ShinobiQWE
Dołączył/a: styczeń 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Myślę, że 2 tryplety pod rząd byłby porównywalne z 3xLM. A jak do tego doszłoby 2x 6 pucharów to myślę, że byłoby nawet lepsze.
1
Wczoraj Real grał w 12. Występ Kariusa w meczu na takim poziomie to kompromitacja. W finale każdy gol się liczy i bardzo ciężko jest odrobić jednobramkową stratę. On podarował im 2 gole. I to dosłownie podarował bo wzięły się one z niczego. Z takimi bramkarzem wygranie finału to rzecz niemal niemożliwa.
4
Wygraliśmy 4 PK z rzędu. Słyszałeś ktoś o tym w mediach, ktoś twierdzi, że Barca to najlepszy zespół w historii bo tego dokonał? Te 4 PK są warte mniej niż 1 puchar LM. Taka jest prawda.
PK przede wszystkim ma niewłaściwy format. Powinien być tylko 1 mecz bez rewanżu, jak w innych krajach. W sezonie 15/16 graliśmy świetnie do kwietnia, a potem przyszedł kryzys a piłkarze ruszali się jak żółwie. To samo w tym sezonie. Widać, że zespół pod koniec sezonu był już zmęczony. Nie twierdzę, że od razu wygralibyśmy LM, ale dla kluczowych piłkarzy(Messi, Suarez, Busquets, Rakitic, Alba, Roberto, Pique, Umtiti) te kilka spotkań mniej w sezonie, może pozwolić zachować im świeżość na najważniejszą część sezonu. W PK szanse powinni dostawać głównie zmiennicy, ewentualnie może grać ze 2- 3 zawodników pierwszego składu zależnie od kontuzji, zawieszeń itd. Real od 4 lat żegna się bardzo szybko z PK no i myślę, że biorąc pod uwagę ich gre w LM żaden ich kibic z tego powodu nie marudzi.
My wciąż jesteśmy zespołem który może pokonać absolutnie każdego, ale zauważyłem, że mamy problem z formą w okolicach kwietnia i maja. Tak było w każdym z ostatnich sezonów( oprócz 14/15).
0
Jestem kibicem Barcelony od 2003 roku. Od tego momentu aż do teraz zdobyliśmy 4 LM tak jak Real i 9 mistrzostw, a więc sporo więcej niż Real. A dla mnie ważniejsze są takie puchary które pamiętam jak zespół wygrał. Jednak biorąc pod uwagę całokształt osiągnięć to chyba się zgodzisz, że 13 LM i 33 mistrzostwa sprawia, że Real jest najbardziej utytułowanym klubem w historii. Te 2 trofea są najważniejsze, pozostałe puchary krajowe czy inne SP są tylko fajnymi dodatkami.
1
Ma racje. Patrząc na ilość najważniejszych tytułów to Real wyprzedza o kilka długości inne zespoły.
0
To jak myślicie, Realowi uda się wygrać finał za rok?
0
Teraz to już po zabawie
12
Benzema musi mieć jakieś taśmy na Urlaicha i Kariusa
0
tak samo jak 50 goli w lidze, pobicie tego będzie przez długi czas nieosiągalne dla innych
0
Myślę, że jeszcze ze 2-3 razy mu się uda. W Hiszpanii nie ma on godnego rywala. Trudniej może być ze ZB.
0
Czy jest jakiś piłkarz bardziej utytułowany od Iniesty? I nie chodzi mi o ilość trofeów tylko o jakość. Są piłkarze którzy mają więcej pucharów, ale brak im MŚ. Iniesta ma:
1 MŚ
2 ME
4 LM
9 Mistrzostw Hiszpani
Ma więc wszystkie najważniejsze tytuły plus mnóstwo pucharów Hiszpanii i innych Superpucharów. Jakby dołożył do tego kolejne MŚ to byłby już kosmos.
0
Hummels to też średniak. Co oglądam jakiś mecz Bayernu to ten popełnia dziecinne błędy co jest karygodne w klubie z Topu.
0
Już nie chodzi o wygranie LM. Chodzi o to w jak kompromitujacy sposób odpadliśmy. Piłkarze razem z Valverde sami pozbawili się szans na triumf w tych rozgrywkach. A rewanż z Romą to jeden z najgorszych meczy ostatnich lat w naszym wykonaniu. Gdyby Rona potrzebowała jeszcze bramki albo 2 to pewnie by strzelili by piłkarze Barcy tylko patrzyli jak rywale biegają.
0
Co do Hummelsa to wg mnie to co najwyżej solidny obrońca. Nie oglądam Bayernu zbyt często, ale myślę, że widziałem ponad 20 spotkań Bawarczykow w tym sezonie i Hummels to jest piłkarz który ma najwięcej baboli. I to czasami tak karygodnych, że powinny eliminować go z gry w klubie z Topu.
0
Taktyczny.
