YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@michal26 Wypiłem kilka kieliszków i ogólnie mam lekki urlop od kminienia, ale czy Ty właśnie poinformowałeś mnie, że holenderskiej prawicowej partii nie zależy na gospodarce?
Jak wytrzeźwieje, to zrewiduję moją wiedzę o Holandii oraz o prawicy
1
@LM10GOAT Jasna cholera, nie widziałem Pana Sznuka od lat, gdyż nie oglądam telewizji. Na tym zdjęciu pierwszy raz do mnie dotarło jak wychudł. Wygląda to niepokojąco... no, ale cóż. 80 lat. W tym wieku się choruje
0
@DaPidejpi
"Julian Alvarez, pryszczaty dzieciak, który wykorzystuje maszynę Świętego Pepa Guardioli"
Lepiej przestać mówić, jak już się nie ma nic do powiedzenia. Łatwiej wtedy utrzymać iluzję, że od początku coś tam jednak było.
0
@karci0 Po pierwsze w literackim ujęciu jak najbardziej można powtarzać obok siebie synonimy dla podkreślenia znaczenia tematu. Po drugie w medycznym ujęciu to nie synonimy, a konfabulacja oznacza opowiadanie zmyślonych historii z całkowitym przekonaniem, że to prawda
0
@ranger3120
"nie no, te normy to też abstrakcja, u nas norma choćby cholesterolu wynosi między 115-190 a w USA czy w innych krajach europejskich są znacznie wyższe, to znaczy, że ci ludzie są z innej gliny"
A zastanowiłeś się czemu tak jest? Rozumiem, że laicy próbują rozwiązywać skomplikowane kwestie z dziedziny statystyki, zdrowia publicznego, bo to bardzo ciekawe. Nie rozumiem tylko czemu im się za każdym razem wydaje, że ich przypuszczenia wystarczają do wyciągania praktycznych wniosków
Względna częstość incydentów sercowo-naczyniowych w Polsce jest znacznie wyższa, niż np. w Hiszpanii. Hipercholesterolemia jako modyfikowalny czynnik ryzyka tych incydentów interesuje klinicystów. Teraz jeśli ustalisz normę dla państwa (co robi rada ekspertów różnych dziedzin), to spowodujesz, że ludzie z grupy ryzyka dostaną szybszą profilaktykę. Poza tym norma normą, są jeszcze wytyczne. Po zawale i z cukrzycą norma nie ma już znaczenia i akceptowalne są tylko bardzo niskie wartości LDL.
Tak, ci ludzie są poniekąd z innej gliny. Mają inne geny w populacji, inne pożywienie, inne powietrze, piją inne alkohole, chodzą mniej albo więcej pieszo, jedni po płaskim, drudzy pod górkę. I tak dalej. Wszystko skutkuje inną zapadalnością na choroby. Mają też inne systemy opieki zdrowotnej, inne ubezpieczenia i stan portfela. To wpływa na możliwe leczenie, na ilość pieniędzy wydawanych na leki, na koszt ubezpieczenia (np. jeśli cholesterol ponad normą, to droższe ubezpieczenie, jeśli ustalimy wysoką normę, to ludzie mniej dostaną po portfelach itd.) Stąd rady naukowe z tych krajów (a nawet regionów) istnieją i podejmują swoje decyzje.
0
@avanes Miało pójść i poszło, więc ostatecznie wyszło na Twoje
1
@Ghostface Oczywiście. Co więcej dowody, że ta suplementacja u ludzi zdrowych w ogóle coś daje, są o wiele słabsze niż hype. Pewien profesor, redaktor działu nefrologicznego największego polskiego podręcznika do chorób interny użył wręcz określenia "można ją równie dobrze spuścić w toalecie".
No ale na coś ta moda wpłynęła. Przedawkowanie witaminy D3 wyprzedziło parę innych przyczyn w przyczynach hiperkalcemii rujnując w ten sposób życie niejednego pacjenta jako przyczyna m.in. niewydolności nerek...
