A potrafisz odróżnić grę w tenisa od osobowości? Bo ja pisząc o nudności miałam na myśli jego wypowiedzi. One są dla mnie nudne i wyrecytowanie, w taki sposób że mówi to co każdy chce usłyszeć, nigdy nic spontanicznie tylko zwykłe te same regułki. Nie napisałam ani słowa że jego tenis jest nudny. I uważam że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu. Bez odbioru.
Oczywiście jestem za tym by doceniać cała drużynę czy ja powiedziałam że nie? Odniosłam się tylko do przykładu kolegi wyżej, który podał przykład Messiego czy Ronaldo że też są bardziej doceniani bo są gwiazdami i o nich się częściej mówi. Nigdy nie popieralam tego by wywyższać kogokolwiek, tegoroczna ZP pokazała to dobitnie że Ronaldo grając słabo w Euro dostał nagrodę za.zaslugi drużyny, w której grali tacy co byli lepsi od niego.
Co do twojej wypowiedzi mogłeś to zawrzeć w jednej a nie każdą z osobna.
Anderson ma Instagrama i wbrew temu co mówisz można go mieć i dzielic się tym co się u ciebie dzieje z kibicami ale w umiarze i wcale nie oznacza że ktoś dokumentuje ram swoje życie czy coś w tym stylu. Ale nigdy nie dowiesz się czegoś o kimś jeśli sam o tym nie powie. Jest skromy, trochę nieśmiały więc jesli ktoś nie pyta to sam się nie naprasza. Proste.
Sport indywidualny a drużynowy to zupełnie inna para kaloszy i nie ma co tego porównywać bo zwyczajnie jest to bez sensu. Czy to w piłce czy siatkówce czy koszykówce i innych drużynowych sportach są liderzy, którzy po prosturstu ciągną drużynę, zdobywają najwięcej punktów/bramek. Ale gdy nie idzie można zmienić. A sport indywidualny rządzi się swoimi prawami.
Chodzi głównie o to że takie programy są tworzone dla widzów czyli kibiców i to chyba ich opinia powinna byc najważniejsza a nie ich właśne mniemanie i to co im się opłaca bo mają kontrakty. Wspomniany przeze mnie program Road to ... (Zwykle Roland Garros) cieszył się sympatią kibiców bo był urozmaiceniem można było posłuchać co lubi zjeść Tsonga albo gdzie chciałby pojechać na wakacje deblista Nestor. Było ciekawie bo nie było tam tylko Federera, Djoko czy tego typu zawodników. Jak ktoś nie jest kibicem żadnego z nich to nie ma wyboru.
Chcesz oglądać na okrągło nudnego i dyplomatycznego Federera proszę bardzo ale ja mam inne zdanie i wolę spontanicznych i będących sobą zawodników których na codzien rzadko mam okazję widzieć.
Z tą różnicą że w sportach zespołowych to zupełnie inna bajka bo wspomniani piłkarze są liderami swoich klubów i strzelają bramki co daje im zwycięstwa czyli bezpośrednio przyczyniają się do sukcesu drużyny. A w sporcie indywidualnym jest zupełnie inaczej. I twój przykład nijak się ma do tenisa. Bo jeśli taki Federer ma ćwierćfinal i ten Anderson też to dlaczego ten drugi jest mniej doceniany i pomijany a wychwala się tego pierwszego jakby dokonał niewiadomo czego, skoro to ten drugi po poważnej operacji i ogromnym spadku w rankingu osiąga taki sukces dla siebie. A w piłce jeśli dajmy na to indywidualnie spojrzeć skoro już przytoczyles ten temat to np w LM walczą o krola strzelców i np po 8 bramek mają Messi, Ronaldo i mniej znany niż jego rywale Grizmann to o wszystkich trzech mówi się ze mają szansę na tą nagrodę i każdego się omawia i jego szanse na to. A nie tylko Messiego i Ronaldo . Wiele razy oglądałam takie programy piłkarskie i także o tych debiutantach się mówi i to nie mało a nie tylko Realu, Barcelonie czy Bayernie. A tu dwaj tenisisci osiągają ta samą fazę turnieju ale jakby jeden dokonał czegoś więcej.
