na pozycji Iniesty, młody i perspektywiczny, dobrze, że ucichły plotki o Pogbie, który według mnie do nas nie pasuje, a więcej słyszy się o Kovaciciu, Pjaniciu czy De Bruynie.
Tak się nakręcam, ale wiem, że to mało co ma z prawdy ;)

James, muszę przyznać mnie zaskoczył, nie spodziewałem się, że tak odpali. Myślałem sobie, że to gwiazdka jednego mundialu jakich było pełno, jednak już w pierwszym sezonie Realu udowodnił, że się myliłem. Statystyki ma świetne.

10

Ciekawa kandydatura, na pewno przemawiają za nim warunki fizyczne i wiek. Właśnie według mnie potrzebny nam jest taki boczny obrońca jak kiedyś Abidal na lewej.
Czasami brakuje nam równowagi bo i Alba i Alves słyną z zapędów ofensywnych, dlatego taki prawy obrońca mógłby być strzałem w dziesiątkę.
Chociaż ostatnio gramy w powietrzy bez zarzutu i rożne pod bramką też mamy opanowane, to taki Fabinho z takimi warunkami fizycznymi jeszcze bardziej pomógłby w tym aspekcie.
Jeden boczny obrońca nieco defensywny (kiedyś Abi) i drugi szybki, szalejący na flance (kiedyś Dani, teraz Alba) - według mnie to bardzo dobry model.
Należy mu się uważnie przyglądać i myślę, że może u nas wylądować w styczniu.

5

Lahoz to bardzo dobry sędzia, przynajmniej nie pozwoli sobie wchodzić na głowę i szybko utemperował piłkarzy, dał przykład jak sędziować derby.
Alba zagrał bardzo dobre spotkanie i ta czerwona kartka pozostawia niesmak, ale trzeba mu oddać, że zaliczył asystę i był pewny.
Jordi niepotrzebnie dyskutował, zostawił drużynę w osłabieniu i tego nie pochwalam, ale jeśli mam go oceniać to był to jeden z jego lepszych meczów w tym sezonie.
Mi się podobała praca arbitra, bo w sumie był sprawiedliwy, w końcówce dał identyczną czerwoną kartkę rywalowi i opanował napiętą atmosferę.

2

Hehe, no zgadza się ;-) Tak jak prawisz Donie, w ciągu życia pewnych kapel to co właśnie sobie najbardziej cenię to jak najmniejsze zmiany personalne w składzie bandu, albo po odejściu członka zakończyć działalność (The Doors po śmierci Jima)
Co do Led Zeppelin, to Page, Plant i JPJ wciąż dają radę! Na perkusji choćby w Celebration Day grał syn Bohnama i wymiatał.
Metallici tak na dobre nie słuchałem, nie licząc sztandarowych hitów, ale jak często to bywa - za dużo kombinowania zabiera prostotę grania, więc mam wielki szacun dla ACDC czy Stonesów bo grają swoje już tyle lat.
Hendrix był Messidoną gitary, nie do podrobienia, a jego cytaty są do prawdy bombastyczne, Jimi to był wielki człowiek! Powiedział, że jak kopnie w kalendarz...mamy słuchać jego kawałków, więc niech tak będzie ;)

2

Donie, Hendrix miał inne jeszcze bardziej wg mnie superhiciory - klasyk rocka psychodelicznego "Purple Haze", aksamitne "Little Wing" poetyckie "Wind Cries Mary" czy takie skoczne jak "Fire" czy "Foxy Lady"...coś wspaniałego ;)
Pink Floyd to u mnie zespół numer jeden, od "Kobziarza u bram świtu" po "Endless River" - ponadczasowy zespół, jedynie Beatelsi mogą się z nimi równać (których również ubóstwiam).
"Ciemna Strona Księżyca" to chyba number one wszechczasów...Ja Cię kręcę, poza tym lubieć właśnie Purple, Led Zeppelin, The Doors, Black Sabbath (Ozzy!), oczywicha Stonesów, Claptona czy Nirvanę... jest o czym gadać :-)

