Nigaki
Dołączył/a: styczeń 2015
28 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
12
Wczuwał się pewnie w jakiegoś pisarza z własnego świata, trochę to wygląda jak kronika pisana ręką elfa.
8
Ta, pieniądze pomagają na gnojenie, a bycie komikiem jak Robin Williams wyklucza depresję. Szkoda czytać takie głupoty. Jak psychika siada, a siła woli słabnie, to takie pierdoły jak kasa czy żarty w niczym nie pomogą.
26
Przykro się czyta coś takiego. W takich sytuacjach doskonale widać jak łatwo złamać psychicznie człowieka, nawet takiego, który od małego jest przyzwyczajany do obecności dziesiątek tysięcy par oczu obserwujących każdy jego ruch na boisku.
Szkoda mi bardzo Andre, bo jak nic z tym nie zrobi, to może niedługo nawet dostać depresji. Mam nadzieję, że w samej Barcelonie albo w innym klubie poczuje się niedługo lepiej.
4
Alba w tym meczy to chyba się teleportował pod bramkę Milanu, tak szybko się tam pojawił po przebywaniu na swojej połowie :D
8
Buffon zawsze wygląda na najtwardszego z całej drużyny, a gdy przychodzi do takich momentów, to płacze najbardziej otwarcie. Szanuję.
20
Szkoda że z Juve już tacy genialni nie byli :D
1
Podobno problemy się zapija, także tego... :D
0
Słyszałam jedynie, że zależnie od nazwy, trunek pochodzi z różnych krajów. W szczegóły nigdy nie wchodziłam, ale chętnie je poznam ;)
0
Jedyny plus jak dla mnie to pewny dzień wolny, więc da się coś zaplanować z rodziną, a nie jak dotychczas, kiedy moja babcia zapraszała moją rodzinkę na obiad, a ja nie mogłam przyjść, bo praca. To jednak na tyle plusów. Zdecydowanie bardziej by mi pasował system stosowany w MZA, gdzie pracowała mój ojciec. Co drugi weekend i środę zawsze miał wolne, a ten co pracował za niego, miał wolne wtedy, kiedy pracował mój ojciec. Tylko że w handlu to w zasadzie niewykonalne wprowadzenie czegoś takiego.
0
Polecacie jakąś fajną whisky? Ostatnio postanowiłam spróbować, no i nie powiem, posmakowała mi, więc chciałabym skosztować paru innych niż tylko Black Label :)
1
Ale wiesz, że testy na ludziach też się odbywają w późniejszej fazie? Inaczej nie miałbyś na ulotkach tych wszystkich skutków niepożądanych danego leku. Różnica jednak jest taka, że ludzie wyrażają na te testy zgodę, zwierzęta nie.
2
To się rozproszenie odpowiedzialność nazywa. Ludzie nie chcąc brać na siebie odpowiedzialności za czyjeś życie, zwłaszcza gdy nie wiedzą, czy faktycznie coś mu jest. U psa łatwiej to stwierdzić, więc i pomoc jest bardziej chętna, zwłaszcza że leżący pies nagle faktycznie nie okaże się pijany i nikogo nie zwyzywa.
5
Mnie to w sumie obojętne poza faktem, że teraz muszę pracować w sobotę praktycznie do północy chociaż po 22 pojawiły się może ze trzy osoby, które i tak nie robiły wielkich zakupów. W poniedziałek do roboty na piątą, bo trzeba sklep ogarnąć na chybcika, dorzucić nowy towar itp.
Poza tym, nie wiem jak w innych sieciach, ale w biedrze po pracującej sobocie pracownik musi mieć 35 godzin odpoczynku, więc jest problem z układaniem grafiku i wychodzą jakieś dziwne potworki, które nikomu się nie podobają.
5
Dzisiaj mecz, a ja znowu dwanaście godzin w robocie(dzięki, dobra zmiano). Może chociaż zdążę na ostatnie dwadzieścia minut :/
0
Przywieź nam coś ciekawego :)
8
E tam, następny mecz mają z Realem, jest szansa na łatwe 3 punkty :D
16
Mam nadzieję, że skończą jeszcze wyżej w tabeli przynajmniej o jedno miejsce i że powtórzą ten sukces w następnym sezonie.
2
Proszę Cię, futbol to nie boks, tutaj liczy się też zwinność i technika. Nie wszyscy piłkarze są bysiorami przepychającymi się łokciami na boisku, a jakoś odnoszą sukcesy. Jeden taki karzełek bazujący na szybkości i dryblingu zamiast sile gra nawet w Barcelonie. Jestem pewna, że gdyby znalazł się ktoś odważny, kto zainwestowałby potrzebne pieniądze i zaczęto by szkolić dziewczynki z równie wielkim zaangażowaniem co chłopców zamiast mówić im, że w sumie to niepotrzebnie się uczą, bo to sport dla mężczyzn, to nie odstawałyby znacząco poziomem od swoich kolegów, którzy nie bazują na sile.
