misterio
Dołączył/a: lipiec 2023
Warszawa
13 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Jak nie wygrywasz 0:3...
2
@Hosh Dziwny fetysz, ale szanuję.
0
@jacobFCB No i niby łatwo, ale po bruździe.
0
@jacobFCB Nawet nie znam składu. Jak wyjdziemy jak na Włochów, to nie.
2
@blakkudium Normalnie groteska.
3
@escarabajo Bayern jest potężny, nawet own golem strzela.
0
Prowadziliśmy przez 8 minut.
18
A więc stało się. Obok Meczu Bayern 8 - 2 Barca, to 4:0, to jedne z największych zwycięstw Realu nad Messim. Trzeba im to oddać i nie szukać wymówek.
0
@4drian0 Albo się najesz za trzech, ale chyba głodowanie.
1
@norbi77 Na razie nie ma rzezi. Przypomina to tylko jak klasa 6 podstawówki gra na 3 liceum.
1
@macio_944 Zgubli ich jak dzieci.
4
@Faro Żwół.
1
@Natenczas Jeżeli chce jeździć amatorsko po 50 km to Tourney mu spokojnie starczy.
1
@xvcWinterSoldier Bez znaczenia.
1
@Joe_Barbaro No, ale to w takim razie towar, a nie pracownik.
1
@fart uzgodnijmy coś, mówisz o tej z 2020-2021, czy 89-95?
1
@partymaker Piątek 17.00. Przecież wiadomo, że jak coś ma się zepsuć, to właśnie wtedy.
7
@jacobFCB Dlatego matura jest bezsensowna i powinno się ją zlikwidować. Na uczelnie powinny być egzaminy wstępne. Jeżeli jakaś uczelnia X na kierunek dziennikarski, czy historyczny będzie sobie życzyła, żebyś miał opanowany jakiś zakres matematyki, to będą pytania i tyle. To już ich sprawa.
0
@BezglutenowyPedri To nie gra, tylko donghua (chińska animacja).
2
@Pedri16Future Spoko. Ci, co umieją matematykę bardzo dobrze, nawet można powiedzieć wybitnie, też mają przez nią myśli samobójcze. To chyba nie tutaj leży problem.
3
Wyczekiwanie dobiega końca – oby nie zawiodło oczekiwań.
1
@CurryTheGoat30 Co do...
2
@NeroTFP1 Dokładnie tak. W szkołach japońskich, o ile istnieje coś na wzór woźnego (yomushuji) to bardziej "pracownik techniczny". Dzieciaki nie wejdą na drabinę, żeby wymienić żarówkę, udrożnią zapchaną toaletę czy naprawią cieknący kran, ale sprzątanie klasy czy korytarzy wygląda tak wszędzie przez wszystkie roczniki.
9
Dziś 51 rocznica wydarzenia, które odmieniło oblicze handlu detalicznego. W supermarkecie sieci Marsh w Troy (Ohio, USA), przez czytnik kodów kreskowych przejechał pierwszy produkt: guma do żucia Wrigley's Juicy Fruit.
Choć patent na tę technologię uzyskano już 1952, to zajęło to sporo czasu, żeby wdrożyć rozwiązanie w życie (1974). Zastosowanym wtedy standardem był 12 cyfrowy UPC (Universal Product Code). W Europie zaczęto z czasem stosować niekompatybilny standard EAN (European Article Number). Ponieważ z czasem utrudniało to wymianę towarów między kontynentami, powołano organizację non-profit GS1, która ustandaryzowała oba te formaty jako GTIN (Global Trade Item Number).
3
Ciekawe ile wody upłynie, zanim kadra dojdzie do podobnego poziomu. Obstawiacie, że to możliwe do 2060?
2
@MateS Prawda, szkoda tylko psa, bo to, co robił Szpilka, było niehigieniczne.