5

Suarez gra coraz lepiej, jedynie o co można się przyczepić to skuteczność i regularność.
W meczu z PSG wykorzystał perfekcyjnie obie sytuacje, natomiast w meczu z Sevillą nie trafił na pustą bramkę - to jeszcze szwankuje.
Luis ma świetne wykończenie, technikę i widać w nim sportową złość połączoną z wielkim zaangażowaniem. Genialnie udziela się w pressingu i walczy o każdą piłkę.
Trochę irytują mnie jego symulki, ale w 2015 roku wreszcie odpalił i naprawdę taki napastnik był nam potrzebny - strzał, technika, podania, waleczny... cóż chcieć więcej.
Przyznaję się bez bicia, że obawiałem się tego transferu i miałem mieszane uczucia, ale teraz muszę oddać, że mamy świetną linię ataku, a Suarez zaczyna się wkomponowywać w nasz zespół, coraz lepiej się rozumie z kolegami, a w przyszłym sezonie osiągnie apogeum swojej formy - to normalne, że trzeba dać trochę czasu, to samo Rakitić.
Luis i tak szybko "zatrybił", jest bardzo dobrze, a będzie jeszcze lepiej! Henry ma rację, teraz mamy atak kompletny, nie do ruszenia.

3

Bardzo dobre oceny, miło, że doceniliście Iniestę, który naprawdę zagrał całkiem niezłe spotkania, a w drugiej połowie zniknął w ofensywnie, bo i Barca już nie operowała dobrze piłką.
Również odnoszę takie same wrażenie co do Ivana. Należy mu dać czas, na razie gra poprawnie i wybija się grą defensywną. Niestety nie gra tak do przodu, nie potrafi "rozpruć" defensywny rywala genialnym podaniem... ale wierzę, że się jeszcze rozkręci. System Barcy jest chyba najcięższy z wszystkich, szczególnie dla pomocnika - dałbym mu czas i sądzę, że będzie progres.
Jedynie Pique według mnie za nisko. Wiadomo, że ponosi winę za drugą bramkę ale grał całkiem nieźle przez większość meczu. Tak jak po ewidentnym błędzie Alvesa z Malagą wystawiliście mu dobrą notę, to w tym przypadku jest to według mnie przesada.
Cała drużyna w końcówce grała bardzo chaotycznie i nie tylko Gerard zawalił pod koniec, tym niecelnym podaniem podjął ryzyko, bo też słabo się "pokazywali" do podań.

12

Gorsze jest to, że na tej stronie jest wiele (no nie bójmy się tego powiedzieć) bezmózgów, którzy gdy zobaczyli taki wpis administratora uznają to za prawdę i znakomite określenie do piłkarza Barcelony.
Dlatego poziom tak drastycznie spada, jest tu masa ludzi, którzy nie mają swojego zdania kompletnie i gdy zobaczą, że coś takiego napisała tu osoba z takim autorytetem jak n00stress będą temu przyklaskiwać i szerzyć takie określenia/poglądy. Według mnie to nie przystoi po prostu, Don Andres to cień samego siebie ale to nie tędy droga, w takich chwilach trzeba wierzyć i wspierać.

3

To był ostatni raz kiedy wchodziłem z Tobą w dyskusję, nie ukrywam, że mam Cię za najbardziej irytującego użytkownika tej strony. Jesteś po prostu napaleńcem i maniakiem statystyk o ile to jest smaczne to do czasu ale pod artykułem o Inieście przeszedłeś samego siebie, podsumowałeś całą karierę zawodnika jako stertę liczb co jest bardzo płytkie i niewłaściwe. Nigdy nie napiszesz coś dla picu i w celach humorystycznych, wydajesz się strasznie sztywny i upierdliwy. Będę Cię ignorował i mam nadzieję, że większość użytkowników również bo upartyś jak osioł, a gdyby ludzie Cię zlewali tak jak redakcja to uschnąłbyś jak kwiatek. Z tego żyjesz, z tego żeby się naparzać i buntować.
Na prawdę szkoda, że Ty i Korbel tak się ze sobą trzymacie (patrząc na wasze usposobienia), bo jakbyście byli swoimi adwersarzami to wasze "racje" w dyskusjach ciągnęłyby się tyle co WOŚP "do końca świata i jeden dzień dłużej". O ile Korbela szanuję to Ciebie mam za cwaniaka i irytującego zarozumialca. Żegnam.