0
To chodzi o to, że oni wiedzą że i tak dostaną te większe zarobki. Taki Umtiti, jak Barcelona nie będzie mu chciała dać podwyżki to spokojnie znalazłby sobie klub który dałby mu sporo więcej i to nie koniecznie w Chinach. Ty gdybyś wiedział, że dostaniesz więcej pieniędzy wykonując tą samą pracę z podobnym zakresem obowiązków pewnie też byś próbował wymusić podwyżkę, albo zmieniłbyś pracę. Tak to niestety wygląda
0
Biorąc pod uwagę wynik pierwszego meczu, klasę zespołu, klasę rywala i ogólnie przebieg spotkania to nasza porażka z Romą to jedna z największych kompromitacji w tych rozgrywkach. Tak na szybko to tylko porażka Milanu z Liverpoolem w finale prowadząc 3:0 do przerwy jest większym frajerstwem. PSG w tamtym sezonie w rewanżu chociaż coś próbowało,strzelili gola,mieli jeszcze ze 2-3 okazje. Dodatkowo karny na Suarezie mocno naciagany i wydaje się,że powinien być karny po faulu na Di Marii. A my? Przestalismy ten rewanż nawet nie tworząc żadnej okazji. Gdyby Roma musiała strzelić jeszcze jednego gola to pewnie by to zrobili.
0
Podejście jest takie, że będę starał się wygospodarować minimum 6 godzin snu na dobę. Tylko obowiązki, żadnych rozgrywek(oprócz skrótów meczów Barcy jak będzie kilka minut), każda wolną chwilę będę się starał wykorzystać na odpoczynek, zjedzenie czegoś pożywnego. Wieczorem tylko prysznic bądź kąpiel i od razu do łóżka. Co do kierowania autem do najdłuższe trasy będę musiał robić rano, a więc po nocy powinienem być bardziej wypoczęty. Wieczorem tylko powrót do domu, a to już nie będzie tak długa trasa. Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
0
Witam, nieco pokomplikowały mi się sprawy rodzinne. W najbliższym czasie będę miał dłuższy okres czasu( do około 10-15 maja) w którym nie będę miał czasu na dłuższy odpoczynek. Cały czas na nogach bądź w aucie przez 7 dni w tygodniu po kilkanaście godzin. Na sen będę miał jedynie około 5-6 godzin na dobę, a czasami mniej , być może w którąś z niedziel uda się nieco dłużej odpocząć i odespać.
Piszę to związku z prośbą o poradę. Jak się „wspomagać” w tak wyczerpującym okresie? Czym odżywiać? Oczywiście 2-3 kawy na dzień to podstawa, ale poza tym staram się pić i jeść rzeczy które nie zapychają, ale dostarczają organizmowi niezbędne witaminy itd. Piję np. dużo Muszynianki, a nie jakieś słodzone napoje. Jakie wasze porady co do odżywiania się i wspierania organizmu w takim okresie? I raczej bez żadnych energetyków, dopalaczy czy innego tego rodzaju wspomagaczy które doją kopa, ale przy okazji rozwalają organizm.
Wiem, że najlepiej aż tak nie przeciążać organizmu, ale w związku z problemami rodzinnymi nie mam innego wyjścia. W pracy nie mogę niestety wziąć urlopu bo jest to jeden z okresów w mojej branży w którym jest najwięcej obowiązków. Od 20 maja mam zaplanowany dłuższy urlop więc wtedy dam organizmowi odpocząć, ale do tego czasu muszę jakoś przetrwać. Nie miałem jak dotąd w życiu aż tak długiego okresu(około miesiąc) podczas którego nie było czasu na odpoczynek. Zdarzało się tydzień, może nieco dłużej, ale nigdy aż tak długo. Jak studiowałem zaocznie to zawsze przed sesją brałem sobie kilka dni wolnego i na spokojnie wszystko ogarniałem. Nocek nigdy nie zarywałem.
Macie czasami też takie okresy w których ciągle musicie być na nogach. Jakieś porady? Jak sobie wtedy radzicie? Z góry dzięki za rady. Piszę na tym forum ponieważ, nie mam czasu żeby zakładać konto na forum bardziej związanym z moimi pytania, a La Rambla jest uniwersalna.
2
Muszę przyznać, że Real ma w tym sezonie bardzo trudną drogę w półfinale. Grupa też łatwa nie była. Można powiedzieć, że mają równie trudno co Barca w 2015. Jeżeli wygrają to grając z najlepszymi.
43
Najgorsze? Jednym meczem w sezonie Barca popsuła sobie całokształt sezonu. Czy ktoś zapamięta wygranie La Ligi? Nawet jak nie przegramy do końca (wątpliwe) to świat bardziej zapamięta tą porażkę niż jakieś rekordy. Przez ponad 50 meczy tego sezonu nie padł wynik który by Nas eliminował w tym dwumeczu. A graliśmy z rywalami silniejszymi od Romy. Pokazuje to, że na najważniejszą część sezonu jesteśmy w najgorszej formie. Brawa dla trenera.