I proszę bardzo spróbuj poszukać coś więcej o takim Andersonie w internecie poza tym że ma żonę i poza osiągnięciami sportowymi. To typ człowieka spokojnego, o którym w internecie za dużo nie znajdziesz. A tacy co są tam na miejscu mają możliwość porozmawiania z nim i przeprowadzenia wywiadu i dowiedzenia się czegoś więcej. To nie jest Federer którego zna cały świat i masa artykułów o nim i o tym co robi poza kortem. Jest masa takich zawodników o których za dużo się nie pisze. Taki Busta tak samo mało informacji w necie o nim, poza tenisem oczywiście. Jak gra to czasami jakiś lepszy komentator wspomnie coś z jego życia, jakaś ciekawostka i to tyle. Oglądam tenis od wielu lat i oglądałam kilka lat te programy ale przestałam bo ile.mozna słuchac ciągle o tym samym. Te programy nie wnoszą nic nowego i wielu stwierdził że są coraz gorsze. Kiedyś był w nim taki punkt że tenisista jechał samochodem i dostawał pytania i to było ciekawe i cieszyło się dużą popularnością wśród kibiców bo można było się dowiedzieć czegoś o tych innych tenisistach o których nie mówi się duzo. A teraz i tego nie ma w tym programie. Lipa
Dla kibiców innych zawodników to po prostu niesprawiedliwe ze wszystko kręci się tylko wokół niego jakby sam w tym turnieju grał , a inni też grają i tak samo zasługują na uznanie i uwagę co on, te badziewne programy typu Gem, Schett & Mats, to na okrągło gadanie o jednym i tym samym, wygrywają tez inni i awansują dalej powie się minute o tym i dlaczego? O Federerze każdy już wszystko wie i nic nowego nam nie powiedzą a o innych wręcz przeciwnie można się dowiedzieć coś więcej bo na codzień nie osiągają takich wyników. Przykład Andersona, awansował do półfinału swego pierwszego i chyba warto przybliżyć jego osobę bo niewiele się o nim mówiło bo nie było okazji a teraz jest więc zamiast po raz n-ty mówić w koło to samo o Federerze warto powiedzieć coś o zawodnik z RPA. Odrazu coś ciekawszego i nowego. Niby skąd taka przesadna fascynacja Next Generation? Bo ludzie wolą obserwować tych młodych, nowe twarze a nie na okrągło słuchać o tym samym co zostało powiedziane miliony razy.
A gdzie napisałam ze wygrał fartem Wimbledon czy AO? Pisałam ze wygrał szczęśliwie 2 pierwsze rundy więc nie wkladaj w to innych turniejów. A to gdzie będą inni to się dowiemy za kilka lat więc po co o tym dewagowac, z reszta przykładu Nadala bym tu nie użyła bo gość miał tyle kontuzji i absencji co żaden inny w czołówce przez całą karierę, a to też ma wpływ na długość kariery. Federer nie miał aż takich problemów w młodych latach co Hiszpan wiec teraz może tak grać, dopiero niedawno przyszły kontuzje ale to normalne w tym wieku. Nadal miał takie poważne urazy od najmłodszych lat co mu nie pozwalało grać w niektóre szlemach i na starość może to wyjść stąd nie wiemy czy za chwile nie przytrafi się coś takiego co nie pozwoli grać juz. Także nie ma co go porównywać do Szwajcara. Djoko tez dość wcześnie dostaje takie kontuzje które nie pozwalają mu grać przez tyle miesięcy. Także to trochę inni tenisiści, na pewno inny styl gry bardziej fizyczny defensywny a co za tym idzie wyczerpujący organizm, Federer tak nie gra stąd oszczędzil swój organizm na tym by móc tyle grać co dziś. Dlatego ciężko porównywać tych 3 graczy i uważam że to nawet niesprawiedliwe.
I gitara, wbrew wszelkiemu uwielbieniu Federera, mnie każda jego porażka cieszy. Koniec podniecania się każdą pierdołą dotyczącą jego osoby. Zrobi się trochę miejsca dla innych jeśli idzie o uwagę. W końcu grają w tym samym turnieju i na tym samym etapie. Ja rozumiem ze to gwiazda i jeden z najlepszych w historii ale wszystko w granicach i mnie jako osobie, która nie jest jego kibicem to irytuje. Za dużo tego. Oczywiście jego kibice tego nie widzą. W 2 rundach ledwo przelazl ale wczoraj fart się skończył. Del Potro prawie wyleciał z turnieju i nie dawałam mu większych szans a tu proszę zagra w półfinale.
