0

cules100pro - Jeżeli przyjdzie Fabregas to jednak będzie sprowadzony nowy DM i będzie nim Senna jak wynika z większości ostatnich artykułów. Nie jest drogi więc za 2 mln euro będzie można go wyciągnąć i byłby w takim wypadku najlepszą opcją.

0

Typową pozycją Bojana jest szpica ale to, że potrafi zagrać na skrzydle to wielki plus dla niego. Ostatnio bardzo poprawił się fizycznie, nie robi problemów z tego powodu, że mało gra tylko walczy o miejsce w składzie. I myślę, że na pewno to zostanie wynagrodzone prędzej czy później.

0

Czasem mi się zdaje, że jego całe nazwisko znałem od zawsze albo mi się coś wali ostatnio. Pedrito to ma dopiero chłopak co świętować ostatnio.

0

edek1992 - Czygra kosztował 25 mln euro a Caceres 16.5 mln euro przestań dodawać sobie ceny. My przynajmniej z większości transferów potrafimy zrobić pożytek. Co do Realu to nie musimy kończyć z ich stereotypem bo to prawda.

0

Gnostyk - Choćbyś na siłę chciał udowodnić to, że Mourinho jest lepszym trenerem od Guardioli i na odwrót nie dasz rady nikogo do tego przekonać. Skoro to jest fakt to opatentuj go w jakimś uniwersytecie czy coś, wszystko co chcesz i wróć tutaj, może wtedy coś wskórasz. Nie wiem na jakiej podstawie mówisz, że jestem zaślepiony co do Pepa skoro nie powiedziałem ani słowa o tym iż jest lepszy. Ty za to powiedziałeś, że Mou jest lepszy "bo tak" i nie podałeś żadnych przekonujących argumentów które wyróżniałby go na tle innych trenerów łącznie z Guardiolą - to pierwszy objaw Twojego zaślepienia do Mourinho. To, że Mou miał słabszych piłkarzy w Chelsea i Interze jest totalną bzdurą nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością - drugi objaw Twojego zaślepieni Mourinho. A Real też ma słabych piłkarzy i po tym sezonie będzie takie samo usprawiedliwienie, że Barcelona wygrała bo miała lepszych piłkarzy? Nikt nie bronił drużynom Mourinho tego żeby byli zgrani. Tak jak Guardiola nie przejmował zgranej drużyny od swojego poprzednika. W pierwszym sezonie zrównoważył całkowicie drużynę poprawiając grę w defensywie. Kupił i wprowadził Alvesa i Pique do składu. Sprzedał Ronaldinho, Deco i dał w końcu więcej pograć Iniescie i Busquetsowi a w drugim sezonie Pedro. Kontynuował dzieło Rijkaard'a ale w nieco inny sposób. Poza tym ten skład różni się od składu który Pep przejmował co najmniej pięcioma piłkarzami więc o zgranie sam się musiał martwić. Kolejna wielka bzdura to gadka, że Mou zdobył z Porto LM a Pepowi by się to nie udało. Pewnie Ty to wiesz bo jesteś jasnowidzem i nikomu nie udałaby się ta sztuka, tylko wielkiemu Mourinho - trzeci objaw zaślepienia do Mourinho. Napisałeś, że Pep jest dobrym trenerem ale otwarcie trzeba przyznać iż Mou jest lepszym trenerem ale nie napisałeś nawet słowa dlaczego tak uważasz - czwarty objaw Twojego zaślepienia do Mourinho. Nikt nie broni Ci podziwiać gry zespołów Mou, chcesz to rób to dalej, nie ma problemu. Co do anty futbolu to chyba wystarczająco go opisałem żebyś to pojął ale widocznie Ci to nie wystarcza albo masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem i nie chcesz przyjąć tego do wiadomości. Sam fakt, że ktoś się broni całym zespołem tak jak Milan za czasów Ancelottiego w niektórych meczach nie jest dla mnie anty futbolem. Nadal nie rozumiesz, że w pojęciu anty futbol nie chodzi mi o defensywny styl, przecież do tego nic nie mam. Nie chce mi się powtarzać i pisać tego od nowa bo wszystko napisałem w poprzednim komentarzu. I skoro wszyscy jesteśmy małymi dziećmi z tego powodu, że uważamy iż drużyny Mourinho grają anty futbol. A Ty uważasz inaczej to wytłumacz mi co oznacza to pojęcie jeśli nie zgadzasz się z tym co napisałem w poprzednim komentarzu.

0

evilenko - Nie mam zamiaru do niczego Cię przekonywać i jeśli lubisz zespoły grające anty futbol to spoko. Pewnie się zaraz przyczepisz do tego pojęcia ale inaczej nazwać tego się nie da. I nie chodzi tylko o zespoły grające defensywnie bo do tak grających zespołów nic nie mam. Jeśli słabszy teoretycznie zespół taki jak Osasuna czy Mallorca gra z Barca w ten sposób to spoko ale te zespoły przynajmniej grają czysto, bez prowokacji i nie idą na łatwiznę żeby tylko sfaulować przeciwnika brutalnym faulem i wybić mu z głowy grę w piłkę. Do mocniejszych zespołów takich jak Milan które czasem tak grają też nic nie mam i taka defensywna postawa Milanu była zupełnie inaczej postrzegana niż Interu.