7
Gdyby wygrywanie meczów zależało od tego co komu dynda między nogami, to w męskiej piłce padałyby same remisy, bo przecież wszyscy byliby jednakowo dobrzy. A nie są. Normalnie jakby nie ilość penisów na boisku wpływała na wyniki tylko *szok* umiejętności danego człowieka i to jak go szkolono od małego.
0
Już od roku żałuję, że nie wzięłam tego dnia wolnego w pracy, ale słabo znoszę stres, więc zrezygnowałam. Szlag by to :D Ale przynajmniej popłakałam się w metrze :D
0
Może ma taki wyraz twarzy? Po mnie też nie zawsze widać, że coś mnie cieszy ;)
0
I po co to tak hiperbolizować? Malagę, La Corunę i Alaves pewnie klepaliby jak te swoje Dijony, ale Valencia, Girona, Celta czy nawet Sociedad mogłyby się postawić.
5
PSG zachłysnęło się rodzimą ligą, myśleli że jak ich skład wystarcza na Dijon, to wystarczy i na LM, a tymczasem, śmiem twierdzić, że mieliby problemy nawet ze środkiem tabeli La Liga.
14
Odnoszę wrażenie, że ta jedynka jest za całokształt, a nie jeden mecz. Co i tak jest oceną zbyt niską, bo nikt mi nie wmówi, że Andre się chociaż nie stara tylko ciągle potyka się o własne nogi i podaje do przeciwnika. Większość dała pewnie 1 z powodu emocji, które nazwisko Gomesa wzbudza samym pojawieniem się w tekście, a co dopiero jego osoba znajdująca się na boisku. To nawet nie próbuje udawać obiektywnej oceny, bo jest wystawiana tylko po to, żeby pokazać jak to "nie cierpię Gomesa, bo nie pasuje do Barcelony, wystawię mu 1, to go nauczy, hue hue xD".
1
Nie pochwalam gwizdów, niezależnie do tego jak wiele czasu minęło od zakontraktowania danego zawodnika i ile kredytów zaufania dostał. Owszem, niejednego to może zmotywować, ale nie wszystkich, a zgadywanie to zbyt duże ryzyko. Dla mnie to tylko sposób na gnojenie zawodnika, nieinwazyjne wchodzenie mu do mózgu i pokazywanie, że kibice gardzą jego staraniami, tym samym napełniając go strachem przed porażką jeszcze bardziej. To co innego niż gwizdanie na gracza przeciwników, które ma zwykle tylko zdekoncentrować. Taki zawodnik ma gdzieś, że wrodzy kibice go nienawidzą, bo ma wsparcie swoich i puszcza takie gwizdy mimo uszu albo po prostu daje się sprowokować, ale na pewno nie działa to na niego depresyjnie i demotywująco. A co ma zrobić piłkarz, który nawet na swoich kibiców nie może liczyć i nie ma tego bezpiecznego miejsca, jakim powinien być domowy stadion?
Nikt nie lubi, gdy się go tak traktuje. A Andre nie tylko musi się liczyć z tym, że na Camp Nou go wygwiżdżą, ale że nie ważne co napisze po meczu, pod jego postem na fejsie wyleje się szambo, które być może musi czytać.
Nie mówię, że trzeba go głaskać go główce i mówić, że nic się nie stało, ale gwizdy kibice mogliby sobie darować. Krytyka, jak najbardziej, ale z zachowaniem szacunku do drugiego człowieka, którego jedyną zbrodnią jest to, że słabo gra w Barcelonie.
2
No, np. taki syn Kukuczki tak gardził hobby ojca, że aż sam wlazł na Everest.
W takich przypadkach zawsze jest jakiś żal i gniew na to, że się jednak nie zabroniło takich wypraw, ale w ogólnym rozrachunku myślę, że wszystkie te rodziny zmarłych w górach himalaistów rozumieją, co takich ludzi ciągnie w góry i że zatrzymać ich w domu jest niemożliwe.
0
Zmienił Bucketa? :(
0
Proponuję ignorować krzyki SJW, bo oni sami nie wierzą w to co piszą i robią tylko zły PR wszystkim mniejszościom, których "bronią".
0
Potrzeba wprawy, żeby przejść niektórych bossów, ale jeśli taka osoba jak ja, która zasiadając do tej gry korzystała z pada dopiero od dwóch miesięcy przeszła ją, to Ty chyba nie będziesz miał większych problemów :D
0
To wciąż tylko wiedza teoretyczna, którą mieli okazję sprawdzić co najwyżej w Football Menagerze. Analizowanie taktyczne jest spoko, ale trzeba pamiętać, że nasza taktyka może, ale nie musi być lepsza od tej Valverde. To że na papierze wygląda dobrze nie znaczy, że taka będzie w praktyce. Równie dobrze mogą się naczytać podręczników anatomicznych i udawać wielkiego chirurga, choć nawet skalpela na oczy nie widziałam, nie mówiąc już o sali operacyjnej.