A na głównej pojawił się artykuł o tym że jak go zapytali o to czy osiągnął wstępne porozumienie to odpowiedział 'nie' czyli jednak coś w tym jest prawdy.
Chyba się zagalopowales, przykład nie na miejscu. A ja zacytowalam tylko kolegę Krecidlo z Twittera. Wiele osób tu też go cytuje jak i innych mniej wiarygodnych ludzi a przez okres okienka to juz w ogóle był wysyp tego typu rzeczy i informacji które jak widać z perspektywy czasu nie miały za wiele wspólnego z prawdą.
Josep Maria Bartomeu w MD: Mamy wstępne porozumienie ws. nowego kontraktu z Andresem Iniestą. Iniesta dziś: Nie ma żadnego porozumienia. By @j_krecidlo.
Dlaczego nie powiedział jak był u nas a dlatego, że "zły to ptak, który we własne gniazdo sra". Dlatego. Nie mówi się o tym co się dzieje wokół klubu czy szatni osobom z zewnątrz taka zasada. To do dzieje się w klubie tam zostaje. Dla innych ma wyglądać tak jakby było okej. I nic złego się nie działo.
Tak samo w przypadku Messiego, większość uważa, że nie podpisał nowego kontraktu przez zarząd, a sam zainteresowany nie komentuje całej sprawy i ani słowa złego nie mówi na ten temat. Może tam wewnątrz klubu wszyscy wiedzą co i jak i dlaczego ale on do mediów milczy a przecież mógłby powiedzieć co się dzieje. I tu masz odpowiedz dlaczego dopiero po odejściu piłkarze mówią to co tak naprawdę myślą.
Jakież było moje zdziwienie gdy kładąc się spać Del Potro przegrywał 0-2 snując się po korcie a budzę się i wygrał Lol xD Jak on to wyciągnął ? Muszę obejrzeć powtórkę. Jednak z Fedrerem nie daje mu szans. Ogólnie słabe te ćwierćfinaly jeśli idzie o obsadę ale to było do przewidzenia.
Tak samo jak z Bundesliga, jak komentował to wielu cisnelo beke z niego a teraz gdy Eurosport stracił niemiecką to już widać było głosy typu, że brakuje jego komentarza xDD
To nie wina Buffona tylko muru. Sory ale bramkarz całej bramki nie pokryje od tego jest mur on zawiódł bo Buffon stal z drugiej strony i był bez szans. Dla wielu tutaj to widze że jak pada bramka to zwykle jest winą bramkarza a nie zawsze tak jest. On krył lewa stronę a mur miał kryć prawą a że wyskoczyli jak wyskoczyli to padła bramka, Buffon mimo że się rzucił to nie zdążył
No niestety Dimitrov to jeden z tych których lubię, i zawiódł. Ja tam w jego przypadku nie nastawialam się na jakiś mega wynik bo po pierwsze oglądam go od dawna i jakoś czułam ze po zwycięstwie w Cincy teraz musi przyjść gorszy moment tak to u niego bywa, a po drugie znalazł się w tej trudniejsze drabinie i choćby dlatego wiedziałam że z Nadalem będzie ciężko wygrać (spotkaliby się w ćwierćfinale a Bułgar raz go pokonał ale do w wygranych setów, w Australii grał świetnie a mimo to nie wygrał tej pieciosetowki w półfinale) a jeszcze Federer był w potencjalnym półfinale z którym nigdy nie wygrał. I na tym skończyły się moje oczekiwania w tym turnieju co do niego. Trafił na ruska i h*j bombki strzelił. Coś czuje ze będzie to najgorszy finał od dawna. Choć nie mam zamiaru go oglądać bo jakoś ten turniej stracił mocno na wartości. Dużo przypadku w nim.
