pax

0

@NoStatic
Tu nie chodzi o bronienie, ale o wskazanie pewnych kwestii, które niekoniecznie zależą tylko od trenera. tylko od czasów tytulu Lucho minęły 4 lata - trudno aby zawodnicy w wieku przedemerytalnym sie rozwijali (wyminiłeś młodych graczy u Kloppa - którego cenie jako trenera). Dostaje Dembele z zespołu gdzie był numerem jeden lub jeden-dwa i dopasowuje go do graczy takich jak Messi, Suarez, Dembele poza tym od momentu przyjścia co chwila kontuzja, był moment w tym sezonie gdzie grał świetnie po czym kontuzja i znowu ławka. Coutinho jest zmuszony grac inaczej i na innej pozycji - on w LiVe był ustawiany trochę jak Leo. Valverde nie przesunie Leo na skrzydło, bo Leo na środku jest najlepszy. tak naprawdę pytanie jest tylko o Alenię, Mirandę, Semedo.

pax

0

@masik86 Umtiti kontuzja a potem bez formy po kontuzji, Lenglet też nie jest bezbłędny ale solidny i w większości spotkań grał bardzo dobrze, jednak akurat co do tej pozycji to wyraźnie zaznaczyłem że to jest " jedyna pozycja która została "ogarnięta". Więc oceniłem ogólnie pozycję stopera pozytywnie.

pax

5

Jak każdy mam niesmak po półfinale LM, jednak porównując skład Lucho i Valverde.

Enrique miał o klasę lepszy skład, Valverde zdominał kompletnie rozgrywki krajowe - przegrał z późniejszym zwycięzcą LM w dwumeczu 3-4, rozumiem że dla barcelonismo to tragedia. Wiem, że nie chodzi o tylko o wynik ale o styl i apatię.
Popatrzmy na skład - Iniesta, Xavi, Neymar, Mascherano, Alves, Pedro i popatrzmy na zmienników którzy przyszli Coutinho - solidny ale sezon ogólnie bez formy, Arthur - pierwszy sezon na tym poziomie źle nie było ale szalu nie było, zero kreacji, Lenglet/Umtiti - jedyna pozycja która została "ogarnięta". Semedo - pominę milczeniem, Dembele - jak przestał tracić 30 pilek w meczu i się ogarną to zlapał kolejną kontuzję, Malcom - mało szans dostawał, jednak jako skrzydłowy to conajwyzej klasa rezerwy.

Nie jestem zwolennikiem stylu gry Valverde, nie bylem tez do końca zwolennikiem stylu Enrique, jednak czasem krawiec kraje jak materiału ....

pax

0

@infamusse
Zmiennik za 40 milionów ? Byl Pedro bo mimo, ze nie był wybitny to wnosił duzo do ofensywy i defensywy, duzo biegał i świetnie jak na jego warunki odnajdywał sie w zespole, grał u boku Leo, Xaviego, Iniesty. To tez dużo dawało, bo oni dawali innym zawodnikom pewność. Pedro był na tyle dobry że pozbawił złudzeń henry'ego po jego bardzo słabym sezonie. Alenia to conajwyzej rezerwowy. Nie rozumiem tez pretensji do Valverde, od poczatku jak przychodził to mówil, ze preferuje krótka ławkę, 18-22 zawodników.
Narazie bacznie bede obserwował Puiga i wague bo w nich nadzieja z la masii.
Cou bym nie skreślał, bo ma potencjał, ale jego pozycja to pozycja Leo a do tego poziomu nawet się nie zblizy.

pax

0

@infamusse
Sądzę, raczej że cena i oczekiwania tutaj grają rolę. Po Cou oczekiwano lepszej gry, od Malcoma raczej poprzeczka jest niżej ustawiona więc każde wyjście na skrzydło czy wrzutka nagradzana jest "standing ovation", mimo że niewiele wnosi w akcje.
Słabo oceniałem Denisa, Rafinhę teraz jeszcze Alenia mnie nie przekonuje, mimo że ma rzeszę zwolenników. Malcom...hmmm... dobry zawodniik, ale nie na poziom Barcelony.

