7

@tristan87 Fenomenalna zwinność.

3

@Aleksy1986 Obecnie się tak Tobie wydaje. Dynamika zachowań społecznych podczas takich wydarzeń jest nieobliczalna. Jeżeli przez długi czas będzie trwał stan zagrożenia zdrowia, a nawet życia swoich bliskich, w połaczeniu z fatalnymi skutkami gospodarczymi, ludzie instynktownie zaczną winić obecna władze. Proste i logiczne. Stąd takie, a nie inne postepowanie władzy w kwestii wyborów. Oni doskonale wiedzą, że zaczną wreszcie tracić.
Ps. W czasach zupełnego spokoju w 2015 roku również wielu pisało tak jak Ty. Uważano, że prezydent Komorowski nie może przegrać...

1

@Avada Kedavra To nie do pomyślenia obecnie dla niektórych. Życie do tej pory było dla wielu tylko łatwe i przyjemne. Niektórych może czekać ogromne zaskoczenie w najbliższych miesiącach.

2

@Munio Szczerze to nie uważam sie za spiskowca i szczerze to nie wiem skąd wziął się wirus. Natomiast obawiam sie konsekwecji jakie może za soba pociągnąć obecna sytuacja na świecie.

3

@bartekvisca PiS za wszelka cenę chce wykorzystać obecną sytuację. Podczas sytuacji kryzysowych jak wojna, katastrofy naturalne, czy właśnie epidemia, społeczeństwo gromadzi się wokół władzy. Jest to działanie dobrze opisane i jest to działanie istynktowne. Na poczatku zawsze punkty zbiera obóz rządzący i ludzie pozytywnie odbieraja pewne obostrzenia. Natomiast po pewnym czasie wszystko zaczyna działać na niekorzyć obozu władzy. Jeżeli sytuacja zacznie sie przeciągać, ludzie zaczną masowo tracić pracę, rezerwy finansowe, a gospodarka i służba zdrowia zacznie pogrążać sie w chaosie, to obecna władza będzie coraz bardziej obwiniana za ten stan rzeczy, a poparcie zacznie szybko spadać.

4

Obecna sytuacja w kraju, na naszym kontynencie, czy nawet na świecie jest delikatnie rzecz ujmując niezbyt optymistyczna. Wielu ludzi uważa, że to sytuacja tymczasowa, która za dwa-trzy tygodnie, no może dwa miesiace minie. Uważam, że reperkusje społeczne, ekonomiczne, a nawet geopolityczne tej sytuacji będą bardzo poważne.
Kiedy w oczy zajrzy realny strach przed chorobą nie tylko swoją, ale i swoich bliskich, kiedy na koncie pieniądze zaczną topnieć, kiedy fobie izolacyjne zaczną rosnąć, niestety mogą narastać zachowania egoistyczne, czy nawet agresywne.
Pierwotne instynkty oraz ludzka potrzeba poczucia bezpieczeństwa spowodować mogą idealną okazję do przeprowadzenia pewnych "reform" dla "dobra" ogółu.
Jeszcze więcej interwencjonizmu państwa, jeszcze więcej kolektywizacji, jeszcze więcej kontroli, likwidacja pieniądza fizycznego pod szczytnymi hasłami walki z "szarą strefą" oraz chorobą. Kolejny krok jest wtedy nieunikniony. Inwigilacja oraz kontrola społeczna na nową, nieznana wcześniej skalę. Przykładem niech będzie Izrael. Rząd zatwierdził tam plan śledzenia osób podejrzanych o zarażenie. W ten sposób sprawdzane będzie m.in. to, czy zarażeni przestrzegają obowiązkowej kwarantanny. Służby specjalne będą w tym celu wykorzystywać technologię śledzenia sygnału z telefonów komórkowych. Do tej pory używano jej głównie do monitorowania zachowań osób podejrzanych o terroryzm.
Następny przykład to Chiny, które praktycznie zupełnie zrezygnowały z gotówki, jeszcze przed COVID-19 i wprowadzaja powszechnie system punktacji społecznej, co jest niczym innym jak systemem trzymania krótko za mordę społeczeństwa. Oczywiście wszystko w trosce o powszechne dobro.

3

@pt9 "Patologiczny system giełdy". hmm Bardzo śmiałe stwierdzenie.

