1

Akurat z całym szacunkiem do Messiego, ale karne to nie powinna być jego działka ;) Po prostu widać gołym okiem, że nie czuje się pewnie w tym elemencie i jednak zbyt często mu się zdarza marnować jedenastki...

O ile akurat te dwa karne przestrzelone z tego sezonu nie były jakiejś wielkiej wagi, to po prostu nie wierzę, że nie mamy w drużynie kogoś pewniejszego.
(widać było, że ciążyła na nim ta presja niestrzelonego karnego z Bilbao, gdzie chciał uderzyć precyzyjnie w róg, więc teraz chciał pod poprzeczkę i raz się udało, drugi raz przestrzelił)

Akceptuję te decyzję, lecz to nie jest dlatego, że Leo jest wyborowym egzekutorem, a dlatego, że bramki z karnych zawsze zwiększają szanse na króla strzelców, bo wiadomo lider itd, a szkoda, bo może taki Iniesta czy Suarez lepiej by strzelali? ;) No cóż... Karne to nie loteria, albo się je umie wykonywać, albo nie :)

2

W pomocy brakuje nam jedynie stabilizacji. Ja bym się wstrzymał, z resztą nie ma miejsca na kolejnego pomocnika jak Coutinho. Mamy Inieste - co prawda, może nie błyszczy jak dawniej, ale wciąż potrafi pokazać klasę, a ostatnio sobie całkiem nieźle poczyna.
Jest Ivan, który pasuje do wizji zespołu Lucho, może także nie jest on magikiem, ale widocznie kogoś takiego chciał trener. Jego rola jest potrzebna drużynie, człowiek bardziej od czarnej roboty.

Kupiliśmy także Ardę, który prawdopodobnie jest przymierzany na pozycję Iniesty. Nie można zapominać o Rafinhi, który się rozkręca i zasługuje na szanse. Liczę, że w Gijonie rozwinie się nam także Alen...
Sumując - według mnie kupno nowego pomocnika jest absolutnie niepotrzebne. Już dzisiaj na 99 % pewne jest, że gdy od stycznia do gry wejdzie Arda, to ktoś z dwójki Ivan-Iniesta będzie musiał coraz częściej lądować na ławce.
Więc kolejny topowy pomocnik jak Coutinho najprawdopodobniej zamknąłby drzwi dla młodzieży.
Według mnie przydałby się nam jedynie jakiś doświadczony napastnik koło 30, dobry zmiennik tridente, no i w niedalekiej przyszłości dobry partner na środku obrony dla Pique, najlepiej młody, ze względu na wiek Masche czy Mathieu i na to, że Marc chyba nie zapowiada się na odpowiedniego stopera dla Barcy...
Bramka, boki obrony, pomoc - to wszystko jest dobrze obsadzone.
Troszki boli mnie, że po odejściu Pedro w rezerwie mamy tylko dwóch nieopierzonych Munira i Sandro... oraz to, że nie mamy młodego stopera na poziomie, bo Verma i Mathieu to nie były perspektywiczne zakupy.
No ale jest bardzo dobrze, oby kontuzje nie dokuczały i jesteśmy w stanie dokonać wielkich rzeczy w tym sezonie. Nowy pomocnik za kilka lat... a najlepiej jakby to Rafinha czy Alen brylowali w naszej pomocy zamiast kolejnego głośnego transferu!

34

Wierzę, że wygramy - niekoniecznie wynikiem, który da nam puchar, ale liczy się zwycięstwo. Wiem, że bez tych 5 bramek nie będzie sześciu pucharów, ale myślę, że to nie jest najważniejsze.
Pięć pucharów to też znakomite osiągnięcie (bo o KMŚ raczej jestem spokojny). Liczy się to, żeby Barca wreszcie zagrała na czyste konto i wygrała z myślą o lidze, tam nie można sobie pozwolić na stratę 4 bramek, tam każda wpadka będzie miała większe konsekwencje.
Mamy bardzo trudny terminarz, szczególnie rundę jesienną, dlatego rozumiem rotacje Lucho. Remontada jest w naszym zasięgu, Barca jest w stanie strzelić te 4/5 bramek, bardziej się martwię o to, by nasza obrona zagrała na zero.
Najtrudniejsze będzie strzelić te pierwszą bramkę, trzeba będzie to zrobić jak najszybciej - potem już będziemy się nakręcać. Nie spodziewam się zapędów ofensywnych ze strony Bilbao, raczej będą się murować od początku do końca, ale jeżeli nasi zawodnicy będą zmotywowani, to powinno być dobrze.
Gramy na Camp Nou, jesteśmy u siebie, doping kibiców też zrobi swoje. Remontada es posible!

