13

@KibicBarcy123 a Fekir to nie jest raczej środkowy, ofensywny pomocnik, albo fałszywy napastnik ? Tak go z Lyonu kojarzę.

1

@Kamyk37 oczywiście, ale w ocenie roku przynajmniej dla mnie liczy się bilans ;)
@mrboom to tym bardziej życzę lepszego kolejnego... Tyle tragedii, nie może być gorzej. Mój znajomy nauczyciel mawiał, że nie ważne czy jest obecnie dobrze czy źle, ważne, że wszystko się zmienia. Dzisiaj może jest słabo, ale za chwilę wiatr będzie wiał w plecy. Trzymaj się !

1

@Danny Gaucho więc tym bardziej życzę lepszego. Dla mnie dobry rok to już jest ten, w którym nie odszedł nikt z bliskich mi ludzi i cieszę się z tego na koniec roku. W tym roku wydarzyło się dla mnie dużo dobry rzeczy i obfitował w radosne chwile. Jeśli jeszcze zestawię go z 2020 który był dla mnie koszmarny, to mam ochotę go nie puścić i odliczać jutro 32. grudnia.

1

To był dobry, a nawet bardzo, bardzo dobry rok dla mnie. Mam nadzieję, że przyszły będzie równie dobry lub jeszcze lepszy, czego Wam wszystkim życzę ! :)

2

@wuwunio92 ale to po co czytałeś, ktoś Cię zmuszał ? Jeśli chciałeś dowiedzieć się czegoś nowego, czy plotki transferowej, to niestety to nie jest to miejsce. Ja przeczytałem to i traktuję to jako opinię użytkownika, z którą prawie w ogóle się nie zgadzam i tyle. Ale było to o tyle interesujące, że poznałem jakiś inny punkt widzenia niż swój, który jednak mnie nie przekonał. Bardziej zmarnowanym czasem byłoby czytanie opinii toczka w toczkę zgadzających się z Twoją.

10

O co Wam chodzi z tym Morata. Laporta chce w Barcelonie zebrać cała reprezentację Hiszpanii, żeby tylko trenował ich Lucho. Kolejny będzie Pau Torres, "szczęśliwie" LE nie powołuje nikogo z Realu więc temat do zrobienia.

1

@Kusco15 Korwin daje pokaż przede wszystkim swojego wieku. On zawsze był w pewnym sensie szalony i jego poglądy również były dosyć egzotyczne, przynajmniej ja na polskie realia, a teraz z wiekiem coś pękło i to wszystko mam wrażenie się nasila i ewoluuje w jakaś dziwna stronę.

1

@mate92 dobrze Mistrzu, tylko instniejace wcześniej koronawirusy, nie rozprzestrzeniały się w takim tempie i tak łatwo by powodować pandemię i wywoływać potrzebę szukania szczepionki i specjalnego, celowanego leczenia. Odnośnie szczepień, również po raz pierwszy zastosowano szczepionki typu mRNA, więc również zmowę rozwiązanie i doświadczenie.

