Owszem ucieczka ale w polskiej lidze mamy reformę i po podziale pkt z tej przewagi za dużo nie zostanie a lider traci najwięcej przy tym. Było już tak że po rundzie zasadniczej była przewaga jednej drużyny a potem zostawało z tego niewiele.
No nie wiem czy warto być liderem przed podziałem punktów, zawsze lider traci na tym najwiecej. A potem i tak kazdy gra z każdym i ta przewaga która teraz mają może im na nic się nie zdać.
Mnie też się spodobało zachowanie Suareza, stanął w obronie Barcy i pokazał tym jak wiele znaczy dla niego Barca i jakim szacunkiem ją darzy :) A przecież gra u nas tylko 3 lata jeśli dobrze pamiętam. A zachował się jak jej wychowanek, który gra latami u nas.
Mamy lekarza na Rambli co potrafi ocenić stan zdrowia pacjenta widząc go tylko na ekranie, nawet badań nie potrzeba. Ależ ta medycyna poszła do przodu!
A co ma piernik do wiatraka? Po co ta zlosliwosc? Chyba niektórzy muszą się do czegoś doczepi i całe życie będą im wspominać ten rewanż. A przecież skoro wczoraj zagrali bardzo dobrze to dlaczego komentujący i oglądający ten mecz nie może się tym zachwycać? Bo co bo przegrali wygrany dwumecz z Barca? To co mają cały czas to rozpamietywac i mówić o tym na okrągło? Ja nie rozumiem twojego podejścia. Dobrze dla nich ze się ogarneli i idą do przodu zostawiając za sobą to co złe bo sensu nie ma myślenie o tym. Było minęło. A wkładać dwumecz z Barca przy okazji każdego ich meczu to dla mnie żenujące. Nie byłbyś taki do przodu jak PSG by awansowało, było dużo szczęścia i kontrowersji wiec mógłbyś zachować troche pokory i przestać wypisywać farmazony które nie mają nic wspólnego z meczem PSG z Monaco.
Ale Monaco to nie Barça, nie każdy potrafi odwrócić losy meczu. Co do wyniku to jeszcze nie wszystko stracone dla Monaco, jeśli by strzelili na 2-3 to wszystko mogłoby się jeszcze wydarzyć
Jakbym siebie słyszała/czytała, od początku kibicuje Matsowi, jest świetnym bramkarzem na długie lata + bardzo mi się podoba jego sposób bycia, robi co do niego należy, zachowuje spokój i jest cierpliwy : )
No mi się rzuciło to w oczy, bo ten opis jakiś taki niespójny. Jeśli coś się pisze w tonie Zamorry to może do końca ciagnac ten wątek bo koniec opisu nijak się ma do całości albo może można było to jakoś podkreślić, rozdzielić ale to tylko moje zdanie.
Tylko że jeden cytat i drugi sie ze sobą nie łączą,.Bo.sobie zaprzeczają. Jednak bramkarza rozlicza się tylko za interwencje, nikt go tu nie oceniał za to że podał celnie do jednego czy drugiego piłkarza z.pola, a ocena dotyczy tego co wybronil lub nie. A skoro autor artykułu pisze że nie miał za wiele do powiedzenia przy straconych bramkach no to dlaczego ocenia ten występ jako średni? Ja nie mówię by dał mu 9 ale o tym że jeśli uzasadnia się jakaś ocenę to żeby ten opis miał ręce i nogi i się ze sobą łączył a nie jedno zdanie zaprzecza drugiemu
"Przy straconych bramkach bez większych szans" ale "występ średni" No to ja nie rozumiem na jakiej podstawie średni skoro nie mógł specjalnie uchronić drużyny od straconych bramek. Na jakiej podstawie w takim razie została postawiona ocena skoro wstęp mówi ze nie był to jakiś udany jego mecz a koniec zaprzecza temu. Bramkarza ocenia się z reguły na podstawie tego co obronił bądź nie wiec skoro zaliczył udane interwencje w podanych minutach a przy bramkach nie zawinił jak to zostało napisane to dlaczego pierwszy akapit mówi nam ze występ średni, tylko z perspektywy Zamorry to napisano? No chyba nie jest to najważniejsze trofeum o które walczymy i skoro Mats nie przyczynił się do straty bramek to tez nie można obniżać mu noty tylko za to ze ma na koncie liczbę 2. Jeśli jest coś po za jego zasięgiem to raczej nie można go winić. Chodzi mi głównie o formę uzasadnienia jego oceny, która jest niespójna. Po za tym ocena jeśli idzie o cyfrę w miarę ok.
