0

Mogę se mylić, ale wątpię, żeby Lucho go wystawił. Chłopak jest na tyle sparaliżowany psychicznie po tej fali hejtu, że raczej nie zaryzykuje wystawiając go na tak ważny mecz. Oby.

2

Jak się słabo gra to żaden talizman nie będzie działał. Do niedawna Suarez też był talizman - gdy on strzelał, Barca nie przegrywała. Niestety piłkarze Deportivo o tym nie słyszeli i nie obawiali się wbić gola na 2-1.

0

Też uważam, że to żałosne i niesprawiedliwe, bo to nie wina chłopaka, że Barcelona to nie ten rozmiar kapelusza. Jest za słaby, ale on ne zawinił, to Barca kupiła piłkarza, którego kupić nie powinna. Bronić go jednak nie zamierzam, bo nie daje do tego argumentów. Drużyna w składzie z nim jest jakby sparaliżowana, Lucho nie powinien na siłę go wystawiać, jeśli chce go chronić przed "hejtem"

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

"2) Faul Neymara - w normalnej sytuacji jak najbardziej zasługiwałby na żółtą kartkę, ale nie kiedy oznaczało to wyrzucenie zawodnika z boiska"
Nie ma czegoś takiego jak przewinienie na drugą żółtą kartkę. Jest albo na żółtą, albo na czerwoną. Jeśli miał już żółtą kartkę i popełnił kolejne przewinienie na żółtą kartkę to nie ma żadnego znaczenia, czy to oznacza wyrzucenie z boiska. Oczywiście większość sędziów bierze pod uwagę fakt, że dany piłkarz ma już obciążone konto, ale Gil Manzano to sędzia, który lubi dawać kartki. Ma z tego co się orientuję największy współczynnik kartek na mecz i już się o tym przekonaliśmy w meczu z Atletico w CdR, gdzie wyrzucił nam dwóch piłkarzy z boiska. Miał pełne prawo wyrzucić Neymara i to zrobił. Powtarzając - żółta kartka to żółta kartka. W zeszłym sezonie w pierwszym meczu 1/4 LM Torres został wyrzucony z boiska za dwa żółtka - odezwały się wtedy głosy przeciwników Barcelony, które mówiły, że drugi faul Fernando nie był na wyrzucenie z boiska. Może i tak, ale był na żółtą kartkę. A jeśli już jakąś wcześniej miał, to idzie pod prysznic.

0

Rakiticiowi i Neymarowi zwłaszcza powinno być łatwiej, ale stoperowi będzie ciężko nie dostać żółtej kartki. Oby Pique się udało, bo bez niego w rewanżu a zwłaszcza w ewentualnym półfinale będzie bardzo, bardzo ciężko.

0

Spokojnie, to mówi AS, najgorszy dziennik z tych pięciu, także nie ma się co martwić.

20

Po czym wnioskujesz, że nie ma życia? Po tym, że ważniejszy dla niego jest bardzo istotny mecz niż wyjście z dziewczyną do kina, do którego można pójść zawsze?

0

Interesujące, że zebrało się tu kilka osób które sądzą, że mój komentarz spowodowany jest jakąś głęboką nienawiścią do Neymara. Niestety bardzo się mylicie. Kocham Neymara, nie śpię całą noc żeby oglądać jak gra w reprezentacji.
Nie uważam, że nie jest kluczowy. Nie uważam, że więcej na nim tracimy. Uważam, że więcej punktów straciliśmy przez jego niemoc strzelecką i usilne szukanie Messiego niż tych punktów zyskaliśmy. Mówię o LIDZE. W LM sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

