14

Ten facet nie potrafi z zespołu wyciągnąć tego co najlepsze od początku sezonu i mówi że w następnym meczu nas cud dopadnie? Nos Ci rośnie Pinokio.

1

Jeden wart drugiego. Alba sam wielokrotnie pajacował.

1

No właśnie - nic nie gra - ale cały czas biega przy linii, cały czas go widać. Tylko że jedyną osobą, która go nie zauważa jest kolega z tego skrzydła. Ale może to tylko moje prywatne odczucie:)

0

W sumie to należy po raz kolejny "pochwalić" Luisa. Sorry Mistrzu, ale ja nie wiem z jakiej bajki żeś się urwał. Każdy od tygodnia mówi, że Malaga to trudny dla nas przeciwnik - a co Ty robisz? wpuszczasz 2gi garnitur - który jak sam niedawno mówiłeś - nie daje (miejmy nadzieję, że tylko "póki co") rady grać na miarę Barcelony. Naprawdę są lepsze zespoły na wprowadzanie nowych graczy. Real może czasem gra, że zęby bolą, ale jednocześnie systematycznie nam odjeżdża.

A druga sprawa - czy tylko ja mam wrażenie, że Neymar chce udowodnić za wszelką cenę, że z Digne grać nie będzie? Rozumiem, że nowy, rozumiem, że nie łapie schematów - ale cały czas odnoszę wrażenie, że tam jest jakiś "kwas".

1

To zależy - może jednak nie odjadą. Wyobraź sobie co on dopiero będzie wyczyniał z piłką, która nie będzie skuta lodem, na powierzchni trawiastej zamiast na czystym lodzie i gdy zdejmie z nóg buty ze skóry morsa a założy najnowszy model koreczków z napisem Messi. Masz to?

0

Graliśmy z Sewilla nie Malagą. Ale to zakładam jedynie przejęzyczenie. Sytuacje bramkowe to oczywiście jeden z elementów gry - ale przewaga Sewilli również widoczna była choćby w zamknięciu Barcy na własnej połowie długimi okresami, potężna ilością wymuszonych błędów, niepotrzebnych strat i przegranych dryblingów. Nie widziałaś sytuacji Sewilli... musiało ich jednak nieco być skoro statystyki pomeczowe pokazują wynik 15:14 w samych strzałach na bramkę z przewagą Sewilli właśnie.

0

Tylko że po pierwszej połowie to Barca mogła mieć te 3 bramki w plecy. Wygrali mecz i tylko się cieszyć. Cieszyć głównie z tego, że mieli w drugiej połowie o co grać. Może Sewilla grała pierwszą połowę jakby nie miało być drugiej własnie by dobić Barcę widząc jak łatwo było ich stłamsić.

0

A od kiedy ocenę meczu wystawia się na podstawie wybranej lepszej połowy?

0

Na ligę hiszpańska coraz częściej wystarcza 45 minut więc gdzie mają grac na 100%? A jak ich coś zmusi do gonienia za piłką to wyglądają jak wczoraj Sergio B, obraz nędzy i rozpaczy, goniący akcję "na alibi" w trybie biego-marszu. Bez niego mówią, że nasza pomoc nie funkcjonuje, z nim dzieją się cuda pod naszą bramką.

25

I jeszcze się dziwi, że Barcelona nie widzi powodu dla którego miałaby jako najlepszy zespół poprzedniego sezonu LA LIGA pojawić się na gali, na której nagradza się za zakończony sezon TYCH WŁAŚNIE rozgrywek wszystkich innych dookoła. On woli nagradzać tych, którzy grali w LM. Wielkie brawa i sugestia by udać się do odpowiedniego lekarza.

70

Umtiti nawet kierowcy nie przepuści.

0

Macherano sporo ma ostatnio sytuacji, gdzie nawet gdy gra większość meczu znakomicie w końcu okrasi go jednym czy dwoma babolami klasy światowej. Nie wiem tylko czy to chwilowy problem czy już norma ale dobrze by było gdyby Umtitiego omijały kontuzje.

2

Do każdego artykułu można się przyczepić. Autorka artykułu snuje rozważania, domysły, próbuje "namierzyć' powód słabej gry. Nie musi mieć w 100% racji. Myli się? Być może w niektórych aspektach tak. A może nie. Tak samo czytając wszystkie posty poniżej - do każdego pewnie znalazłbym powód by nasmarować jakąś mniej lub więcej krytyczną odpowiedź. Emocje? Pewnie - w końcu nie piszemy o plonach ziemniaka. Każdy co weekend jest pełen emocji gdy gra Barca.