Brakuje tylko ZM tego meczu.
Ja wciąż nie mam swojego typu xD niektórzy świetnie udają i kreują się na agenta ; ) a inni są w cieniu jak żona Rzezniczaka a kto wie może to ona jest agentem i to jest jej taktyka a nikt jej nie obstawia
W.duzym skrócie przez 50 dni uczestnicy gry Niebieski wieloryb muszą wykonywać zadania tzw. challenge zlecone przez osobę prowadzącą (np. samookaleczenie, oglądanie jakichś zabronionych tresci dla dzieci, ). Codziennie do wykonania jest jedno zadanie. Manipulator (nazywany w grze "opiekunem") w końcu zaleca samobójstwo, zwykle jest to ostanie 50 zadanie, mało osób do niego dociera, ludzie są psychicznie wyczerpani. W Rosji, skąd trend przyszedł do Polski, doszło już do samobójstw młodych ludzi i o ile słyszałam w Polsce też już są jakieś przypadki tej gry, pocięci ludzie nożami czy czymś innym. Masakra
Zbiorowy kretynizm. Nie rozumiem jak zdrowy inteligenty człowiek moze upaść tak nisko by robić coś takiego. Cała Rosja w to gra i przeszło to na Europę. Szkoda tylko że niektórzy wiele by dali by żyć a inni przez własną głupotę to życie sobie odbierają albo robią coś co kladzie to życie na szali.
Ja tam nie wiem czy pauzuje czy nie, napisalam tylko to co autor posta miał na myśli, w dodatku ktoś kto pisał artykuł wpisał w nawias przy tym meczu Suarez i Neymar więc tym się sugerowalam a nie tym czy zagra czy nie
No właśnie o to mi chodzi, to młody chłopak i zamiast go wspierać w trudnych chwilach to się gwizdze na niego jak na jakiegoś wroga, a on tez ma swoje granice i jak musi się czuć gdy słyszy tysiące gwizdow pod swoim adresem. Ja rozumiem ze nie ma powodu by go chwalić ale też czasami trzeba znać granice bo to jest dolowanie psychiczne i przez coś takiego się mu nie pomaga tylko wręcz przeciwnie chłopak jeszcze bardziej się usztywnia i gra jak drewno, on nagle nie zapomniał jak się gra w piłkę.
Mi go zwyczajnie szkoda, był okres, że było się złym za to co grał. Ale teraz po fali krytyki za każdy ruch aż przykro się patrzy jak jest spięty. Nawet dziś strzela pierwszą bramkę w barwach Barcy a zero radości. (Wiem ze nie afiszowal się bo przeciwko Valencii) Tak strasznie widać na jego twarzy to jak przeżywa to wszystko. Bo jednak to młody chłopak, którego na pewno w jakiś sposób dotyka ta krytyka z każdej strony. Owszem nie ma powodu by go nie krytykować, ale ja patrz na to z jego perspektywy i tak to wygląda. Myślę, że musiałby strzelić jeszcze wiele bramek i to cenniejszych niż ta dziś by uwierzyć w siebie i zacząć grać dobrą piłkę.
1
(L).
12
Brawo Legia! Brawo Kasper!
0
No to ja własnie mowie ze remis dla obu drużyn nie jest zły bo po podziale i tak będą na lepszej pozycji niż lider
0
Owszem ucieczka ale w polskiej lidze mamy reformę i po podziale pkt z tej przewagi za dużo nie zostanie a lider traci najwięcej przy tym. Było już tak że po rundzie zasadniczej była przewaga jednej drużyny a potem zostawało z tego niewiele.
0
No nie wiem czy warto być liderem przed podziałem punktów, zawsze lider traci na tym najwiecej. A potem i tak kazdy gra z każdym i ta przewaga która teraz mają może im na nic się nie zdać.
0
Mnie też się spodobało zachowanie Suareza, stanął w obronie Barcy i pokazał tym jak wiele znaczy dla niego Barca i jakim szacunkiem ją darzy :) A przecież gra u nas tylko 3 lata jeśli dobrze pamiętam. A zachował się jak jej wychowanek, który gra latami u nas.