0

Nie daję statystyk na jego niekorzyść. Przytoczyłam statystyki ligowe, za LM się nie brałam, ale już patrzę - 8 asyst, 4 bramki.
Nie było to celowe, ponieważ nie mam na celu zgnoić Neymara.
Możesz myśleć jak chcesz, ja także. Nie chcę sprzedać Neymara, nic z tych rzeczy, jest najlepszym piłkarzem, jakiego na tej pozycji możemy mieć i uważam, że jest niezastąpiony. Nie zmienia to jednak faktu, że moim zdaniem przez jego brak zdecydowania więcej w tym sezonie straciliśmy punktów niż zyskaliśmy, jak np w Klasyku - mimo, iż jego obraz gry był lepszy niż Messiego i Suareza, w kluczowych momentach nie potrafił trafić do siatki (Leo zresztą też) To nas kosztowało 3 pkt.
I chociaż bardzo w niego wierzę to zawsze uważałam, że jeśli nie zmieni choć trochę charakteru to nie zastąpi Messiego nawet w małym stopniu. I nie, nie piszę tego po jednej sytuacji, ta czerwona kartka mnie nie ukształtowała. Dziwię się, że wywnioskowałeś to z mojego komantarza.
Nie lubię porównywania. Denerwuje mnie gdy ktoś porównuje np. Pique do Puyola, dlatego nie każę Neymarowi być takim samym człowiekiem jak Messi. Są jednak takie cechy, które Ney musi nabyć, jeśli chce być liderem.
Jakoś nie dziwi mnie fakt, że o Neymarze w samych superlatywach wypowiadali się głównie Brazylijczycy. Przecież to oczywiste, że będą słodzić swojemu rodakowi.
A sytuacji Neymara do tej Messiego nie porównuj, to zupełnie co innego. FIFA ukarała Leo za to, że powiedział bliżej nieokreślone słowa do sędziego, który nawet nie zapisał całego zajścia protokole. Przeklinanie i wyzwanie zdarza się w każdym meczu, ale nikt nigdy nie jest karany po fakcie. FIFA miała okazję do zemsty na Messim za niepojawienie się na gali i dała mu zupełnie nieadekwatne do winy zawieszenie, ogłoszone na ok. 5 godzin przed rozpoczęciem kolejnego meczu. Messi akurat, podobnie jak np. Iniesta, jest wzorem piłkarza, takim prawdziwym.

0

Przykłady indolenci strzeleckiej? Tymi przykładami można sypać jak z rękawa: Real Madryt(!!!), dwa razy Malaga, Deportivo Alaves, Sevilla na wyjeździe, Borussia Munchengladbach, Granada w domu, Villarreal, Betis, a to tylko pierwsze co przychodzi do głowy. W większości tych meczów traciliśmy punkty, między innymi przez brak zimnej krwi przy wykańczaniu akcji przez Neymara. Dużo było także takich spotkań, w których wygrywaliśmy kilkoma bramkami, a Ney marnował raz za razem, dlatego się o nich teraz nie pamięta. Aż się dziwię, że ktoś o to pyta. Ma tylko dwa ligowe gole więcej niż Ramos.
Najwięcej asyst w 2017 roku ma Suarez, w klasyfikacji kanadyjskiej przewodzi Messi, najwięcej asyst w La Liga ma Kroos, na drugim miejscu jest Suarez.
Neymar jest napastnikiem, gra na skrzydle i MUSI strzelać gole. Tak, liczą się dla mnie gole, ponieważ w grze jaką jest piłka nożna liczy się to, żeby strzelić więcej bramek od przeciwnika. W sytuacji, w której Ney zapomina, że piłkę trzeba umieścić w siatce żeby wygrać, zostajemy tylko z Leo i Suarezem jako piłkarzami, którzy mogą strzelić (chyba, że jakimś cudem zrobi to ktoś inny, np. Rafa, Pique czy Rakitic, ale to się rzadko zdarza).
Kluczowe podania nabija głównie na dośrodkowaniach z rzutów nożnych. Przypominam sobie niewiele sytuacji, w których Ney wystawia kolegom patelnię jak to robi Messi. Także nie zarzucaj mi, że piszę bzdury. Jeśli jesteś pewien swojej racji przytocz statystyki i mecze, w których Neymar zrobił różnicę błyskiem umiejętności, ale mecze, w których niczego wcześniej nie zepsuł. Nawet w meczu z PSG (za który będę mu dozgonnie wdzięczna) mógł, a nawet powinien wylecieć z boiska przy stanie 3-1. Jak prawdziwy lider zachował się raz, właśnie z PSG, tego mu odebrać nie można.
Oglądając grę Neymara widzę piłkarza, który potrafi zagrać jeden wybitny mecz, a potem serię słabych, w których nabija sobie statystyki kluczowych podań wrzutkami z rzutów rożnych, podczas gdy kibice zachwycają się nim, bo potrafi mijać przez pół boiska piłkarzy Granady, Sevilli czy innej Valencii jak pachołki, ale w kluczowym momencie albo źle poda, albo nie podejmie decyzji o strzale, będzie zwlekał tak długo, aż otoczy go wianuszek obrońców i nie zostanie nic innego, jak na siłę szukać Messiego. Jednak jako zawodnik tej klasy potrafi w jednym momencie zrobić różnicę, jak np. z RSSS czy Athletic Bilbao (w CdR).
Nie myśl tylko, że ja potrafię jedynie krytykować Neymara, nic z tych rzeczy. Równie mocno, jak nie mocniej go doceniam, chyba nawet bardziej, niż 3/4 użytkowników na tej stronie, którzy widzą w nim chłopaka, który pewnie niedługo odejdzie do PSG czy innego Manchesteru, a ja w nim widzę kogoś, kto jest przywiązany do naszych barw i im oddany. Nie znaczy to jednak, że nie mogę go skrytykować. Tym bardziej mogę, ponieważ się o niego martwię.
jeśli uważasz, że się mylę to mi to wytłumacz, a nie pisz tylko, że mówię bzdury.