Dla mnie najgorszy turniej wielkoszlemowy od lat. Zarówno w kwestii obsady jak i poziomu gry. Wygoda to tak jakby połowa z topu miała ten turniej gdzieś i zlala go ciepłym moczem wycofując się a reszta, która została gra na poziomie mocno średnim. Turniej stracił na starcie mnóstwo dobrych nazwisk co zmniejszyło jego atrakcyjność + słaba forma ppozostałych, którzy jednak grają albo grali bo pogrom rozstawionych to tez jakaś anomalia tenisowa. Koniec końców prócz wymienionych wyżej odpadli wszyscy którym w jakimś tam stopniu kibicuje i darze sympatią. Także turniej deblowy niestety zawiódł i nawet jak w singlu coś nie poszło to zwykle była ta alternatywa w postaci debla a tu nawet tego nie ma.
Ten ranking od dawna pokazuje dno. Sorry bardzo ale jest wiele lepszych drużyn od Polski a są za nią. Dodają punkty czasami nie wiedzieć za co i awans. No to nie dziwota ze są tak wysoko. Popatrz na osiągnięcia w ostatnich imprezach. No to przecież żenada by ci co wygrywali byli za nimi. Chyba ktos po pijaku ustalal zasady punktowania. A co do siatkarzy to jak piłkarze osiągną to co siatkarze w ostatnich latach to wtedy porównamy. Bo to ze maja gorszy okres nic nie znaczy jeszcze, teraz nowy trener wprowadza nowy młodych zawodników, którzy z miejsca nie będą grać odrazu jak mistrzowie. Drużyna w przebudowie. A każda siatkarska ekipa miała takie gorsze turnieje.
0
A potrafisz odróżnić grę w tenisa od osobowości? Bo ja pisząc o nudności miałam na myśli jego wypowiedzi. One są dla mnie nudne i wyrecytowanie, w taki sposób że mówi to co każdy chce usłyszeć, nigdy nic spontanicznie tylko zwykłe te same regułki. Nie napisałam ani słowa że jego tenis jest nudny. I uważam że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu. Bez odbioru.
0
Oczywiście jestem za tym by doceniać cała drużynę czy ja powiedziałam że nie? Odniosłam się tylko do przykładu kolegi wyżej, który podał przykład Messiego czy Ronaldo że też są bardziej doceniani bo są gwiazdami i o nich się częściej mówi. Nigdy nie popieralam tego by wywyższać kogokolwiek, tegoroczna ZP pokazała to dobitnie że Ronaldo grając słabo w Euro dostał nagrodę za.zaslugi drużyny, w której grali tacy co byli lepsi od niego.
Co do twojej wypowiedzi mogłeś to zawrzeć w jednej a nie każdą z osobna.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Anderson ma Instagrama i wbrew temu co mówisz można go mieć i dzielic się tym co się u ciebie dzieje z kibicami ale w umiarze i wcale nie oznacza że ktoś dokumentuje ram swoje życie czy coś w tym stylu. Ale nigdy nie dowiesz się czegoś o kimś jeśli sam o tym nie powie. Jest skromy, trochę nieśmiały więc jesli ktoś nie pyta to sam się nie naprasza. Proste.
Sport indywidualny a drużynowy to zupełnie inna para kaloszy i nie ma co tego porównywać bo zwyczajnie jest to bez sensu. Czy to w piłce czy siatkówce czy koszykówce i innych drużynowych sportach są liderzy, którzy po prosturstu ciągną drużynę, zdobywają najwięcej punktów/bramek. Ale gdy nie idzie można zmienić. A sport indywidualny rządzi się swoimi prawami.
Chodzi głównie o to że takie programy są tworzone dla widzów czyli kibiców i to chyba ich opinia powinna byc najważniejsza a nie ich właśne mniemanie i to co im się opłaca bo mają kontrakty. Wspomniany przeze mnie program Road to ... (Zwykle Roland Garros) cieszył się sympatią kibiców bo był urozmaiceniem można było posłuchać co lubi zjeść Tsonga albo gdzie chciałby pojechać na wakacje deblista Nestor. Było ciekawie bo nie było tam tylko Federera, Djoko czy tego typu zawodników. Jak ktoś nie jest kibicem żadnego z nich to nie ma wyboru.
Chcesz oglądać na okrągło nudnego i dyplomatycznego Federera proszę bardzo ale ja mam inne zdanie i wolę spontanicznych i będących sobą zawodników których na codzien rzadko mam okazję widzieć.
