0

@Hushovt UUU ale zadałeś mi pytanie. Najbardziej szczera odpowiedź to - nie mam pojęcia. Bo kiedy kupiłem, a raczej moi rodzice kupili, pierwsze dzieła Sapkowskiego, to nawet pierwsza gra Wiedźmina nie była nawet w planach.

0

@Colon W sumie odpowiadam Tobie najpóźniej, a Twoja odpowiedź do mnie bardzo trafia. Tylko jest niekompletna. Np. Czesi też są wystawieni na "przemianę technologiczną", a jednak o wiele większa część społeczeństwa nie ma wrodzonego wstrętu do drukowanego.

1

@Odesseiron To super! Ja się cieszę zawsze kiedy ludzie czytają. Bo to oznacza, że się rozwijają. ;O rymuje się

0

@Hushovt Akurat "Czarną Kompanię" mogę polecić. Jednak poleca ją raczej młodsza wersja mnie. Przeczytałem dosłownie wszystkie tomy, a było ich sporo! Ewidentnie czuć, że twórcy fantasy, czy też dark fantasy po wydaniu pierwszych tomów "Czarnej Kompanii" korzystali z niej garściami.

1

@student97r Dokładnie tak. Obcowanie z książką pobudza mózg do wyobrażania sobie pewnych sytuacji, scenerii, a nawet charakterologicznego opisu postaci. W skrócie. Czytanie rozwija.

1

@Hushovt Lubisz może stare, mroczne fantasy? Konkretnie np. "Czarna Kompania"?

1

@Hushovt Akurat Krzyżaków przeczytałem tom pierwszy jako gówniak. Tom drugi zacząłem i nigdy za młodych czasów nie skończyłem. Podobnie było z Heńkiem przy Ogniem i Mieczem.

1

@Hushovt Gratuluję szczerze. Ja osobiście czytam bardzo wolno. Zdarza się, że aby ukończyć dana lekturę, muszę do niej wracać 2-3 razy. A w roku sam czytam maksymalnie paręnaście pozycji.

3

Drodzy Ramblowicze, mam do was pytanie. Czy czytacie książki?
No i ewentualnie, jak się ustosunkujecie do proponowanych przeze mnie poniżej powodów takiego stanu rzeczy.

Według wszelkich danych na ten temat, polskie społeczeństwo wypada bardzo blado pod tym względem (czytelnictwo).
Podaję specjalnie linki z dwóch zwalczających się ideologicznie telewizji i samej Biblioteki Narodowej.

https://www.tvp.info/41899541/ile-ksiazek-rocznie-czytaja-polacy-niepokojace-dane-biblioteki-narodowej

https://tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/polacy-i-czytanie-ksiazek-raport-o-czytelnictwie-w-2018-roku,921439.html

https://www.bn.org.pl/tag-czytelnictwo

Czy powodem może być:
1- wrodzony wstręt do drukowanego
2- PRL i okres czasu kiedy wszystkie książki przechodziły przez sita cenzury
3- brak promocji czytelnictwa
4- zły zestaw lektur szkolnych
5- przemiana technologiczna
6- niezaznajomienie z książką na wstępnym etapie życia

0

@Chwytliwy Ja czekam na mały przełom technologiczny, który upatruje w wyjściu na rynek nowej generacji konsol. "Cyberpunk 2077" obok wielu innych tytułów, choćby wspomniany przez @MesQueUnClub_87 - "The Last of US II" powinien pełnymi garściami czerpać z nowej generacji sprzętu.

0

@Odesseiron To jest bardzo interesująca ciekawostka.

0

@Odesseiron Kategoryczne przekonanie o zgubie gatunku ludzkiego nie ma absolutnie żadnych racjonalnych przesłanek w empirii. Człowiek od początku swojego istnienia zawsze był w stanie pokonywać kolejne bariery, przeszkody jakie napotkał na drodze rozwoju. Oczywiście można się poddać nihilistycznej wizji przyszłości pewnej zguby, która praktycznie w każdym wieku miała swoje odsłony, a można widzieć szklankę do połowy pełną. Czyli ludzkość, która się rozwija i dzięki swojej największej potędze, czyli wiedzy i umysłowi jest w stanie przeciwstawić się wszelkim wyzwaniom.
Oczywiście absolutna zagłada ludzkiej rasy nie jest zupełnie niemożliwa. Jednak jest o wiele mniej prawdopodobna, według doświadczeń z przeszłości, od wejścia ludzkości na kolejny poziom rozwoju.