pax

6

Nie rozumiem gdy jest info dość pozytywne to pojawiają się cyniczne i pełne złośliwości komentarze na Cou i Valverde. Malcom nic wielkiego w Barcelonie jeszcze nie pokazał, potrafił nie strzelić do pustej bramki czy cyklicznie podawać nie w tempo. Na usprawiedliwienie tylko że pierwszy sezon w Barcelonie, młody wiek i mało minut, jednak przy takich minutach to nawet el-Haddadi lepsze liczby wykręcał. Malcom zagrał 3-4 dobre spotkania i 4-5 słabych. Narazie nie przekonuje.

pax

1

@bernardFCB genialny?? Wiatrak to z niego robią. On nic nie daje w ofensywie.

pax

2

@Barcaa12
Roberto kontuzja :)

pax

0

@Volk
Pique dwoi sie i troi, ale nie zawsze tak się da. Nelson robi dziury w ataku pozycyjnym i tu jest problem. Dani szedł do ataku i wracał, czasem gdy był kontratak przeciwnikow to wiadomo, że nie zdązył wrócić bo piłka jest szybsza. Nelson jak pisze zostawia dziury w ataku pozycyjnym, niepotrzebnie atakując zawodników w drugiej linii którzy stoją tyłem do bramki Barcelony. tak stracilismy pierwszą bramkę z valencią w cdR. Jego z dziecinną łatwością wyciaga się z pozycji.
Pique asekuruje non stop - tu przykład opisu gry Semedo w defensywie w meczu z Gironą.
Gra defensywna w pierwszej połowie - minusy

1' - niepotrzebne wyjście do przodu, zostaje minięty piłką - asekuruje Vidal

1' - kolejne niepotrzebne wyjście do przodu, (złe ustawienie), spóźniony powrót - od 0:51-0:58 cała prawa strona odsłonięta, gdyby nie Lenglet który zblokował Stuaniego to sytuacja byłaby groźna bo już po prawej stronie wychodził Granell

2'- bardzo złe krycie, uciekł mu Valery, którego krył, odpuścił i nie był w stanie dogonić, groźna wrzutka

6' - złe ustawienie, zawodnik wchodzi w jego strefę ale Nelson umiejętnie go wypycha

12’ przegrywa pojedynek na skrzydle, daje wejść i groźnie dośrodkować

18’ złe ustawienie, nie udane wyjście do pressingu, minięty piłką, groźna akcja, Pique wyjaśnia głową, Semedo wraca truchtem

23’ brak powrotu, asekuracja Pique

32’ dobry przechwyt, ale od razu strata Vidala, Nelson obserwuje rozwój wydarzeń ale nie wraca, zaczyna powrót gdy piłka jest na wysokości pola karnego, a on daleko.

36’ zamiast wybijać czeka aż zawodnik zabierze mu piłkę w polu karnym Barcelony, Portu zabiera mu piłkę i na szczęście próbuje wymusić rzut karny.

36’ wrzutka z jego strony, stoi 4 metry obok i czeka, zbyt bierna postawa

Dodałbym ostatni mecz ligowy z Eibarem i bramka Cucurelli, autostrada przy ataku pozycyjnym a Nelson idzie do potrojenia w drugiej linii a w jego strefe wchodzi Cucurella.

Niestety Nelson ponownie wraca do swoich kardynalnych błędów w ustawianiu się i jeszcze gorszym przewidywaniu sytuacji boiskowych (z tego głównie wynika jego fatalna statystyka przechwytów w sezonie). Już w pierwszej minucie źle przyjmuje, ale jego techniczny błąd naprawia Roberto, potem w 4’w środkowej strefie nie atakowany podaje prosto do przeciwnika, rozpoczynając kontrę Eibaru zakończoną groźnym uderzeniem. W 26’ jego podanie zostaje zablokowane a w 35’ on blokuje. W tej samej minucie próbując wybić piłkę podaje ją do przeciwnika przy linii bocznej własnego pola karnego. Mówiąc o kardynalnych błędach w ustawianiu się wystarczy wspomnieć 15’ gdy niepotrzebnie wychodzi do przodu do asekuracji Roberto, gdy w jego strefę wbiega Cucurella, który korzysta z autostrady i świetnie dogrywa do Enricha który bardzo groźnie uderza na bramkę. Ten sam błąd powtarza w 20’ – identyczna sytuacja. Nelsonie nie wiadomo po co zostawia swoją strefę i idzie do potrojenia z Roberto i Vidalem, zostawiając kolejny raz pas startowy dla Cucurelli, który dzięki czemu notuje pierwszą bramkę w LaLiga. Kolejna fatalna interwencja – 42’ strata Roberto, Nelson fatalnie się zachowuje, żle się ustawia i zostaje minięty piłką, przy okazji niepotrzebna interwencja kończy sie żółtą piłką, kolejny raz Cucurella dostaje autostradę w bonusie, na szczęście dla Blaugrany podaje zbyt lekko przed pole karne. Nelson w tej sytuacji zamiast zostać na pozycji i asekurować swoją strefę atakuje zawodnika stojącego tyłem do bramki, pozwalając Cucu mieć całą strefę wolną. Tak naprawdę Cucurella nic wielkiego nie pokazał, nie był jakoś mega szybki, nie miał super dryblingu a wszystko co zrobił w tym meczu, było spowodowane fatalnymi błędami Semedo



