3

Ja póki co jestem bardzo zadowolony bo wygrały moje dwie ulubione drużyny narodowe po tamtej stronie Atlantyku, mianowicie Argentyna i "Mehiko" ;) Rafa strzelił kolejną bramę! Czego chcieć więcej?
Rozumiem, że organizacja Copa w USA ma na celu zwiększenie zainteresowania tym sportem Amerykanów, jak również zwiększenie atrakcyjności samego turnieju stąd USA, "Mehiko", Panama, Kostaryka i Haiti w turnieju teoretycznie przypisanemu kontynentowi Ameryki Południowej. Ok, rozumiem zamiar, ale w takim razie może na stałe stworzyć puchar obu Ameryk, Łacińskiej i Północnej? Tylko, że wtedy pewnie trzeba by było połączyć CONCACAF i CONMEBOL i automatycznie zniknęłoby pełno smakowitych synekur dla działaczy z tamtych stron świata.

1

Seriale ze stajni HBO to zawsze najwyzsza półka, reszta często oprócz wyjątków nie ma do nich nawet startu.
OZ- o wiezieniu, Prison Break to bajka dla dzieci przy tym serialu.
Deadwood - luźno oparty na prawdziwej lokalizacji i prawdziwych postaciach serial w klimatach westernu. Brud, błoto, bezprawie, dziwki, brak sprawiedliwości i genialna rola główna Iana McShane'a.
Boardwalk Empire- Atlantic City, Chicago, NY w czasach przed stworzeniem syndykatu. Mafia, polityka.
The Wire- perła!!! Boltimore, gangsterka i policja ich rozpracowująca. Serial cięzki, ale mający niepowtarzalny klimat i do bólu prawdziwy.
Rodziny Soprano, Kompanii Braci, Rzymu chyba nie muszę przyblizac?

0

Przyznam się szczerze, że nie wiedziałem o tym, dzięki za ciekawostkę.

7

Co do meczu Niemcy-Węgry to:
- Niemcy grają kolejny mecz w którym momentami gubią się w obronie.
- Bramkarz Węgrów wygląda jakby ktoś zapomniał spakować dla niego stroju i ktoś w pośpiechu kupił mu szare siwe dresiwo na portki i ortalionową górę w srtylu rosyjsko-bazarowym 90tych lat.
- Jak zawsze hymn Niemiec śpiewają tylko ci z niemiecko brzmiącymi nazwiskami ;)

2

Niestety masz sporo racji. Brazylijczycy nie słyną z ogromnego przywiązania do barw klubowych. Neymar jakiś czas temu przechodził testy medyczne w Realu więc było coś na rzeczy. Osobiście uważam ten transfer za mało realny z uwagi na kwotę, ale gdyby Real wywalił tyle kasy plus ogromną premię za podpisanie kontraktu, to pewnie ojciec Neymara zaniósłby go do Madrytu na plecach.

6

Jeb... ku... mają więcej szczęścia niż rozumu! Ramosa bramka to ewidentny spalony!! Jak mogli to Griezmann i Juanfran spier...
"Dlaczego Real Madryt nie ma żadnego okolicznościowego znaczka pocztowego? Bo ludzie nie wiedzą, na którą jego stronę splunąć, by się przykleił "
"Trzeba być komicznym, żeby cieszyć się z tego, że wygrało się jedno mistrzostwo w ciągu ośmiu lat"

7

Wieczne marudzenie. Jaki ten klub fatalnie prowadzony... dominuje na świecie jedynie od dekady. Jaki ten zarząd nieporadny bo nie nakazał Luisowi aby wystawiał Marca co by go opylić za więcej hajsu po sezonie. No bo trzeba sprzedawać drogo, ale też szanować wolę piłkarza jak chce odejść, no bo ten cały "mes cue un club" itd. Fajnie np. że Davidowi pozwolili pójść do Madrytu, ale powinni wziąć za niego pierdylird euro bo ja tak zrobiłem na konsoli. No i ogólnie to Barca słabo zarządza, a Real np. super, ale wiadomo, że Real to tylko biznes. Powinni grać wychowankowie, ale i gwiazdy, powinny być ciągle sukcesy, nowy stadion, ale Katar niefajnie wygląda i powinni grać w czystych koszulkach. Ogólnie to aby zadowolić dużą część kibiców Barcy to należy zjeść ciastko i nadal je mieć.