Czy są powody do zaniepokojenia? Pewnie, że są. Obaj przeciwnicy, którzy nas pokonali powinni zostać rozjechani. Przestańmy czarować, że przeciwnik tez gra, że zastosowali pressing i czymś tam zaskoczyli. Mówimy o przeciwnikach najlepszego zespołu świata ostatniej dekady. Z której strony nie spojrzeć - Barca bije to zespoły na 2 długości. Ale z jakiegoś powodu na boisku tego nie widać. Bez trenera powinniśmy ładować 3 punkty do plecaka po każdym z nich. A tu jeden wydarł wygraną, drugi nas wręcz rozjechał. Marc im pomógł? Pewnie.... sam sobie strzelił 4 gole. A cała ekipa poza nim grała koncertowo. Wymienić bramkarza i będzie drużyna na min tryplet.

Ja też wielu decyzji LE nie rozumiem. Ma Sergio sięgającego formą dna - dlaczego nie postawi np. na defensywnym Mascherano? To jego koronna przez wiele lat pozycja a LE trzyma się Busiego jak brzytwy. Zwłaszcza, że Mascherano zaczyna zbyt często zawodzić na obronie - dać mu rolę zmiennika Sergio. Przecież po coś go zatrzymano w klubie. Puyola też wystawiano odrobinę zbyt długo na obronie co mimo jego znakomitego charakteru więcej w którymś momencie kosztowało niż dawało.

Kolejnym problemem wydaje się być Neymar. Gość, który w zeszłym roku trzymał Barcę pod nieobecność Messiego na właściwej ścieżce w tym roku najwyraźniej uznał że dotknął już Boga i próbuje wszystkiego poza porządną grą zespołową. Oczywiście - z jego umiejętnościami będzie potrafił napsuć wiele krwi, ale naprawdę spodziewałem się po nim więcej.

Ale to nie ja jestem trenerem. Znawcą piłki też nie jestem. Piszę jedynie o swoich odczuciach i przemyśleniach, które mają prawo być mało warte. Podobnie jak (wydaje mi się) autorka i wielu tutaj - jestem po prostu rozżalonym kibicem, który chce oglądać igrzyska i Barcę w roli lwa.

3

Myślę, że gdyby nie wielbłąd całej drużyny byłyby 3 punkty. Do nagrody cieniasa meczu mamy tak wielu kandydatów, że aż ciężko byłoby 1 konkretnego wybrać i wcale nie musiałby być to akurat Marc choć jest po swoim zachowaniu jednym z głównych kandydatów do wygranej. W tym meczu zaledwie jednostki grały na poziomie zbliżonym do przyzwoitego.

0

Są takie dni, że nic nie wychodzi. Nie jest to również pierwszy mecz, w którym powinno wpaść nam a wpada innym. Nie ma co rozpaczać - pewnie, że strata punktów boli, ale jest ich jeszcze wystarczająco dużo do zdobycia. Wiele osób zapewne będzie się teraz czuło lepszym taktykiem czy selekcjonerem - ja tylko chcę w następnym meczu być świadkiem wygranej. Każdym następnym.

2

Mieszane uczucia choć chyba jednak na plus. Umtiti póki co wydaje się dobrym zakupem. Ewidentnie daje radę. Denis również pracuje na plusa. Digne nieźle się prezentował w przed sezonem.. Gomez jest dla mnie zagadką - kilka spotkań widziałem w zeszłym roku - nie pokazał nic specjalnego. Ale od oceny potencjału są lepsi ode mnie. Paco od już jakiegoś czasu uważany za spory talent - życzę mu by nie został drugim, droższym Munirem czy może Bojanem. A Jasper ma być dobrym drugim na bramce. Tym razem już naprawdę tym drugim.

1

Jeśli zrobi postępy na tyle duże by miał wrócić to.... do tego nie dojdzie bo Valencia go wykupi za drobne 12 mln. Nie wiem z czego tu się cieszyć.

4

Wypożyczenie jak najbardziej ok - ale mam nadzieję, że z tą opcją wykupu to tylko plotka - chyba, że Barca będzie miała opcję zablokowania takiego transferu gdyby młody odpalił.

1

Takie informacje więcej robią szkody niż przynoszą pożytku. Bravo odszedł, zostawił 2 lata sukcesów w klubie za sobą. A teraz używanie będą mieli już tylko ci, którym wszystko przeszkadza.