0
Z tą różnicą że w sportach zespołowych to zupełnie inna bajka bo wspomniani piłkarze są liderami swoich klubów i strzelają bramki co daje im zwycięstwa czyli bezpośrednio przyczyniają się do sukcesu drużyny. A w sporcie indywidualnym jest zupełnie inaczej. I twój przykład nijak się ma do tenisa. Bo jeśli taki Federer ma ćwierćfinal i ten Anderson też to dlaczego ten drugi jest mniej doceniany i pomijany a wychwala się tego pierwszego jakby dokonał niewiadomo czego, skoro to ten drugi po poważnej operacji i ogromnym spadku w rankingu osiąga taki sukces dla siebie. A w piłce jeśli dajmy na to indywidualnie spojrzeć skoro już przytoczyles ten temat to np w LM walczą o krola strzelców i np po 8 bramek mają Messi, Ronaldo i mniej znany niż jego rywale Grizmann to o wszystkich trzech mówi się ze mają szansę na tą nagrodę i każdego się omawia i jego szanse na to. A nie tylko Messiego i Ronaldo . Wiele razy oglądałam takie programy piłkarskie i także o tych debiutantach się mówi i to nie mało a nie tylko Realu, Barcelonie czy Bayernie. A tu dwaj tenisisci osiągają ta samą fazę turnieju ale jakby jeden dokonał czegoś więcej.
I proszę bardzo spróbuj poszukać coś więcej o takim Andersonie w internecie poza tym że ma żonę i poza osiągnięciami sportowymi. To typ człowieka spokojnego, o którym w internecie za dużo nie znajdziesz. A tacy co są tam na miejscu mają możliwość porozmawiania z nim i przeprowadzenia wywiadu i dowiedzenia się czegoś więcej. To nie jest Federer którego zna cały świat i masa artykułów o nim i o tym co robi poza kortem. Jest masa takich zawodników o których za dużo się nie pisze. Taki Busta tak samo mało informacji w necie o nim, poza tenisem oczywiście. Jak gra to czasami jakiś lepszy komentator wspomnie coś z jego życia, jakaś ciekawostka i to tyle. Oglądam tenis od wielu lat i oglądałam kilka lat te programy ale przestałam bo ile.mozna słuchac ciągle o tym samym. Te programy nie wnoszą nic nowego i wielu stwierdził że są coraz gorsze. Kiedyś był w nim taki punkt że tenisista jechał samochodem i dostawał pytania i to było ciekawe i cieszyło się dużą popularnością wśród kibiców bo można było się dowiedzieć czegoś o tych innych tenisistach o których nie mówi się duzo. A teraz i tego nie ma w tym programie. Lipa
0
Dla kibiców innych zawodników to po prostu niesprawiedliwe ze wszystko kręci się tylko wokół niego jakby sam w tym turnieju grał , a inni też grają i tak samo zasługują na uznanie i uwagę co on, te badziewne programy typu Gem, Schett & Mats, to na okrągło gadanie o jednym i tym samym, wygrywają tez inni i awansują dalej powie się minute o tym i dlaczego? O Federerze każdy już wszystko wie i nic nowego nam nie powiedzą a o innych wręcz przeciwnie można się dowiedzieć coś więcej bo na codzień nie osiągają takich wyników. Przykład Andersona, awansował do półfinału swego pierwszego i chyba warto przybliżyć jego osobę bo niewiele się o nim mówiło bo nie było okazji a teraz jest więc zamiast po raz n-ty mówić w koło to samo o Federerze warto powiedzieć coś o zawodnik z RPA. Odrazu coś ciekawszego i nowego. Niby skąd taka przesadna fascynacja Next Generation? Bo ludzie wolą obserwować tych młodych, nowe twarze a nie na okrągło słuchać o tym samym co zostało powiedziane miliony razy.
