gczoo77
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
hehe. a wiecie gdzie gra ten Kameni?
0
to nawet nie ma o czym dyskutować. mamy dobrych napastników, Bojan się rozwija, nie można go osądzać po kilku słabych meczach. emeryt Cruz nie jest nam w ogóle potrzebny. bez sensu jest kupowanie kogoś na ławę. Argentyńczyk ma wiek w sam raz na Milan niech tam idzie.
0
po pierwsze to sam jesteś GŁĄB, a po drugie to Ty przepowiadasz przeszłość, bo stwierdzasz, że Cruz będzie idealnym zmiennikiem strzelającym na zawołanie.
Sam jestem zdania, że Cruz to dobry i niedoceniony napastnik. jednak patrząc na jego wiek i ilość czasu spędzanego ostatnio na boisku wolałbym nie ryzykować sprowadzania go na Camp Nou. Sam Julio lepiej skorzysta na przejściu do Romy, bo ta podobno bardzo chce go zakontraktować. zamiast szukać Jokerów lepiej skoncentrować się na znalezieniu dobrego skrzydłowego.
0
mam uprzedzenie do zatrudniania takich emerytów, więc jestem absolutnie przeciw. Barca nie jest klubem narzekającym na mały stan konta. mam nadzieję, że to tylko noworoczna ploteczka. :)
0
kiedyś ktoś na łamach tej strony powiedział, że Marquez jest słaby, niepewny, popełnia masę błędów i może uczyć się od Caceresa.
Nie ujmuję Urugwajczykowi, bo jest naprawdę przyszłościowym piłkarzem, ale stawiając go naprzeciw Marqueza nie mam najmniejszych wątpliwości kto powinien być czyim mentorem. Oby tylko zdrowie dopisało Meksykaninowi, bo tworzy z Puyolem wspaniały duet w lini obrony.
0
Nie ma co ukrywać. Pep w ciągu kilku miesięcy stworzył defensywę jakiej Rijkaard nie miał nigdy. nie mówię już o transferach, które oczywiście też były trafne, ale o ustawieniu poszczególnych graczy na boisku i przydzieleniu im odpowiednich zadań. wreszcie oglądając mecz nie muszę się bać każdej kontry, czy stałego fragmentu gry. oby tak dalej.
0
judasz89
masz pisać durne bzdury to nie pisz wcale.
0
tak jest....
mieliśmy słaby skład, mieliśmy pecha, gdyby był Ruud, gdyby piłkarze mieli więcej techniki, gdyby....
a może tak po prostu wystarczy powiedzieć, że wygrała ekipa lepsza i zaprzestać poszukiwaniu idiotycznych argumentów na obronę swojej drużyny.
0
hanc - z całego serca chciałbym się z Tobą zgodzić, ale nie mogę ;]
Jedno mnie dziwi. kibice Realu od soboty nabrali wielkiej ochoty na dyskusję. naprawdę zauważam ogromną radość, że to tylko 2:0. podbudowana psycha. jeszcze Salgado przywalił, że i tak liga będzie dla Realu i już chłopaki cieszą ;].
śmieszy mnie wasze gdybanie... gdyby był ruud, gdyby "Drentwe" miał więcej techniki, a Palancia nie strzelał z ostrego konta itp, itd.
ja osobiście szanuję Ikera i zawsze twierdziłem, że jest bramkarzem najwyższej klasy. jednak ostatnie mecze wyraźnie pokazały, że to tylko człowiek i mając przed sobą bandę kalekich obrońców gra kiepsko. obecnie w pojedynku z VV wypada blado i to mnie cieszy, a co będzie w przyszłości czas pokaże.
0
hanc - co do dobrej formy VV akurat teraz muszę się z Tobą zgodzić. możesz mi wierzyć, że bardzo chętnie przyznam Ci rację, bo oczywiście cieszy mnie to że nasz bramkarz zbiera dobre recenzje.
jednak zbyt krytycznie oceniasz ikera moim zdaniem. ostatnio kilka meczy Realu widziałem, faktem jest że Casillas znacznie obniżył loty, ale to nadal jest świetny bramkarz z doskonałymi możliwościami. myślę, że pomimo dwóch bramek puszczonych w GD Iker bronił bardzo dobrze. słabsza forma Królewskich udziela się także Hiszpanowi co jak najbardziej stawia go na pozycji straconej w pojedynku z naszym VV.