0

Oczywiście problem z Neymarem (o ile w ogóle można to nazwać probalemem) to nie tylko jego wina. Taki już ma charakter, ale ja od zawsze uważałam, że klub nieprawidłowo nim kieruje, nie potrafi ukrócić jego zachowań. W ostatnich miesiącach Neymar gra bardziej pod drużynę co nie zmienia faktu, że jego forma jest bardzo nierówna. I nie piszę tego wszystkiego dlatego, że mam kompleksy i ociekam nienawiścią do Neymara jak zabawnie stwierdziła Linda102. Wręcz przeciwnie - naprawdę bardzo lubię Neymara i na niego liczę. Jeśli prześledzisz moje komentarze zobaczysz, że kiedy trzeba było, to go chwaliłam bez wahania. W przeciwieństwie do wielu użytkowników nigdy nie mówiłam, że Neymar od nas wkrótce odejdzie. Nie, ponieważ bardzo w niego wierzę. Ale żeby wszedł w buty Messiego musi nauczyć się trzymać nerwy na wodzy i skupiać tylko na grze, nie bezsensownych dryblingach które nic nie dają, prowokowaniu rywali i dyskusje po meczu. Na razie się na to niestety nie zanosi.

0

Haha na nieźle. Rozbawił mnie twój komantarz. Niemniej się nim nie przejmuję, ponieważ pamiętam twoją zabawną analizę psychologiczną jednego użytkownika, który w zeszłym sezonie skrytykował Neymara. Napisał konkretnie, że ocena za jakiś mecz Neymara jest zawyżona, a ty walnęłaś mu analizę psychologiczną niczym w "Zbrodni i karze" Dostojewskiego pisząc, że tak naprawdę jest zakompleksiony i zazdrość Neymarowi, dlatego go krytykuje. Takie wycieczki osobiste zostaw dla siebie, bo cię zgłoszę.

4

Tak, serio i mówię to z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa. Mam prześledzić dla ciebie wszystkie mecze od początku sezonu żeby potwierdzić moją tezę?

9

Dla mnie sytuacja z wczorajszego meczu to już kwintesencja Neymara. Ciężko mi się go krytykuje ponieważ bardzo go lubię, ale ta czerwona kartka go tylko podsumowała. Przez ostatni miesiąc był zewsząd chwalony, przyznawana mu była złota piłka. Nawet Ronaldinho mówił, że wkrótce zastąpi Messiego i będzie najlepszy na świecie. Otóż nie, i tylko wczoraj to potwierdził. Przez niestabilną formę Neya i jego indolencję strzelecką straciliśmy w tym sezonie więcej, niż zyskaliśmy dzięki jego umiejętnościom. Mecz z PSG tego nie zmieni mimo, że był historyczny. Zostawiając umiejętności czysto piłkarskie z boku, przeraża jego brak profesjonalizmu we wczorajszym meczu czy przy okazji wyjazdu na spotkanie z Deportivo gdzie wolał imprezkę urodzinową siostry niż ważny mecz. Neymar jest naszą przyszłością. Jeśli chce być liderem, musi w końcu dorosnąć a jemu chyba wydaje się, że wciąż jest w Brazylii i gra dla zabawy. Chcę, żeby Neymara ukarano i żeby się mógł zagrać w el Clasico. Chcę, żeby w końcu poniósł konsekwencje swoich zachowań - jak do tej pory wszystko uchodziło mu na sucho. Czy to po przegranym meczu z Valencią w zeszłym sezonie, kiedy kłócił się z Nietoperzami po meczu i zepchnął kogoś za schodów, czy po bezsensownym osłabieniu drużyny głupim faulem i złośliwym wiązaniem buta. Może niemożliwość uczestniczenia w tak ważnym i prestiżowym spotkaniu nauczy go w końcu, żeby skupił się na grze a nie prowokowaniu i toczeniu własnych gierek na boisku.

0

Z Betisem dobrze, wypuścił piłkę z rąk. Ale z Leganes? Został bezsprzecznym zawodnikiem meczu. Przy golu został złapany na wykroku, ponieważ nie widział piłki i zachował się intuicyjnie. To, że piłka odbiła się od jego nogi to tylko pech. Wiadomo, popełniał błędy, bo to niemożliwe, żeby nie popełnić żadnego. Raczej miałam na myśli błędy, które mocno obciążają jego konto, które co jakiś czas zdarzają się każdemu bramkarzowi.

8

To było do przewidzenia. Ja tę historyjkę od początku traktowałam jako bajeczkę.

