A kto ci powiedział że chcą być legendami? Nie każdy jest piłkarzem który ma ambicje grać np w Realu i być światową gwiazdą ala Ronaldo. I kolega nizej dobrze przytoczył przykład Gerrarda, który lata grał w Liverpoolu, który nie grał w LM od dawna i co nie jest legendą przez to? Nie zdobyli mistrzostwa od lat i LM też i jakoś nikt mu nie zarzucał że się tam marnuje i nie odchodzi do lepszego klubu, w którym zdobywały laury. Idąc twoim rozumowaniem stracił tyle lat a w tym czasie mógł grac w LM. I co jakos mu to nie przeszkodzilo i dziś jest legendą. Nie ważne czasami gdzie grasz jeśli się wyróżniasz ponad swoich kolegów to się czasami bardziej ceni. I ja nie nie udowadniam tylko stwierdzam fakt, że nie każdy musi grać w gigantach.
To czemu akurat o nich wspomniałeś akurat o tych, którzy byli tu na celowniku Barcy, takich piłkarzy jest wielu i nie tylko liga francuska jest taka, że że 2 czy 3 zespoły walczą a reszta to ogórki. Wg twojego rozumowania opłaca się gra tylko w Barcelonie, Realu czy tym podobnych drużynach bo tylko one mogą wygrać LM. Aż dziwne że ktokolwiek chce grać w innych klubach. A nie przyszło ci do głowy to że jak taki klub outsider wg wielu wygrywa z faworytem to jest dla niego czymś wielkim i może takie ma cele? Dla nich to już super osiągnięcie. Nie każdy może ma za cel wygranie LM, jak ktoś gdzieś się dobrze czuje to niech sobie tam gra i po co dewagowac nad tym.
Po co ta złośliwość? Bo chciałbyś by grali u nas? Ich sprawa. Z resztą jakaś różnica czy przegrasz mistrzostwo o 8 czy o 1 punkt? Jeden kij bo i tak jesteś drugi. A o liczbie przewagi nikt i tak nie pamięta. Przegrali w tym roku ale poprzednio wygrywali, taka jest piłka i jak chcą grać tam to ich święte prawo ale to nie powód by ironizować z tego powodu bo brzmi żałośnie i kipi zazdrością, że chciałbyś by grali tu a oni nie chcą. Bo gdyby ci nie zalezalo to byś tak nie przeżywał tego że tam chcą zostać. Ale jak widzisz nie kazdy musi chcieć grać u nas. Niektórzy wolą kasę bo wiecznie piłkarzami nie będą więc wykorzystują ile się da by wyciągnąć dla siebie i nie ma się co dziwić, każdy ma inne ambicje.
Że co chce Bóg? Dobre. A słyszałeś o czymś takim jak wolna wola? Chyba każdy chrześcijanin wie, że od pewnego czasu Bóg nie ingeruje w wolną wolę człowieka i daje mu wybór, stąd nie może zaingerować w sposób gry zawodników Malagii by grali nagle kosmos czy Realu by grali piach. Można jedynie się modlić o to by mecz był czysty i bez sytuacji prowadzących do kontrowersji, które mogłyby wpłynąć na wynik. Tyle. Nie wygrywasz czegoś bo Bóg tak chciał tylko dlatego, że ciężko pracowałeś na to, ciężej niż inni lub masz odrobinę szczęścia więcej od rywali (tu możesz upatrywać pomocnej ręki Boga jeśli w to wierzysz). Gdybyś rozpatrywał to w takich kategoriach że ktoś wygrywa bo tak chce ten u góry no to moze połowa drużyny niech nie trenuje tylko siadzie noga na nogę bo przecież jeśli mają wygrać to i tak wygrają jeśli Bóg tak chce. I tu jest różnica że nie ma czegoś takiego, wszystko sam musisz sobie wypracować bo nic za darmo nie ma. Możesz jedynie otrzymać jakaś wskazówkę ktora ci pomoże być lepszym od innych i to moze być.pomoc Boga.
Popieram, cały sezon się napuszczali Bayernu wiec mogliby sobie darować dziś jak są mecze, w których coś się dzieje, są emocje bo ktoś o coś walczy. Żenada.