0
tak dokładnie ;]
komentarz typowego użytkownika z rm.pl ;)
Iker bije Valdesa tak jak Ciebie Czesio biorąc pod uwagę iloraz inteligencji ;).
pogódź się już z porażką.
0
a wiesz co by było jakby babcia miała wąsy??
0
wy ostatnio wylewaliście łzy nad słabą formą Ikera to my teraz podniecamy się dobrą dyspozycją valdesa ;]. w czym masz problem?
0
pijesz do mnie?
jeśli tak to uważnie przeczytaj moją wypowiedź. może zmienisz zdanie.
0
Ronaldinho, który zawsze pozostawał w dobrych stosunkach z kolegami z drużyny wprowadził jad psujący atmosferę w drużynie?
rozdmuchana afera dotycząca częstych wizyt gaucho na dyskotekach naprawdę niektórym poprzewracała w główkach. naprawdę słyszałem wiele argumentów oskarżających Brazylijczyka, wiele pomogło mi nabrać przekonania, że jego odejście było nieuniknione, ale zdanie "Ronaldinho poszedł precz, wróciła magiczna Barcelona" jest dla mnie największym nonsensem jaki na fcbarca.com udało mi się przeczytać.
kompletny rozłam w drużynie nastąpił kiedy Franklin stracił absolutnie władzę nad swoimi gwiazdkami. nastąpił kryzys drużyna straciła poparcie kibiców. najlepiej wszystko zrzucić na tego, który był w dużej mierze autorem sukcesów drużyny Rijkaarda. przyszedł, zrobił swoje to niech spieprza. mamy przecież Messiego i wielkiego Henrego. hehe. szkoda, że profesjonalizm Francuza nic nie pomógł.
drużyna odzyskała blask, bo na fotelu trenera usiadł człowiek, który potrafił sprowadzić na ziemię bujających w obłokach. szanowałem jego decyzje, bo wiedziałem, że ma swoją wizję i chce jak najlepiej. R80 odszedł i słusznie. sam piłkarz i władze klubu podjęli dobrą decyzję. jednak nigdy nie zgodzę się z tym, że Ronaldinho swoim krzywym krokiem rozbił całą drużynę. bzdura.
0
Wielkim zwolennikiem Valdesa nigdy nie byłem. nie stawiałem go nigdy obok najlepszych bramkarzy świata, ale ostatnie jego występy naprawdę napawają optymizmem. cieszy fakt, że cała drużyna prezentuje wysoki poziom, a VV wcale od reszty nie odstaje. zauważyłem poprawę w jego grze i może się mylę, ale grę nogami VV naprawdę dopracował. nasz bramkarz musi być maksymalnie skoncentrowany w każdym spotkaniu, bo ma przed sobą solidnych obrońców w bardzo wysokiej formie. jeśli będzie należycie wywiązywał się z swoich obowiązków to otrzyma powołanie do reprezentacji.
0
Eidur zagrał poprawnie, ale moim zdaniem Busquets mimo tego, że grał o wiele krócej zagrał lepiej i więcej wniósł do gry [chociażby rzut karny po faulu na nim]. Islandczyk oczywiście zasługuje na uznanie, bo ciężko pracował i starał się w jakiś sposób zastępować bezbarwnego Xaviego.
0
Marquez moim zdaniem też 3. cały mecz zagrał świetnie, widać że jest w wysokiej formie.
0
"pewnie że chamskie, też nie chciał bym kos dostawać i pewnie mówił bym to samo jak by to Barça jechała po nogach ale taki jest piłka"
taka jest piłka kiedy bezradność zejdzie się z nienawiścią. nic nie wytłumaczy zachowań zawodników Realu i tyle. taka drużyna, często stawiana w gronie najlepszych nie powinna tak grać. ramos powinien takie zachowanie skrytykować, ale widzę, że szybko się w Madrycie zadomowił i szuka śmiesznych wymówek.