22

"...jakby się paliło czy waliło to dla ciebie by nic złego się nie działo."
Oho! Widzę, że taka sama śpiewka jak u destro, gdy ktoś jest lepiej dysponowany w dyskusjach. Wymagasz szacunku, a sama na początku odpisywałeś agresywnie, gdzie tu logika. I to nie jest tak, że my jesteśmy idealistami i nic sobie nie damy powiedzieć - bardzo proszę, ale kiedy przychodzi co do czego to z argumentami kiepsko (Jak widać Korbel Cię musiał wyręczać), dlatego w ten sposób mnie np. nie przekonasz.
W ogóle to cechę wspólną z destro macie także taką, że gdy Barca ma dołek i nie dzieje się dobrze, to wtedy wy macie powodzenie i poklask na stronie, kto bardziej będzie narzekać tym lepiej... naprawdę tego nie rozumiem, jesteśmy najlepszym klubem świata, a i tak się znajdzie jakiś malkontent, który będzie wiecznie robił nagonkę na prezydenta.
I tym się różnicie od nas, bo my cieszymy się tym co jest, gdy Barca ma wzloty i upadki i jeżeli już, to krytykujemy KONSTRUKTYWNIE. Wy za to błyszczycie swoją "wiedzą" o klubie, gdy jesteśmy bez formy.
Ja jestem otwarty na wasze komentarze, ale pisz je z głową, w takim razie jeżeli teraz non stop besztasz Bartomeu i narzekasz, to rozumiem, że w klubie się "pali i wali"? Proszę powiedz, co w te dwa tygodnie zrobiłby nieskazitelny Laporta, a nie zrobił tego Barto?
I przypominam, że to nie my szukamy zaczepki, tylko wy macie wieczny ból i zaczepiacie. Jesteśmy teraz na szczycie, mamy znakomity skład (i to spora zasługa prezydenta) i ktoś Ci wypomina, że "nic sobie nie dasz powiedzieć i masz różowe okulary"... nosz k**a trzymajcie mnie. W takim razie ciekaw jestem, co takiego się dzieje złego w Barcelonie, że wy wiecznie ronicie łezki i paplacie jakby największa tragedia się stała, a o dziwo jesteśmy potęgą i z finansami też jest w porządku.

10

No ale za bardzo nie rozumiem waszego stanowiska. Myślę, że to można naciągnąć na krytykę polityki finansowej klubu, gdyż bijesz w te 600 mln, które pochłonie ta inwestycja i tu się nie rozchodzi czy wybudowałbyś to lepiej, czy wybudowałbyś to taniej... Krytykujesz sam fakt, że klub chce zbudować Espai Barca za taką kwotę w obawie o długi.
Myślę, że przy takich pieniądzach zwiększenie długu jest nieuniknione, ale to jest opracowane przez fachowców i myślę, że także po prostu wkalkulowane w ten cały projekt. Bierz pod uwagę, że Barca jest w czołówce najbogatszych i najbardziej dochodowych klubów, a Espai Barca sprawi, że będziemy jeszcze prężniej się rozwijać. Wkrótce to się zredukuje. To wielka inwestycja, ale też wielka innowacja. Niektóre obiekty klubowe wymagają remontu itd. - więc to się tylko chwali, to także kiedyś musiałoby nastąpić.
Nie będę tu Ci niczego zarzucał, ale wiele osób (nie mówię, że Ty) po prostu jest zrażona do Bartomeu i gdyby usłyszała o Espai Barca z ust Laporty, nawet na identycznych warunkach, to by temu przyklaskiwała i nikt by się o te długi nie martwił ;)
Barca to najlepszy klub na świecie, zasługujemy na to, żeby taki projekt jak Espai Barca wszedł w życie i służył na długie lata. Klub raczej finansowo stoi dobrze, także spokojnie ;)

9

"Co do Douglasa to zagrał w 1 meczu dość dobrze. (...) Mówiąc szczerze nawet ich nie oglądam. "
Naprawdę się zastanawiam jak Ty to robisz. Masz rację, że pre-sezon to żaden odnośnik i nie gra się na 100%, ale cholernie jestem ciekaw, jak błyskawicznie potrafisz ocenić postawę jakiegoś piłkarza, nie oglądając meczów - tym bardziej, że sam się do tego przyznałeś. Czy wystarczy Ci, że ktoś na forum napisał "Douglas zagrał dobrze" i już to łykasz? Bo trudno to inaczej wytłumaczyć.
Co do Bartry to nie masz pojęcia jaką koncepcję wobec niego ma Lucho, ja tam bym się nie zdziwił, gdyby to właśnie Marc w tym sezonie się wybił do podstawy. Wiem, że lubisz wyrokować zbyt wcześnie, ostatnio stwierdziłeś, że tak samo 20 letni (!) Samper do "najmłodszych już nie należy" i wiecznie czeka na swoją szansę... Nawet mnie to cieszy, bo często i gęsto dzieje się właśnie odwrotnie niż Ty mówisz, dlatego trzymam kciuki za Marca.
I zanim zaczniesz znowu mnie wyzywać od fanatyków (bo ja wcale nie piszę do Ciebie agresywnie, tylko wytykam Ci twoje "logiczne myślenie"), to raczej przemyśl co to oznacza (ostatnio nazwałeś tak użytkownika. który powiedział, że "jest kibicem Barcy i nie obchodzi go Real", czy coś koło tego - nie wiem co w tym złego widziałeś).
"Fanatyk - osoba ślepo oddana jakiejś idei, ideologii, zagorzalec, zapaleniec, maniak" - to w żaden sposób nie pasuje osób, do których tak się zwracasz.... a z resztą to lepiej być tym "fanatykiem" i wspierać Barcę niż "sprzedawać" połowę składu, wiecznie marudzić i ucinać sobie ręce w imie "prawdy absolutnej - która o ironio zmienną jest ;) Także co by tu powiedzieć... oglądaj mecze! Pozdro " heheheeeeee" ;)