pax

0

@Coutinho007
Tu pokazałem tryb przemieszczania się, szybkośc powrotów. Roberto jak mówiłem nie jest idealnym bocznym obrońcą, jednak przynajmniej nie odpuszcza. takich powrotów z utratami bramek, gdzie Nelson sie zagapił albo po prostu truchtał w obronie było kilka w tym sezonie, juz nie pisząc o sytuacjach które udało sie spacyfikować.

pax

1

@Barca25 NIe mówię, że na minus, ale jako najwiekszy plus?? Od polowy sezonu gra słabo, na poczatku mało grywał, potem miał 1-2 miesiące dobrej gry czym zwrócił uwagę - jego sposób kontroli nad piłką, przemieszczania sie, wyjście spod presingu imponował. Jednak to była gra w środku pola przy ataku pozycyjnym - bardzo mała kreatywnośc czy pomysł na grę. 2000 minut (LL i LM) i tylko 1 asysta. Chłopak ma papiery na granie i jeszcze trochę wody w Amazonce upłynie nim wzniesie sie na high level.

pax

0

@monsterrize
Semedo nie dogania przeciwników bo wraca do obrony jakby był już na emertyturze. Mecz z Sevillą.



Strata Coutinho i Sevilla rozpoczyna dość szybka akcję. W jednej linii jest semedo i Roberto - Roberto wraca, Nelson wolnego przemieszczania się, Roberto zdążył wrócić do własnego pola karnego, odwrócic sie i podpbiec do asystenta, Nelson traci 20 metrów.

Ostatni mecz sezonu - finał CdR z valencią

Semedo idzie bark w bark z Rodrigo po czym odpuszcza i przegrywa pojedynek



pax

0

@Coutinho007
I ich sie nie da zastąpić w stosunku 1 do 1. Czy w złym tego nie wiem, pechowo - Dembele ma cos z Henry'ego a Coutinho z Iniesty (technika, gra kombinacyjna - brakuje mu zdobywania przestrzeni przez co jego dryblig jest prawie w miejscu). Problem jest z kontuzjami jednego i spadkiem formy drugiego.

pax

0

@monsterrize
Za Lucho juz pomoc niestety kulała. Pomysł był za lucho jeden - piłka do Tridente i niech sami coś wymyślą. Valverde nie ma takiej mozliwości. Nie ma Neymara, Suarez jest kilka lat starszy. Wtedy jak sie przerzut nie udał było podobnie - klepka, klepka. Teraz przynajmniej ofensywnie sie Alba rozwinał.

pax

0

@Coutinho007 NIgdy nie twierdziłem, że Roberto to dobry obrońca, po prostu jest lepszy od słabego Semedo.

pax

0

@monsterrize Lucho nie był trenerem typowo ofensywnym. Za jego kadencji Barcelona straciła swój styl. Coutinho by jeszcze bardziej prawdopodobnie stracił za Enrique bo on preferował tzw. gre wertykalną, Xavi odszedł, Iniesta wydolnościowo nie dawał rady, poza tym też troche poziom obnizył. Lucho stosował przerzuty z obrony wprost do ataku z pominięciem pomocy - dlatego Mascherano miał po 14-16 przerzutów w spotkaniu. Coutinho by jeszcze bardziej tracił. To nie Valverde zastosował "styl zrównowazony" ale Lucho cofając Ivana na drugiego półpivota. Valverde jedynie wszedł w tą taktykę.

pax

0

@Coutinho007
Już nie chodzi że nie jest zawodnikiem box to box i nie biega tyle co np. Roberto. Ale w obronie on po prostu odpuszcza pojedynki biegowe, jego Busi potrafi wyprzedzić w powrotach.