0

@Odesseiron Po pierwsze napisałeś w poście do którego się odnosiłem - "ludzie też niedługo wyginą". A teraz w odpowiedzi do mnie wygodnie dla siebie rozciągasz na - "100, 1000 czy 100000 lat".
No i przy tej niekonsekwencji, piszesz, że gadam bzdury. Ja nie twierdzę, że dokładnie Ty uważasz iż żyjesz w czasach wyjątkowych, "ostatecznych". Uważam, że geneza powtarzania tego typu przesądów od zarania dziejów ludzkości jest taka sama.

1

@Tom0VeB Raczej nie. Każdemu się wydaje, a przynajmniej chce w to wierzyć, że żyje w czasach "ostatecznych", wyjątkowych, przełomowych, czy też apokaliptycznych. Człowiek przez to chce nadać swojemu istnieniu na tym padole dodatkowego znaczenia, że jest akurat może niewielką, ale jednak składową wyjątkowych wydarzeń.
Jeżeli tylko nie będziemy krepować pomysłowości, zaradności, przedsiębiorczości ludzkiej, to wszystkie wyzwania, które obecnie wydają się dla szarego człowieka nie do przezwyciężenia, staną się w przyszłości jedynie etapem rozwoju. Tak jak było to wielokrotnie w przeszłości.

3

@Odesseiron Wybacz, ale opowiadasz kompletne banialuki. Pod koniec XIX wieku wieszczono koniec ludzkości z powodu zbyt dużej liczby końskich odchodów, a co z tym się wiąże możliwości rozprzestrzeniania zakażeń. W XX wieku, w latach 70 i 80-tych były modne brednie o rzekomym przeludnieniu świata. Jak już obecnie wiemy były to tylko histeryczne wizje. Teraz popularne jest wieszczenie końca świata i ludzkości z uwagi na ocieplenie klimatu. Co jest takim samym absurdem.

4

@Cochise Dokładnie tak. Jarosław i jego świta doskonale wie, że każdy kto się czegokolwiek dorobił to kapitalistyczna szuja, krwiopijca i złodziej, a z takimi trzeba krótko! Jedynie kilku sprawiedliwych w rządzie obchodzi los maluczkich i oni doskonale wiedzą, że prywatne to złe, a panstwowe dobre, prywaciarz to złodziej, a członek rady nadzorczej to człowiek wszelkiej czci godny. Pan Jarosław bardzo słusznie wraz ze swoją partią rozbudza w Polkach i Polakach resentymenty i utwierdza ich w przekonaniu, że należy im się taka a nie inna płaca i kasa za sam fakt bycia. To jest dopiero sprawiedliwość społeczna w akcji. Chwalmy Pana Jarosława i PiS!

0

@bixmix Właśnie jestem w trakcie lektury. Dziękuję za odpowiedź.

0

@4drian0 Dzięki. W takim wypadku wykupuję dzisiaj dostęp.

0

Mam pytanie do użytkowników, którzy korzystają, bądź chcą w przyszłości korzystać z netflixa. Czy można wykupić dostęp na miesiąc, dwa, lub trzy? Czy trzeba na rok? Jestem już abonentem nc+ i nie chciałbym się wiązać z netflixem na dłuższy okres. Chciałbym jedynie w sposob legalny obejrzeć pierwszy sezon Wiedzmina.