A nie liczy się w takim przypadku ilość meczów rozegranych przez obu zawodników potrzebnych do zdobycia tych bramek? Tak jak w hiszpańskiej juz kilka meczów temu było wiadomo, że Oblak zgarnie zamorre bo rozegrał mniej meczów i puścił mniej bramek teraz to się wyrównało ale wtedy tak pisano. Nie pamiętam by w jakiejkolwiek lidze było dwóch Królów Strzelców, zawsze ta ilość spotkań w przypadku remisu decydowała, nie wiem jak jest w niemieckiej
Jeśli była to problem leży głębiej i nad tym trzeba się zastanowić bo wypadnie jakaś kontuzja w przyszłości i co wtedy będziemy w d*pie tylko dlatego, że nie ma jednego zawodnika? Na jednym zawodniku to mogą sięo opierać ale tylko zespoły ze środka tabeli a nie taki klub jak Barca. Takie tłumaczenie jest niepoważne.
Tylko wiesz wielu tu uczepiło się tego jak rzep psiego ogona i powiela to. Na coś zgonic trzeba a raczej na kogoś. Dla mnie to żałosne, bo graliśmy wtedy z niezbyt wymagającymi rywalami i powinniśmy spokojnie wygrać. A nie oglądać się na jednego zawodnika. Nie mowie ze to bylo w porządku ale mówimy o tym konkretnym przypadku, że akurat przez to ze go nie było przegraliśmy. To tłumaczenie dla takiego klubu jakim jest Barca jest śmieszne, bo przecież mamy tylu klasowych zawodników, i absencja jednego nie powinna być problemem
Brawo Ty! Podpisuje się pod tym. Wielu tutaj pisze takie teksty, prawda jet taka, że Real nawet w słabej dyspozycji potrafił zdobyć 3 pkt a my nie i na tym polega różnica a wypisywanie co chwile tego kiedy i jak pomógł sędzia jest żałosne. Trzeba się pogodzić z tym jak jest i tyle.
Proponuję niektórym tutaj włożenie głowy pod kran z zimną wodą. Nie zachowujcie się tak jakby dotarło do was dziś wieczorem, że to Real ma największe szanse na mistrzostwo (specjalnie pisze ze szanse bo nie wypada rozdawać medali przed zakończeniem rozgrywek). Wiemy o tym od dawna że tylko jakieś nieszczęście może im zabrać ten tytuł więc nie piszcie (płaczcie co kto woli) jakbyście dopiero teraz to zrozumieli. Okej można pisać że się wierzy do końca itp itd macie takie prawo ale nawet wtedy każdy rozsądny wiedział jak się prezentuje tabela i jakich przeciwników (a raczej w jakiej formie (Sevilla & Celta) ) będą mieli. O Maladze nawet nie wspominając bo wiemy jak sytuacja się przedstawia, może gdyby nie sprawy poza boiskowe byłoby inaczej i można by było łudzić się o coś
Takie moje zdanie. A Fioletowi tu wchodzą i cisną bekę że płaczecie jakbyście nie znali takiego scenariusza że wygrywają wszystko do końca i mają majstra.
Przestań wyciągać jakiś głupi powód przez, którego w twoim mniemaniu przegraliśmy mistrzostwo bo to żałosne. Akurat Neymar jako jeden z nielicznych gryzł trawę, starał się za dwóch w meczach, w których traciliśmy pkt bez sensu, więc obwinianie go o to jest czystą hipokryzją. Wiele razy brał na siebie ciężar gry, już tego nie pamiętasz? Teraz najlepiej zgonic na kogoś, a co to jeden Neymar gra u nas? Bez niego nie ma Barcelony? Nie potrafimy wygrać z średniakami? Bo nie oszukujmy się że tuzy światowej pilki to to nie były. Real graczami z lawy potrafił grać lepiej niż że swoimi gwiazdami na boisku. Wina jest w całym zespole i trenerze, który ustalał taktykę na mecze w których traciliśmy frajersko pkt. Tyle. Wracanie do tego nie ma najmniejszego sensu.
Jedyni, którzy mają jaja by się postawić i pokazać, że sprawiedliwość i fair play jest ważniejsze od kasy. "Niech buduje swój ranking bez pomocy, a WC jest dla tych co z przyczyn niezależnych od nich grać nie mogli". Takie argumenty są jak najbardziej trafne.