Po cóż Ci jednak ta wiedza, jak możesz powiedzieć "Co do badań, to po prostu sprawdziłem to na sobie".
3
@WiernyKatalonii 10000 to o wiele za dużo, nie ma takich zaleceń nawet dla chorych z osteoporozą. Chyba, że igranie z własnym zdrowiem to Twoja motywacja
Często słyszę, że Niemcy zapisują 20000 IE. Tak, ale brane raz na dwa tygodnie, co daje poniżej 1500 na dzień.
0
@Emhyr Czy takie komentarze ze strony psychologa nie są nieetyczne?
0
@_barti "lewicowe" rządy
0
@cris27 Nie mogę, co za wysyp. Najnowsza moda - porównywanie światowej gospodarki i technologii za PiSu i przed PiSu jako argument przeciw PO. Jak już myślałem, że wyborcy PiSu nic głupszego nie wymyślą
1
@Odcinkowy Ludzie w ogóle mają problem z odróżnieniem jakiegoś miejsca od swojego wyobrażenia tegoż. Widzę to w dwie strony. Polacy myślą, że Niemcy mordują swoich dziadków, Niemcy myślą, że w Polsce gospodarka i styl życia nie zmienił się od 1990.
2
@Awtameok_Klana Cóż, trafiasz w sedno.
Trzeba się zastanowić, czego my w ogóle chcemy, zanim wprowadzimy zmiany. Ironią losu jest to, że to socjaliści wprowadzili do edukacji testy IQ. Ideą było selekcja młodzieży przez wrodzone zdolności, nie ze względu na pochodzenie, majątek, koneksje. Teraz socjaliści chcą obniżania poziomu aż do samego dna, by zadowolić wszystkich. Cierpią na tym najzdolniejsi, którym siłą rzeczy nie pozwala się zrealizować swojego potencjału. I siłą rzeczy cierpi na tym społeczeństwo, które potrzebuje tych najzdolniejszych by kwitnąć.
Nie mam kompletnie żadnych pomysłów jak przebudować system, nie mam do tego wiedzy i kompetencji. Moje przekonanie jest takie, że w skali tego systemu działa redukcjonizm. W tym sensie, że całość działa dobrze, gdy podjednostki funkcjonują należycie. U podstawy trzeba mieć relację nauczyciela z uczniem. Szacunek, wymagania, zrozumienie. Niestety jeśli nie dbamy o dobrych nauczycieli dziś (a nie dbamy i nie dbaliśmy), to nie będziemy mieli skąd ich wziąć za kilka lat. Co mrozi krew w żyłach, to rozwiązanie polegające na jeszcze większym obniżeniu wymagań. Niech młodzież nie ma obowiązków, za to więcej czasu na tiktoka - to recepta na szczęśliwe społeczeństwo :D
1
@maroon Co Ty, zrobią drugą reformę, która ułatwi życie tym nieprzygotowanym studentom.
To czego trzeba, to powrót do dywersyfikacji poziomu. Jak ktoś chce, żeby jego dziecko od dziecka było przygotowane do pracy naukowej, a ktoś inny nie ma nic przeciwko wychowaniu pracownika zawodowego o niższej wiedzy ogólnej, to czemu muszą je wysyłać do tej samej klasy i promować ustawy zrównujące wszystkie szkoły?
2
@michal26 Wierzę we wszystkie statystyki Stano (w sensie, że nie będę nawet sprawdzał, nie kwestionuję samej matmy). Sam jak włączałem KS, co robiłem rzadko, to włączałem tylko jego programy.
Całokształt tej sprawy ogólnie śmierdzi polskim biznesowym folklorem. Ot, o takich trzech co otwarli kiosk. Teraz się kłócą, kto sprzedawał najwięcej fajek i dywagują, czy to lokalizacja kiosku, czy też rzetelne podejście do klienta zbudowało im kioskowe imperium.
Tak czy siak miło mi oglądać kogoś, kto swojej twierdzy broni rzetelną argumentacją. Reszta ekipy weszła na dużo niższy poziom. Mamy do tego całą paletę ostatnich dram na polskim YouTubie, co się tyczy całej bandy lubiącej nieletnie dziewczynki i innych Gonciarzy będących na (w?) terapii.