3

"Kłamstwo o „wiecznych żalach i rozpaczach” ma króciutkie nóżki, oj króciutkie. "
Zgadza się, że może nie ostatnio ale było to widoczne i to bardzo. Pisałeś, "felietony poślę na inny portal", same oceny można w sumie traktować jako twój pokaz protestu, niezależności. Pamiętam jak kilka razy pisałeś, że nie zdążyłeś wystawić ocen a masz na to 24 h... ryczałeś jak zraniony wół sporo razy, głównie gdy pytano "Że Ci się chłopie chce". Masz syndrom odrzuconej dziewczyny, boli Cię to i trochę szkoda, bo twój jeden felieton był na prawdę dobry.
Oceny mnie nie ruszają, jak tak kochasz statystyki to sprawdź sobie, że wchodzę z Tobą w dyskusję bardzo sporadycznie, chyba pierwszy raz odkąd je wystawiasz i zareagowałem tylko dlatego, że wychwyciłem twoją nierzetelność.
Wiem, że dla Ciebie nie istnieje pojęcia jak luz, humor czy uprzejmość. W życiu nie nie widziałem żebyś napisał "świetna robota, gratulacje dla ściacha i spółki ! :D" zazwyczaj pokazywałeś swój tupet tekstem "oceny zbliżone do moich". Przecież nie musiałbyś pisać do ściaha, co z tego że oceny wystawia on. Dla kogo Ty piszesz, dla własnej pasji, użytkowników czy do jednego redaktora z którym masz na pieńku? Wystarczy, że pokazałbyś bardziej ludzką twarz w tych ocenach, ale Ty jesteś dożarty i nieugięty. Choćby ta sytuacja z Suarezem świadczy o tym, że nie umiesz się przyznać do błędu, sformułowanie "do obrońcy" jest pozornie właściwe ale nie zdajesz sobie sprawy w jak cieżkiej sytuacji był Suarez i to, że wycisnął z tej akcji to co mógł. A Twoje wymagania wobec tej akcji to totalna abstrakcja, miał przed sobą bramkarza, ostry kąt i Pedro w kleszczach. Ja nie jestem ekspertem (nawet mi nie blisko), ale Ty poza tymi statystykami popełniasz straszne gafy i twoje pojęcie o futbolu jest bardzo małe.

1

"A mi się wydaje, że po prostu widzisz to, co chcesz widzieć." - o widzisz! To podobnie jak twój idol ;) Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że powtarzam Ci (po raz który?), że ściah miał zakaz pisania z paxem, więc dla mnie po pierwsze logiczne było, że nie mógłby "startować" do paxa, po drugie pax nie miał przyczyn by czuć się w jakiś sposób zagrożony skoro ściah miał ultimatum. Takie jest moje zdanie, dla mnie podsycał cały konflikt. Korbel wiem, że słyniesz z bardzo wyczerpujących dyskusji, ja już idę spać, odpadam. Dyskusja też zaczyna się robić jałowa, każdy ma swoje przekonania. Cya

0

Korbel, Ściah nigdzie o nim nie napisał, w żaden sposób go nie uraził o czym z resztą napisał "@pax: Yyyy... Pisałem do BB4everbarca o kontrocenach kamilo0066, ale dzięki za bardzo istotny głos w tejże rozmowie." Sam pax dobrze wiedział, że po całej aferze o uczuciach Iniesty po stracie córki, ściah miał zakaz wchodzenia w nim w dyskusję (sam to pisał) więc po co zaczynał, po co dziubał i szukał zaczepki? Bo jak inaczej można to wytłumaczyć, powtarzam, że ściah nie miał żadnych intencji by w terminie "kontroceny" uderzyć w personę paxa, nie to właśnie pax się zbulwersował, chciał nakręcić ściaha i znowu podstawić go pod ścianą. Dla mnie to była bardzo sprytna prowokacja. Jeżeli wiem, że ktoś nie może ze mną pisać to go nie zaczepiam, proste, tym bardziej, że nikt nigdzie o nim nie pisał.

0

http://www.fcbarca.com/61716-oceny-za-starcie-ligowe-z-villarrealem,dyskusja-3321874.html#comment-3325159
Tutaj nigdzie nie atakowano paxa, na samym początku to on chciał sprowokować ściacha. Zapomniałem, mówimy o tej samej dyskusji która obrodziła się w twojego bana ale zapoczątkował ją pax, a zmyliłeś mnie mówiąc, że włączył się dopiero po fakcie. Ewidentna, bardzo dyskretna prowokacja.