0

@LuisSalvano Umowa, to umowa. Prawo to prawo. Konami postapiło, jak postapiło. Każdy może mieć własną opinię na temat tej sytuacji. Czy Konami to w jakikolwiek sposób odczuje, czy też nie, dowiemy się w nadchodzących miesiącach.

21

Widzę, że niektórych oburza fakt, że jedna strona kontraktu wymaga, aby druga strona stosowała się do jego zapisów. Straszne! Przeciez koronawirus, przecież emocje! To przecież niemożliwe, że kula ziemska się nie zatrzymała, tak jak i wszelkie prawa na niej nie przestały obowiązywać. Po koronawirusie życie się będzie toczyć dalej, czy Konami postapiło słusznie biorąc pod uwagę wizerunek marki, czy też nie, pokażą najbliższe miesiące.

3

@tobiasson92 W punkt. Jeżeli poczytać i posłuchać ludzi biznesu. Np. Prezesa Związku Pracodawców i Przedsiębiorców Pana Kaźmierczaka, to znikają wszelkie wątpliwości co do faktu, że są to działania raczej pozorowane, niż realna pomoc.

1

@Bykunn Jasne. Wszystko jest miło i fajnie, póki jest miło i fajnie. Jak uczy nas historia, do władzy moga dojść kolektywiści w wersji hardcore, którzy będą wprowadzać pensje maksymalne. Którzy będą stawiac za wzór Chiny i ich system punktów społecznych majacych na celu trzymania za mordę nieposłusznych, czy też głoszących niepochlebnie opinie o obecnej władzy. Nie trzeba sobie tego specjalnie wyobrażać. To się już dzieje. A obecna sytuacja to idealna sposobność, aby zasłaniając się troską o zdrowie zrobić pierwszy krok w tę stronę. No i Chiny sa przodownikiem co do obrotu bezgotówkowego.
Nie zgadzam sie też z takim podejsciem. Albo zgadzasz się na to wszystko, albo żyj w lesie. Tak jakby nie było możliwości innej drogi. Tak jakby nie można było pogodzić wolności osobistych, prywatności z postepem technologicznym. Tak jakbysmy byli skazani na powolną erozję pewnych swobód. Sam zanzaczyłeś, że to cena za wygodę.
Ps. Polecam również lekturę Orwell'a. Bardzo mocno uczula na pewne rzeczy i zmusza do refleksji.

1

@Bykunn Jasne. rozumiem. Ja mam z tym problemy ze wzgledów morlanych, to raz. Dwa uważam, że to kolejne ograniczenie wolności. Kolejna ogromna część swobody, którą oddamy dla państwa, instytucji, rządu. Mi zwyczajnie się to nie podoba.

8

@Triv44 Nikt z Was nie rozumie co było zamysłem i Wasze odpowiedzi pokazują jak gładko i bez żadnego sprzeciwu to przejdzie. Ba! Nawet przy poklasku ludzi... Natomiast całkowita rezygnacja z gotówki to pełna inwigilacja i możliwość tworzenia modelów psychologicznych płatników. To jeszcze większe i skuteczniejsze narzędzia opresji fiskalnej, które niewątpliwie posłużą w dokręcaniu śruby podatnikowi. No i w razie ogromnego kryzyzu. Np. Jak w Grecji kiedy zamraża sie aktywa, albo mocno ogranicza możliwość wypłacania. No i wtedy już nie jesteś w stanie dysponować własnym kapitałem. Ogólnie to kolejny duży krok w stronę jeszce wiekszego uzależnienia od państwa i instytucji. To kolejna duża część wolności, która będzie zabrana. Oczywiście dla naszego dobra.

1

Teraz tylko patrzeć jak bardzo przyśpieszy nacisk na wprowadzanie płatności bezgotówkowych. No bo gotówka to wróg. Gotówka to szara strefa, gotówka ułatwia życie przestepców, gotówka ułatwia życie prostytutek, gotówka roznosi choroby. Gotówka to samo zło!
Każdy przeciwnik całkowitej rezygnacji z gotówki to prawdopodobnie złodziej, bandyta, prostytutka, bądź kur...iarz. Każdy porzadny obywatel nie ma czego sie obawiać. To dla Waszego dobra i bezpieczeństwa Moi drodzy.