0
A gdzie napisałam ze wygrał fartem Wimbledon czy AO? Pisałam ze wygrał szczęśliwie 2 pierwsze rundy więc nie wkladaj w to innych turniejów. A to gdzie będą inni to się dowiemy za kilka lat więc po co o tym dewagowac, z reszta przykładu Nadala bym tu nie użyła bo gość miał tyle kontuzji i absencji co żaden inny w czołówce przez całą karierę, a to też ma wpływ na długość kariery. Federer nie miał aż takich problemów w młodych latach co Hiszpan wiec teraz może tak grać, dopiero niedawno przyszły kontuzje ale to normalne w tym wieku. Nadal miał takie poważne urazy od najmłodszych lat co mu nie pozwalało grać w niektóre szlemach i na starość może to wyjść stąd nie wiemy czy za chwile nie przytrafi się coś takiego co nie pozwoli grać juz. Także nie ma co go porównywać do Szwajcara. Djoko tez dość wcześnie dostaje takie kontuzje które nie pozwalają mu grać przez tyle miesięcy. Także to trochę inni tenisiści, na pewno inny styl gry bardziej fizyczny defensywny a co za tym idzie wyczerpujący organizm, Federer tak nie gra stąd oszczędzil swój organizm na tym by móc tyle grać co dziś. Dlatego ciężko porównywać tych 3 graczy i uważam że to nawet niesprawiedliwe.
2
I gitara, wbrew wszelkiemu uwielbieniu Federera, mnie każda jego porażka cieszy. Koniec podniecania się każdą pierdołą dotyczącą jego osoby. Zrobi się trochę miejsca dla innych jeśli idzie o uwagę. W końcu grają w tym samym turnieju i na tym samym etapie. Ja rozumiem ze to gwiazda i jeden z najlepszych w historii ale wszystko w granicach i mnie jako osobie, która nie jest jego kibicem to irytuje. Za dużo tego. Oczywiście jego kibice tego nie widzą. W 2 rundach ledwo przelazl ale wczoraj fart się skończył. Del Potro prawie wyleciał z turnieju i nie dawałam mu większych szans a tu proszę zagra w półfinale.
5
Genialne!
1
A na głównej pojawił się artykuł o tym że jak go zapytali o to czy osiągnął wstępne porozumienie to odpowiedział 'nie' czyli jednak coś w tym jest prawdy.
0
Chyba się zagalopowales, przykład nie na miejscu. A ja zacytowalam tylko kolegę Krecidlo z Twittera. Wiele osób tu też go cytuje jak i innych mniej wiarygodnych ludzi a przez okres okienka to juz w ogóle był wysyp tego typu rzeczy i informacji które jak widać z perspektywy czasu nie miały za wiele wspólnego z prawdą.
17
Josep Maria Bartomeu w MD: Mamy wstępne porozumienie ws. nowego kontraktu z Andresem Iniestą. Iniesta dziś: Nie ma żadnego porozumienia. By @j_krecidlo.
Brak słów....
1
Dlaczego nie powiedział jak był u nas a dlatego, że "zły to ptak, który we własne gniazdo sra". Dlatego. Nie mówi się o tym co się dzieje wokół klubu czy szatni osobom z zewnątrz taka zasada. To do dzieje się w klubie tam zostaje. Dla innych ma wyglądać tak jakby było okej. I nic złego się nie działo.
Tak samo w przypadku Messiego, większość uważa, że nie podpisał nowego kontraktu przez zarząd, a sam zainteresowany nie komentuje całej sprawy i ani słowa złego nie mówi na ten temat. Może tam wewnątrz klubu wszyscy wiedzą co i jak i dlaczego ale on do mediów milczy a przecież mógłby powiedzieć co się dzieje. I tu masz odpowiedz dlaczego dopiero po odejściu piłkarze mówią to co tak naprawdę myślą.
0
Ciężko by wyzdrowial na tyle by już jutro grać normalnie, jeśli miał gorączkę to musi być coś poważniejszego
0
Jakież było moje zdziwienie gdy kładąc się spać Del Potro przegrywał 0-2 snując się po korcie a budzę się i wygrał Lol xD Jak on to wyciągnął ? Muszę obejrzeć powtórkę. Jednak z Fedrerem nie daje mu szans. Ogólnie słabe te ćwierćfinaly jeśli idzie o obsadę ale to było do przewidzenia.