0

Cóż nikt nie jest nieomylny, co więcej - zaskoczę Cię, pax też! ;) O ile tym razem pamięć mnie nie myli to dyskusja o kontrocenach była użytkownikiem o nazwie kamilo666 coś takiego i to, że pax wyskoczył tam jak Filip z konopii doskonale pamiętam. Pozdrawiam ;)

2

A jaką Ty masz taktykę? Ja napisałem to co myślę i uważałem, że nie ma potrzeby tego dalej rozkręcać. Twoja taktyka to wieczne żale i rozpacze, za to że redakcja Cię porzuciła i zlała ciepłym moczem, nie mów, że tak nie jest, bo za często uronisz łezki z tego powodu (nawet gdzie nie jest o tym mowa), myślisz, że twoje oceny kogoś ruszają? A proszę bardzo, mało kogo to obchodzi ale oczywiście ty musisz pokazać kim to nie jesteś i robisz swoje noty co mecz (chociaż mógłbyś napisać swoje niuanse względem ocen redakcji)
Moja interpretacja? Tak jak Leds powiedział, napisałeś to w stosunku negatywnym i jeżeli ja popełniłem jakiś błąd to tylko dlatego, że ty źle sformułowałeś tę wypowiedź. Uciekam się do insynuacji i zarzutów o brak obiektywizmu? Hę, bo nie jesteś obiektywny. W ostatnim newsie o Inieście pisałeś kilka albo kilkanaście razy to samo (!) tylko dlatego żeby chyba spamować, bo było Cię tam aż pełno (wiadomo o kim był news i że byłeś w swoim żywiole, normalka)
Inna sprawa, której się nie wyrzekniesz to to, że jesteś marnym prowokatorem, doskonale pamiętam dyskusję ściacha z jakimś użytkownikiem i padł w niej termin "kontroceny" (w żaden sposób nie bijący w Ciebie i twoją działalność na tej stronie) mimo wszystko zrobiłeś wielką aferę odpowiadając ściachowi (chociaż dobrze wiedziałeś i kilkakrotnie pisałeś, że miał ZAKAZ dyskusji z Tobą) wtedy też chyba miesięczną banicję dostał twój wierny asystent Korbel. Jak to wytłumaczysz? Szukasz zaczepki i wojenki z redakcją - to jest twoja taktyka. Potem lubisz im wypominać, że nie chcą z tobą wchodzić w dyskusję, że Cię odrzucają itd. - to jest dopiero żałosne.

4

"...w 24 po podaniu od Messiego i przejściu stopera jest sam na sam z bramkarzem i podaje do obrońcy, " - Raczysz żartować?!

- jeszcze raz obejrzyj tę akcję i przemyśl co napisałeś, bo jest to tak niesprawiedliwe, że aż głowa boli.
Suarez zrobił co mógł, ograł obrońcę i nie oddawał strzału z tak ostrego kąta co jest w pełni logiczne. Co Ty od niego więcej wymagasz? Zrobił wszystko poprawnie, podał "na aferę" - dlatego, że nie miał innego wyjścia, a pech chciał, że nikt tej akcji nie zamykał i piłka trafiła w obrońcę - z twojego wpisu wynika tak jakby to było celowe nieudane podanie, co jest absurdem.
...Ano, wiadomo gdyby to był Dani okrasiłbyś to zagranie "fantastycznym podaniem, ale odbiorca nie był tam gdzie powinien być.." masz swoje ofiary (Iniesta, Alba..) wszyscy o tym wiedzą...dobra, to ja już kończę, bo znowu będziesz się bulwersował "dlaczego połowa twojego komentarza jest o mnie", dlatego odnieś się i wytłumacz mi merytorycznie co miałeś na myśli w wyżej przytoczonym fragmencie.

6

Nie śledzę twoich wpisów, mam ciekawsze rzeczy do roboty. Nie wyciągałem twoich komentarzy sprzed dwóch lat czy roku, lecz z przeciągu miesiąca (!). I to dlatego, że jeżeli ktoś mówi "A" a za kilka tygodni mówi "B" to to pierwsze nie wypisuje się z rejestru i tylko pokazuje jak szybko się może kształtować opinia na tej stronie. Trzeba być konsekwentnym, ja również popełniałem błędy i się do nich przyznaję. Nie gniewaj się, Sam mnie ostatnio zaczepiałeś ;)

8

Destro to weź się określ, raz piszesz tak, a raz inaczej. Rozumiem, że to różnie bywa ale mimo wszystko...
"destro Polecają 3
2 marca 2015, 16:08
Według mnie pozbycie się Pedro po tym sezonie to będzie nic innego jak strzał w kolano. Żaden z naszych młodych piłkarzy nie jest wstanie wnieść do zespołu tego poziomu co Pedro a na pewno nie na dzień dzisiejszy."