0
Messi to genialny piłkarz, człowiek który może zmienić jednym zagraniem wszystko. Jak odejdzie Iniesta on będzie kapitanem. Zarabia ogromne pieniądze, zdecydowanie największe w klubie. I jak sam mówi, że nie czuje się w formie, jak widzi, że bije głową w mur to powinien zejść. Dlaczego? Ano dlatego, że on bardzo mało biega i mało pomaga w pressingu. Reszta drużyny musi za niego wybiegać kilometry. A jak nie chce schodzić to niech biega a nie drepcze po boisku. Kurcze to nie porażka ligowa z zapasem punktowym, ale LM. Piłkarzem Leo jest świetnym, ale jako kapitan to wydaje mi się, że nie jest to najlepszy kandydat. CR7 pod tym względem jest dużo lepszy.
2
Mam wrażenie, że każde nasze odpadnięcie z LM z sezonu na sezon jest bardziej zasłużone i kompromitujące. Być może to pokazuje, że tak naprawdę z roku a rok jesteśmy słabszym zespołem na tle rywali. Kiedyś mało kto był nas w stanie ograć, a jedynym sposobem był autobus. O narzuceniu swojego stylu nie było mowy. Obecnie? Real, Liverpool, City, Juventus, Atletico, Bayern, Tottenham i pewnie jeszcze kilka zespołów skoro udało się to Romie jest w stanie nas zdominować w dwumeczu. Na zespół jak za Pepa możemy sobie dłuuuuugo poczekać. A do tego obecnie nie ma również tego niepowtarzalnego katalońskiego stylu.
0
Naszym problem, i to nie nowym jest to, że my nie potrafimy gryźć trawy. Przeciwnik narzuca swój styl, gra swój mecz a my stoimy i patrzymy. Siłą Realu w LM jest to, że im nawet jak nie idzie to walczą na 200%. Zaangażowania im nikt nie odmówi, dlatego nawet jak odpadają w LM to losy ich awansu/odpadnięcia ważą się do końca. My jak gramy swoje i narzucimy swój styl to jest dobrze, ale jak rywal to zrobi to kończy się to takimi wynikami na wyjeździe. Jeżeli Real wygra LM 3x z rzędu to wszystkie nasze PK, Mistrzostwa i inne SP z ostatnich lat stracą wiele ze swojego blasku. Historia zapamięta ich jako kosmiczny zespół, a Barca zostanie zepchnięta niżej w hierarchii. Tak się stanie, nie oszukujmy się.
0
Ja nadal jestem z klubem. Ale z Valverde już nie. Przez niego zatraciliśmy nasz styl a do tego jeszcze się kompromitujemy w Europie.
0
To tylko piłka nożna a tyle nerwów. Idę spać bo jutro do pracy, a Barca rozregulował mi wieczór. Główna myśl przed snem?
Valverde nie wybaczę Ci tego.
1
Karny widmo na Suarezie, brak karnego dla PSG. Do tego oni grali z jednym z najlepszych klubów w historii, a nie średniakiem( z całym szacunkiem do Romy). Bardziej zasługujemy na ten tytuł.
6
Niektórzy przyznają nam tytuł frajerów roku. Ja uważam, że jesteśmy frajerami dekady. i jednymi z największych frajerów w LM w XXI wieku. Na szybko to wyprzedza Nas tylko Milan przegrywając finał z Liverpoolem i przegrywając z Deportivo( przegrali 4:0 w rewanżu). Wziąłem pod uwagę takie czynniiki jak:
1. Klasa naszych piłkarzy
2. Klasa rywala
3. Zaangażowanie w mecz
4. Wynagrodzenie piłkarzy. Piłkarze Barcy widocznie zarabiają za mało( zdaje się, że tylko najwięcej na świecie) więc nie dziwi brak motywacji
5. To czy ma się w drużynie najlepszego piłkarza w historii
6.Okoliczności odpadnięcia. To czy to był pech, zasłużona przegrana czy totalna kompromitacja( nasz przypadek).
Przypominajcie największe kompromitacje w historii LM i które miejsce zajmuje według Was Barca?
PS. PSG jest za nami bo to tylko zespół szejków i nie grali ze średniakiem tylko jednym z najlepszych klubów w historii. Do tego karny widmo na Suarezie i brak karnego dla PSG. Jesteśmy zdecydowanie przed nimi w rankingu.
0
Bramek w La Liga niewiele mniej niż Messi. W LM prowadzi zespół do 3 kolejnego triumfu i gra świetnie. Widziałeś jak gra Argentyna? Nie liczyłbym, że sam Messi ich pociągnie. Jedyna szansa, że Bayern zdobędzie tryplet i Niemcy/Polska/ wygrają MŚ to wtedy pewnie dostałby jakiś Lewy czy jakieś Niemiec. Leo nie ma już szans na ZP, a jak Real wygra LM to wszystko będzie jasne.
1
W sezonie nie można uniknąć porażek. Ale można przygrywać wtedy kiedy można. A w tym meczu nie było można przegrać, albo chociaż nie takim wynikiem. Więc sorry co z tego, że Pep miał więcej porażek jak nie miały one konsekwencji. A my mamy brak porażek w LA Liga i największą kompromitację w LM. Bo super moment sobie wybrali na lanie. Valverde już dziękujemy