5

@TheNekro94 myślę, że takie wątpliwości są normalne, ale trzeba niestety podejść do nauki i firm farmaceutycznych z pewną wyrozumiałością. Nie jestem immunologiem, ale zawodowo zajmuję się działką drug discovery and development, więc coś mogę mimo wszystko na ten temat powiedzieć. Popatrz... COVID, to gówno, które narodziło się na przełomie 2018 i 2019 roku, zatem dla nas wszystkich jest to coś nowego. Tak samo trzeba traktować naukę i jej wiedzę o COVID. To nie są jednostki jak cukrzyca, nowotwory, infekcje grypy, HIV itd. tylko kompletnie nowa jednostka, którą naukowcy zajmujący się tą tematyką musieli bardzo szybko poznać i zaproponować rozwiązania. Zsekwencjonowano genom, rozpracowano odpowiedzi immunologiczne organizmu, wykonano pewne modele przewidujące jak się będzie rozwijać pandemia na podstawie kolejnych zbieranych danych. Ale tak naprawdę nauka sama w sobie się ciągle uczy. Naukowcy stworzyli szczepionki, na podstawie innych wirusów próbowali tworzyć pewne modele i przewidywać ile dawek i w jakiej częstotliwości będzie potrzebne. Po pierwszej okazało się, że by wspomóc odporność potrzeba drugiej, po drugiej okazało się, że jednak odporność stosunkowo szybko wygasa i potrzeba trzeciej, pewnie okaże się, że niezbędna będzie piata, szósta, siódma itd. Nikt nie jest temu winien, może z wyjątkiem ludzi popularyzujących naukę, którzy nigdy z dostateczną pokorą nie wypowiadali się o nauce i jej walce z wirusem i nigdy nie podkreślano jak ciężka i karkołomna jest to walka, a wręcz w społeczeństwie zasiewali pewne złudne hurra-optymizmy, a teraz taka postawa jak Twoja (zrozumiała) jest tego efektem. To co jeszcze chcę podkreślić to to, że na dzień dzisiejszy nic lepszego niż szczepionka nie mamy, spośród sprawdzonych rozwiązań oczywiście. Szczepionki nie są doskonałe, ludzie szczepiący się w znacznie mniejszym odsetku ale jednak również umierają czy przechodzą ciężko chorobe. Ale to jest trochę tak jak ktoś chory na jakąś ciężką i złośliwą postać raka np. Neuroblastome typu IV. Zachorujesz, sięgniesz po te chemioterapie, jak masz kase i szczęście to znajdzie się dla Ciebie terapia celowana w konkretną mutację, ale i tak nikt Ci nie da gwarancji, a Twoje szanse w rękach losu będa wynosić czasami 70%, czasami 50% a czasami 10%, ale i tak w to pójdziesz. Bo nie masz nic lepszego i nie masz w tym przypadku nic do stracenia, a może inaczej, jeśli nic nie zrobisz to na pewno stracisz życie, mimo, że nauka oferuje Ci tak niewiele.
Jeśli chodzi o "lepsze szczepionki", oczywiście będzie można je nieco poprawić, ale tylko nieco, bo generalnie szczepionki pobudzają nasze ciało do walki i przygotowują w stanie uzbrojenia na nadchodzące patogeny. Problemem większym jest to, że nasze ciało i układ odpornościowy, zbyt szybko wyzbywa się odporności i chowa armaty, także duża zmienność wirusa nie jest bez znaczenia. Trzeba tutaj naprawdę z pokorą podejść do tematu i trochę jednak pochylić się przed przeciwnikiem i uznać że jest naprawdę trudnym wyzwaniem, a nauka mimo XXI wieku również ma pewne ograniczenia i często po prostu potrzebuje czasu. Tutaj tego czasu nie było i nie ma, dlatego pojawiające się pierwsze rozwiazania nie są doskonałe, ale pamiętaj, że nauka się rozwija i nabywa wiedzy o tym kurestwie, dlatego kolejne leki/szczepionki powinny być po prostu ogólnie i w sposób dla laika mówiąc: lepsze.

7

a nie prościej niż trzymać na trybunach zajechać go (czytaj wystawiać w każdym meczu w pierwszym składzie) i pozostawić bez kontraktu zapewne z jakąś kontuzją mięśniową :D

2

@Krystian1588 Gdyby był taki zajebisty to Klopp by sięgnął po niego i odbudował. Oczywiście za jakieś groszowe pieniądze, a tam go nawet nie chcą. Po prostu Cou rozegrała dwa sezony życia i to było na tyle. Liverpool wycisnął za niego ile się dało, a Bartoemu pod dodatkowa presją kibiców wyzerował bank dla niego. Wówczas przypominam wszyscy piali na myśl o przyjściu Cou do Barcelony, a już wtedy trzeba było sobie zadawać pytania, dlaczego nie szło mu ani w Interze ani w Espanyolu.

0

@zombie ja rozumiem ból o to, że gdyby przedłużył kontrakt możnaby go sprzedać, ale Ty tutaj opowiadasz jak Morawiecki, co pokazał ten sezon, a ja się pytam, co pokazał jego cały pobyt w Barcelonie ? Naprawdę warto mieć piłkarza, na którego nigdy nie wiesz czy będziesz mógł liczyć, a prawdopodobnie nie będziesz mógł liczyć ? Na takich piłkarzach nie buduje się stabilnego zespołu. Nie ma najmniejszej nawet gwarancji, że nowy sztab medyczny będzie w stanie utrzymać jego mięśnie w stanie "grywalności" na normalnym poziomie, ten gość co przychodzi z Xavim to lekarz, a nie cudotwórca.