Ja jak najbardziej stoję za młodzieżą, a za Pedro nie przepadam, ale sam wtedy pisałeś - " Ja naprawdę sobie nie wyobrażam po tym sezonie na ławie mieć Barce B, Tello czy Deulofeu którzy jakoś szczególnie nie imponują formą w klubach na wypożyczeniu więc tym bardziej logicznie myśląc nie będą wymiatać w Barcelonie."
I mam identyczne zdanie, więc nie wiem czemu dzisiaj twierdzisz, że to jednak młodzi powinni przejąć stery? "Dam sobie rękę uciąć", że taki Pedro da więcej od tej młodzieży, mimo wszystko doświadczenie robi swoje.
Pozdrawiam, ja sam popełniam błędy ale zmieniasz drastycznie zdanie o 180 stopni, dlatego tak mi to utkwiło w pamięci ;)

17

Środek pola w Barcelonie jest w bardzo kiepskim stanie, lecz też bardzo trudno go odpowiednio obsadzić. Według mnie jedyni, którzy idealnie tam pasują są wychowankowie.
Mamy wyjątkowy styl gry, inną filozofię piłki niż inne kluby - dlatego ciężko jest nam znaleźć odpowiedniego pomocnika.
Gazety codziennie wymyślają nowe nazwiska Pogba, Kovacić, Verratti... ale czy oni podołają? Nasza pomoc święciła tryumfy gdy składała się z wychowanków (Busi - Xavi - Iniesta) i nie jestem gościem, który twierdzi, że mamy za wszelką cenę stawiać na młodych, tylko trzeba dostrzec, że nie każdy będzie do nas pasował.

Rakitić był tak świetny w Sevilli, w Barcelonie jak na razie nie pokazuje nic nadzwyczajnego, co prawda walczy i gra świetnie w defensywie ale jego wkład w ofensywę jest bardzo mizerny. Rzadko kiedy pośle podanie prostopadłe czy niekonwencjonalne zagranie - typowy rzemieślnik, nie wirtuoz.

Też należy zrozumieć jaką koncepcję ma trener, mam wrażenie, że dzisiaj gramy trójką defensywnych pomocników, jednym ofensywnym (Messi) i dwoma napastnikami. Leo świetnie się tam odnajduje, ale jeden kreatywny gracz w środka pola Barcy jest nam potrzebny jak tlen.
I tu się pojawia pytanie, kto? Czy szukamy kogoś w stylu Xaviego - playmaker czy kogoś jak Iniesta - ofensywny.
Nie wiem czy Pogba to dobry pomysł, uważam, że Rakitić dobrze by się odnalazł w roli środkowego pomocnika, jedynie trzeba kogoś za Inieste, który od roku w lidze gra poniżej oczekiwań, może De Bruyne? Nie będę się w to bawił, są mądrzejsi od nas.

4

Trzeba było od razu powiedzieć, że jesteś odporny na jakiekolwiek właściwe kontrargumenty, w takim razie z Tobą nie ma co dyskutować. Pozdro.

4

No ale czy Ty siebie słyszysz? Koleś strzela 5 bramek i najszybszego hat tricka w swojej karierze i ma mieć żałobną twarz, może jeszcze przeprosić kibiców Granady? Nie wiem jak można narzucać komuś sposób celebrowania bramki i może najlepiej od wyniku 4/5/6 : O. Przesada i tyle.

8

Strzelił bramkę, ma prawo się cieszyć jak chce. Fakt, to jest irytujące, no ale nie będziesz karał zawodnika za to, że jego drużyna roznosi słabego rywala i po złej passie wreszcie coś pokazał.. Przecież to absurdalne jest.

3

Coś Ty tak mało wymagający, od razu sześć co nie? Przecież to nie ważne, który klub zdobędzie mistrza, tylko który gwiazdor zdobędzie Pichichi i Złotą Piłkę.

2

Wchodzisz na główny artykuł i chcesz przeczytać coś wartościowego, tymczasem relacja live meczu Realu i oklepane, nieśmieszne pseudo-żarty o Ronaldo typu "padanie" "basen" czy "płetwy".
Więcej się tu pisze o Ronaldo niż o Messim - chore. I to przez tych co tu siedzą 24h i dodają kilkadziesiąt komentarzy dziennie.