6

"I tak - życzę mu źle, bo im szybciej odpadnie, tym lepiej dla klubu właśnie. Tu wystarczy logicznie pomyśleć..."
Doprawdy pokrętna logika. Tu już nawet nie chodzi o to, za kim się jest, na kogo się głosowało, ale prezydent reprezentuje klub - życzysz mu źle, życzysz źle Barcelonie.
Nic mu nie udowodniono na dzień dzisiejszy, więc (różnie to może być), ale ja wstrzymałbym się z insynuacjami.
Nie wiem jak kibic może być tak rozgoryczony, by otwarcie przyznać o tym, że niech się wali i pali, byle by ten Bartomeu poszedł stąd jak najszybciej...
Jeżeli jest się kibicem, socio - to psim obowiązkiem jest, by wspierać klub, a nie robić burze w szklance wody, bo nie wygrał preferowany przez nas kandydat.

I z góry podkreślam, iż nie byłem za Bartomeu, ale jeżeli jest prezydentem, to trzymam kciuki by mu się powodziło jak najlepiej - to jest według mnie logicznie. Tak bardzo narzekacie na Barto, ale ostatni sezon to naprawdę w dużej mierze jego sukces - dobrał odpowiedniego trenera, a ten trener odpowiednich zawodników, przez co mamy drugi historyczny tryplet.
Fakt, nie on grał, ale zbiera zasłużone laury, czy to wam się podoba czy nie.
Jeżeli ktoś źle życzy prezydentowi, to nie powinien się nazywać sympatykiem klubu - taką ideologia nie wspiera Barcy.

3

Ja się nie dałem sprowokować, to Ty zacząłeś pisać jakbym w Ciebie uderzył. Po prostu zachowałeś się niestosownie najpierw pisząc do mnie małolacie, a potem twierdząc jakby to był przyjazny zwrot i w ogóle nie mam się o co rzucać.
Starasz się ratować tę dyskusję po raz kolejny wybuchami śmiechu itd. na szczęście bezskutecznie. A to żebym nie odpisywał, to chyba potraktowałeś jako pobożne życzenie, bo jak widać trafiłem w czuły punkt.
Cóż, faktycznie skusiłem się, ale tylko po to by sprostować temat.

Nieźle zaleciało hipokryzją, gdy zarzuciłeś mi brak konsekwencji, a wyżej napisałeś, że masz prawo zmieniać zdanie jak kobieta w ciąży.
Powodzenia również, obejrzyj sobie Breaking Bad, może Ci się polepszy. The End.

2

Zgadza się, ale jednak odpisałeś mi w takim tonie, że uznałem iż nie mogę tego tak zostawić.

6

Tak 99 to mój rocznik i co? Mam się z tego powodu wstydzić? Zaczynając swoją wypowiedź od "małolacie" okazałeś mi brak szacunku i zabrzmiało to lekceważąco, nieładnie panie "za stary"...
I fajnie, że zmieniłeś zdanie odnośnie Pedro, ale Ty każdą swoją opinię wygłaszasz jak jakiś mędrzec, podpierając się takimi frazesami typu "dam sobie rękę uciąć" itd. jakbyś nieco schował tę swoją wyniosłość w kieszeń i wypowiadał się nieco bardziej z dozą niepewności (bo jak widać, wiele się zmienia co sam napisałeś) to byłoby inaczej.
To co wklejałem wcale nie jest żałosne, żałosne jest to, że teraz zacząłeś mnie atakować i napisałeś jeden wielki bełkot, co do Endlessa się nie odniosłeś, a z reputacją jak widać zabolało. W końcu pisałeś kiedyś "jak coś to piszcie na priva, żeby mi nie popsuć reputacji" - tak to jest żałosne, oj dopiero żałosne!