Z tego co wiem, to jest Niemka, urodziła się w Moenchengladbach i tam też poznała naszego Matsa, od 2012 są razem i za nim pojechała do Barcelony i tam studiuje. A skąd te wątpliwości?
Wierzę ci na slowo, że są lepsi bo oglądam Barce. Ale wiemy że nie zawsze wygrywa lepszy a w piłce liczy się wynik a ten jest korzystny po stronie Realu niestety
Wystarczy wejść i kliknąć 'odznacz wszystko jako przeczytane' czy jakoś tak. Nie trzeba odrazu czytać wszystkiego, bo nie każdy artykuł interesuje na tyle by wchodzić i czytać albo już znasz newsa z innego źródła i nie musisz wchodzić na niego. Ja także nie lubię jak mi tam coś pisze, ze ileś tam artykułów nie przeczytanych i zawsze na bieżąco odznaczam i czytam co mnie tam interesuje
Mam rzeczywiście.... xD Tak samo ja wielu tu wytyka wszystko Ronaldo tak ja mam prawo pisać o zachowaniu Lewandowskiego jak mi się nie podoba. W końcu można tu pisać o wszystkim i wszystkich wiec o co chodzi?
6
Juz się nastawilam na jakies fajne lub ciekawe zakończenie a tu taka lipaaaa
0
Real już strzelił więc ci co liczyli na cuda w Maladze mogą wrócić na ziemię ...
0
A kto ci powiedział że chcą być legendami? Nie każdy jest piłkarzem który ma ambicje grać np w Realu i być światową gwiazdą ala Ronaldo. I kolega nizej dobrze przytoczył przykład Gerrarda, który lata grał w Liverpoolu, który nie grał w LM od dawna i co nie jest legendą przez to? Nie zdobyli mistrzostwa od lat i LM też i jakoś nikt mu nie zarzucał że się tam marnuje i nie odchodzi do lepszego klubu, w którym zdobywały laury. Idąc twoim rozumowaniem stracił tyle lat a w tym czasie mógł grac w LM. I co jakos mu to nie przeszkodzilo i dziś jest legendą. Nie ważne czasami gdzie grasz jeśli się wyróżniasz ponad swoich kolegów to się czasami bardziej ceni. I ja nie nie udowadniam tylko stwierdzam fakt, że nie każdy musi grać w gigantach.
0
To czemu akurat o nich wspomniałeś akurat o tych, którzy byli tu na celowniku Barcy, takich piłkarzy jest wielu i nie tylko liga francuska jest taka, że że 2 czy 3 zespoły walczą a reszta to ogórki. Wg twojego rozumowania opłaca się gra tylko w Barcelonie, Realu czy tym podobnych drużynach bo tylko one mogą wygrać LM. Aż dziwne że ktokolwiek chce grać w innych klubach. A nie przyszło ci do głowy to że jak taki klub outsider wg wielu wygrywa z faworytem to jest dla niego czymś wielkim i może takie ma cele? Dla nich to już super osiągnięcie. Nie każdy może ma za cel wygranie LM, jak ktoś gdzieś się dobrze czuje to niech sobie tam gra i po co dewagowac nad tym.
0
A oni ci dziękują.
Po co ta złośliwość? Bo chciałbyś by grali u nas? Ich sprawa. Z resztą jakaś różnica czy przegrasz mistrzostwo o 8 czy o 1 punkt? Jeden kij bo i tak jesteś drugi. A o liczbie przewagi nikt i tak nie pamięta. Przegrali w tym roku ale poprzednio wygrywali, taka jest piłka i jak chcą grać tam to ich święte prawo ale to nie powód by ironizować z tego powodu bo brzmi żałośnie i kipi zazdrością, że chciałbyś by grali tu a oni nie chcą. Bo gdyby ci nie zalezalo to byś tak nie przeżywał tego że tam chcą zostać. Ale jak widzisz nie kazdy musi chcieć grać u nas. Niektórzy wolą kasę bo wiecznie piłkarzami nie będą więc wykorzystują ile się da by wyciągnąć dla siebie i nie ma się co dziwić, każdy ma inne ambicje.
