Nigaki
Dołączył/a: styczeń 2015
28 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zajączek nic, a jajka były słowiańską tradycją, w której oznaczały życie, w tym chyba i zmartwychwstanie. Chrześcijanie zapożyczyli je sobie, żeby łatwiej było wciągać ludzi w swoją wiarę.
7
Chodzi o niebinarność, nieidentyfikowanie się z żadną płcią, pomimo konkretnych cech fizycznych. Bardziej tu chodzi o płeć mózgu niż płeć biologiczną(bo te są tylko dwie), a konkretniej ignorowanie podziałów zachowań, ubrań czy innych rzeczy na typowo męskie i żeńskie w danej kulturze. Osoby niebinarne nie patrzą na to w ten sposób i uważają, że mogą się zachowywać czy ubierać w dany sposób niezależnie od płci biologicznej czy kulturowej - raz jak kobieta, raz jak mężczyzna(czyli tak jak przedstawia to dane środowisko, np. kiecki jako ubranie tylko dla kobiet itp., choć tak jak mówię, dla niebinarnej osoby to po prostu ubieranie się jak człowiek), bez stałego określania się jako jedna czy druga płeć. Dlatego tak zależało im na uznaniu trzeciej płci w Niemczech, żeby w dokumentach zamiast "kobieta" lub "mężczyzna" mogli wpisać "osoba niebinarna", czyli taka, która jednego dnia może wyglądać i zachowywać się bardziej jak kobieta w danej kulturze, a innego bardziej jak mężczyzna, ale mimo to wciąż nie identyfikować się z żadną z tych płci.
Uprzedzając pytania, dlaczego taka osoba nie wpisze po prostu w dokumentach płci biologicznej. Ano dlatego, bo może nie chcieć danego dnia być nazywana on/ona albo w ogóle preferuje termin obojętny płciowo. Nie wiem jak to jest po niemiecku czy po polsku, ale w angielskim np. funkcjonuje zi/hir/hirs, they/them/theirs albo po prostu tylko po imieniu się do takiej osoby zwraca, wszystko zależy od niej i trzeba po prostu zapytać jeśli chce się być miłym.
0
Wasze ulubione gry z serii tycoon? Ja dzisiaj wygrzebałam jedną z moich ulubionych gier właśnie tego typu - Zoo Tycoon 2. Od razu zainstalowałam razem ze wszystkimi dodatkami i wciągnęłam się na kilka godzin, z czego wszystkie spędziłam z włączoną pauzą na samym projektowaniu ogrodu zoologicznego, bez umieszczania w nim zwierząt. Już zapomniałam jak te wszystkie tycoony wciągają.
0
Nie lubię komplementów, bo nigdy nie potrafię wtedy odczytać, czy prawiąca je osoba mówi tak dlatego, że chce być miła, czy rzeczywiście mówi to szczerze, czy się nabija i czy ma przy tym jakieś ukryte zamiary. Poza tym nie potrzebuję do szczęścia usłyszeć od obcej osoby, że ładnie dzisiaj wyglądam albo że mam na sobie ładną bluzkę. Sama to wiem i odbieram takie zwroty jako mówienie czegoś oczywistego, a czego szczerze nie znoszę. Nie mówiąc już o tym, że wypowiedziany komplement sprawia, że czuję się niezręcznie, nie wiem jak zareagować i mam wrażenie, że rozmówca zagonił mnie pod ścianę. Dyskomfort może się u mnie szybko przerodzić w strach, który tylko pogarsza już i tak mój mocno aspołeczny charakter.
Nie rozumiem czemu ludzie w ogóle lubią komplementować obce sobie osoby. Znajomych, których już lepiej poznaliśmy i wiemy, że to lubią czy ukochane osoby lub członków rodziny - tak. Obcych ludzi? No nie kumam po prostu.
18
Co Ty mówisz, przecież Smok Wawelski istnieje. Zdjęcie na dowód.
https://i.ytimg.com/vi/IwcirFJAzUw/maxresdefault.jpg
0
Prosty poradnik jak prawić komplementy:
- Mogę powiedzieć Ci coś miłego?
Tak: Gratulacje, możesz zaszczycić osobę komplementem.
Nie: No cóż, trudno, daruj sobie komplement. Wiem, że ta pani/pan wyglądają naprawdę świetnie, ale świat Ci się nie zawali, jeśli im tego nie powiesz.
Proste prawda?
0
Nie atakuję, po prostu uprzejmie mówię im, że sobie takich komentarzy nie życzę. Atakować mogę dopiero, gdy moją prośbę zignorują, bo jaśnie pan musi pochwalić mój wygląd. Najwyraźniej umrze jak obcej baby nie skomplementuje.
O mojego przyszłego partnera czy partnerkę się nie martw, ludzi nieszanujących mojej decyzji nie będę nawet tolerować w gronie znajomych, a co dopiero wchodzić z nimi w związek. Jak chcą komplementować, to niech sobie szukają innej dziewczyny, której się to podoba, a nie na siłę próbują mnie do tego przekonać.