2

Przyznam szczerze, że na początku nie przepadałem za Busim przez przez jego skandaliczne symulki, jedna z nich już na zawsze znajdzie się w kompilacjach youtube dotyczących aktorzenia na boisku. Z czasem Sergio się ogarnął, zmądrzał, wydoroślał. Już nie pada od byle podmuchu wiatru, a ja go z czasem polubiłem.
Według mojej subiektywnej opinii obecnie jest to zaraz obok Messiego najważniejszy piłkarz Barcy. Kiedy Sergio łapie dołek formy to kompletnie przestaje funkcjonować środek pola. Było to m.in. widoczne podczas ostatniego kryzysu. Busi to opoka zespołu.

0

Brawo. Koszulki bez loga pójdą jak świeże bułeczki, a w międzyczasie wycisnąć maxa z potencjalnego sponsora.

9

No nie, pierdoły piszesz i tyle! Suarez i Ibra zaczynali dokładnie w tym samym wieku w Ajaxie. Suarez dopiero w swoim 3 sezonie mocno wypalił i zdobybył 35 bramek i zaliczył 15 asyst. W drugim sezonie, dokładnie w tym samym wieku miał 22 bramki i 15 asyst, Arek ma 21 bramek i 8 asyst. Ibra nigdy w Ere nie przekroczył 13 bramek, więc skończ pisać głupoty.

2

Dziwna ta lista, gdzie są Dybala, Kane i Milik? Wszyscy spełniają kryteria i mają po 22 lata, szczególnie powinien tu być Milik, który raptem niecałe 3 miesiące temu skończył 22 lata. Anglik i Argentyńczyk w tym roku będą obchodzić swoje 23 urodziny. Jak dla mnie ta lista jest od czapy, może nie powinna się nazywać 10 najbardziej perspektywicznych, tylko 10 najbardziej pasujących w przyszłości do Barcy według Sportu.

7

De Boer to sabotażysta! Jego zmiany to czysty sabotaż. Jeżeli "Ofermars" przedłuży dla tego człowieka kontrakt to ja odpuszczam sobie przyszły sezon z Ajaxem. Szkoda ku... nerwów! Zdjęcie najlepszego strzelca i młodego Cernego i przesunięcie drewniaka Ven der Hoorna na atak, zawodnika, który samodzielnie zj... kilka meczów w sezonie to jest czysty sabotaż!!! Zmiany Skandal, Frank recydywa. Frank dzięki za wszystko, ale kończ waść...

0

Marquihos dlatego jest rezerwowym bo PSG wydało rekordową sumę za innego kudłatego Brazylijczyka, który swojego czasu też miał niby trafić na Camp Nou. Całe szczęście do tego nie doszło. Jeżeli zapłaciło się za Luiza taką kupę kasy, to teraz głupio go nie wystawiać w pierwszym składzie. Pytanie czy warto szarpać się znowu z PSG? A Pan Silva to niech spada na bambus!

0

Panie sędzia idź Pan w piz... Barca by sobie poradziła. To jest żenada!!!

0

Nie no teraz to śmiech...

5

Serio? To ten foul na Neymarze to taki wątpliwy. Jednak cieszę się, że Luis prowadzi o 2 bramy nad Portugalczykiem.

4

Neymar gra taką irytująca tragedię, że przydałby się Puyol na boisku, który wymierzyłby mu lekkiego klapsa na facjatę, tak na otrzeźwienie.

0

Betis nie jest wymarzonym rywalem w końcówce sezonu, ale jakoś nie czuję lęku przed tym meczem.