0
Mamy lekarza na Rambli co potrafi ocenić stan zdrowia pacjenta widząc go tylko na ekranie, nawet badań nie potrzeba. Ależ ta medycyna poszła do przodu!
0
Żeby strzelać to trzeba jeszcze sobie tworzyć okazję do tego a nie rozpaczliwie się bronić
1
Kwestia czasu aż Real strzeli. Atletico nic nie gra.
0
A co ma piernik do wiatraka? Po co ta zlosliwosc? Chyba niektórzy muszą się do czegoś doczepi i całe życie będą im wspominać ten rewanż. A przecież skoro wczoraj zagrali bardzo dobrze to dlaczego komentujący i oglądający ten mecz nie może się tym zachwycać? Bo co bo przegrali wygrany dwumecz z Barca? To co mają cały czas to rozpamietywac i mówić o tym na okrągło? Ja nie rozumiem twojego podejścia. Dobrze dla nich ze się ogarneli i idą do przodu zostawiając za sobą to co złe bo sensu nie ma myślenie o tym. Było minęło. A wkładać dwumecz z Barca przy okazji każdego ich meczu to dla mnie żenujące. Nie byłbyś taki do przodu jak PSG by awansowało, było dużo szczęścia i kontrowersji wiec mógłbyś zachować troche pokory i przestać wypisywać farmazony które nie mają nic wspólnego z meczem PSG z Monaco.
0
Ale Monaco to nie Barça, nie każdy potrafi odwrócić losy meczu. Co do wyniku to jeszcze nie wszystko stracone dla Monaco, jeśli by strzelili na 2-3 to wszystko mogłoby się jeszcze wydarzyć
1
Ja myślałam że źle usłyszałam ale ona naprawdę palnęła taką gafę, dzieci w szkole podstawowej uczą się stolic europejskich
...
0
Może być podparty na mamutach, tak samo jak Kraft podparl w Vikersund
0
Chociaż ta inwestycja nam się udała ; ) mamy strzezenie bramki na lata, dobrze wydane pieniądze ; )
1
Jakbym siebie słyszała/czytała, od początku kibicuje Matsowi, jest świetnym bramkarzem na długie lata + bardzo mi się podoba jego sposób bycia, robi co do niego należy, zachowuje spokój i jest cierpliwy : )
1
To chyba podwójna motywacja. Chce się dobrze pokazać po raz ostatni w kadrze i dla kibiców tez, bo jednak dostaje od nich gigantyczne wsparcie : )
6
Poldi ze łzami w oczach, powodzenia ! Zawsze mu dobrze życzę !
0
No mi się rzuciło to w oczy, bo ten opis jakiś taki niespójny. Jeśli coś się pisze w tonie Zamorry to może do końca ciagnac ten wątek bo koniec opisu nijak się ma do całości albo może można było to jakoś podkreślić, rozdzielić ale to tylko moje zdanie.
0
Tylko że jeden cytat i drugi sie ze sobą nie łączą,.Bo.sobie zaprzeczają. Jednak bramkarza rozlicza się tylko za interwencje, nikt go tu nie oceniał za to że podał celnie do jednego czy drugiego piłkarza z.pola, a ocena dotyczy tego co wybronil lub nie. A skoro autor artykułu pisze że nie miał za wiele do powiedzenia przy straconych bramkach no to dlaczego ocenia ten występ jako średni? Ja nie mówię by dał mu 9 ale o tym że jeśli uzasadnia się jakaś ocenę to żeby ten opis miał ręce i nogi i się ze sobą łączył a nie jedno zdanie zaprzecza drugiemu
14
"Przy straconych bramkach bez większych szans" ale "występ średni" No to ja nie rozumiem na jakiej podstawie średni skoro nie mógł specjalnie uchronić drużyny od straconych bramek. Na jakiej podstawie w takim razie została postawiona ocena skoro wstęp mówi ze nie był to jakiś udany jego mecz a koniec zaprzecza temu. Bramkarza ocenia się z reguły na podstawie tego co obronił bądź nie wiec skoro zaliczył udane interwencje w podanych minutach a przy bramkach nie zawinił jak to zostało napisane to dlaczego pierwszy akapit mówi nam ze występ średni, tylko z perspektywy Zamorry to napisano? No chyba nie jest to najważniejsze trofeum o które walczymy i skoro Mats nie przyczynił się do straty bramek to tez nie można obniżać mu noty tylko za to ze ma na koncie liczbę 2. Jeśli jest coś po za jego zasięgiem to raczej nie można go winić. Chodzi mi głównie o formę uzasadnienia jego oceny, która jest niespójna. Po za tym ocena jeśli idzie o cyfrę w miarę ok.