7

Nie podzielam hurra-optymizmu większości użytkowników tej strony. Na wstępie podkreślę jeszcze raz to co już wielokrotnie: nie oglądałem go w M City, jedynie sporadycznie w Valencii i w reprezentacji. To co mnie mierzi, to przede wszystkim brak przepisania do konkretnej pozycji. Pojawia mi się tutaj przed oczami Antek G. który właściwie ni to fałszywy napastnik, ni to dziewiątka, ni to skrzydłowy słynął w Barcelonie z ogromnego zaangażowania i pracy pod własną bramką. Jeśli ja czytam, że będąc w kryzysie, my zapłaciliśmy tyle kasy za faceta, który nie ma szybkości, nie ma dryblingu, a gra przy tym głównie na skrzydle chociaz niekoniecznie, to przepraszam bardzo ale nie mam jak wykrzesać z siebie resztek optymizmu. Jak czytam, że zawodnik bez szybkości i umiejętności gry jeden na jeden, ma być topem, ponieważ umie wykorzystywać błędy rywali (What the Fuck ?!?! ) , szukać sobie przestrzeni i schodzić po piłkę to - obym był złym prorokiem- ale skończy jak Griezz. Nie mogę się wyzbyć tej analogii w charakterystyce zawodnika i póki co zdania nie zmienię, a jego atuty uważam po prostu za słabe w stosunku do tego, czego potrzeba w Barcelonie. Jedynym promykiem nadziei dla mnie jest to, że potrafi zdobywać bramki z tzw. pierwszej, czego tutaj niestety brakuje, a każdy ma obsesję dodatkowego poprawiania piłki i dziubnieca sobie przed strzałem. Ale Torres przy tym, to nie jest podobno typowa dziewiątka, więc pytanie do ilu takich piłek będzie dochodził.

0

Neymar wyjdzie z cienia Messiego, a Benzema zdobędzie Pichichi.

1

@7black4 dokładnie :D chociaż w tym przypadku nie miał to oczywiście być żart, mimo, że @cracker tak to odczytał, tylko raczej wspomnienie i refleksja jak kończyli nasi młodzi, obiecujący obrońcy, a których już trochę było. Tak naprawdę na dzień dzisiejszy najlepiej wygląda Bartra, którego uważano przez dłuższy czas za sztywniaka i któremu notorycznie wypomina się objechanie przez Bale'a. Ale każdy z tej trójki miał przynieść spokój w obronie na lata, a tymczasem dzisiaj jest szukanie zawodników przy końcach kontraktów.

3

@Michal03 w sam raz do walki jak równy z równym z Villarealem , Betisen, San Sebastian. Na papierze oczywiście, bo w praktycemoze to wyglądać gorzej.

1

@cracker kieruje się zasadą, że ważne jest żebym to ja się dobrze bawił, inni nie muszą :)

3

Jeśli para obrońców to tylko Marlon z Todibo, ewentualnie jeśli mamy grać trójka to powinien ich uzupełnić Jerry Mina.

1

@kamyk_23 Clippers polegli, ale Czikagoł zgodnie z planem ! :)

1

@Encore od czasu D.Rosea nie było tutaj tego kalibru koszykarza co Zach. Teraz dopiero widać, dlaczego Byki dokonały tej kontrowersyjnej wówczas wymiany za Buttlera. Szkoda że Lauri i Dunn nie wypalili przy tym. Ale obecna paka Bulls to i tak sztosik ;)

3

@Rastafarnianin podobną historię, tylko po drugiej stronie kurtyny zgotowała kiedyś w Czechosłowacji Olga Hepnarova. Mając 22 lata, ukradła ciężarówkę i celowo wjechała w przystanek pełen ludzi. Z nią się z kolei nie patyczkowali i bodaj dwa lata później dostała karę śmierci i została powieszona.

1

@tomek8756 Wszechwiedzący przemówił... Jak dobrze że wreszcie wydał opinie, zrobił przerwę między kolejnymi flaszkami wyborowej i oświecił ciemny lud.