3
"Niech ten cały internet pójdzie w pi*du"
Mnie to wygląda, jakbyś życzył sobie rozwalenia Internetu. Radzę popracować nad doborem słów, bo te powyżej nie wskazują znowuż na taką obojętność.
1
Może molestowaniem bym tego nie nazwała(choć kto jak uważa), ale jak nie życzyły sobie komentarzy ani nie lubią, jak jakiś obleśny typ wlepia swoje gały w ich tyłki czy cycki, to może im być jednak nieprzyjemnie. Przed rzuceniem komplementu warto się zapytać osobę zainteresowaną, czy je lubi i czy można jakiś powiedzieć, a zamiast gapić się bezczelnie, raz drugi zerknąć. Wtedy nie będzie żadnego problemu. Nie każda kobieta lubi komplementy dotyczące wyglądu, ja na przykład nie lubię i gdy ktoś mi takowy prawi, to skręca mnie w żołądku z obrzydzenia. Także radzę się zastanowić przed otworzeniem dzioba, czy obiekt naszego zainteresowania chce usłyszeć, że ładnie wygląda, bo nawet taki niewinny tekścik może nie być mile widziany.
5
Dobrze że innym nie jest to lotto i raczej nie pozwolą, żeby jeden z najciekawszych wynalazków ludzkości dający tyle możliwości(naukę, poszerzanie horyzontów, zawieranie nowych znajomości z obcokrajowcami, poznawanie innych kultur, odnajdywanie nowych, mało znanych artystów/pisarzy) zniknął sobie od tak, bo jednemu panu jest on obojętny.
33
A już myślałam, że wprowadzają nową wersję serwisu skoro nie można było wejść :D
3
Świetnie to pan Tomasz ujął, mam takie same odczucia. Ronaldo po prostu nie może nie strzelać goli, bo jest do tego stworzony i w obecnym wieku to mu po prostu wychodzi najlepiej, gdy z dryblingu już niewiele pozostało. Może co prawda asystować, ale raczej nigdy nie usatysfakcjonuje go to tak, jak zdobywanie goli, a tych w lidze po prostu nie ma. Pewnie niesamowicie się frustruje próbując zdobyć kolejną bramkę, aż mi go trochę żal.
1
Mnie tam PK w ogóle nie przeszkadza, nie kojarzę go z czasami komunizmu, bo urodziłam się już po nich. Dla mnie PK to po prostu charakterystyczny punkt Warszawy, który widać z każdego miejsca. Traktuję go jak drogowskaz, jak dotrę do PK, to na 100% wiem już, jak wrócić do domu. Nie burzyłabym go, ale rozumiem czemu inni ludzie mogliby tego chcieć.
2
Tylko nie pytaj miejscowych jak dojść na Starówkę :D
1
Na dwa ostatnie głosowałabym na tak :D
4
Ja nimi gardzę, a nie nie lubię :D Wyrzucam z sernika czy innych ciast zawsze. Precz z rodzynkami w wypiekach!
7
Chciałabym mieć takie poczucie humoru jak Dem.
http://www.demland.info/dem/komiksy/paski/387.png
PS Rodzynki w cieście to herezja.
0
Co jest nie tak z Kahnem? :D
Kurde, jedyne co pamiętam z tego mundialu to mojego ojca śledzącego mecze Brazylii i moje wkurzenie na to, że nie mogę oglądać kreskówek :D
11
Gomes to już chyba przypadek nie do uratowania. Spadła na niego krytyka za popełniane błędy, więc zaczął się bać grać, żeby nie popełniać błędów, a popełnia je, bo boi się grać i krytyka tak czy inaczej na niego spada. Zamknięte koło.
9
Śmieszy mnie to bronienie słowiańskiej kultury w komentarzach. Ciekawe ile z tych osób pomodliło się ostatnio do Świętowita czy innego Peruna.
2
To niezłe disco musi być :D
0
A chociaż coś daje to klaskanie, czy to tylko taki bezużyteczny bajer? :D
1
Toż to sam Harry Potter spod peleryny niewidki go capnął i przewrócił :D
2
Grunt to patrzeć pozytywnie na całą sytuację :D Serio, gratuluję poczucia humoru, bo nie każdy by się odważył na coś takiego i to na stronie rywala :D
0
Jak tam w jaskini? Gol Ronaldo choć trochę rozświetlił tamtejsze ciemności? :D
0
Ronaldo wziął się odrabianie wyniku :D
1
Ten w doliczonym mógłby być samobój Ramosa, wtedy dopiero byłaby karma :D
0
No wiesz co? Za co Ty tę złotą piłkę dostałeś? Wstyd :D
0
Mój tata jest już tak wkurzony wynikiem białych, że przełączył na multiligę byle tylko nie oglądać tych - jak to mówi moja mama - patałachów :D
2
Jeśli tak lubisz ten film, to polecam jeden artykuł.
http://film.org.pl/a/titanic-fx-6949/
Realizacja, efekty, itp, przedstawione wraz z obrazkami. Sam fakt zbudowania prawdziwego planu statku robi wrażenie.