0

To są mecze ciężkie w teorii. Oczywiście drużyna broniąca się przed spadkiem jest groźna, ale nie znalazła się tam w nagrodę za dobrą grę, a Barca nie przez przypadek ustanowiła rekord meczy bez porażki. Dlatego śmiałem napisać o Espanyolu jako o jedynym nieprzewidywalnym przeciwniku, bo pozostali (z całym szacunkiem do tych ekip) nie powinni stanowić wielkiej przeszkody dla Katalońskiej machiny, z tym składem, potencjałem to byłby grzech oddać w ten sposób mistrzostwo na finiszu.

3

No i co z tego, że Real wygrał? Real męczył się z Rayo, które nigdy nie muruje i zawsze gra ofensywnie, obojętnie od wyniku. Barca i jej kibice powinni się skupić na sobie. Roztrwoniono ogromną przewagę, ale teraz kiedy do ostatniej kolejki przeciwnicy są łatwi (oprócz cholernego Espanyolu, bo derby to derby) to wszystko zależy tylko i wyłącznie od naszych zawodników! A więc kij w oko dla Realu, a we wtorek do boju City, oby Yaya strzelił ze dwie bramy w dwumeczu!!!

2

Spokojnie, ja dzisiaj nie liczyłem na wygraną Rayo, jednak oglądając dzisiaj City-Stoke i teraz Rayo-Real to zaczynam się zastanawiać czy te City to koniecznie jest na straconej pozycji? Oczywiście Real teoretycznie jest faworytem, ale dzisiaj oba zespoły były oszczędzane, oba grały ze słabymi ekipami w swojej lidze, no i City mimo tego, ze nie zagrało wielkiego meczu to wyglądało jako tako. Real dzisiaj nie zachwyca delikatnie rzecz ujmując i wcale nie byłbym taki pewny, że to Real ma większe szanse na finał w Mediolanie.

3

Miód na moje serce! Kocham was "Piraci"!!!!

4

Wystarczy tylko zerknąć w twój profil i przeczytać parę komentarzy, których napisałeś garstkę od momentu założenia konta i zawsze, ale to zawsze były negatywne i krytyczne odnośnie Barcelony, zawsze były też pisane w momencie gorszej dyspozycji drużyny. Od momentu przegranej w Superpucharze do obecnego kryzysu siedziałeś cicho. Ciekawe dlaczego? Otóż dlatego bo jesteś typowy troll malkontent i tyle.

2

Osobiście jestem dosyć wyrozumiałym kibicem i np. porażka w LM jakoś mnie mocno nie dotknęła. Zmęczenie materiału, niekorzystny kalendarz, dołek formy/psychiczny kluczowych piłkarzy itd. Ok. Jednak jak pomyśle nad tym jaką ogromną przewagę punktową miała ekipa z Katalonii w lidze nad rywalami z Madrytu, kiedy spoglądam na tabelę i dociera do mnie smutny fakt, że Barca może przerżnąć w tym roku mistrzostwo, to szlag mnie trafia! Roztrwonić taką przewagę i na finiszu przegrać mistrzostwo będzie kolosalnym frajerstwem, które zapisze się na kartach historii. Tylko trzy punkty w La Coruni!

1

Panie i Panowie tak dokładnie wygląda gra kiedy trzon drużyny jest w kryzysie psychicznym, tak to jest kiedy nie ma kto pociągnąć drużyny mentalnie. Właśnie teraz kłania się brak Puyola! Oczywiście można uważać, że to tylko kolejny typek, tyko z opaską na ręku. No można... Tej drużynie brakuje gladiatora jakim był Karol, brakuje poświęcenia i determinacji. Takim gladiatorem ostatnio był Mashe... no i brawo dla niego! No i niech Alves zamknie swoją mor... ! No chyba, że znowu wymyśli jakiś żarcik...

0

Jak nie idzie to nie idzie. Nie jest łatwo podnieść się z kolan kiedy u kluczowych zawodników szwankuje psychika co widać jak na dłoni. Sytuacje są, ale brakuje spokoju, dokładności, opanowania.