pax

1

@monsterrize Semedo bardzo słabo broni. Roberto nie popelnia takich i tylu błędów co Nelson. Semedo przy ataku pozycyjnym przeciwnika wychodzi do pomocy zostawiając autostrade za soba i tak wyglądało większość spotkań w tym sezonie. Przy tych wyjściach byl mijany przez zawodnika lub przez piłkę, a że jest mało zwrotnym zawodnikiem robiłą sie dziura. Bardzo slabo przewiduje sytuacje boiskowe przez co ma jedną z najniższych średnich przechwytów w zespole. NIezłą ma ilość odbiorów co jest tylko i wyłącznie kwestią sytuacji i braku zamykania korytarzy podań. Jeśli jeden zawodnik nie dopuszcza do sytuacji na skrzydle to ma odbiorów mniej, drugi ktory źle kryje ma tych sytuacji multum, wtedy może mieć nawet więcej odbiorow ale i do wiekszej sytuacji podbramkowych dopuszcza. Dodatkowo Nelson nie wraca do obrony, ma duzo słabsza wydolnośc od Roberto, który gra box to box. Bywały spotkania w których Nelson był wyprzedzany w powrotach z wspólnego startu przez Busiego, on w obronie przegrywa wiekszośc pojedynków biegowych. Nelson popełnia błędy przy przekazywaniu krycia lub potrafi zgubic krycia a nawet stanąc w miejscu i nie wiedzić gdzie ma biec i kogo kryć.

Tu piszę o defensywie bo w ofensywie jest przepaść jesli chodzi o Roberto i Nelsona, ale i w defensywie Roberto jest lepszy.

Semedo nie współpracuje z Dembele nie wiem skąd taki pomysł. To Dembele potrafił znaleźć na skrzydle Semedo podać mu kilka dobrych pilek po czym kończyły się one stratami Nelsona. Nie było piłek zwrotnych Semedo-Dembele.

Możesz wyjaśnic na czym opieraja się błędy taktyczne Valverde przy Semedo? Tranuje odpuszczanie krycia, nakazuje robić autostrady dla przeciwników, przegrywac pojedynki biegowe, w ofensywie wybiegać z piłka poza linię końcowa boiska, dawać sie ogrywać czy wrzucać gdy piłka zatrzymuje sie na pierwszym obrońcy. Wyjaśnij w jaki sposób valverde krzywdzi Semedo.

pax

3

@dudek89
Arthur ?? why ??

pax

0

@Fanas7
Co tzn. nie mógł grac z poszczególnymi zawodnikami? Grał w ponad połowie spotkań w pierwszym składzie - grał z Suarezem, Messim, Dembele. Z kim nie grał? Dla mnie to jest szukanie na siłe jakis usprawiedliwień, Nelson miał bardzo slaby sezon. Akurat ustawienie 4-4-2 czy 4-3-3 niewiele zmienia w grze bocznych obrońców, tu głównie chodzi o wygranie walki w środku pola poprzez zagęszczenie tej strefy i zmniejszenie siły ofensywnej przeciwnika przez nautralizację pomocy przeciwnika.
Każdy boczny obrońca w Barcelonie ma zadanie defensywne i ofensywne,

pax

0

@LioMessi10
Skoro Barcelona to nie kierunek. Co najwyżej Costa Brava do 50-60 kilometrów. Jesli chcesz w miarę spokój to Malgrat, odradzam Santa Susanna czy Lloret. Jednak najlepszym miejscem aby pogodzić względny spokój niezła plażę i spokojne zwiedzanie to polecam Badalonę. Tu masz metro, z Costa renfe. Wszystko zalezy co pzryszła żona lubi - możecie z plazy albo łózka nie wychodzić, a możecie sobie to jakos rozplanowac aby na wszystko znaleźć czas. Skoro jesteście młodzi proponuję ja zabrać w sierpniu w czasie Fiesta de grazia (warto). Co pokazać ? To wiadomo - symbole - Camp Nou, Sagrada, pokaz fontan, Montujic, Rambla. Coś dodatkowo Gaudiego też polecam park lub "domy" ale by sie nie znudziła. Możesz jechac na Tibidabo - park rozrywki. jak będzie ochota - oceanarium, zoo, cosmo caixa, muzeum figur woskowych i wiele wiele atrakcji sie znjdzie.

pax

19

Nie rozumiem podniety transferami Realu. Az się ciśnie słowo ból d...