Spoko, że masz wiele ważniejszych spraw na głowie, rozumiem, ale nie odpisujesz zazwyczaj na takie komentarze jak te wpw czy Endlessa. Nie zapisuje sobie twoich wypowiedzi, ale to Ty powinieneś właśnie pamiętać co piszesz, to nie moja wina że co miesiąc zmieniasz zdanie, a to że Ci to wytykam, to tylko dlatego, że dajesz mi do tego pretekst.
Nie masz czasu na forumowe zaczepki, ale żeby się zbłaźnić i sprowokować Mario to masz czas.
Do reszty się nie odniosłeś... nie dziwi mnie to wcale - prawda w oczy kole, te twoja dwa ostatnie wpisy to jedna wielka frustracja, myślisz że jak sobie powstawiasz "hahahah" "BRAWO" "xD" i popiszesz Capsem to wyjdzie na twoje? Widać po Tobie, że wyprowadziłem Cię z równowagi, ja zachowałem spokój i te moje "zarzuty" podparłem dowodami w postaci linków.

5

A w takim razie co z Endlessem? Też to zlałeś, czy jak? Z tego co pamiętam to tak Cię zmieszał z błotem, że ja bym się nie pozbierał, ale Ty pozostałeś niewzruszony i dalej pisałeś głupoty omijając te dyskusje.
Nie byłeś pod ścianą? Oj bluźnisz, bo byłeś i to multum razy! Jeśli mnie się wstydzisz to choćby wpwelement już nie raz Ci udowodnił twoje braki w myśleniu.
Ty masz konflikt z każdym inteligentnym i myślącym użytkownikiem na tej stronie, co jest wymowne. Jedynie masz posłuch u gimbusów i małolatów, a reszta to "fanatycy", "kółka różańcowe" i twoje ulubione "klakiery"... a może to spisek? Nie po prostu chcemy żebyś zaczął myśleć.
Tutaj masz, aby nie być gołosłownym :
1- podręcznikowy przykład jak zwiałeś z dyskusji http://www.fcbarca.com/64227-poranny-przeglad-prasy-fcbarcacom,dyskusja-3750586.html#comment-3750805
2 - http://www.fcbarca.com/64049-przy-canaletes-mowia-ostatni-gol-bartu,dyskusja-3730560.html#comment-3730686 - A tutaj co się stało, znowu jakieś małolaty Cię zaatakowały, czy może po prostu jesteś zbyt cienki, żeby się zebrać na odwagę?
3 - http://www.fcbarca.com/60526-bartomeu-vermaelen-to-jugadorazo-ktory-pomoze-druzynie-w-defensywie,dyskusja-3128939.html A tutaj to dopiero rodzynek, przecież wszyscy są "Anti Laporta", a rynek transferowy to Ty masz w małym palcu... hejtujesz, nie czytasz ze zrozumieniem, w ogóle nie czytasz i śmiesz się uznawać za osobę myślącą ?! Sam sobie tę reputację niszczysz, a tak masz na niej punkcie obsesję. Jedno jest dobre w tym wszystkim, im mniej piszesz, tym lepiej się wiedzie Barcelonie. Pod koniec sezonu już nie wywalałeś połowy składu, więc tryplet był nasz. To już wszystko ode mnie, jeśli mi odpiszesz (na co nie liczę), ja Ci już nie odpiszę. Po prostu wyczerpałem temat i oby coś do Ciebie dotarło. Żebyś chociaż przeczytał, a to i tak będzie mój sukces...

5

Znając życie i tak nie przeczytasz, bo za długie... Zaczynając swój wpis od "Małolacie" mnie nie uraziłeś, jedynie utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że ratujesz się takimi "zaczepkami" kiedy już nie potrafisz inaczej dyskutować. Właśnie Cosinus Cię zgasił, gdy napisałeś do jednego gościa, że nie będziesz z nim dyskutował, bo jest za młody?... A może po prostu Ty masz te 25 lat, ale inni Cię przewyższają? Jesteś w stanie to pojąć?
Nie zmieniasz zdania z dnia na dzień? A nie pamiętasz jak kiedyś pisałeś, że Pedro musi zostać, bo młodzi z Barcy B nie podołają, a potem stwierdziłeś, że jednak Pedro blokuje młodych? Wytknąłem Ci to razem z Ledsem, ale zwiałeś z podkulonym ogonem, typowe...
Hmm? http://www.fcbarca.com/62892-daily-mail-pedro-ma-zostac-nastepca-sterlinga-w-liverpoolu,dyskusja-3522094.html#comment-3522344
To, że Ty nie zważasz na swoje wypociny, to nie oznacza, że nikt nie ma prawa Ci wytknąć błędu.
"Nawet nie wiem co mi pisałeś i szczerze mówiąc nie wiem czy to w ogóle odczytałem. Jeśli Ci nie odpisałem to widocznie Cię najzwyczajniej w świecie zlałem."
Haha no teraz to siebie podsumowałeś.... nie odpisałeś mi, bo zwiałeś. Wytknąłem Ci że nie przeczytałeś ze zrozumieniem, a plułeś jadem na Mario zupełnie bez powodu - w takich momentach destro szwankuje funkcja "odpowiedź"... Nie masz jaj żeby odpisać i nie potrafisz uargumentować swoich tez, powiedz to wprost.