0
noi
wszystko mogę zrozumieć. ostrzejsze traktowanie przeciwnika często jest niezbędne, aby móc go chociaż trochę zniechęcić do gry. jednak ewidentne ataki na nogi piłkarza, które mają na celu jak najszybsze skierowanie go na nosze jest dla mnie oznaką idiotyzmu i od wczoraj znakiem firmowym kalekich defensorów z Madrytu.
0
Ataki na nogi Messiego były oznaką chamstwa i bezsilności Realu. gdybym był kibicem Realu wstydziłbym się, że moi ulubieńcy grają jak te sępy polujący na padlinę.
0
FanRealuBK
a ja Ci dalej mówię, że gdyby Real miał najmocniejszy skład i zagrał normalnie to Barca miałaby dużo łatwiejsze zadanie do wykonania.
0
dla mnie faule na Messim były absolutnie zamierzone. co można to można, ale ja wstydziłbym się Barcy gdyby uciekała się do tak chamskich sposobów.
0
śmieszne te oceny.
myślę, że po tak ciężkim meczu należy się cieszyć z wyniku i postawy drużyny. nie było rewelacji, ale jeśli ktoś twierdzi, że Barca zagrała słabo to znaczy, iż czekał na pogrom ;]. Real bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę i pokazał, że na Barcę mobilizuje się błyskawicznie.
0
szacunek
faule na Messim były zamierzone i ich celem było wykluczenie Argentyńczyka z gry. można piłkarza traktować ostro, żeby go przestraszyć, ale uporczywe ładowanie w jego Achillesa jest puste, chamskie i podłe, ale.... to cały Real.
nasuwa mi się jeden prosty wniosek. kibice Realu wchodzą na to forum jak Real odniesie sukces. mam rozumieć, że 2:0 to dla Was sukces? myślicie, że szukając głupich wymówek nazbieracie stosowne argumenty pocieszenia. dla mnie z tak grającym Realem 2:0 to jak 4:0 z Valencia. wystarczyła pierwsza bramka i Real pokazał jak świetnie radzi sobie grając na wymianę ognia.
i jeszcze mam jedno pytanie. co nas interesuje, to że Real nie miał pełnego składu? Barca ma tak samo napięty terminarz jak królewscy, jednak uniknęła poważniejszych kontuzji. a to że Robben nie potrafił opanować nerwów i chciał pokazać jak skacze madrycka małpa to też niczyja wina jak jego samego. ;]
wyluzujcie i pogódźcie się z porażką. wygrał lepszy i to nie podlega dyskusji. ;]
0
Valdes wczoraj zagrał naprawdę dobry mecz. jego interwencje miały kluczowe znaczenie, bo nie wiadomo jakby to spotkanie się potoczyło gdyby Drenthe wykorzystał okazję do strzelenia bramki. oby tak dalej.
0
Każdy czekał na pogrom, ale Real jednak pokazał, że w takim meczu nie ma słabszego składu. chociaż moim zdaniem gdyby Ramos miał do dyspozycji pełną ekipę to ten mecz wyglądał by inaczej.
Leo kiepsko, ale czy można się dziwić. defensorzy Realu jak świnie atakowali jego nogi. za takie wejścia na Achillesa powinny być surowe kary.
Ten nie wykorzystany karny nie wzbudził we mnie jakiejś większej złości. po prostu czułem, że Samu nie zejdzie z boiska bez trafienia, które wyczyści jego konto ;).
Dobry wynik. Przy takim nastawieniu Realu ucieszyć może nawet skromne 1:0. ważne że wygrał lepszy.
0
jalmen88 - święte słowa.
ja bym wolał wylosować Los Angeles Lakers, bo oni wydają się najsłabszym rywalem ;].
0
Giovanni sobie przechlapał troszkę, tym bardziej, że nie zdołał sobie zaskarbić jakiejś wielkiej sympatii kibiców. zawsze mogliby mu zapomnieć taki wybryk, gdyby istniało wytłumaczenie typu: niech sobie pije, ważne że prezentuje wysoki poziom na boisku.
0
na tym etapie rozgrywek nie ma znaczenia na kogo się trafi. aspiracje do wygrania LM trzeba potwierdzić dobrą grą z każdym rywalem. w Lidze Mistrzów nie ma słabych drużyn, mało tego te teoretycznie słabe w praktyce okazują się bardzo silne.