32

Ter Stegen zagrał perwszy słaby mecz od meczu z Celtą, który był na początku października. Od tego momentu nie popełnił ani jednego błędu ratując nas wielokrotnie, gdyby nie on, awans z PSG byłby niemożliwy. Widzę, że niektórzy mają krótką pamięć. Nie wiem, jak bardzo głęboka musi być niechęć do tego piłkarza, żeby napisać taki komentarz jak twój.

0

A kim ty jesteś, żeby mnie pouczać? Ja nic do Sandro nie mam, nie zdenerwowało mię jego zachowanie w ogóle, ponieważ nie czuję do niego sentymentu jaki czuję np. do Munira. Wiem jednak, jakie obowiązują niepisane zasady - przeciwko byłym klubom goli się nie celebruje - nie celebrował Rakitic czy Dani Alves przeciwko Sevilli, Andre Gomes przeciwko Valencii, Munir przeciwko Barcelonie, Ronaldo przeciwko Sportingowi Lizbona i wiele, wiele innych. Niech Sandro robi co chce, tylko niech ma świadomość, że nie zawsze będzie to dobrze postrzegane. A, i następnym razem, jak chcesz zacząć ze mną dyskusje to nie zaczynaj od tak niemiłego zdania.

4

Ter Stegen od połowy października jest jednym z naszych najlepszych piłkarzy. Nie da się zliczyć, ile razy nas ratował, a gdyby nie on awans z PSG byłby niemożliwy. W sytuacjach sam na sam był po.prostu nie do przejścia, nie popełniał ani jednego błędu, perfekcyjnie się ustawiał i grał podręcznikowo. Fakt, zagrał wczoraj słabo i popełnił wiele błędów, ale pisanie takich rzeczy jak ty po jednym słabym meczu jest już po prostu bezczelne.

0

Kopnęło w dupe? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Był za słaby na Barcę, wie to on, wiesz to ty i ja. Klub nie utrudniał my odejścia i sprzedał za milion do Malagi. Gdyby został w Barcelonie cały sezon zobaczyłby z poziomu trybun. Jakoś Munir, który prezentował się lepiej a mimo to w jego miejsce został sprowadzony ktoś niekoniecznie lepszy potrafił się opanować dwukrotne w tym sezonie. Nie wiem gdzie ty tu widzisz kopnięcie w dupe w przypadku Sandro.

0

Nie celebruje się bramek przeciwko byłym klubom. Zwłaszcza, gdy jest się wychowankiem.

0

Nie ma znaczenia czy sprzedany czy wypożyczony. Nie celebruje się bramki przeciwko byłym klubom.

0

Pepe dwa żebra złamane.

1

Nie do końca rozumiem tak niskiego oceniania piłkarzy z defensywy. Wiadomo, że robią mniej wybitnych rzeczy niż piłkarze ofensywni, ale nie jest to wina ich, tylko pozycji na której grają. Błędy stoperów są zawsze bardziej uwypuklane, co w sumie jest dość oczywiste. Dlaczego jednak oceny napastników zaczynają się od 8 i rosną aż do 8,5 (oczywiście Messiemu i Suarezowi się należało) a środkowi obrońcy mają niewiele ponad ocenę wyjściową? Jeden poważniejszy błąd formacji to sytuacja Nzonziego. Powinni zostać bardziej docenieni tym bardziej, że w drugiej połowie Barca się cofnęła a mimo to i tak udało się nie stracić gola.
Nie.rozumiem też tak wysokiej oceny Neymara. Co on zrobił w tym meczu, że dostał tak wysoką notę? Z jego dryblingów nic nie wynikało, jak zwykle dużo strat. Gdyby nie inteligentne zachowanie Suareza Ney zmarnował by koncertowo wyśmienitą kontrę.

0

No to o obsadę bramki w przyszłości możemy być spokojni ;) Zresztą Suarez sam mówił, że Ter Stegen jest idolem jego synka i mały się na nim wzoruje.

17

Z tym Neymarem to już trochę przesadzają moim zdaniem. Jest dopiero początek kwietnia, a on gra dobrze od ok. 1,5 miesiąca, w dodatku i tak jest bardzo nieregularny. Wiem, że generalnie szał i wszyscy się zachwycają bo potrafi przebiec pół boiska wykonując efektowne zwody, ale jak dla mnie to za mało by uważać kogoś za najlepszego piłkarza. Drugie miejsce ok, pierwsze nie.

68

Za mało bordowego. ZDECYDOWANIE za mało bordowego. Mam nadzieję, że stroje będą wyglądały inaczej.

0

Ubrania Leo - klasa. Ney wygląda wprost tragicznie ;p

0

Mówił o tym, że faktycznie gra mniej, ale nie narzekał. Te cytaty o jego pretensjach do Lucho to fake.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?