macio_944
Dołączył/a: styczeń 2024
Będzin
43 obserwujących
8 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Śmiałem się z tej "rewii mody na grobach" dopóki nie zwróciłem na to bardziej uwagi. No kurde autentyk. Postanowiłem wytypować zwycięzcę z dzisiejszego dnia, prawdziwą gwiazdę. Była silna konkurencja: m.in. facet ze srebrnym łańcuchem na szyi, dresową bluzą, januszowatym wąsem, w garniturowych spodniach i eleganckich butach, była też taka dość ruchable dziewczyna, w butach na koturnie i super ultra hd mini spódniczce i ostrym makijażu. Ale nagroda dla prawdziwej gwiazdy, iście zjawiskowej niewiasty przypada do madki bombelka. Buty na koturnie, z futerkiem, spódniczka super ultra hd mini w panterkę, różowa kurteczka, okrągłe, wielgachne jak ego Cristiano kolczyki i oczywiście różowawy, ostry makijaż. Do tego coś co mnie najbardziej rozłożyło na łopatki: różowy wózeczek z 4 (!) balonami ze straganów i zwisającym obwarzankiem. Ja piernicze. 1 listopada, dzień zadumy, dzień chodzenia na cmentarz: a uj, kupię bombelkowi balony, niech inne madki paczom że nas stać :D
Post ironiczny, ale już tak na poważnie: smutne jest to trochę, że z takiego święta robi się karykaturę. Ja rozumiem, że powinno być podobne święto do dzisiejszego... ale może w trochę innej formie, bez tego w większości sztucznego szaleństwa.
1
@koksik2700
Ok, a ja za Bartomeu i będę chodził z banerem/dokumentem, że Valverde zostaje do 2022.
1
@ArdoFCB
Oczywiście, że możesz. Nigdzie nie napisałem, że nie możesz :)
Tylko po prostu ludzie, których opisałem powyżej są mało wiarygodni w tym co mówią. To wszystko. Więc jak chcą tak robić, to niech robią. Ale nie zmienia to faktu, że mówienie o tym że to nie polskie święto/zwyczaj jednocześnie świętując/praktykując zwyczaj innego zagranicznego święta jest po prostu brakiem wiarygodności i się ze sobą kłóci.
5
@ArdoFCB
Ci którzy narzekają na Halołyn, bo to nie polskie święto i tym samym korzystają z dobrodzejstw Blak Frajdej nie są zbytnio wiarygodni :)
5
@SeeleyBooth
na cienkym, sos czostkowy, samo mienso pani da
1
@Avada Kedavra
Szanuję za Rinusa Michelsa. Ludzie często o Nim zapominają, a tak naprawdę to od Niego wszystko się zaczęło.
0
@Gosciuu
Religia.
Nie no, matematyka i polski. Choć o sposób nauczania tych przedmiotów można się spierać.
10
@ArdoFCB
1. Valverde
2. Jordi Roura
3. Gerardo Martino
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
@kerouac
"I jak patrze na ludzi wierzących w większości, raczej upewniam się w przekonaniu, że to wszystko bujdy na resorach."
Ano właśnie. To jest wg. mnie najgorsze i (wybacz, wspomnę o polityce) jak patrzę na partię PiS to mnie najbardziej razi w oczy właśnie sztuczne i wręcz bezczelne przywiązanie do wiary tylko po to, by przyciągnąć jak największy elektorat. Bo z wiarą, prawdziwą wiarą to Oni nie mają nic wspólnego.
Ale ostatnio poczułem jeszcze większe zażenowanie, ponieważ rozmawiałem z wyborcą PiSu, który stwierdził, że KO/PO jeszcze bardziej było nienawistne i że wyzywało. Podałem przykład Jarosława jak mówił o kanaliach. Na to ta osoba stwierdziła, że Jarek miał prawo tak powiedzieć i Jezus mówił gorsze rzeczy :)
Na tym skończyłem rozmowę. Jeśli Jezus mówił gorsze rzeczy, to ja nie chcę takiej wiary. Chrześcijaństwo zawsze mi się kojarzyło z dobrocią, serdecznością, spokojem. Chcę by takie było. Wierze, że Jezus taki był, mimo że też oczywiście nie był osobą zawsze spokojną i wyważoną, co można wyczytać z Biblii. Ale miał zrozumienie dla ludzi, był pełen miłości, potrafił podejść do prostytutki z miłością. A dziś duża część chrześcijan jest totalnym przeciwieństwem, wąsko myślącymi osobami o agresywnej strukturze myślenia z brakiem zrozumienia.