Jesteśmy kibicami Barcelony i to, że Real musi sie wzmacniać, aby konkurować z nami to chyba pokazuje wielkość Azulgrany. Barcelona co najwyżej potrzebuje ewolucyjnych kilku zmian (2-3) a Real rewolucyjnych. U nas zarząd zareagował na odejście Neymara zakupem dwóch praktycznie największych gwiazd swoich lig, Real po odejściu Ronaldo nie wypełnił tej luki (od kilku lat nie kupili nikogo topowego). Po dwóch latach można te transfery oceniać różnie, dawać nadzieję że Dembele wreszcie przestanie łapać kontuzje a Coutinho złapie formę z poprzedniego sezonu. Zarówno Barcelona jak i Real ma starzejących się zawodników. Ramos, Modrić, Benzema, Marcelo – do tego pozbywają się Navasa i zostają ze średnim bramkarzem plus synalek trenera. Casemiro bez formy, Kroos hamulcowy a dla Modricia to ostatni lub przedostatni sezon w Madrycie, zostaje Isco który musiałby się reaktywować. My już mamy de Jonga, Arthura, Puiga, Alenię. Pozycja stopera u nas też wygląda dużo lepiej, nawet bez de Ligta i z Militao w Realu – mamy Pique, Lenglet, Umtiti, Todibo a oni Ramosa, Varane i Odrizole. Dla mnie osobiście Zidane to nie jest jakiś super trener, który potrafi robić mega cuda, do tego dochodzi var, który wskazał ile był ciągnięty Real za uszy przez wszystkie lata. Militao, Mendy, Jović, Hazard (może Eriksen) – wzmocnienia, który obecnie co najwyżej zmniejszają dystans potencjału obu drużyn. Gdyby sprowadzili łącznie jeszcze Mbappe i de Ligta to może bym się coś zmartwił, chociaż.... nie chyba nie. Barca to Barca.


Bardziej martwi mnie, iż Barca traci swój styl, niż transfery Królewskich, mam na nie po prostu wywalone.


pax

7

@Qba2113
Nie rozumiem. Jeśli podsumowanie sezon u przez redakcje jest śmieszne to zawsze mozesz ominąc taki artykuł łukiem.
NIe rozumiem, tez wymagania transferów od redakcji portalu, która tylko przekazuje działanie klubu. dla realu sezon się skończył 3 miesiące temu więc mieli więcej czasu zaplanować swoja polityke transferową. Poza tym okienko jeszcze nawet nie jest otwarte. W porównaniu do realu jakby na to nie patrzeć mielismy duzo mocniejsza kadrę więc oni musza przeprowadzić większa ilośc transferów aby wrócic chociaz do rywalizacji. My mamy prawie cała pomoc w nowej generacji, oni powinni wymienic tam większość, mają równie starzejący sie sklad jak my - Ramos, Benzema, Modrić, Marcelo jeden średniej klasy bramkarz plus synus trenera. Nam wystarczy ewolucja im rewolucja.

pax

7

@Chwytliwy
Tylko w czym sie pomylił? Nie pisał o umiejetnościach które Francuz z pewnościa ma, tylko o podatności na kontuzje i niesportowym trybie zycia (oczywiście to pewne domniemanie czy gra na konsoli wpływa na mieśnie). Jednak trudno sie nie zgodzić z pewną myślą, że Dembele nie daje Barcelonie tego czego od niego oczekują. Sądzę, że gdyby chciał pokazać swoją niechęć do Dembele to wskazałby zmarnowaną setkę w ostatniej minucie z Liverpoolem co w dużym stopniu mogło przyczynić się do odpadnięcia z rozgrywek.
Poza tym sądzę, że większość redaktorów dość podobnie widzi sezon (jak większość userów) więc oprócz takich oklepanych wniosków (słaby styl, porażka liverpool, słaba pomoc ) to dobrze, że starają sie pokazać inne elementy w sezonie na plus czy minus.

pax

0

@Fanas7
Wyjaśnij mi konkretne ustawienie i schemat. Grał na PO i w każdym meczu w Barcelonie PO ma takie same zadania, jest stosowana podobna taktyka i ustawienie. Wytłumacz jakie było co mecz inne ustawienie - wskaz jak Semedo zmieniał ustawienie? Bo pisać, można różne rzeczy aby usprawiedliwiać kiepski sezon, ale chciałbym sie dowiedzieć bo ja nie dostrzegałem jakiś wiekszych zmian.
Czemu mam nie porównywać sytuacji Lengleta i Semedo - obaj mogli zyskać na kontuzji zawodnika na swojej pozycji, jeden wykorzystał swoją szansę a drugi grał słabiutko.
Nelson w LL i LM zagrał 2158 minut i dobre spotkania można policzyć na rękach jednej ręki.