4

2/2

Czwórka to podstawa. Nie jest nim ani Masche, ani nie będzie nim Verma (moje luźne przypuszczenia). Biorąc pod uwagę wiek tych stoperów, to że tylko Bartra jest w granicy poniżej 27 lat, jeden młodziutki stoper o dobrych warunkach fizycznych byłby jak zbawienie. Nie mówię, że musi dojść już w styczniu, może o pół roku później. Lepiej dmuchać na zimne, jeżeli jednak postawimy na Verme (30) i Mathieu (32) to za te 2 lata będzie prawdziwe urwanie głowy za stoperami gdy Ci pójdą już w odstawkę. Laporte byłby kapitalną opcją, lecz Athletic tanio go nie sprzeda, Baskowie lubią się bawić z klauzulami, ale na pewno znajdzie się jakiś młody ŚO, jak nie Aymeric to ktoś inny - dla mnie stoper potrzebny, no "bądźmy poważni" :D
Ale także się z Tobą zgadzam, że absolutnie bardziej potrzebny jest prawy obrońca i jakiś wartościowy napastnik, już nie mówiąc o pomocniku, tym bardziej biorąc pod uwagę nieuniknione odejście Xaviego... Może stoper to nie pierwsza potrzeba, ale jakaś potrzeba na pewno ;)

4

1/2

No co racja to racja, że te plotki są męczące i to bardzo! Też myślałem, że wszystkie spekulacje ucichną, lecz niestety - codziennie jakieś nowe abstrakcyjne kandydatury.
Według mnie potrzebujemy stopera, Pique może przechodzi najlepszy okres w swojej piłkarskiej karierze, tutaj się zgadzam - filar obrony, nie do ruszenia. Masche, tak jak mówi Gaspar - nigdy nie był stoperem jest to taki głupi 'nawyk' zapożyczony od Pepa, o ile radzi sobie tam całkiem dobrze to nigdy nie będzie prawdziwym stoperem z krwi i kości jak właśnie Gerard, te przyzwyczajenia z pivota ma we krwi i dlatego często popełnia dosyć głupie błędy. Mathieu broniłem przez całe lato, wiedziałem, że jest solidnym graczem i wierzyłem w niego podczas gdy inni robili na niego niezłą nagonkę. Jeremy jest bardzo dobry, też miewa lekkie obniżki formy ale gra bardzo dobry sezon, niestety ma te ok. 32 lata na karku, za chwile może się posypać i to nigdy nie był "Transfer na lata". Vermaelen... dla mnie sprawa przegrana, kupiliśmy go gdy miał kontuzje, do tej pory się leczy, mam przeczucie, że tak podatny na kontuzje piłkarz nie będzie okazem zdrowia, tym bardziej gdy podchodzi pod 30. Według mnie Barca powinna go sprzedać zaraz po tym jak dojdzie do pełni zdrowia, zanim dojdzie do siebie po kontuzjach, zgra się z drużyną minie kolejny sezon - czy warto? Według mnie nie.
Batra się nieźle zapowiada, razem z Pique i Jeremym sprawia, że mamy trzech dobrych stoperów, ale to o jednego za mało.

5

Ze stoperami wciąż są kłopoty, głównie jeśli chodzi o wiek. Oba letnie transfery Mathieu i Vermy były krótkodystansowe.
Pique wchodzi w najlepszy wiek dla obrońcy, pewniak, Mathieu 31 lat, miewa już kontuzje mięśniowe, co nie najlepiej świadczy - mimo to gra świetnie i mówiłem, że to będzie dobry transfer, lecz mało perspektywiczny.
Bartra jest młody i widać w nim zaangażowanie, ale jeden młody stoper to za mało i trzeba się zabezpieczyć na przyszłość właśnie kimś takim jak Laporte.
Vermaelen to dla mnie kot w worku, też pod 30, wieczne kontuzje i nawet jak wróci to zanim się zgra z kolegami, zrozumie styl i wpadnie w rytm meczowy... Nie wiem jaką mamy pewność w tym czy będzie miał końskie zdrowie, czy będzie po takich kontuzjach dobrze dysponowany...według mnie to za wielkie ryzyko.
Jeden młody stoper mile widziany, byłoby dwóch młodych, pewniak Pique i rezerwowy Mathieu.
Lecz i tak uważam, że najbardziej potrzebujemy prawego obrońcy i pomocnika.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?