4

Daj mu spokój, znając życie zwieje jak mu się już będzie grunt sypał pod nogami. Nie warto się trudzić, mi do dzisiaj nie odpisał, gdy mu wygarnąłem jego wpadkę. Możesz mu wyłożyć wszystko czarno na białym, ale będzie jeszcze się wykręcał i łgał jak pies.
Nie jestem nieskazitelny, ale umiem się przyznać do swoich błędów. Wiadomo destro bardzo dba o swoje ruiny reputacji, dlatego unika dyskusji, w których jest pod ścianą.

4

Ja również nie jestem zbytnio przekonany do tego transferu, ale jeśli prawdą jest, że to właśnie była prośba Lucho, to należy uciąć te debaty.
Enrique wygrał tryplet w pięknym stylu, praktycznie każdy jego transfer okazał się owocny - mam do niego pełne zaufanie, dlatego także trzymam kciuki za Ardę, bo widocznie nasz szkoleniowiec ma wobec niego jakiś plan.
Zawszę się denerwuję, gdy tutaj jest pełno niepochlebnych wpisów na temat nowego zawodnika... jeżeli trener ma taką "zachciankę" to coś musi być na rzeczy.
Ja również daję czas Ardzie, widać ile Ivanowi zajęło wkomponowanie do stylu gry, musimy być wyrozumiali i czekać ;)

32

„Argentyna oskarża Messiego i wskazuje go jako winnego kolejnej porażki Albicelestes”

Akurat Messi jest ostatnim, którego można obwiniać o niepowodzenie Argentyny. Co prawda w finale nie zagrał fenomenalnie, ale zrobił akcję meczową do Lavezziego i Higuaina, strzelił karnego...

Wiadomo, można od niego wymagać o wiele więcej, ale miał podwójne, a czasem nawet potrójne krycie, nie mógł sobie nawet piłki przyjąć - zaraz był faulowany.
Warto odnotować, że ponad 60 meczów w sezonie też robi swoje.

Lecz biorąc pod uwagę całe Copa America to wkład Messiego w Albicelestes jest niepodważalny. On ich doprowadził do tego finału i to nie podlega dyskusji, mało kto zagrał dobrze, Messi jako lider nie spisał się źle.
Finał pokazał jaka jest ich drużyna, gdy grają "bez" niego, bo ta ostra gra Chilijczyków praktycznie wyłączyła go z gry, prawdę powiedziawszy - nagle cała drużyna była o wiele słabsza.
Pewnie gdyby Argentyna miała większe szczęście w jedenastkach, to Leo dzisiaj byłby bohaterem, jeżeli naród faktycznie tak to postrzega to jest to bardzo niesprawiedliwe.

52

Messi dojrzał i to bardzo, jest kapitanem Argentyny, coraz częściej także Barcy, wie jaka ciąży na nim presja.
Leo nigdy nie należał do tych co nagminnie symulują, nawet teraz stał się bardzo waleczny i widać, że bardzo mu zależy żeby odnosić sukcesy z kadrą (jego reakcje na karne z Kolumbią, jemu bardzo zależy na Albicelestes).
W tym sezonie mieliśmy okazję oglądać najlepszą wersję Messiego, był najbardziej kompletny we wszystkich aspektach, szczególnie jeśli chodzi o przegląd pola i umiejętność rozgrywania - kiedyś tego nie było w takich ilościach, teraz Messi jest człowiekiem orkiestrą, ale także znakomitym liderem i kimś kto prowadzi zespół.

Może Masche jest głośny i ma charyzmę, ale to Leo jest decydujący i teraz ponosi jeszcze większą odpowiedzialność, co go bardziej motywuje - właśnie dlatego nosi opaskę.
Myślę, że Messi ma także pozytywny wpływ na Neymara i wielu innych, to już nie tylko najlepszy na świecie, ale także ojciec z poukładanym życiem osobistym - niby takie detale, ale Leo to już nie byle chłoptaś, a facet z wielkim doświadczeniem, w dzisiejszych czasach to naprawdę godne podziwu.