pax

2

@Deraxium
Tutaj nie mogę sie zgodzić. Semedo bardzo słabo broni. Roberto nie popelnia takich i tylu błędów co Nelson. Semedo przy ataku pozycyjnym przeciwnika wychodzi do pomocy zostawiając autostrade za soba i tak wyglądało większość spotkań w tym sezonie. Przy tych wyjściach byl mijany przez zawodnika lub przez piłkę, a że jest mało zwrotnym zawodnikiem robiłą sie dziura. Bardzo slabo przewiduje sytuacje boiskowe przez co ma jedną z najniższych średnich przechwytów w zespole. NIezłą ma ilość odbiorów co jest tylko i wyłącznie kwestią sytuacji i braku zamykania korytarzy podań. Jeśli jeden zawodnik nie dopuszcza do sytuacji na skrzydle to ma odbiorów mniej, drugi ktory źle kryje ma tych sytuacji multum, wtedy może mieć nawet więcej odbiorow ale i do wiekszej sytuacji podbramkowych dopuszcza. Dodatkowo Nelson nie wraca do obrony, ma duzo słabsza wydolnośc od Roberto, który gra box to box. Bywały spotkania w których Nelson był wyprzedzany w powrotach z wspólnego startu przez Busiego, on w obronie przegrywa wiekszośc pojedynków biegowych. Nelson popełnia błędy przy przekazywaniu krycia lub potrafi zgubic krycia a nawet stanąc w miejscu i nie wiedzić gdzie ma biec i kogo kryć.
Tu piszę o defensywie bo w ofensywie jest przepaść jesli chodzi o Roberto i Nelsona, ale i w defensywie Roberto jest lepszy.

pax

4

@Terminatorexi12
Mimo że na stole pojawiła się kolejna świetna oferta, tym razem z Manchesteru United, on z uporem maniaka wciąż walczył o serca barcelonismo. Chciał udowodnić, że zasługuje na grę w granatowo-bordowym trykocie. Gdy wchodził za Guardiolę witały go gwizdy trybun. Prawie nikt go w Klubie nie chciał. Dyrektor zarządzający, Javier Pérez Farguell, ze względu na słabą wartość marketingową Xaviego, oświadczył, że klub jest otwarty na sprzedaż zawodnika. Nawet rodzina radziła mu by opuścił Camp Nou, bo w takich warunkach nie było możliwe aby został doceniony. Sytuacja była fatalna, Xavi grał tylko wtedy, gdy nie mógł tego robić Guardiola. Klub myślał o sprzedaży młodego pomocnika do Premier League lub o wypożyczeniu do Atlético Madryt. Xavi powoli stawał się czarną owcą. Ten etap w karierze Hernándeza to okres frustracji i upokorzeń

W wieku 19. lat młody Hernández był na celowniku AC Milan. Oferta Rossonerich była kosmiczna. Młodziutki Xavi, ze względu na obecność Guardioli w składzie, pozostawał tylko rezerwowym. Atmosfera była fatalna, a presja na zawodniku nieznośna. Prezes Milanu - Adriano Galliani - oferował Hernándezowi 5,1 mln euro jako wpłatę odstępnego, a następnie 6 milionów za cztery sezony gry. Dodatkowo jego ojciec miał dostać pracę trenera w szkółce Milanu, zaś cała rodzina posiadłość z czwórką służących, samochód, pakiet darmowych lotów do Barcelony i 3 miliony euro do podziału między Xavim a jego agentem. Wystarczy dodać, że w Barcelonie Hernández zarabiał 240 tysięcy euro za sezon. Ojciec i bracia naciskali na Xaviego twierdząc, iż taka oferta zdarza się raz w życiu. Prawie cała rodzina była za przeprowadzką. Prawie. Maria Creus podjęła decyzję za wszystkich. Uznała, że Xavi ma serce w barwach Azulgrany i nigdzie się nie przeniesie, a ojcu zagroziła, że jeśli ta decyzja mu się nie podoba musi być przygotowany na rozwód. Mówiła poważnie. Wobec takiej postawy wszelkie argumenty finansowe traciły na znaczeniu. Xavi został na Camp Nou.