5

@Janiama Teraz rozumiem. Co do osoby Grossa to jestem bardzo sceptycznie nastawiony. Nie zgadzam się również z twierdzeniem, że powinniśmy mocno bić się w pierś, bo na tle Europy okresu wojennego wypadamy całkiem przyzwoicie. No i w tej dyskusji brakuje wyczucia ze strony żydowskiej w stosunku do Polaków. Ich gehenna jest niepodważalna, jednak zapominają, że Polacy jako naród również doświadczyli ogromnego cierpienia. Trzeba pamiętać również, że jako praktycznie jedyni nie utworzyliśmy rządu kolaboracyjnego, a szmalcownictwo było karana śmiercią. Przez co jesteśmy wyczuleni na stawianie nas w jednym szeregu z systemowymi oprawcami tamtych czasów. Jest to wręcz bezczelne! Cóż, po chwili refleksji chciałbym przeprosić za pierwszego posta. Był zbyt ostry. Z resztą każdy ma prawo do własnej opinii. Pani Tokarczuk, jak i Pan. Jednak ja podkreślę jeszcze raz, nie zgadzam się z twierdzeniem jakoby Polacy mieli za co się biczować.

1

@Janiama Ok. Pani Bikont to ciekawa i rzetelna pozycja. Natomiast Pan Gross to człowiek, który nagina i tak komponuje pewne fakty, aby pasowały pod z góry założoną tezę. Natomiast Pan Michalkiewicz pomimo mojej symaptii również potrafi przedstawiać pewne rzeczy dość subiektywnie, celując w specyficznego odbiorcę. Problem współżycia Polaków i bardzo licznej mniejszości żydowskiej jest bardzo złożony. Osoby, które twierdzą, że Polacy byli zawsze tylko nieskazitelni i krystaliczni są w błędzie. Tak nie było. Jednak takie osoby jak Pan Gross to produkują paszkwile, próbując malować obraz Polaków jako największych antysemitów. Osobiście uważam, że nie należy pomijać pewnych niewygodnych rzeczy z przeszłości. Jednak Pan Gross i całe środowisko, które popiera jego tezy zwyczajnie stara się demonizować Polskę. Trzeba widzieć pewnien kontekst. Na tle zawieruchy wojennej, biorąc pod uwagę okres przed, w trakcie, jak i zaraz po wojnie to Polska i Polcy na pewno nie wypadają tak źle jak wielu by tego chciało.

38

@Janiama Jakie książki? Podaj tytuły i autorów. Bo Twoje pier.. zaczyna mnie irytować. Antysemityzm w Polsce był. Jasne. Było getto ławkowe, były szykany. Tak jak w innych krajach. Nikt normalny o zdrowych zmysłach temu nie zaprzecza. Nie rozumiem z czego tak bardzo powinniśmy się rozliczać i uderzać w pierś! No i gdzie i kogo kolonizowaliśmy?

0

Dzisiaj Ajax powalczy o awans z Valencią. Po wtopie z Willem muszą pokazać charakter i zagrać na sto procent. W składzie niestety zabraknie Promesa i Neresa, jednak na całe szczęście na bramce stanie Onana. Valencia nie będzie miała chyba aż dziewięciu zawodników do dyspozycji w dzisiejszym spotkaniu. Ajax potrzebuje tylko punktu by awansować, więc mam nadzieję, że się uda. Nietoperze niech powalczą w nowym roku o puchar Ligi Europy.

8

@franka1968 Przestań jęczeć. Twoje ostatnie wszystkie komentarze to jeden wielki płacz i defetyzm. Rzekomo Twoja drużyna strzela pięć bramek i wygrywa mecz, a Ty dalej jęczysz.

4

Andre Onana to bardzo pozytywny człowiek i dobry bramkarz. Kiedy Jasper odchodził do Barcy z jednej strony się cieszyłem, jednak z drugiej ubolewałem, że Ajax traci doskonałego zawodnika. Onana na początku przynajmniej mnie nie przekonywał, często popełniał babole, wydawał się rozkojarzony i zbyt nonszalancki w podejmowanych decyzjach. Jednak Andre dojrzał, rozwinął się. Stał się pewnym punktem zespołu na którym można polegać. Mam nadzieję, że dalej będzie się rozwijał i bronił bramki Ajaxu.

2

Świetny mecz rozgrywany w rzęsistych strugach deszczu. Fenomenalni Andre i Leo. Nieźle reszta pomimo paru błędów. Była walka, były emocje, jest wygrana. Piękny wieczór. Brawo Barca!

3

Chciałbym nominować, pozwolę sobie napisać, szanownego kolegę z tej strony @Cochise . Jego komentarze są zawsze bardzo ciekawe, przemyślane, doskonale uargumentowane i napisane barwnym językiem. Dodatkowo zachowuje On zawsze wysoką kulturę w prowadzonych dyskusjach.