6

Wiesz, mamy wielu utalentowanych, młodych napastników jak przytoczony Munir czy choćby Sandro lub Adama. Problem leży w tym, że są bardzo chimeryczni.
Na pewno na dłuższą metę nie będą tym "Larssonem" z prostej przyczyny : do rozwoju potrzeba im minut, a tak jak podkreśliłem - mamy najlepszy atak świata i nikt ich nie wygryzie, więc taki Munir w pierwszej drużynie na dzień dzisiejszy nie ma czego szukać, a po co ma się marnować ? A czy w razie kontuzji Suareza mamy kogoś kto go na tym środku godnie zastąpi?
Pedro jest jaki jest, czasem gra świetnie i jestem pod wrażeniem, a czasem tylko bezproduktywnie nabija kilometry. Niestety będąc tylko zmiennikiem tridente wiele nie zdziałał.
Wiem, że nazwiska, które teraz podam są z kategorii niemożliwych, ale chcę tylko pokazać typ piłkarza jakiego według mnie potrzebujemy : Drogba, Eto'o czy Pelle - to są racy zawodnicy, że nawet przy małej liczbie minut potrafią coś zdziałać i na pewno coś by wnieśli do drużyny. Tak jak powiedziałem - nie liczę na ich sprowadzenie ;) Mają wielkie wymagania finansowe, tu głównie leży problem. No ale jestem zadowolony z tego składu jakiego mamy i również cieszę się, że Pedro z nami został, byleby złapał formę i może nawet postarałby się wywalczyć pierwszy skład ;)

18

Mając MSN potrzebujemy tylko zmiennika, kogoś kto wejdzie z ławki i strzeli decydującą bramkę, kogoś kto będzie wartościowym zmiennikiem.
Pedro nie do końca kimś takim jest, co prawda godzi się na to by być rezerwowym, ale gdy dostawał szansę to prezentował się różnie, ma wahania formy.
Nam potrzeba pewniaka, zawodnika, który na wypadek kontuzji kogoś z tridente nie zawiedzie i pokaże się z dobrej strony.
Pytanie czy chcemy jakiegoś doświadczonego grajka czy młodego wilka, trudno znaleźć napastnika, który by się wpasował w nasze wymagania.

....a co do Pogby to straszne cyrki i nie wierzyłbym w te wymysły MD, po prostu trzeba czekać, jak nie on to ktoś inny, nie szalejmy tak znowu ;)

12

Mario "Doswiadczony obronca na lawce to lepsze niz marnowanie mlodego gracza, ktory musi grac by sie rozwijac." Destro "hahahahah czasem taki doświadczony obrońca wnosi więcej do 1 składu niż jakiś młokos. Więc skończ opowiadać takie głupoty bo nic nie wiesz."

Może tego nie rozumiesz, ale właśnie zgodziłeś się z Mario, nikogo nie obchodzi czy kogoś pozdrawiasz czy masz z kogoś polewkę, ale czytać ze zrozumieniem by wypadało.
Po prostu ze swojej ciętości na Mario, widzisz już co chcesz widzieć i zamiast po takiej gafie się przymknąć, to ty jeszcze wyzywasz, mimo, że Mario kulturalnie Ci wygarnął, że nie przeczytałeś/nie zrozumiałeś jego wpisu.
Jestem neutralny w waszym konflikcie, wręcz chce mi się rzygać tymi waszymi wiecznymi docinkami, ale to teraz ty Destro szukałeś zaczepki, ty prowokowałeś i po takiej kompromitacji po raz kolejny nie potrafisz się przyznać do błędu.
Nie pozdrawiam żadnego z was, ale jak się kłócicie to ok (dziwi mnie bierność administracji), ale czasami to już się nudne robi, a poziom waszej dyskusji też jest bardzo słaby.

4

Tak, masz rację Mamy bardzo dobry skład i wielu uniwersalnych piłkarzy. Uważam, że odejście Adriano jest bardzo prawdopodobne, ale wcale nad tym nie ubolewam, gdyż jesteśmy w stanie tę lukę wypełnić.
Co do Mathieu, to wiesz, jak od początku byłem za nim i wspierałem go, to na lewej obronie nie za bardzo mnie przekonuje. Jest naprawdę świetnym stoperem, o dobrych warunkach, ale gdy porusza się na lewej flance to sporo odstaje o reszty drużyny (sam kiedyś marudził o grze na lewej obronie po El Clasico...)
Szczególnie wtedy kuleje pewne "wsparcie" dla Neymara, Alba bardziej pokazuje się mu do gry, Jeremy jednak nie jest tak bajeczny technicznie i te lewe skrzydło jest nieco spowolniałe. Sam Mathieu faktycznie robi tam nam za Abiego, ale musi popracować nad wrzutkami czy ogólnie ofensywą.
Vermie musimy dać czas, także może grać na lewej obronie, ale jeszcze musimy poczekać by zobaczyć jaką Lucho ma na niego koncepcję.
Co do 5 stoperów to mogą się jeszcze wykruszyć, osobiście jestem za tym by Bartra poszedł gdzieś na wypożyczenie, bo wciąż to nie poziom pozostałej czwórki, a mógłby wrócić za "podstarzałych" wówczas Masche czy Mathieu.
Jestem za tym by dać szansę Grimaldo, zawsze podobała mi się jego gra i właśnie liczę, że będziemy go wprowadzać i w przyszłości stanie się naszym filarem. Nie mam nic przeciwko by już teraz grywał tyle co Munir czy Sandro.
Mamy bardzo dobry model składu, "cierpimy" na problem bogactwa ;) Jedyne czym będzie się można zająć po sankcji to stopniowe odmładzanie drużyny i będzie dobrze ;)

4

Adriano to już nie ten solidny zmiennik co 2-3 sezony temu, dzisiaj już nie jest w stanie konkurować z Albą.
Grał mało, bo nawet gdy dostawał te szanse, to był tylko poprawny i nieco zachowawczy.
Uważam, że za niedługo powinno dojść do tej roszady, mamy Grimaldo na którego trzeba stawać, a Adriano bardzo się opuścił, też jest już po 30...