1

Daruj sobie. "Wystarczyło tylko pokonać Atletico"? Jakoś zdecydowana większość kibiców Realu w tym sezonie robiła w gacie na samą myśl o wylosowaniu Atletico. A rok temu to Barca losowała zawsze mistrza kraju, ot taka różnica.

29

Serio nie jestem osobą, która wszędzie węszy spiski, ale wczoraj wieczorem mówiłem, ze dostaną City i dostali. To już kur... nawet nie jest śmieszne. Bo prawda jest taka, że gdyby Barca miała takiego farta, to dalej byłaby w rozgrywkach. No nie mam pytań.

10

Niestety prawda jest taka, że niezwykle ciężko jest grać na wszystkich frontach, szczególnie jeżeli gra się w bardzo wymagającej lidze. Gdyby to było takie łatwe to zdobywanie trypletów byłoby powszechne. Kiedy np. Real w sezonach 97/98, 99/00, 01/02, 13/14 zdobywał Ligę Mistrzów, to w lidze plasował się kolejno na miejscach 4, 5, 3 i 2.
Dodatkowo w tym sezonie mieliśmy trochę pecha bo wylosowaliśmy diabelsko ciężkiego przeciwnika w 1/4 i mecze ćwierćfinałowe przeplatały się z bardzo trudnymi meczami w lidze kolejno Villarreal, Real, Sociedad i teraz Valencia. Dokładamy wyjazd na reprezentację, obniżkę formy niektórych zawodników, a głównie dwóch filarów drużyny, czyli Messiego i Busiego i mamy rezultat.
Niektórzy chyba zapomnieli, że zdobycie trypletu to wyczyn kosmiczny, nie mówiąc już o jego obronie.

2

Oczywiście szkoda, że odpadli, ale jakoś przyjąłem to ze spokojem. Nie podobała mi się gra na stojąco przez większość spotkania, jednak spodziewałem się tego, o czym też pisałem przed meczem. Jest kryzys i wiedziałem, że to będzie mecz męki, liczyłem na to, że się jakoś prześliznął. Gdyby przeszli przez ten trudny moment, awansowali do 1/2 LM i zakończyli serię ciężkich spotkań w lidze meczem z Valencią w niedzielę, to uważam, że załapaliby drugi oddech na półfinały. Czasami w takich momentach trzeba mieć trochę szczęścia, którego zabrakło i odpadli, trudno.
Rozumiem krytykę wielu kibiców, takie prawo, jednak polecałbym niektórym trochę ochłonąć.
Na obecną dyspozycję złożyło się kilka elementów:
- Zmęczenie sezonem oraz maraton trudnych spotkań w lidze, Lidze Mistrzów i reprezentacji. Ogólnie kalendarz wyjątkowo niekorzystny.
- Psychika niektórych zawodników, chodzi mi głównie o Messiego. Mniej więcej od momentu wybuchu afery Panama Papers, Messi jest kompletnie nieobecny, kompletnie nieskuteczny. To musi być psychika.
- Obniżka formy kilku kluczowych graczy, ale głównie Busiego, który jest dla mnie mózgiem Barcy. Zawsze jak Busi obniża loty, to razem z nim cała drużyna.
- Statyczna gra, brak ruchu zawodników bez piłki, brak wychodzenia do piłek prostopadłych. Nie wiem czy to wina taktyki Luisa (wątpię), czy też większość zawodników wpadła w taki marazm, że tu żadne kreślenie wymyślnych planów nic by nie dało? Dla mnie druga opcja wydaje się o wiele bardziej prawdopodobna.
- Kiedy w Barcelonie słabo gra Busi i Messi, to tu niestety "święty Boże nie pomoże". Dlatego według mnie zwalanie całej winny na Luisa jest trochę niepoważne.

No i te znicze z wtorkowej okładki Sportu to były jednak na znak żałoby. Widocznie ktoś z redakcji Sportu posiada zdolność prekognicji.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?