0

Nie wiem czy ten chłopak byłby sporo lepszy od Munira. Wiec i nie wiem czy jest sens płacić zapewne konkretną kasę za jego ściągnięcie. Tutaj nie ma co liczyć na tanie rozwiązanie rzędu 10-15 mln.

0

Nie przejmuj się - mnie już też znudziło wyjaśnianie takiemu "osobnikowi" każdego zagadnienia. Szkoła podstawowa w innym rejonie - zapraszam.

0

Bravo zrobił swoje. Miał być uzupełnieniem, ale pokazał taką klasę, że Marc numeru 1 nie był w stanie wygrać. Jednak to własnie Marc był w założeniu kupiony jako przyszły stały portero Barcelony. I właśnie nadszedł czas by udowodnił, że takim może być. W wieku bodajże 24 lat nie może być nadal "najbardziej obiecującym młodym bramkarzem", on musi być już "klasowym bramkarzem". A Barca na 33 latku może zarobić ok 20 mln z dodatkami.

0

wszystko będzie zależało od pewnej mądrości i cierpliwości klubu. Jeśli będą inwestować tylko w nowych, droższych zawodników - całkiem prawdopodobne, że się przejadą. Wystarczy jeden czy dwa sezony bez LM i zjedzą ich rachunki. Natomiast przy jednoczesnej inwestycji w młodzież - może to wypalić. Ale znów pod jednym warunkiem - że ta młodzież będzie miała gdzie grać. Bo póki co daleko im do Ajaxu w tej kwestii. Natomiast czy to pociągnie za sobą wzmocnienie ligi? Nie jestem przekonany - pozostałe zespoły musiałaby najpierw bardzo dobrze trafiać z transferami - wtedy może przy stałych dochodach ze sprzedaże na zachód (czy wschód) byłyby w stanie zmusić reprezentanta Polski w LM do większego wysiłku. Pytanie czy mają wystarczająco dobrą sieć skautingu.

0

Tak, jestem człowiekiem - nie musisz mi przypominać.
Skoro mam 8 spotkań, z których 1 będzie oglądać powiedzmy 60 czy 70 % to gdzie tu sens? Mówisz o rozwoju? A zastanowiłeś się jak będzie wyglądać np. polska liga, jeśli przykładowo Legia zagra 2-3 razy z rzędu w LM? Stworzy to przepaść. Mistrzostwo będzie można przyznać przed rozpoczęciem rozgrywek. Przy odrobinie szczęścia powstanie nam odpowiednik ligi szkockiej z czasów Celtiku i Rangersów. Równe szanse? Dla kogo? Czy APOEL, który zagrał w LM kilka razy zbliżył się do MU MCity czy Bayernu? Nie - on co najwyżej odskoczył rywalom w lidze, a nie zbliżył się nawet do 10 zespołu PL. Pieniądze z transmisji ligowych, wpływy z biletów itp się nie zrównają nigdy. Taką Legię będzie stać na ew. odpady z silniejszych lig, przy odrobinie szczęścia uda im się wyszarpać jakiegoś młodzika, którego później sprzedadzą za 5 mln. A 15 klub PL kupi zawodników za 60 mln. Masz swoją równość.

0

Mnie generalnie LM w obecnym wydaniu po prostu nudzi. Może i mistrz Albanii, Bułgarii czy Słowacji zasłużył, ale wole obejrzeć jeden porządny mecz np Bayern vs PSG niż 5 spotkań zespołów pomniejszej jakości, które oglądać będą prawdopodobnie jedynie fani tej właśnie drużyny.

0

Nie mówię, że ich nie mieliśmy bo i choćby odkupienie Pique z MU było strzałem w "10". Ale generalnie nie miałbym nic przeciwko temu by za "marne" 5 mln trafił nam się ktoś, kto będzie prawdziwą perełką:)

9

Mały fart transferowy niewątpliwie przydałby się Barcelonie. Kto wie może trafił nam się wyjątkowy talent za niewielkie pieniądze.

0

Gorzka to prawda, ale ciężko oczekiwać, by najlepszymi graczami mieli zostać ci, którzy nawet nie dotarli do półfinału. Jeden miesiąc słabszej formy pogrzebał wiele wysiłku w LM. Niestety.

0

To prawda. Ja też bardzo liczyłem na Thomasa, ale mam nadzieję, że jeszcze pokaże, że umiejętności mu nie brakuje. Powodzenia:)

2

Czyli właściwie z czym się nie zgadzasz, skoro obaj mieli zarwane sezony choć z różnych powodów?:) Z tego co widzę to Thomas zagrał w sumie w zeszłym sezonie 1271 minut, zaś Arda 1170.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?