0
Że co chce Bóg? Dobre. A słyszałeś o czymś takim jak wolna wola? Chyba każdy chrześcijanin wie, że od pewnego czasu Bóg nie ingeruje w wolną wolę człowieka i daje mu wybór, stąd nie może zaingerować w sposób gry zawodników Malagii by grali nagle kosmos czy Realu by grali piach. Można jedynie się modlić o to by mecz był czysty i bez sytuacji prowadzących do kontrowersji, które mogłyby wpłynąć na wynik. Tyle. Nie wygrywasz czegoś bo Bóg tak chciał tylko dlatego, że ciężko pracowałeś na to, ciężej niż inni lub masz odrobinę szczęścia więcej od rywali (tu możesz upatrywać pomocnej ręki Boga jeśli w to wierzysz). Gdybyś rozpatrywał to w takich kategoriach że ktoś wygrywa bo tak chce ten u góry no to moze połowa drużyny niech nie trenuje tylko siadzie noga na nogę bo przecież jeśli mają wygrać to i tak wygrają jeśli Bóg tak chce. I tu jest różnica że nie ma czegoś takiego, wszystko sam musisz sobie wypracować bo nic za darmo nie ma. Możesz jedynie otrzymać jakaś wskazówkę ktora ci pomoże być lepszym od innych i to moze być.pomoc Boga.
0
E to wtedy byłam dzieciakiem wiec nie interesowalam się piłką stąd nie pamiętam takiej sytuacji. Ale nie było problemu bo Auba strzelił więcej.
1
Pierwszego karnego miał strzelać Auba ale oddał Reusowi, ale co się nie udało wcześniej udało się teraz i Auba ma w kieszeni Króla strzelców raczej :)
0
Popieram, cały sezon się napuszczali Bayernu wiec mogliby sobie darować dziś jak są mecze, w których coś się dzieje, są emocje bo ktoś o coś walczy. Żenada.
0
A nie liczy się w takim przypadku ilość meczów rozegranych przez obu zawodników potrzebnych do zdobycia tych bramek? Tak jak w hiszpańskiej juz kilka meczów temu było wiadomo, że Oblak zgarnie zamorre bo rozegrał mniej meczów i puścił mniej bramek teraz to się wyrównało ale wtedy tak pisano. Nie pamiętam by w jakiejkolwiek lidze było dwóch Królów Strzelców, zawsze ta ilość spotkań w przypadku remisu decydowała, nie wiem jak jest w niemieckiej
1
Jeśli była to problem leży głębiej i nad tym trzeba się zastanowić bo wypadnie jakaś kontuzja w przyszłości i co wtedy będziemy w d*pie tylko dlatego, że nie ma jednego zawodnika? Na jednym zawodniku to mogą sięo opierać ale tylko zespoły ze środka tabeli a nie taki klub jak Barca. Takie tłumaczenie jest niepoważne.
2
Tylko wiesz wielu tu uczepiło się tego jak rzep psiego ogona i powiela to. Na coś zgonic trzeba a raczej na kogoś. Dla mnie to żałosne, bo graliśmy wtedy z niezbyt wymagającymi rywalami i powinniśmy spokojnie wygrać. A nie oglądać się na jednego zawodnika. Nie mowie ze to bylo w porządku ale mówimy o tym konkretnym przypadku, że akurat przez to ze go nie było przegraliśmy. To tłumaczenie dla takiego klubu jakim jest Barca jest śmieszne, bo przecież mamy tylu klasowych zawodników, i absencja jednego nie powinna być problemem
1
Brawo Ty! Podpisuje się pod tym. Wielu tutaj pisze takie teksty, prawda jet taka, że Real nawet w słabej dyspozycji potrafił zdobyć 3 pkt a my nie i na tym polega różnica a wypisywanie co chwile tego kiedy i jak pomógł sędzia jest żałosne. Trzeba się pogodzić z tym jak jest i tyle.
0
Proponuję niektórym tutaj włożenie głowy pod kran z zimną wodą. Nie zachowujcie się tak jakby dotarło do was dziś wieczorem, że to Real ma największe szanse na mistrzostwo (specjalnie pisze ze szanse bo nie wypada rozdawać medali przed zakończeniem rozgrywek). Wiemy o tym od dawna że tylko jakieś nieszczęście może im zabrać ten tytuł więc nie piszcie (płaczcie co kto woli) jakbyście dopiero teraz to zrozumieli. Okej można pisać że się wierzy do końca itp itd macie takie prawo ale nawet wtedy każdy rozsądny wiedział jak się prezentuje tabela i jakich przeciwników (a raczej w jakiej formie (Sevilla & Celta) ) będą mieli. O Maladze nawet nie wspominając bo wiemy jak sytuacja się przedstawia, może gdyby nie sprawy poza boiskowe byłoby inaczej i można by było łudzić się o coś
Takie moje zdanie. A Fioletowi tu wchodzą i cisną bekę że płaczecie jakbyście nie znali takiego scenariusza że wygrywają wszystko do końca i mają majstra.