3
W sumie ciekawe, czy ludzie którzy tak zawzięcie komentują wszystko co jest odstępstwem od chrześcijańskiej wiary, zdają sobie sprawę z tego że często zniechęcają do samego chrześcijaństwa swoim zachowaniem. Jeśli ktoś tak "bije wiarą po głowie", to raczej nikogo nie zachęci do swojej wiary. Jasne, z chrześcijańskiego punktu widzenia, Halloween nie jest odpowiednie, dlatego ja np. nie obchodzę. Ale nie mam problemu z tym, że ktoś inny obchodzi. A jak przyjdą dzieciaki po cukierki, to chętnie dam, niech mają z tego radość.
Szkoda, że chrześcijaństwo (w różnych denominacjach) gdzieś zatraciło rozsądną i mądrą otwartość połączoną ze zrozumieniem. Nie chodzi mi oczywiście o to, by od razu propagować to co jest niezgodne z wiarą chrześcijańską. Można się z czymś niezgadzać, ale nie można komuś czegoś narzucać, a tym bardziej kogoś oceniać: "jak Ty to robisz, to nie możesz się nazywać chrześcijaninem!". Gdy chodziłem do Kościoła Zielonoświątkowego, to często byłem zażenowany poziomem rozsądku. Przykładowo Niektórzy rodzice nie pozwalali słuchać Beatlesów, ponieważ wg. Nich puszczanie Ich muzyki od końca tworzy jakieś demoniczne teksty. Gry? Toż to szatańskie i brutalne. Poza tym rozmowa z takimi osobami jest bardzo sztywna, szablonowa, wąska. Nie mówię, że wszyscy tacy są, ale duża część ludzi, których poznałem czy to u protestantów, czy to u katolików właśnie tak mniej więcej postrzega świat. Wąsko, że wszystko jest złe, że nic nie wolno etc.
Teraz gdy nie chodzę do żadnego kościoła, to patrzę na to z pewnej perspektywy i mam połączenie uczucia zażenowania ze smutkiem. Wiara nie musi tak wyglądać, a nawet nie może. Można się z czymś nie zgadzać, czegoś nie praktykować, mieć swoje zdanie. Ale nie można nikomu nic narzucać na siłę i agresywnie mówić jak ma postępować. Bo w efekcie człowieka to zniechęca do wiary, do religii, a w ostateczności do samego Boga.
21
@Pawelec7
Jakby Lewy szedł jutro na groby w koszulce z Walczącą Polską i bluzie Śmierć Wrogom Ojczyzny, to wszystkie Jego winy zostałyby odpuszczone, a na TVP miałby z 10 minut materiału.
4
@Jakchcesz Przydałoby się żebyś jeszcze na klepke z Messim umiał.
12
@MILYFCB17
I w efekcie wyłożą się na ryj przed samymi drzwiami
8
@NeroTFP
Żenadometr wywaliło mi poza skalę... Wstyd.
13
Zazdroszczę Liverpoolowi takiej walki, zawziętości i walki do końca. Wielka drużyna.
0
Niesamowity mecz Liverpoolu z Arsenalem. Czyste piękno piłki.
0
@Chwytliwy Netflix bez f. Tak jak Psikutas bez s.
15
Jutro oficjalny, pełny trailer Wiedźmina od Netlixa :)
4
@Wichurek
Ostatnia scena w filmie to kunszt gry aktorskiej Pitta. Scena na ranczu Mansona to również kunszt gry aktorskiej Pitta. Di Caprio i Pitt mieli zupełnie różne role i głupotą jest je ze sobą łączyć, ponieważ byli zupełnie inni, na co innego był nacisk. Pitt grał "służącego" Di Caprio, który w środku był bardzo pewny siebie z ciekawą i tajemniczą historią, Di Caprio zaś był gwiazdą, na zewnątrz pewny siebie, a w środku i w prywatnych relacjach miał ogromny kryzys i brak pewności siebie. Już sam ten fakt, że te postacie były tak różne, ale z drugiej strony też i tak podobne do siebie świadczy o kunszcie gry aktorskiej jednego i drugiego, jak i o kunszcie reżyserkim i scenariuszowym.