Uważam, że po sankcji obsada lewej obrony powinna opierać się na doświadczonym Albie i młodym Grimaldo.
Bardzo go lubię, ale po tych całych problemach z sercem nie potrafi się odbudować, myślę, że sprzedamy go prędzej czy później.

4

Przemilczę to, że nie ma Busiego, który aktualnie jest chyba najlepszym pivotem na świecie i mimo kolejnej świetnej kampanii został "wygryziony" przez "rewelację sezonu" Krychowiaka.Chociaż wiadomo, że Sergio go prześciga w prawie wszystkich aspektach piłkarskiego rzemiosła... ale brak Neya jest szokujący

Neymar niesamowicie się rozwinął, strzelił 22 bramki i zaliczył 9 asyst, dojrzał i praktycznie nigdy nie zawodził. Wzorowo współpracował i zaliczył niesamowity progres względem sezonu 13/14.
Nie ma co się tym sugerować, wiadomo ;) Równie dobrze można było dać całe tridente MSN do jedenastki sezonu ligi i też byłoby to w pełni zrozumiałe ;)

1

Już lepiej przemyśleć sprawę Gundogana niż wydawać takie pieniądze na Pogbę, widać, że bardzo go chcemy, ale bardzo wątpię by taka gwiazda przeszła do nas w środku sezonu po sankcji...
OK, piłkarz z niego naprawdę bardzo dobry, ale obawiam się, że trochę przereklamowany. Faktem jest, że Ilkay teraz nie imponuje i ze zdrowiem też nie jest kolorowo, ale według mnie Gundo w formie bardziej pasuje do Barcy niż Pogba, ale to nawet nie o to się rozchodzi - po prostu wszystko musi się zmieścić w rozsądnych granicach.
Jak Paul chce takiego kontraktu, a Juve takiej kasy to lepiej jak pójdzie do PSG czy innych szejków, nie ma co rzucać takiej kasy... mamy bardzo dużo młodych utalentowanych graczy jak Samper, Alen, Rafinha czy Denis - naprawdę nie jest tak źle, a pomyłka transferowa za takie pieniądze byłaby niewybaczalna.

5

Ten sezon był istnym rollercoasterem i egzamin wytrwałość kibica - przyznaję i biję się w pierś, że w styczniu beształem trenera i nie wierzyłem, że odniesiemy takie zwycięstwo.
Dlatego mam nauczkę i mam nadzieję, że wielu z was też wyniosło lekcję z tego pięknego sezonu 14/15. Ja nabrałem doświadczenia i chciałem pogratulować tej części strony, która na przełomie stycznia wciąż stała murem za drużyną i trenerem.
Tak! Jest tryplet! I tak jak teraz się cieszymy, tak wspierajmy Barcę w kryzysach, ja już wyciągnąłem wnioski ;)

3

Chodziło mi o to, że atmosfera była bardzo gorąca, w pewnym momencie mecz zrobił się "brzydki", a cały incydent jeszcze bardziej podsycił te napięcie (żółtka kartka u Busiego - to się często nie zdarza) i biorąc pod uwagę, że prowadziliśmy 3:1 ta sztuczka nie była potrzebna, wprowadziła tylko chaos, a frustracja piłkarzy Bilbao siegnęła zenitu (tak wiem, powinni trzymać nerwy na wodzy, ale łatwo się mówi zza telewizora, a co innego jak się jest częścią takiego spotkania, o takiej randze i jakiś "gówniarz" chce cie upokorzyć)
Co do Bilbao, tak nie byli święci - ogólnie za całe zamieszanie obarczyłbym sędziego, który po prostu nie panował nad ich ostrą grą, a przy całym "sombrero" też nie stanął na wysokości zadania. To może nie do końca był brak szacunku, ale jak się igra z ogniem to jest większe prawdopodobieństwo,że można się oparzyć, a takie "popisy" mogą kiedyś wywołać podobną historię jak ten faul Zunigi i wtedy będziemy mówić inaczej ;) Również pozdrawiam.