0

@Persyfl Biznesmeni są różni, jak różni są ludzie. Nie mi, ani nikomu innemu decydować, którzy są potrzebni bardziej, a którzy mniej. Natomiast absolutnie masz prawo mieć własne zdanie na ten temat. Pensje w wielu branżach nieprzerwanie rosną od wielu lat, to że czasami zdarzają się tzw. "janusze biznesu", to niestety prawda, tak jak czasmi zdarzaja sie pracownicy, którzy lecą sobie w kulki. Taka jest ludzka natura.
Człowiek zawsze powinien decydować o swoim kapitale, o owocach swojej pracy.

0

@Persyfl Decydowac o swoim kapitale, pieniądzach. No i najbardziej patologiczny rynek w Europie, to dosyć odważne stwierdzenie. A według Ciebie właściciel ma po równo się dzielić zyskami z pracownikami? To jaką będzie miał motywację do prowadzenia działalności? Czy ktoś stoi, czy ktoś leży po tysiaku sie należy?

0

@Persyfl Przecież w swoim tekście powyżej zaznaczyłem, że tak będzie i że będzie to często nieuniknione. Chodzi o to, aby stworzyć takie warunki, które pomogą na nowo zapełnić luki na rynku. Zwyczajnie pozwolić ludziom decydować, działać.

0

@Bobo25 Odroczenie zusu? No co za łaskawcy. Czyli jak ktoś płaci 1500 miesięcznie to po pół roku będzie miał do zapłaty 9000, które rząd mu łaskawie rozłoży na raty. Oczywiscie nie można zrezygnować choćby z kuriozalnej teraz trzynastej emerytury, bo przecież wybory. No i proste pytanie. Skąd ma rząd pieniądze? Otóż banalna odpowiedź brzmi - z tego co zabierze podatnikom. Czyli będzie zwiększenie fiskalizmu, oczywiście dla naszego dobra.

1

@dorszyk22 Tak. Niestety istnieje ogromne ryzyko, że nasza publiczna służba zdrowia, która miała kłopoty z wydolnością w "normalnych" warunkach, to obecnie nie ma wielkich szans na zderzenie z taką sytuacją. Negatywne skutki i ich rozmiar jest ciężki do prognozowania.

28

Przez pewien moment miałem nadzieję, że obecnie miłościwie nam panująca władza w ramach remedium na niewątpliy kryzys, który dotknie ogromną część pracodawców poluzuje gorset podatkowy. Pisząc krótko, konsekwencjami obecnej sytuacji będzie plajta masy firm, ale dzięki cięciu wszelkich świadczeń i podatków szybko na ich miejscu powstałyby nowe. Nic bardziej mylnego. Okazuje sie, że rząd słusznie przewiduje iż spadnie poziom inwestycji. Więc co chce zrobić? Zwiększyć inwestycje w państwowe spółki i przedsięwzięcia, bo jak wiadomo państwowe działa lepiej niż prywatne, no i wcale nie trzeba do nich bardzo często dopłacać.
Czyli już widać, że jak ktoś (jak ja) liczył choć przez chwilę na to, że rząd postawi na idee leseferyzmu to się grubo mylił. Niestety raczej bedzie zupełnie odwrotnie. Czyli dalsze brnięcie w rozdawnictwo socjalne. Więcej kontroli, więcej biurokracji, wiecej fiskalizmu.

0

@Geble Ja rozumiem założenie samo w sobie jakie ma przynieść obecne postępowanie. Natomiast tylko się zastanawiam właśnie jak długo można taki stan rzeczy utrzymywać? Według mnie nie długi z powodów, które podałem powyżej.

8

Panuje powszechne przekonanie, że obecne działania o pozostawaniu w domu, izolowaniu się, są jedynie słuszne. Mało tego pojawiają sie głosy, że ten kto wychodzi z domu to człowiek niepoważny, narażający życie innych. Ok, rozumiem. Sytuacja nadzwyczajna, bez precedensu, wyzwala w ludziach emocje, z którymi różni ludzie, radzą sobie w różny sposób.

Tylko ja osobiście mam kilka pytań. Co z ludźmi, którzy nie maja możliwości zdalnej pracy? Co się stanie za dwa-trzy tygodnie? Według wszelkich danych ogromna część społeczeństwa nie ma oszczędności. Jak długo można bez pracy wytrzymać? Za co kupić jedzenie, opłacic rachunki? Biorąc pod uwagę, że ten wirus ma długi okres inkubacji i u niektórych osób nie daje żadnych objawów, czy nie jest niestety nieuniknioną sytuacją, że większość ludzi sie nim i tak zarazi? Na jak długi okres można "wcisnąć" pauzę w gospodarce? Co z łańcuchami dostaw? Co z łańcuchami zobowiązań finansowych, co z łańcuchami zależności poszczególnych gałęzi gospodarki?