1

@norbi77 ok, to można rozkminiać co gość ma w głowie. Myślę że to trochę zależy od podejścia j spojrzenia takiej osoby. Jeżeli to faktycznie ktoś bardzo głęboko wierzący, czyli klasyczny ultras to dowalił się, ponieważ może cała komercha nie robi na nim wrażenia. Część takich wierzących jest wtedy uczulona na ateistów obchodzących jakkolwiek Święta, wręcz ich to drażni. Ja tego nie podzielam, jestem wierzący, ale mam kontakt z wieloma niewierzącymi (jestem naukowcem, a w tym światku to spora grupa ludzi) i jakoś nie przeszkadza mi np. wspólna Wigilia w pracy... Uważam wręcz że takie zwolnienie raz do roku i posiedzenie, pogadanie na tematy inne niż naukowe bardzo dobrze robi relacjom. Nie uważam, by była to czyjakolwiek hipokryzja, nikt nikomu nie dał prawa do zawłaszczania sobie Świąt.

1

@norbi77 A po co Ty się w ogóle przejmujesz opinią jakiegoś gościa ? Może mieć swoje zdanie, a Ty sobie świętuj z rodzicami jak Tobie pasuje i uszczęśliwiaj bliskich. Wszystko co robimy w dobrej intencji jest szczytne i w mojej opinii nie można tego nazwać hipokryzją. Hipokryzją mogłoby być moim zdaniem gdybyście całą trójką byli niewierzący a świętowali, ale to tez każdy ma swoje życie i robi co mu pasuje. Dla mnie hipokrytką jest jakaś tam np Margharett, która deklaruje się ateistką a jedzie świąteczne piosenki w okolicach świąt ;)

0

@Beztroskii
1) ok, nie zauważyłem tej ogólnej narracji, ale ja tutaj nie śledzę wszystkiego i nie regularnie, więc może mi to umknęło po prostu,
2) no właśnie może dlatego wreszcie przydałoby się, by to trener decydował o drużynie, a nie jej najlepszy zawodnik i takich Sławków Peszko już nie będzie w kadrze. Być może wreszcie, nie będziemy turnieju zaczynać od klopsu bramkarza, ponieważ Wojtek Szczęsny zajmie miejsce, które już dawno powinien zająć czyli poza kadrą... Przygoda z Rosją, rzeczywiście średnio udana, ale tez mam wrażenie, że rosyjki football obecnie znajduje się nieco na zakręcie i piłkarzy z potencjałem jest tam chwilowy deficyt. Myślę z kolei, że z naszej reprezentacji można znacznie więcej wykrzesać niż zrobił to nawet Sousa, wiec może warto.

0

@Beztroskii 1) Jeśli lubi się jakiegoś trenera, to czy od razu musi to być kult jednostki ?
2) Stachu reprezentuje pewną starą, twardą trenerską szkołę i na tym polu jest trochę gatunkiem wymierającym

0

W obecnej sytuacji i prawdopodobnym odejściu Sousy, najbardziej boli mnie to, że Stachu Czerczesov dosłownie parę dni temu znalazł klub do trenowania (Ferencvaros bodaj) :(

0

@norbi77przykro mi ale nie masz pojęcia o czym piszesz :) jeśli rozmawiamy o powtsaniu życia na ziemii, to nie o komórkach roślinnych, zwierzęcych tylko malutkich beztlenowych organizmach bezjadrowych, które kiedyś powstały z materii nieożywionej. I to tłumaczą hipotezy. A jeśli masz z tym problem to zajrzyj do podręcznika ze szkoły średniej i nie wypowiadaj się o czymś o czym nie masz pojęcia.

0

@Jakchcesz nie, wierzę że po prostu istnieje siła wyższa nad nami, która zainicjowała wszystko i wprawiła w ruch wahadlo życia ;)
@Hosh związki organiczne i ich powstanie to zupełnie co innego i ma niewiele wspólnego z powstaniem żywej komórki. Zrobienie związku organicznego z nieorganicznych to z punktu widzenia labu bułka z masłem, ale w kontekście życia nic nie dowodzi
@norbi77 nie, nie... Na lekcjach biologii uczą Cię 2-3 hipotez które próbują tłumaczyć powstanie życia na ziemi, spośród setek innych hipotez i teorii pozbawionych dowodów :) ty wybierasz w którą chcesz wierzyć (wierzyć- słowo klucz) ;) w nauce musimy rozróżniać hipotezę od twierdzenia czy teorii ;)

0

@paweldunajecfcb tak, nie wierzę, że życie powstało samo z niczego, uważam, że gdyby było to możliwe, przy dzisiejszym stanie techniki i poznania naukowcy odtworzyliby to w laboratorium jako eksperyment. I jest jeszcze parę innych aspektów, które do mnie przemawiają ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?