2

Bardzo dobry tekst, zgadzam się w wielu kwestiach, ale też należy zrozumieć piłkarzy Bilbao - chcieli jeszcze coś udowodnić w tym meczu (o czym świadczy reakcja całej drużyny na te zajście), a taka sztuczka po prostu miała ich ośmieszyć i to się im (mi także) nie spodobało.
Neymar jest świetnym piłkarzem, najlepszym z młodego pokolenia, ale po prostu czasem coś "wypada", a czasem nie... i to był ten moment gdzie powinien dać sobie na wstrzymanie. Ta sytuacja ma dwa punkty widzenia.
Z drugiej strony miał pełne prawo robić te "sombrero" i się popisać, a piłkarze z Bilbao powinni nad sobą panować, no ale - na pewno nie byłoby to ładne gdybyśmy to my byli w skórze Athleticu, finał, końcówka meczu...
Inną sprawą jest to, że Neymar jest zaczepny i szuka "zadymy" - wczoraj uszło mu na sucho, ale kiedyś takie popisy mogą się dla niego źle skończyć i musi po prostu na siebie uważać.
Ney na pewno wyciągnie wnioski, Lucho też go za to zganił, jest młody i dojrzeje.

3

Co do meczu, to Alves zagrał fenomenalne zawody wczoraj - był wszędzie, 2 asysty i na prawej stronie dominował. Należy mu to oddać.
Suarez mimo, że sam nie strzelił bramki, to też miał spory udział w meczu - asysta, przy bramce Messiego ten podskok nad strzałem... - zawsze te detale u niego mnie ujmują.
Neymar również rozegrał bardzo dobre spotkanie, chociaż głośniej o jego "sombrero" niż o grze to udany występ mimo wszystko. Ta "prowokacja" przyniosła nam same korzyści - upłynęło sporo czasu, a Bilbao już było blisko by grać w osłabieniu.
Obrona zagrała solidnie, pomoc też (Rakitić, może nie pierwszoplanowa postać, ale przy drugiej bramce świetnie się zachował) - mieliśmy miażdżącą przewagę w tym meczu.
Co do minusów to przegrany pojedynek powietrzny przez Busiego z Williamsem i trochę nonszalancja Ter Stegena przy wybiciach, no ale mamy puchar ;)
Jak zwykle Leo wybił się ponad wszystkich, lecz warto odnotować, że cała drużyna była wczoraj nie do zatrzymania i to jest istotne w kontekście finału w Berlinie, jesteśmy w dobrej dyspozycji.

Jedyne szkoda, że Xavi trafił z wolnego w słupek, chciałem by pożegnał się z Camp Nou bramką, no ale i tak podniósł puchar więc nie ma co narzekać ;)

4

Kiedy myślałem, że już nie zobaczę piękniejszej bramki w tym sezonie od tego majstersztyku Leo z Bayernem - wtedy ujrzałem wczorajszy slalom Messiego i oniemiałem z wrażenia.

I na razie też zamilczę, bo nikt nie wie co możemy zobaczyć za tydzień w finale, Leo przygotuje coś specjalnego, nie dość, że LM na wyciągnięcie ręki to jedna bramka i jest królem strzelców ;)

12

Barca jest wyjątkowym klubem i żadna gwiazdka, która jeszcze tak naprawdę nic nie osiągnęła w futbolu nie może nam dyktować warunków.
Do samej plotki podchodzę z dystansem, niekoniecznie Francuz ma takie wymagania, co nie zmienia faktu, że możliwe są takie pieniądze ze względu na to, że Pogba ma teraz swoje "5 minut" .
Jeżeli rzeczywiście nic się nie zmieni to powinniśmy się wycofać z tego transferu i poszukać innego zawodnika. Niewątpliwie Pogba to wielki gracz, świetnie się zapowiadający, ale musimy zachować zdrowy rozsądek.
Jeżeli ktoś taki miałby przeskoczyć Inieste, Busquetsa czy Pique w hierarchii płac, którzy są wychowankami i grają w naszym trykocie od dłuższego czasu to... chore po prostu.
To co nas odróżniało od Realu to to, że co okienko nie musiało być "bomby transferowej", że potrafiliśmy wychować piłkarza.
Chciałbym byśmy tę wyjątkowość kontynuowali. Wiadomo, że trzeba kogoś kupić, ale w życiu za takie pieniądze! Już lepiej postawić na Rafinhę, który zaczyna się rozkręcać, albo zakontraktować kogoś za rozsądną cenę.

1

Wiem, że to co powiem nie będzie odkrywcze, ale najlepiej wygrać oba mecze. Na Calderon po zwycięstwie będzie dodatkowy smaczek - sezon temu oni wygrali mistrzostwo na Camp Nou, teraz my u nich ;)
Nie ma co tego odkładać, w razie 3 punktów i tak warto wygrać z Depor u nas. Świętować mistrzostwo u siebie, ale po wygranej! - to byłoby coś.
Lepiej się zmobilizować, nikt nie chce nerwówki za tydzień.
Potrafimy grać z bandą Simeone, to jest ten jeden z trzech najważniejszych meczów tego sezonu...możemy już dzisiaj być mistrzami, cały czas do mnie to jeszcze nie dociera ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?