Kolejna ciekawa sprawa, to kwestia chociażby pieniądza gotówkowego, który przez wszelkiej maści hipochondryków i panikarzy nazywany jest złem wcielonym, no bo może roznosić wirus. Ok. A co z sytuacją kiedy dzieje sie właśnie taki kryzys jak teraz i przez panikę ludzie zaczynają masowo wycofywać swoje środki. A bank jak np. kiedyś w Grecji zamraża, czy też bardzo ogranicza mozliwośc dysponowania pieniedzmi zgromadzonymi na koncie. No i teraz to inni ludzie decydują jak, kiedy i w jakiej ilości możesz korzystać ze swoich środków. Oczywiście dla Twojego dobra w imię bezpieczeństwa.

1

@tobiasson92 Jak ja takich ludzi nie trawię, którzy mamią masy swoim słodkim pier... Zapewniają, że wszystko będzie dobrze. Robią to, bo albo są tak wyrachowani, albo są takimi debilami i sami w to wierzą, we własną propagandę. Z jednej strony zazdroszczę tupetu, z drugiej wręcz gardzę celowym wprowadzaniem w błąd.

0

@AV0CAD0 Skąd informacja, że szczepionka pojawi się w tak krótkim czasie? Wiadomo w przybliżeniu kiedy w Chinach rozpoczął sie proces epidemii. Zatrzymanie wszystkiego, izolacja może być skuteczna krótkoterminowo. Jeżeli potrwa dłużej niż tydzień, dwa, to doprowadzi do krachu gospodarki i za jakiś czas ludzie zamiast na wirusa będą umierali z głodu oraz biedy.

1

@Jaca27 Bradzo powierzchowne teorie, oparte raczej o swoje wizje, a nie realną analizę. Natomiast mamy okres i sytuacje bez precedensu i nawet Twoje "wizje" mogą w większym, czy też raczej mniejszym stopniu sie sprawdzić.

0

@Hushovt Dla mnie,tak na zdrowy rozsądek to fantasmagoria. W obliczu takiej sytuacji, nowej sytuacji, bez precedensu, liczenie na pomoc EU jest bardzo naiwne. Widać to po działaniach kolejnych państw i na samej giełdzie. Każdy chce minimalizowac własne straty. No i pamiętajmy, że kasa z UE nie pochodzi z magicznego kufra bez dna, tylko ze składek, które płacą podatnicy danych krajów członkowskich.

0

Zamieszę tutaj szczerą wypowiedź (z przeszłości) jegomościa, który się zwie Jacek Wiśniewski, a szczękę ma bardzo podobną do byłej gwiazdy kina akcji Dolpha Lundgrena. Wyobraźcie sobie w jego miejscu FDJ :) z dystansem...


0

@Cochise Friedrich August von Hayek - "Nadużywanie Rozumu", tego samego autora "Droga do zniwolenia" oraz pozycja, którą mi ciężko rozpocząć Roman Dmowski - "Polityka polska i odbudowanie państwa".

0

@Joaquin_88 Akurat wątpię, że jest to politytka firmy, a jedynie zalecenia osoby decyzyjnej w danym punkcie. Podpowiada to zwykła logika i koszta oraz rozmiar (jak w Twoim przypadku) oburzenia społecznego, gdyby to wyszło na jaw.

0

@Piotr89Sand Mi bardzo ciężko stwierdzic, która droga jest słuszna. Nie posiadam wystarczającej wiedzy, ani danych abym mógł wydawać jakiekolwiek kategoryczne opinie w tej sprawie. Natomiast wiem jedno. Tak jak słusznie pisał @tobiasson92 , jeżeli okres izolowania społecznego potrwa dłużej niż dwa tygodnie, to będzie miało to katastrofalne skutki nie tylko ekonomiczne, ale również społeczne. To również doprowadzi do utraty wielu istnień ludzkich. Niestety w tej sytuacji wydaje się, że nie ma jedynie słusznej drogi.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?