Dodatkowo chciałbym wyróżnić kilku użytkowników ze "starej gwardii", którzy niestety rzadko już udzielają się w dyskusjach, ale ich opinie są zawsze bardzo wartościowe i osobiście bardzo je sobie cenię. Są to: @cosinus90 , @constantine16 , @KingLeonidas , @DonCorleone , @Geble , @Ratamahatta .

Ps. Nie wspomniałem o @BarcaInfo ponieważ ma już tę nagrodę na koncie. Niemniej jednak muszę wspomnieć, że doceniam jak wielu innych jego zaangażowanie, pasję i ciężką pracę.

2

Wiedziałem, że się nie zawiodę. Po bardzo dobrej grze w pierwszej połowie meczu wchodzę tutaj na forum i czasami przewijają się komentarze, że BVB to obecnie ogórki i tak naprawdę to tylko formalność. Dla niektórych chyba już nie ma ratunku, za daleko zabrnęli w swoim wiecznym malkontenctwie i nie potrafią czerpać przyjemności z oglądania meczu, nawet kiedy ich drużyna gra bardzo dobrze.

1

Nie mogę oglądać meczu, ale z tego co widzę Valdek wystawił skład pożądany przez La Ramblę i chyba coś nie gra. Więc po meczu te same osoby będą jechać po Valdku za ustawienie i skład.

4

Obecna sytuacja w drużynie jest o wiele bardziej złożona i wielowymiarowa niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Wiadomo, że większość chce szybkiej prostej odpowiedzi dlaczego jego ulubiona drużyna przepakowana gwiazdami nie gra dobrze.
Po koeli wyznacza się kozłów ofiarnych w postaci trenera, zarządu, konkretnych piłkarzy.
Nie będzie niczym odkrywczym kiedy napiszę, że każda wielka drużyna przechodzi przez różne okresy, cykle. Nie jest również niczym prostym wymiana pokoleniowa, wprowadzanie skutecznych ulepszeń taktycznych, przy jednoczesnym staraniu się zachowania esencji stylu wyznaczonego przez legendę klubu jakim był Johan. Do tego dochodzi masa czynników ludzkich, różnych zależności, sympatii, antypatii, hierarchii w grupie.
Jeżeli chociaż część plotek dotyczących ostatniego okienka była prawdziwa, to może również być to bardzo ważny czynnik, który wpływa na atmosferę w szatni. Mogę się mylić, ale wydaje się, że największe gwiazdy w drużynie mają do powiedzenia o wiele więcej niż przeciętny piłkarz. Widać to było w ostatnim okienku, kiedy duża część socios nie chciała Neymara, a szatnia wręcz przeciwnie. Zarząd był wręcz pomiędzy młotem a kowadłem. Wydaje mi się, że wtedy doszło do wielu kwasów wewnątrz klubu. Część szatni przebąkiwała, że wydaje im się iż w sprawie Neymara nie zrobiono wszystkiego co możliwe, część mogła być urażona przedmiotowym potraktowaniem ich osoby jako karty przetargowej.
Do tego dochodzi chyba zupełnie wyczerpana formuła obecnego trenera. Valdek nie jest głupi jak wielu tu uważa, jednak chyba ten piekarz, z tej mąki nie wyrobi już dobrego chleba.
No i sprawa największej gwiazdy, żywej legendy, najlepszego piłkarza świata, który domaga się od zarządu odpowiedniego projektu sportowego. Który po przegraniu z reprezentacją kilku finałów, po rezygnacji i po powrocie do reprezentacji, po spektakularnych przegranych w kolejnych edycjach LM niewątpliwie nosi w sobie uraz, tak jak jego najwierniejsi kibice. Leo na pewno chce odnieść sukces, chce na pewno też tego klub i inni zawodnicy. Tylko czy nie jest i nie będzie dalej jak w piosence Elektrycznych Gitar - "wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie nadal tak jak jest".
Pozostaje tylko wierzyć, że będzie lepiej, bo kadrę na papierze mamy mocarną. Tylko, że kiedyś podobnie było z Milanem, czy Realem.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?