Po mistrzostwach świata do lat 20. zapytania o Xaviego złożyły Valencia, Real Madryt, Atlético i ponownie Manchester United. Hernández mógł przebierać w ofertach największych europejskich potęg, z których każda oferowała kilkukrotnie większe pieniądze niż Blaugrana. Nowy kontrakt z Barceloną podpisał z nieskrywanym niesmakiem, umowa była niezbyt dobrze przygotowana i zawarta w pośpiechu. Pep odszedł do Brescii w 2001 roku, po trzech latach koszmaru dla młodego zawodnika. Wcześniej Barçę opuścił także Van Gaal, którego zastąpił Ferrer, a następnie Rexach. Później Blaugranę znów trenował holenderski szkoleniowiec, po nim zaś przyszła kolej na Radomira Anticia. Pod względem czasu spędzonego na boisku sytuacja uległa poprawie, jednak nikt z kolejnych trenerów nie odkrył prawdziwego talentu Xaviego i nie docenił jego roli na środku pomocy. Lata 1999/03 były dla Barcelony fatalny. W tym czasie nie zdobyła ona żadnego trofeum. Krytyka spływała głównie na dwudziestokilkuletniego Xaviego. W radiu kibice nazywali go nowotworem, który niszczy drużynę.

Czy tak łatwo mu było wejść do zespołu? Wątpię. Zerwane więzadła to już inna historia

pax

4

@Terminatorexi12
W pierwszym sezonie, po dołączeniu do pierwszego zespołu na pełnych prawach, Xavi dostał szafkę po Guillermo Amorze. Jednak Hernándeza prześladował pech. Boudewijn Zenden po jednym z treningów chciał zademonstrować swoje umiejętności w judo - kiedyś był młodzieżowym mistrzem Holandii w tej dyscyplinie. W tak niefortunny sposób założył Xaviemu dźwignię, że wyrwał mu bark ze stawu. W tym samym sezonie, w nocy, przy otwieraniu lodówki, na nogę spadł mu wazon, rozcinając duży palec. Potrzebne było założenie siedmiu szwów. Jednak to nie kontuzje były głównym problemem Hernándeza.

Xavi wskoczył do składu w 1998 roku z powodu urazu Guardioli. Zagrał we wszystkich rozgrywkach, zbierając bardzo dobre recenzje. Jednak gdy Pep uporał się z kontuzją rywalizacja z ikoną Barcelony, a dodatkowo z Cocu, Enrique i Ronaldem de Boerem, z góry skazana była na porażkę. mimo że Xavi był canterano, który przeszedł wszystkie szczeble La Masíi, mimo że był młodym, perspektywicznym graczem, dla wielu jawił się jednak jako ten, który śmiał swoją grą zaburzyć klubową hierarchię. W wieku 18. lat Pelopo poddawany był permanentnej presji ze wszystkich stron. Xaviego i Guardiolę porównywał nie tylko Van Gaal na konferencjach prasowych, ale też prasa idziałacze klubu z prezesem Nuñezem na czele. Xavi mówił: „Porównywano nas prawdopodobnie dlatego, że graliśmy na tej samej pozycji. Ale on wówczas był gwiazdą. A ja? Nowicjuszem. Dopiero zaczynałem”. Był to okres, gdy Guardiola znajdował się w szczytowej formie. Pep był kapitanem, ikoną, duszą Barcelony. Dla culès był kimś więcej niż tylko piłkarzem. Porównywano grę osiemnastolatka, nieobytego w meczach o stawkę, z prawie o dekadę starszą, doświadczoną gwiazdą zespołu. Xavi, choć odpłacał się perfekcyjna grą, przez lata nie zyskiwał uznania. Wprost przeciwnie – był lżony przez dziennikarzy i kibiców w prasie, radiu czy telewizji. Dostawał listy, w których pisano, aby się wynosił z Barcelony.

pax

3

@Terminatorexi12
Aż tak łatwo nie wchodził. Był wyzywany przez kibicow, obrażany przez zarząd, kilkarazy robili podchody aby sie go pozbyć. Problemem nie były umiejętności piłkarskie, psychika czy charakter a kwestia Pepa. sam Guardiola ne mial z tym nic wspólnego ale zarząd i kibice bardzo naciskali aby się pozbyc i gdyby nie ...... mama.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?