4
@DragonxNF Świat według Ludwiczka, odcinek ze śmiercią babci na pierwszy ogień. Trzeba pielęgnować traumę od małego.
14
Trochę spóźniona ciekawostka (długi weekend).
Voyager 2 opuścił granicę Układu Słonecznego, notując przy tym odczyty temperatury na poziomie 30000-50000K, ale nie to jest ciekawe...
Wiele granic w kosmosie jest dość umownych, jak choćby gdzie kończy się atmosfera ziemska, a zaczyna sam kosmos. Podobnie możemy zadać pytanie, gdzie kończy się Układ Słoneczny (US)? Wraz z ostatnią orbitą planety? Tak daleko, jak grawitacja Słońca jest w stanie ciągnąć wraz ze swoim ruchem obiegowym (wokół centrum galaktyki) drobiny pyłów, zamrożonych gazów i planetoid – zwany potocznie obłokiem Oorta? Możemy też go określić jako miejsce, gdzie kończy się krawędź pola magnetycznego wytwarzanego przez Słońce. Jest to miejsce, gdzie wiatr Słoneczny, który wyrzuca nasza gwiazda centralna, zderza się z cząsteczkami promieniowania kosmicznego spoza US, pozostając w ekwilibrium. Miejsce, gdzie oddziaływania równoważą się, nazywamy heliopauzą i oddziela ona ośrodek międzygwiazdowy (gdzie przeważa oddziaływanie gwiazd spoza US), od heliosfery (gdzie dominujący jest wiatr Słoneczny). Jest to bardzo istotne dla życia na Ziemi, gdyż Słońce w ten sposób chroni przed rozbłyskami kosmicznymi Ziemię, analogicznie jak ziemska magnetosfera chroni nas przed wiatrem Słonecznym.
Voyager 2 wychodząc poza heliosferę, przeszedł przez miejsce nazywane ze względu na temperaturę cząstek "ścianą ognia". Choć może zastanawiać, jak udało mu się przetrwać temperatury powyżej 30000K, nie był to problem. Gęstość zderzeń jest na tyle mała, że nie mogły one dostarczyć wystarczająco dużo ciepła, aby uszkodzić sondę. Potwierdził on jednak dwie rzeczy, po pierwsze przewidywaną. "Ściana ognia" była w innej odległości, czego domyślano się ze względu na zmienną aktywność Słońca. Ziemska magnetosfera też zwiększa i zmniejsza swoją moc i zasięg działania. Jednak co ciekawe Voyager 2 dostarczył jeszcze jednej danej, której potwierdzenia poszukiwali badacze, a nie była w ogóle oczywista. Kiedy Voyager 1 opuszczał heliosferę, poza wysoką temperaturą zarejestrował też fakt, że linie pola magnetycznego na zewnątrz heliosfery były ustawione równolegle do pola magnetycznego wewnątrz niej. Na przykład linie pola magnetycznego Ziemi są w przybliżeniu prostopadłe do kierunku działania wiatru słonecznego. Spodziewano się, że pole magnetyczne na zewnątrz heliosfery z racji różnych kierunków oddziaływań gwiazd będą co do zasady skierowane dość losowo. Jednak posiadając jeden odczyt, nie można było wykluczyć, że akurat trafiono na takie miejsce, gdzie losowo są równoległe. Voyager 2 opuszczając Układ Słoneczny w zupełnie innym kierunku, potwierdził, że nie był to przypadek: https://www.nasa.gov/image-article/heliosphere-4/
0
@TR3YWAY Masz wpisany Kraków w profilu, a pozdrawiasz ze wsi. Jak tam byłem raz, to faktycznie menel się golił w toalecie na dworcu głównym, ale bez przesady.
1
@Kgorecki2500 Jest to jakiś argument, ale to w takim razie bez sensu takie "świeże" było mrozić. U mnie kompot, to tylko w stanie, kiedy wizualnie przechodzą już "połowiczny" rozpad.