0

Coroczna farsa pt: głosuj na swoich bo będziesz miał na pieńku z klubem o czym nie tak dawno przekonał się Lewandowski. Paru się wyłamie a reszta i tak zagłosuje jak wypada. Po co to komu.

4

Od początku sezonu z drobnymi przerwami coś w tej Barcelonie Luisa nie gra. Każdy ma nadzieje, że to już od następnego meczu będzie lepiej, ale kończy się kolejne 90 minut i znów z nadzieją będzie trzeba czekać na następny mecz. Zagrają 20, czasem 30 minut - żeby Luis mógł pochwalić na konferencji dobrą dynamikę gry i kreowanie szans. Pewnie zaraz wygrają z kimś tam 5:0 i każdy uzna, że już wszystko w porządku. Tylko niestety - tabela przypomina, że nie jest tak różowo jak się próbuje wmówić.

0

Najgorsze jest to, że zespół nie potrafi wyciągać wniosków. Po raz kolejny błędy na własnej połowie pozwalają zdobyć stosunkowo łatwe bramki przeciwnikowi. Mam się uda odrobić straty, ale również może nie to nie udać - i w końcu się doczekają "nagrody". A na koniec sezonu będą się drapać w głowę zastanawiając się dlaczego nie wyszło.

0

Mache niech unika "wielbłądów" i nikt więcej od niego wymagać nie będzie. Mamy od strzelania odpowiednich ludzi.

0

Ja tam się LE nie dziwię. On już teraz jest pod ciągłą presją, a gdyby coś poszło nie tak to żyć by mu nie dano. Co prawda wielu trenerów podpisałoby od ręki następną umowę licząc na ew. wielomilionowe odszkodowanie przy zwolnieniu, ale wydaje mi się, że akurat LE to mniej interesuje. Dla niego ważne wydaje się być to, czy może coś jeszcze dla zespołu zrobić.

0

Nie wiem jaką kawą częstują w tej całej UEFA ale chyba nie Inką skoro przeciwny negocjator za obietnice spojrzenia w regulaminy "odszczekuje" odwołanie w sprawie ponoć dla niego wybitnie ważnej oraz wycofuje się z projektu, który mocno uderzyłby w UEFA właśnie.

7

Dla mnie transfer Ardy to powód do wstydu dla tych, którzy odpowiadają za transfery. Wydali 40 mln na w pełni ukształtowanego gracza, faceta mającego rządzić w pomocy, który jak na złość najlepiej radzi sobie na skrzydle.

0

Oczywiście, że nie można porównać tego jak 1 do 1 z pewnych oczywistych względów. Choćby dlatego, że znam całej kariery Bravo czy jak pisałeś jest różnica wieku Niesprawiedliwe? Cóż, życie. Niesprawiedliwe jest również to, że jeden błąd bramkarza czy obrońcy może napiętnować cały mecz, a nawet sezon, a np. napastnik może zmarnować 10 sytuacji wykorzysta 1 i zostanie bohaterem.

Dlatego porównanie będzie gdzieś tam zachwiane. Valdes musiał nauczyć się bronic? Masz racje - i nie zmienia to ani o jotę mojej opinii o Valdesie. Trzeba było go wysłać na wypożyczenie, a w bramkę wsadzić kogoś lepszego, starszego, bardziej doświadczonego.

0

Wszystko się zgadza. Nie napisałeś. Tyle, że mój post był w temacie podpisywania nowego kontraktu z MTS, i w tej kwestii wyraziłem swoją wątpliwość. Chciałbym zobaczyć, że warto było na niego postawić. Że nie będzie drugiej Celty. Tego właśnie mam wrażenie nie rozumieją w Arsenalu. Tam co chwila podpisywane są nowe, wyższe kontrakty z piłkarzami, którzy niczego nie udowodnili - bo Arsenal chyba boi się ich straty, A może w końcu należałoby powiedzieć paru z niezwykle przepłaconych graczy, że czekanie na cud 5-6 lat właśnie się skończyło. Tego chciałbym uniknąć u nas. Niech Marc pokaże, że rękawice nie są dla niego za duże zanim dostanie kolejny kontrakt. Zresztą nie tylko Marc.

0

Jasne, że 5-6 lat to sporo. Ale jeśli jeden facet jest uznaną pewna marką przez prawie cała karierę, drugi zaś potrzebował jej połowy by zacząć grać na podobnym poziomie to jak tu stawiać znak równości? Nie wiem czy np. Palop nie grał równiej niz VV.

