11

Ale jeszcze mecz mogą powtórzyć, nie cała nadzieja stracona!

0

Tekst z wikipedii? Angielska trochę lepiej to przedstawie i dodaje do definicji także sporty umysłowe, które nie wymagają doskonalenia fizyczności.

0

Szachiści też się nie ruszają za wiele, a szachy są uznawane za sport, bo jego pojęcie uległo zmianie czy może raczej, rozrosło się. Masz sporty fizyczne, sporty umysłowe, a i od jakiegoś czasu także e-sport. Wszystkie trzy charakteryzuje to, że człowiek samodoskonali ciało lub umysł, by potem wykorzystywać swoje umiejętności w rywalizacji z innymi. E-sportowiec poświęca tyle samo czasu na treningi, co piłkarze(a nawet więcej), jedyna różnica polega na tym, że ten pierwszy ćwiczy refleks i czas reakcji, a ten drugi także ciało.

0

Czego być w Internecie nie napisał, Google i tak pewnie będzie to miało w swoich bazach danych.

52

O nie, Shakira zarabia tyle w minutę. To już koniec.

0

Co jest strasznie głupie moim zdaniem. Wiadomo nigdy nie muszą się bić o utrzymanie, przez jakiś czas nawet walczą o mistrza, a za mecze w LM dostają trochę kasy, ale taki brak ambicji trochę nie przystoi drużynie, która ma pieniądze i piłkarzy, by wojować z najlepszymi.

1

Czy profesjonaliści poświęcają godziny na treningi taktyki, czasu reakcji itp?
Tak.
Czy wiele osób lub drużyn rywalizuje ze sobą o jeden cel, przechodząc przez kolejne fazy turnieju, aż dochodzą do finału, gdzie wygrywają ci o najlepszych umiejętnościach szlifowanych latami?
Tak.
Gratulację, patrzysz na dyscyplinę sportową.

3

Ten człowiek jest niemożliwy. Jeśli dając z siebie wszystko osiąga co najwyżej okolice 3-6 miejsca w lidze, a z LM ciągle odpada z hukiem, to już nic więcej z siebie nie wyciśnie choćby nie wiadomo jak mocno się starał. Odszedłby już i dał tej drużynie spokój. On jej potrzebuje bardziej niż ona jego.

0

Łapię stopa i jadę składać CV osobiście!

4

Pewnie żart, oni często sobie dogryzają na streamach.

75

Kolejne wywalenie Arsenalu z LM odmieniło mu światopogląd.

0

Jest o tym artykuł już ;)

0

Może i faktycznie sprawdził się lepiej jako partner, ale okazja przeszła Carlo koło nosa, bo Luis jest świetnym napastnikiem i potrafi strzelić z niczego. Ale muszą sobie tam pluć w brodę teraz :D

5

Z tym że gdy zgłasza się Real, to do gry wchodzi Perez i nagle cena spada. Ewentualnie rozbijają bank, bo co to dla nich. A gdy zgłasza się Barcelona to nagle kwota znów wzrasta, a Barca frajersko na to przystaje bez negocjacji albo negocjuje tak nieudolnie, że sprzedawca obniża cenę o jeden euro :D

6

A może... MOŻE, Marca zdaje sobie sprawę, że Messi jest tak dobry, że niesprawiedliwym byłoby przyznawać mu nagrodę, bo wiadomo, on w jednym meczu wykręca lepsze statystyki niż niejeden piłkarz przez pół sezonu, dlatego postanowiono docenić drugiego najlepszego, żeby także inni mieli okazję zdobyć nagrodę.

O czym ja piszę, po prostu łechtają ego Realowi :D

0

Polecicie jakieś dobre słuchawki do gier? Zawsze kupowałam taniochę, bo coś lepszego jakoś nigdy mi nie było potrzebne, ale mam już dość półśrodków i chciałabym tym razem kupić porządny sprzęt. Jakoś tak do 500 zł powinno być okej. Mimo wszystko banku nie chcę rozbijać, a jak macie coś tańszego, ale dobrego, to jeszcze lepiej.

3

Ludzie to mają łeb do takich przeróbek, ja w życiu bym na coś takiego nie wpadła :D

1

Zwykła plota i tyle. Shaki i Anto może od jakiegoś czasu nie mają zbyt silnych relacji, bo pewnie sama Shakira nie ma zbyt wiele czasu, mimo wszystko jest jedną z najsławniejszych piosenkarek globu, więc wolnego czasu ma mniej niż Anto, która chyba nie pracuje. Zaś jeśli chodzi o eks Gerarda, to podobno oboje mają dobre relacje po rozstaniu lata temu. Mało tego, jego eks to jednocześnie przyjaciółka jednego z jego bliskich przyjaciół, z którym wciąż się spotyka i Shakira nie robi z tym problemu, więc nie wiem czemu miałaby robić aferę teraz. Zresztą ktoś naprawdę wierzy, że na ślubie Leo zabraknie jednego z jego najlepszych przyjaciół, którego zna od dzieciństwa i którego pieszczotliwie nazywa Papa Pique za to, że bronił go w La Masi? Nie wydaje mi się.