2
Przestań wyciągać jakiś głupi powód przez, którego w twoim mniemaniu przegraliśmy mistrzostwo bo to żałosne. Akurat Neymar jako jeden z nielicznych gryzł trawę, starał się za dwóch w meczach, w których traciliśmy pkt bez sensu, więc obwinianie go o to jest czystą hipokryzją. Wiele razy brał na siebie ciężar gry, już tego nie pamiętasz? Teraz najlepiej zgonic na kogoś, a co to jeden Neymar gra u nas? Bez niego nie ma Barcelony? Nie potrafimy wygrać z średniakami? Bo nie oszukujmy się że tuzy światowej pilki to to nie były. Real graczami z lawy potrafił grać lepiej niż że swoimi gwiazdami na boisku. Wina jest w całym zespole i trenerze, który ustalał taktykę na mecze w których traciliśmy frajersko pkt. Tyle. Wracanie do tego nie ma najmniejszego sensu.
0
Kilku naszych bawi się na otwarciu sklepu Antonelli i Sofii wiec wątpię by oglądali Real, mają lepsze zajęcie :p
0
Może jakiś trend w Barcelonie, najpierw Milan teraz Siena xD
6
Jedyni, którzy mają jaja by się postawić i pokazać, że sprawiedliwość i fair play jest ważniejsze od kasy. "Niech buduje swój ranking bez pomocy, a WC jest dla tych co z przyczyn niezależnych od nich grać nie mogli". Takie argumenty są jak najbardziej trafne.
0
No jak widać są wyjątki :) bardzo ładna dziewczyna ;)
0
Z tego co wiem, to jest Niemka, urodziła się w Moenchengladbach i tam też poznała naszego Matsa, od 2012 są razem i za nim pojechała do Barcelony i tam studiuje. A skąd te wątpliwości?
11
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia dla naszego Portero :-) https://mobile.twitter.com/forca_fcb/status/864138119091826688?p=v
0
Wierzę ci na slowo, że są lepsi bo oglądam Barce. Ale wiemy że nie zawsze wygrywa lepszy a w piłce liczy się wynik a ten jest korzystny po stronie Realu niestety
1
Też tak uważam, zawsze się tak inteligentnie wypowiada. Mądry chłopak :) nigdy nie walnął gafy w swoich wypowiedziach
0
Wystarczy wejść i kliknąć 'odznacz wszystko jako przeczytane' czy jakoś tak. Nie trzeba odrazu czytać wszystkiego, bo nie każdy artykuł interesuje na tyle by wchodzić i czytać albo już znasz newsa z innego źródła i nie musisz wchodzić na niego. Ja także nie lubię jak mi tam coś pisze, ze ileś tam artykułów nie przeczytanych i zawsze na bieżąco odznaczam i czytam co mnie tam interesuje
7
Mam rzeczywiście.... xD Tak samo ja wielu tu wytyka wszystko Ronaldo tak ja mam prawo pisać o zachowaniu Lewandowskiego jak mi się nie podoba. W końcu można tu pisać o wszystkim i wszystkich wiec o co chodzi?
0
No tak, troche tak wyglada, tak jakby tylko on miał monopol na wykonywanie rzutów wolnych, jak widać inni też uderzają całkiem nieźle
0
A no chyba, że ; tego nie zauważyłam choć jak widać słusznie, że Alaba wykonywał ten rzut wolny
3
Lipsk to jednak frajerzy, dać sobie wbić 2 bramki w doliczonym czasie
7
Co to za spina między Lewandowskim a Alabą? Jakiś foszek Polaka i zamiast radości po bramce Austriaka Lewandowski kłóci się o piłkę xD
1
Kontrowersyjny lekko powiedziane. Żadnego karnego nie było, ręka widmo.