0
Tak samo jak z Bundesliga, jak komentował to wielu cisnelo beke z niego a teraz gdy Eurosport stracił niemiecką to już widać było głosy typu, że brakuje jego komentarza xDD
1
Zawsze przełączam na hymn Italii zeby zobaczyć jak śpiewa xD
0
Juz dalej niż 20 lat się nie dało cofnąć? Bydło znajdzie się wszędzie, zdarza się. Wy też nie jesteście kryształowi
0
To nie wina Buffona tylko muru. Sory ale bramkarz całej bramki nie pokryje od tego jest mur on zawiódł bo Buffon stal z drugiej strony i był bez szans. Dla wielu tutaj to widze że jak pada bramka to zwykle jest winą bramkarza a nie zawsze tak jest. On krył lewa stronę a mur miał kryć prawą a że wyskoczyli jak wyskoczyli to padła bramka, Buffon mimo że się rzucił to nie zdążył
1
Buffon śpiewający hymn to jest coś co zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy :) Nikt tego nie robi z taką pasją.
0
A jak z twoimi ulubieńcami o ile takowi są?
0
To pewnie teraz Chińczycy mają ubaw. Śmieją się ze wyszli na tym tak dobrze i zrobili z naszych takich debili, którzy doplacili jeszcze do tego.
0
No to chociaż nie musze oglądać i tracić czasu na tą konferencje bo wiem co powiedzą. Dzięki xD
0
No niestety Dimitrov to jeden z tych których lubię, i zawiódł. Ja tam w jego przypadku nie nastawialam się na jakiś mega wynik bo po pierwsze oglądam go od dawna i jakoś czułam ze po zwycięstwie w Cincy teraz musi przyjść gorszy moment tak to u niego bywa, a po drugie znalazł się w tej trudniejsze drabinie i choćby dlatego wiedziałam że z Nadalem będzie ciężko wygrać (spotkaliby się w ćwierćfinale a Bułgar raz go pokonał ale do w wygranych setów, w Australii grał świetnie a mimo to nie wygrał tej pieciosetowki w półfinale) a jeszcze Federer był w potencjalnym półfinale z którym nigdy nie wygrał. I na tym skończyły się moje oczekiwania w tym turnieju co do niego. Trafił na ruska i h*j bombki strzelił. Coś czuje ze będzie to najgorszy finał od dawna. Choć nie mam zamiaru go oglądać bo jakoś ten turniej stracił mocno na wartości. Dużo przypadku w nim.
0
Dla mnie najgorszy turniej wielkoszlemowy od lat. Zarówno w kwestii obsady jak i poziomu gry. Wygoda to tak jakby połowa z topu miała ten turniej gdzieś i zlala go ciepłym moczem wycofując się a reszta, która została gra na poziomie mocno średnim. Turniej stracił na starcie mnóstwo dobrych nazwisk co zmniejszyło jego atrakcyjność + słaba forma ppozostałych, którzy jednak grają albo grali bo pogrom rozstawionych to tez jakaś anomalia tenisowa. Koniec końców prócz wymienionych wyżej odpadli wszyscy którym w jakimś tam stopniu kibicuje i darze sympatią. Także turniej deblowy niestety zawiódł i nawet jak w singlu coś nie poszło to zwykle była ta alternatywa w postaci debla a tu nawet tego nie ma.
0
Kilka razy prowadziła już w Polsacie wiadomości sportowe. Pewnie lepsza kasa.
0
Myślę że nie nacieszył się jeszcze grą w Legii. Daj chłopakowi pomieszkać trochę w stolicy. Dopiero co przyszedł
0
Ten ranking od dawna pokazuje dno. Sorry bardzo ale jest wiele lepszych drużyn od Polski a są za nią. Dodają punkty czasami nie wiedzieć za co i awans. No to nie dziwota ze są tak wysoko. Popatrz na osiągnięcia w ostatnich imprezach. No to przecież żenada by ci co wygrywali byli za nimi. Chyba ktos po pijaku ustalal zasady punktowania. A co do siatkarzy to jak piłkarze osiągną to co siatkarze w ostatnich latach to wtedy porównamy. Bo to ze maja gorszy okres nic nie znaczy jeszcze, teraz nowy trener wprowadza nowy młodych zawodników, którzy z miejsca nie będą grać odrazu jak mistrzowie. Drużyna w przebudowie. A każda siatkarska ekipa miała takie gorsze turnieje.
0
Wypluj i odpukaj bo się spełni.
0
Nie ma żadnych pół godziny. The Sun podało ze o 19 ich czasu a naszego o 20 będzie info o transferze a potem było to zdementowane. Bujda i tyle.