0

A kto mówi o aplauzie? Mowa tu tylko o zdaniu sobie sprawy, że piłkarz, na którego tak się gwiżdże, to też człowiek z uczuciami i zbyt przesadna krytyka wcale nie zmusi go do cięższej pracy, wręcz przeciwnie, sprawi że będzie się bał popełniać błędy jeszcze bardziej. Nie trzeba chwalić, ale krytykę wypadałoby trochę stonować, bo póki co wygląda to na gnojenie, a nie krytykę.

1

Na pewno jest lepiej niż w szkole. Dorośli z reguły nie przejawiają szczeniackich zachowań, przynajmniej nie ci, z którymi pracuję, więc nie mam problemu z tym, że nie ma między nami zbyt wielu wspólnych tematów do rozmów ;)

9

Może nic wielkiego się nie wydarzyło, ale od zawsze byłam nieśmiała, więc ciężko mi było nawiązywać kontakty z ludźmi. W podstawówce jeszcze jakoś było okej, bo miałam kilku znajomych chłopaków, którzy stawali za mną murem, ale gimnazjum to była tragedia. Banda chłopaków naćpanych hormonami i popisującymi się między sobą agresją. Dodatkowo grupki dziewczyn, z którymi nie miałam wspólnych zainteresowań, bo nigdy nie interesowały mnie takie sprawy jak randki, kosmetyki czy popularne wtedy seriale typu M jak miłość. Nie trudno zgadnąć, że dla takich ludzi, którzy w większości znali się z podstawówki, taki odludek jak ja był łatwym celem do żartów.
W zawodówce było może nieco lepiej, ale też chodziłam tam jak na ścięcie, bo znowu – klasa pełna dziewczyn i zero wspólnych zainteresowań. Nie chodziłam na „balety”, nie miałam chłopaka ani nie jarał mnie makijaż, którego do dzisiaj sobie nie robię. Dało się z dziewczynami pogadać, ale były to tematy stricte szkolne, nic takiego, o czym mogłybyśmy pogadać poza nią.
Także nie wspominam czucia się wyobcowaną zbyt dobrze, dlatego też nigdy nie chciałabym powrotu do szkoły. Przypuszczam że dzisiaj niewiele by się w tym względzie zmieniło.

1

Ja tam za szkołą nie tęsknię. Za wyjątkiem podstawówki są to póki co najgorsze lata mojego życia :P

2

I ship it.

Pozdro dla kumatych.

31

Zastanawia mnie, czy ci gwiżdżący kibice, gdy im dzieciom nie idzie, też ich upokarzają, żeby się lepiej starały. Świetna metoda motywująca, nie ma co.

17

Grande Pique. Gwizdy od niczego nie prowadzą, a tylko jeszcze bardziej wpływają na psychikę bądź co bądź młodego faceta.

1

Ile ludzi tyle opinii. Mnie te przerwy wręcz nudzą i jedynie Polaków oglądam z zainteresowaniem. Oczywiście wielkie turnieje też oglądam jak nakręcona, od Euro 2012 zaczęło się mojego kibicowanie, ale eliminacje już nie, bo jakoś brak mi w nich jakiegoś uroku, który towarzyszy samym turniejom.

6

Munir, ty zdrajco.


Komentarz napisany w celach humorystycznych. Zaznaczam tak na wszelki wypadek.

39

Nienawidzę przerw reprezentacyjnych. Niby grają Polacy, ale jednak nie wzbudza to we mnie takich emocji jak Barca. Zapowiadają się ciężkie dwa tygodnie.

0

Brak celebracji jest pewnie wynikiem tego, że to jego były klub. Ale mimo wszystko na pewno mu ciężko. Jeśli te informacje o tym, że po jednym meczu Lucho i inni musieli go pocieszać w szatni są prawdziwe, to tym bardziej mi go szkoda. Gra jak gra, ale to nie powód, by gnoić go jak jakiegoś największego wroga. To wciąż człowiek z uczuciami i nie ma obowiązku być odpornym na krytykę kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Gdy cały stadion fanów, którzy w teorii powinni cię wspierać, gwiżdże na ciebie, to niewielu by wytrzymało psychicznie.

1

Ale chyba nie ma też sensu naśmiewać się z bramki. Nie wiem co to da poza tym, że kilka osób się uśmiechnie pod nosem.
Whatever, ja w ogóle jestem miękka jeśli chodzi o tę drużynę i choćby ktoś grał największą padakę na świecie, to będzie mi go szkoda.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?