0

Taktyczny komentarz na później :D

0

3

Tu masz cały skrót, przewiń do końca i masz bramkę Roberto.
http://www59.zippyshare.com/v/N57ufxEy/file.html

0

Po porażce? Czasami po jednym golu dla przeciwnika pada :D

1

Można pobrać tutaj.
https://mega.nz/#!XQYDULpB!eQM6GJEnw4chmFHbahMXfjDwpMTJw8A0pHwF3s-qSaY

1

Komentarz RAC jest świetny. Z czwartej i piątej bramki średnio się cieszyli, chyba też nie liczyli już na awans, ale jaka radość, gdy Roberto jednak strzelił na 6-1 :D

10

Chyba nic mnie nie zdenerwuje w tym tygodniu, jestem upita szczęściem :D

0

Pierwszy sezon u nas, a już stał się częścią historii tego klubu. Choćby miał w lato odejść, jego nazwisko już zawsze będzie wymieniane w składzie historycznej remontady.

1

Dobrze wybrałam, powierzając serce Barcelonie ;)

1

Ney tak patrzy na kibiców, jakby zawdzięczał im życie. Wspaniały obrazek.

1

Ja tam odwołałabym resztę meczów LM. Nie będzie lepszego niż ten, no chyba że znowu w wykonaniu Barcy :P

3

Może także jemu i Shakirze przyda się położna za dziewięć miesięcy :D

1

Nie zdziwię się jeśli za 9 miesięcy urodzi się kolejny mały Pique :D

8

Ostatni gol z podłożoną muzyką z Titanica :D
https://www.facebook.com/JustMovieThings/videos/388761258174495/

3

Kierownik był na tyle miły, że pozwalał mi sprawdzać wynik meczu na kasie, nawet sam był zainteresowany. Ostatni raz, gdy sprawdziłam, było 3-1. Było już po meczu, gdy wyszłam, ale postanowiłam sprawdzić końcowy rezultat dopiero na stacji metra. Nagle zatrzymuje mnie jakiś typunio i mówi, że mój kolega mnie chyba woła. Odwracam się, a tam mój kierownik i mówi: ty, 6-1.
Myślałam, że sobie żartuje, ale pokazał mi wynik na telefonie i z tej euforii omal go nie wyściskałam :D
Co za niesamowity wieczór. Niby wierzyłam, ale w jakimś stopniu dalej to do mnie nie dociera :D

1

Gdyby zakończył karierę Barcy tak jak ją rozpoczął, co to by był za sukces.

18

Właśnie wróciłam z pracy. Ledwo zamknąłem drzwi, a brat do mnie doskoczył i powiedział" Aśka, komu ty kibicujesz, banda oszustów, gdyby nie sędziowie, przegraliby ten mecz 1:4.
Powiedział kibic Realu Madryt :D

0

Historia jak z filmu, takie rzeczy nie powinny dziać się naprawdę, a jednak życie raz jeszcze udowadnia, że pisze najlepsze scenariusze.

8

Po pierwszym meczu z Milanem nie wierzyłam w awans, a potem czułam się glupio z tym, że zwątpiłam w tę drużynę. Po pierwszym meczu z Bayernem już wierzyłam(sukcesu nie udało się powtórzyć niestety) i dzisiaj też wierzę w sukces. Może się uda, może nie, na nic nie liczę, po prostu wierzę całym sercem. Nie będzie mi dane obejrzeć tego meczu, ale mam nadzieję, że nawet bez awansu wynik będzie pozytywny i uzyskany walką do końca. Liczę też na kibiców, którzy okażą wsparcia i darują sobie dzisiaj gwizdy jeśli na przykład Gomesowi czy reszczie nie będzie wychodzić. W końcu tots units fem força, prawda? Niech zgotują Paryżanom kocioł, a po meczu, niezależnie od wyniku, owacją na stojąco podziękują drużynie za walkę. Bo co do tego, że dadzą z siebie wszystko, nie mam najmniejszych wątpliwości.

0

Jest różnica pomiędzy dobrymi przeczuciami i wiarą w awans, a po prostu pychą i absurdalną pewnością siebie co do zwycięstwa. Nikt się tutaj raczej nie nastawia i nikt nie będzie rozczarowany jak nie wyjdzie. Po prostu ludzie myślą pozytywnie, licząc się przy tym z porażką. To nie jest pompowanie balonika tylko nadzieja i marzenia.

2

Skrzywdzili to oni sami siebie, nie zwalniając Wengera już dawno temu.

7

Ostatnio bardzo często mi się zdarza. Trochę śmieszne doznanie, momentami irytuje, gdy mózg mimowolnie próbuje sobie przypomnieć pierwotną sytuację, ale nie może. Ale szybko przechodzi, a to najważniejsze.

1

Ta, a te 10 goli w obu meczach, to sędzia sam kopnął im do bramki.

0

Kurde, dzięki, wzruszyłam się :D

0

Pique nie ma szczęścia do główek. Niby wyższy niż Ramos, ale zawsze lepiej kryty albo piłka w ogóle do niego nie trafia.

0

Wszyscy i ich matki wiedzą, że Ramos jest niebezpieczny w powietrzu, a mimo to kryją go raz na ruski rok.

4

Mówię do taty: oho, różny, to oznacza wrzutkę, a te na 90% kończą się golem. Patrz, już się Ramos czai.
Ojciec stwierdził, że nie będzie gola. Niecałe pół minuty później bramka, a tata się śmieje. Potem druga sytuacja i znowu niedowiarek, a ja raz jeszcze byłam pewna gola. Niby kibic Realu, a nie wie jak się tam strzela bramki.

27

O ile wiem "wierzyć" to nie synonim słowa "liczyć". Wiara ma to do siebie, że nie musi być an racjonalna, ani poparta żadnymi argumentami. Gdyby tak było, nie byłoby religii.

0

To już ich sprawa. Miło że dbasz o dobre samopoczucie pozostałych kibiców, ale jeśli chcą wierzyć albo być pewnymi, że awansujemy, to niech tak robią. Nic im nie będzie, jak się rozczarują, to nie pierwszy i nie ostatni zawód, jaki przeżyją.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?