0

Porównanie było i jest odpowiednie. Valdes popełniał błędy - Bravo ich nie popełniał. MTS popełnia błedy - Neuer nie popełnia. Nie interesuje mnie ani wiek każdego z nich ani wybrane najlepsze lata. Omawiam to co działo się podczas karier w Barcelonie - w całości.
Na dodatek ostatni cytat przytoczony przez Ciebie jest właśnie tym samym z czym się ponoć nie zgadzasz. Ktoś może mieć super statystyki, ale nie będzie bramkarzem wspaniałym, bo każdy będzie czekał na kolejny "wypadek". Każde zbliżenie się akcji do własnego pola karnego będzie wiązało się z poczuciem większego niebezpieczeństwa niż by to mogło mieć miejsce przy prawdziwie dobrym bramkarzu. Tak było z Valdesem, który zapracował na swoją "łatkę" i tak było na początku zeszłego sezonu z MTS, gdzie wiele osób po obejrzeniu kilku pierwszych spotkań w jego wykonaniu miało prawo czuć obawy przed każdym następnym występem.

0

Uważasz, że to nie jest najlepszy przykład bo VV wtedy nie był na odpowiednim poziomie. A jak to ma się do słów autora? "Valdes to najlepszy bramkarz w historii La Liga na spolke z Casillasem. Wiec jesli Marcowi jest blisko do Victora to ja sie ciesze. ;)" Valdes był na poziomie zbliżonym do Ikera jakieś 3-4 lata (jak sam napisałeś w swojej wypowiedzi) a teraz podpisujesz się pod słowami, że to dwaj najlepsi bramkarze La Ligi? Nie, nie, nie. Iker był bramkarzem niesamowitym. Przestał nim być, gdy dopadł go dziadek czas. Valdes wyrobił się w fachu. I na wysokim poziomie grał jakiś tam okres swojej kariery.

0

Właściwie sam nie wiem co próbujesz udowodnić. Jasno zaznaczyłeś, że VV bramkarzem był dobrym, ale w późniejszym okresie. Wcześniej bywało różnie. Wpadki mu się zdarzały. Marc już parę również zaliczył. To że Bravo ich praktycznie nie miał wynikało z wieku? I co z tego? Nie miał ich kiedy grał w Barcelonie. A VV miał i włos się wtedy jeżył. Jest problem? To kupcie starszego i lepszego. I to właśnie napisałem. Bo nadal nikt nie wie do końca w którą stronę kariera Marca się potoczy - czy będą to dobre mecze przeplatane kiksami takimi jak z Celtą czy będzie to oaza spokoju jak okres Bravo. Chcesz czekać aż ktoś tam osiągnie poziom kogoś tam kiedyś tam? Taką metodę przyjęli w Arsenalu. Oni też co chwila podpisują kontrakty z coraz starszymi nadziejami na sukces. Kasa leci a sukcesów nadal nie ma.

2

Gdyby był tak dobry jak Casillas to by trochę więcej grał w reprezentacji, w której tak po prawdzie często nawet nie był 3 bramkarzem. Przykładowo: ME w 2008 - brak, MŚ 2010 - rezerwa, MŚ 2006 - brak, ME 2012 - rezerwa.

2

Super, że w końcu był czas gdy bronił wybornie. Ale przypomnę tylko, że zawodnikiem pierwszego składu był od 2002 roku czyli dotarcie do wymienionego przez Ciebie dobrego okresu zajęło mu "jedynie" 7 lat. Miał mecze rewelacyjne? Pewnie, że miał. Miał też masakryczne wpadki. I właśnie to go różniło od Bravo, który właściwie słabych momentów nie miał odkąd trafił do naszego klubu. To jest właśnie ta delikatna różnica o której pisałem.

0

Nie wiem czy jest sens już teraz siadać do rozmów o kontrakcie z naszym bramkarzem. To dopiero połowa pierwszego pełnego sezonu w jego wykonaniu w Barcelonie i właściwie nadal nie wiadomo czy mu bliżej do Valdesa, przy którym momentami się włos jeżył, czy może do Bravo, który dawał niesamowity spokój w tyłach.

26

Widziałem tą akcję już z 10 razy i nadal ciężko uwierzyć. Teraz łatwiej zrozumieć słowa Umtitiego o pachołkach. Idę obejrzeć jeszcze raz.