Brakuje tylko ZM tego meczu.
1
Ja wciąż nie mam swojego typu xD niektórzy świetnie udają i kreują się na agenta ; ) a inni są w cieniu jak żona Rzezniczaka a kto wie może to ona jest agentem i to jest jej taktyka a nikt jej nie obstawia
1
Wydaje mi się że on jest wielkim kibicem Neymara i dlatego go zaprosil. Obserwuje go nawet na Instagramie
4
Ja się tylko zastanawiam co ludzmi kieruje by robić cos tak głupiego i okrutnego. Czy ich życie jest aż tak beznadziejnie że nie zależy im ?
2
W.duzym skrócie przez 50 dni uczestnicy gry Niebieski wieloryb muszą wykonywać zadania tzw. challenge zlecone przez osobę prowadzącą (np. samookaleczenie, oglądanie jakichś zabronionych tresci dla dzieci, ). Codziennie do wykonania jest jedno zadanie. Manipulator (nazywany w grze "opiekunem") w końcu zaleca samobójstwo, zwykle jest to ostanie 50 zadanie, mało osób do niego dociera, ludzie są psychicznie wyczerpani. W Rosji, skąd trend przyszedł do Polski, doszło już do samobójstw młodych ludzi i o ile słyszałam w Polsce też już są jakieś przypadki tej gry, pocięci ludzie nożami czy czymś innym. Masakra
12
Zbiorowy kretynizm. Nie rozumiem jak zdrowy inteligenty człowiek moze upaść tak nisko by robić coś takiego. Cała Rosja w to gra i przeszło to na Europę. Szkoda tylko że niektórzy wiele by dali by żyć a inni przez własną głupotę to życie sobie odbierają albo robią coś co kladzie to życie na szali.
0
Ja tam nie wiem czy pauzuje czy nie, napisalam tylko to co autor posta miał na myśli, w dodatku ktoś kto pisał artykuł wpisał w nawias przy tym meczu Suarez i Neymar więc tym się sugerowalam a nie tym czy zagra czy nie
9
Zapewne chodzi mu o mecz Urugwaj kontra Brazylia czyli Suarez vs Neymar, no to dwójka z MSN przeciwko sobie.
1
No właśnie o to mi chodzi, to młody chłopak i zamiast go wspierać w trudnych chwilach to się gwizdze na niego jak na jakiegoś wroga, a on tez ma swoje granice i jak musi się czuć gdy słyszy tysiące gwizdow pod swoim adresem. Ja rozumiem ze nie ma powodu by go chwalić ale też czasami trzeba znać granice bo to jest dolowanie psychiczne i przez coś takiego się mu nie pomaga tylko wręcz przeciwnie chłopak jeszcze bardziej się usztywnia i gra jak drewno, on nagle nie zapomniał jak się gra w piłkę.
1
Mi go zwyczajnie szkoda, był okres, że było się złym za to co grał. Ale teraz po fali krytyki za każdy ruch aż przykro się patrzy jak jest spięty. Nawet dziś strzela pierwszą bramkę w barwach Barcy a zero radości. (Wiem ze nie afiszowal się bo przeciwko Valencii) Tak strasznie widać na jego twarzy to jak przeżywa to wszystko. Bo jednak to młody chłopak, którego na pewno w jakiś sposób dotyka ta krytyka z każdej strony. Owszem nie ma powodu by go nie krytykować, ale ja patrz na to z jego perspektywy i tak to wygląda. Myślę, że musiałby strzelić jeszcze wiele bramek i to cenniejszych niż ta dziś by uwierzyć w siebie i zacząć grać dobrą piłkę.
0
Ale jaki irytujący, i nie ogarnia za bardzo co ktoś pisze do niego xD