Czy jest w tym stanowisku manipulacja? Na 150%. Co i co z tego? Jak miałbym kogoś z tej brygady jeszcze oglądać, to i tak Stanowskiego, bo robi to po prostu najlepiej. Tym niemniej, oglądam od wielkiego dzwonu, jak neurony już niedomagają i zadowolą się odpustową rozrywką.
0
@Kgorecki2500 To trzeba by się zastanowić co to znaczy "być przeciwko Niemcom". Znajdziesz dużo dobrze funkcjonujących mechanizmów w Niemczech i możesz w ogóle dojść do wniosku, że to spoko państwo. Co wtedy będzie znaczyło bycie przeciwko Niemcom?
Na potrzeby posta uproszczę to do "uważać większość rozwiązań za złych, a niektóre za dobre", ale nawet wtedy ignorujesz kluczową konotację emocjonalną. Ludzie stosujący podobną nacjonalistyczną narrację chętnie będą krytykowali jakieś rozwiązanie tylko za to, że jest niemieckie i kierowali własne pomysły i działania tym, by były od niemieckich różne. To jest bardzo ważne dla całej narracji i ludzie mają rację, że ten nagły zwrot krytykują
1
@Borneo AfD lepiej przędzie w Niemczech, niż Konfa wyprzędła w Polsce. Jak więc ma być inaczej?
0
@marcin62 za kilka lat Ubisoft zacznie dodawać w pakiecie sztuczną inteligencje, która sama będzie grała w ich miałkie gierki i odhaczała generyczny "content"
0
@mientusek1407 Głupota to choroba samoograniczająca się, jak to mówią. A oliwa jest sprawiedliwa
0
@ChampionLW wygląda przez mojego okno w Niemczech i nawet tu nie wiszą
11
@tomek8756 Przed erą internetu było takich sk******** na pęczki w polskich miastach. W moim miasteczku naprawdę trzeba było uważać jako dzieciak. Mam nadzieję, że każdy taki wybryk będzie filmowany i odpowiednio karany.
0
@Death_voice Nie, od początku było, że przenośnia zła :)
0
@Death_voice I jako, że ta przenośnia jest kiepska, to ją wytknąłem :) Nawet, a może tym bardziej, mówiąc niedosłownie, trzeba wiedzieć o czym się mówi
0
@Death_voice Fajna zabawa definicjami. Można na przykład powiedzieć, że Polska to taki kraj, w którym żyją Polacy i który leży nad rzeką Odrą. Oczywiście w Niemczech też żyją Polacy i Niemcy też leżą nad Odrą, ergo Niemcy wpisują się dokładnie w definicję Polski :)
Widziałeś ty kiedyś człowieka w psychozie? Przestań bredzić
0
@Tabaluga37 Tylko, że to nie jest sytuacja wybierania swojego zastępcy we własnej firmie. Uznanie bezsensowności tej analogii rozwiązuje chyba cały problem
0
@Death_voice Co to ma wspólnego z psychozą? Używasz słów, których nie rozumiesz?
Po drugie to raczej wybór Dudy w obliczu wyniku wyborów można nazwać wyższym poziomem oderwania od rzeczywistości.
0
@kamilholik Sprawdź, czy to nie jakiś scam. Mój ostatni niemiecki mandat przyszedł na mój polski adres po polsku, a na niemiecki po niemiecku, nie było żadnego kodu QR i jak znam niemiecką digitalizację to nadal go nie ma :P
12
A więc to tak czują się kibice Realu
2
@koksik2700 O kurcze, nawet nie wiedziałem, że kręgosłup moralny to kwestia pochodzenia. Jej, my Polacy to mamy szczęście. Naród wybrany.
0
@Popitek12 To tak jakbyś zazdrościł komuś, kto nie ma szacunku ani do siebie, ani do innych. Niezłe sobie kryteria sukcesu znajdujesz