0

Ciekawe ile będą zarabiali piłkarze za powiedzmy 10 lat jeśli ten trend podwyżek pensji się utrzyma.

13

Czyli generalnie uważasz że Barcelona powinna mieć jak dobrze liczę 18 zawodników (19 jeśli liczysz Matipa) w kadrze? To faktycznie bez problemu powinniśmy wygrać wszystko co tylko możliwe.

0

Jeśli tak dobrze się zapowiada jak znawcy twierdza to 100 tys w obecnych czasach to cena jak za zgniłe ryby. Za chwile ktoś by krzyczał za niego min 5 mln.

0

Mam nadzieję, że ten 34-latek biega naprawdę szybko bo czeka go potężna dawka zapieprzu na zakończenie kariery.

0

PSG to jeden z topowych zespołów więc trzeba się przygotować o zacięty bój. Co do formy PSG poruszanej tu przez wielu - to raz jest lepiej raz gorzej czego sami możemy doświadczyć w tym sezonie patrząc na mecze Barcy. Mimo wszystko faworyt pozostaje jeden.

1

Jedno jest w tym wszystkim odrobinę niepokojące. Coraz starszy Iniesta jedynym lekiem na całe zło jak wynika z "prasówki". Naprawdę niech się młodzi szybciej uczą bo póki co żaden z zakupionych "następnych Andreasów" i "chłopców pasujących do DNA Barcelony" nawet się nie zbliżył do Iniesty. No może jedynie są blisko niego, gdy siedzą obok na ławce rezerwowych.

1

To był naprawdę przyzwoity mecz w wykonaniu Barcy. Drogę na boisko odnalazł Sergio, Alba częściej grał niż gadał i przede wszystkim - dało się to wszystko oglądać bez bólu zęba. Sierotą meczu powinien zostać Suarez, który przez większość czasu przeszkadzał więcej niż pomagał, ale swoje strzelił więc trzeba mu odpuścić. Jedno mogę powiedzieć - wstąpiła we mnie nadzieja.

0

Nie będę się wstydził swoich opinii. Takie są, bo tak uważam. Ale na 100% chciałbym na koniec sezonu powiedzieć, że było to niepotrzebne.

0

Jako kibic Barcelony mam prawo czuć zaniepokojenie formą i postawą klubu któremu kibicuje. Tak samo jak Ty masz prawo uważać, że to się naprawi czy ewentualnie że nie ma co na tym etapie panikować. A że Barca grała dwa sezony dobrze? Co z tego, za Pepa grali równie porywająco a skończyło się przynudzaniem na skale światową. Taki może być skutek oderwania od rzeczywistości i życia tym co było - że nawet nie zauważysz kiedy Twoja drużyna stanie się cieniem samej siebie.

0

Daruj sobie te na wyrost słowa o pogardzie. W moim tekście takowych słów nie ma, przedstawiam swoje odczucia co do stylu gry Barcelony odbiegającego w tym sezonie od pewnych standardów do których się przyzwyczaiłem. Mówienie, że coś się popsuło nie ma nic wspólnego z pogardą dla kogokolwiek. To co najwyżej krytyka pewnego stylu. Jak Ci się uda dwa razy jajecznica a za trzecim nie to też będziesz się zachwycał dwiema poprzednimi czy będziesz zastanawiał się czemu nie wyszła trzecia? Ja dyskutuje o tym co teraz się dzieje w klubie, a nie o tym co stoi w muzeum.

0

Mi Barcelona zaczyna się kojarzyć nie z Barceloną a z Lucho - piłkarzem. To niewątpliwie był świetny zawodnik ale nie genialny. Wiele zyskiwał na swojej zadziorności, prostych środkach i walce do końca na całym boisku. Mam wrażenie, że właśnie te cechy próbuje wszczepić w zespół. Problem tkwi w tym, że zespół na pewno potrzebował taktycznie zastosowania większej ilości prostych środków wykorzystywanych w razie konieczności, ale ten zespół nigdy nie powinien grać czy być niczym np. Atletico. Odnoszę wrażenie, że Luis wyssał z Barcelony magię.

1

Mam odmienne zdanie ale szanuje Twoje. I naprawdę życzę Ci byś miał rację.

0

Gomes póki co mi osobiście i tak bardziej się podoba niż drugi transferowy hit za podobną kwotę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?