0
@Wichurek
Cóż, masz mieć prawo do własnego zdania, ale jeśli twierdzisz, że Pitt przez cały film miał jeden wyraz twarzy i sobą nic innego nie wyrażał... to może obejrzyj jeszcze raz ten film, albo z większą uwagą, albo po prostu poczytaj co nieco o grze aktorskiej :)
5
@Pawlak1992
Tak i to całkiem spore. Będę trzymać za Niego kciuki, a za rolę drugoplanową zdecydowanie będę trzymać kciuki za Brada Pitta :)
2
@Kapitan hawk
3 bramki: dołożenie nogi, ze łba i karny. We Turynie: Król, Złota Piłka, Wielki Powrót, najlepszy w historii, "dejcie mu tom złotom piłkem".
0
@Suzu
Może o to chodzi? Ale nie wiem jak z częstotliwością dodawania meczów/skrótów, bo już od 2 lat nie ściągam.
http://allgoals.info/
3
@msmsms
A ja uważam, że kiedyś na pewno wrócą. Legenda tego klubu jest zbyt duża. Tak samo jest z Milanem. Również kiedyś powrócą do topu, do wielkich. Kiedy? Nie wiem, ciężko stwierdzić. Za parę lat/paręnaście. Ale z pewnością te kluby wrócą do walki o wszystko. Podobnie było swego czasu z Juventusem, a teraz powrócili i są jednym z głównych faworytów do wygrania LM.
3
@Danny Gaucho @SeeleyBooth
Panowie, to ja Was chyba zostawię samych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
@SeeleyBooth
Ze mną nie zaśpiewasz?
1
Laaast kristmas, aj giw ju maj hart...
Już niedługo. Ale ten czas zapieprza...
5
Tarantino w Polsce! :)
"W trakcie oficjalnej gali zamknięcia, która odbędzie się 16 listopada, Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych EnergaCAMERIMAGE uhonoruje trzykrotnego laureata Oscara® autora zdjęć Roberta Richardsona oraz dwukrotnie nagrodzonego Oscarem® wybitnego reżysera i scenarzystę Quentina Tarantino Nagrodą dla Duetu Autor Zdjęć-Reżyser. Obaj twórcy odbiorą nagrodę osobiście w Toruniu i przedstawią festiwalowej publiczności swój piąty wspólny projekt, Pewnego razu... w Hollywood."
3
Jeśli miałbym jednym słowem określić wczorajszy mecz, to byłoby to słowo: przebłysk.
Miło wczoraj było patrzeć na Barcelonę. Widać było dużo większą radość w grze i parcie na bramkę przeciwnika. Nawet Suarez był mniej pokraczny niż zwykle, dobrze się odnajdywał w sytuacjach, oraz miał parę niezłych indywidualnych przejść. O Messim nie wspominam, bo wiadomo. Jesteśmy cholernymi szczęściarzami, którzy żyją w czasach świetności tego gościa. De Jong zagrał świetnie, nawet zmiana Rakitica była bardzo dobra, to podanie do Messiego było cudowne. Generalnie wszyscy zagrali dobrze, lub bardzo dobrze, z pasją i większym zaangażowaniem niż zwykle. Przyjemny mecz dla kibica Barcelony.
Chciałbym by takich meczów było więcej. Ale właśnie... ile takich przebłysków już było w przeszłości? Ile razy Barcelona zagrała 1/2 spotkania świetnie, żeby później zagrać wstydliwie i kompromitująco? Nie powinno co niektórych dziwić, że nastroje po meczu są z jednej strony pozytywne, ale i z drugiej stonowane i pełne obawy. Barcelona nas wielokrotnie zawiodła jako drużyna. Nie ma tutaj regularności. Wielokrotnie w ostatnich paru latach zdarzały się przebłyski, żeby później zagrać tragicznie. Dlatego również i ja, niespodziewam się czegoś spektakularnego. Nie spodziewam się, że nagle drużyna zacznie grać tak dużo regularniej. Za dużo razy już się dawałem na to nabrać. Bardzo bym chciał, ale przeszłość jednak jest ostra i bezwzględna dla kibiców Barcelony. Wciąż twierdzę, że Valverde nie powinno tutaj już być, wciąż twierdzę, że nie będzie w takiej grze regularności. Niemniej jednak, jeśli będę się mylić (oby!) i podobna, a nawet i lepsza gra utrzyma się przez dużo większą ilość meczów, to chętnie przyznam się do błędnego zdania i będę się dużo bardziej cieszyć. Tymczasem ciesze się z pojedynczego meczu, z pojedynczych zagrań i bramek, mając z tyłu głowy to, że następny mecz/następne mecze mogą być takie jak mecz ze Slavią. A to mnie zatrzymuje przed większym optymizmem.