Takich zespołów jak Inter nie lubię z prostego powodu. To takie dążenie do celu po trupach. Ciągłe przerywanie akcji przeciwników faulami wykorzystując swoje jedyne atuty, nic szczególnego godnego pochwały ale skoro to lubisz to luz. Mecz z Interem to dla niektórych zespołów piekło bo chodzi za tobą taki Chivu, Motta czy Materazzi i ciągle prowokuje gadając Ci jakieś farmazony żebyś myślał tylko o tym żeby ten mecz się skończył zamiast żebyś myślał o wygraniu meczu. Przy każdym rzucie rożnym niemalże walka wręcz, trzymanie zawodników za koszulki bo częściej sędzia nie odgwiżdże karnego niż to zrobi w takich sytuacjach. Przecież to nic, że Lucio rozerwał Zlatanowi koszulkę, zdarza się co nie? Prowokacja to styl Mourinho i jego zespołów. Najlepsze jest to, że biedny Mourinho narzeka na to iż media bez powodu na niego naskakują, przecież on jest chodzącą oazą spokojnego człowieka. Sędzia nic nie robi z taką grę i pozwala na brudną grę a jak odgwiżdże faul na zawodniku Barcy to jest to od razu symulacja dlatego, że Busqeuets symulował w kilku akcjach. Nie wiem czy oglądałeś tegoroczny finał Pucharu Włoch ale jeśli nie to obejrzyj jeszcze raz i przekonaj się co tam się działo i co robił w tamtym meczu Mou.





A teraz do tego co napisałeś o tym, że Mourinho miał o wiele słabszych piłkarzy od Guardioli, chyba nie wierzysz w to co piszesz. Mówisz, że Drogba, Milito i J.Cole to sprowadzeni piłkarze przez Mourinho którzy nie mieli "statutu" gwiazd gdy byli ściągnięci przez niego. Jak już to status bo statut to zupełnie co innego. Chcesz powiedzieć, że być gwiazdą oznacza odnosić sukcesy? To spójrz na obecny Real i się nad tym jeszcze raz zastanów. Poza tym Drogba, Milito jak zresztą większość piłkarzy nie była anonimowa i już wcześniej znaczyli wiele w piłce nożnej. Czy ktoś musi grać w wielkim klubie dla Ciebie żebyś uważał go za gwiazdę i zwrócił na niego uwagę bo wcześniej o nich nie słyszałeś?

Drogba z Marsylia doszedł aż do finału Pucharu UEFA. Został królem strzelców tych rozgrywek z 11 bramkami na koncie. W jednym sezonie w 55 meczach zdobył łącznie 32 bramki i został uznany najlepszym piłkarzem Ligue 1, no ale przecież dla Ciebie to nic. Z Milito też serio to piszesz, że w wieku 30 lat stał się gwiazdą a wcześniej był anonimowym zawodnikiem? W La Liga był gwiazdą Saragossy i praktycznie zawsze strzelał +/- 20 bramek na sezon. On zawsze trzymał swój wysoki poziom i grał tak dobrze. Po prostu lepszy klub, więcej szumu wokół zawodnika i tyle. J. Cole nie był sprowadzony przez Jose bo był już w Chelsea rok wcześniej. Ale biedny Jose miał słabszych piłkarzy, szkoda tylko, że według Ciebie piłkarze Chelsea i Interu to słabi piłkarze, widocznie masz słabe rozeznanie co do zawodników.

Kolejny zabawny tekst to ten, że Mou jest dla Ciebie najlepszy bo nigdy nie wiadomo jaką taktyką zagra a Guardiola gra cały czas tak samo i gdy trafi na kogoś takiego jak Jose to sobie nie radzi. To mnie rozwaliło totalnie. Rzeczywiście nie wiadomo jaką taktyką zagra Jose tylko, że zawsze gra tak samo. Bronić się, przerywać akcje przeciwnika faulami, prowokować i kontrować. To, że Guardiola odpadł z Barca w meczu z Interem oznacza iż zawsze sobie nie radzi z Mourinho? To sobie obejrzyj pozostałe mecze w których to Mou sobie nie radził z Barca Guardioli a nie wybierasz jeden mecz i do niego się odnosisz.

To, że Inter miał tylko dwóch piłkarzy lepszych na swoich pozycjach od Barcy to też miał być żart i powód do tego żeby mówić iż biedny Jose wygrywa ciągle mając do dyspozycji słabych piłkarzy? Kto jest lepszy a kto gorszy na danej pozycji to kwestia sporna ale piłkarze Interu tak bardzo słabi jak mówisz nie są. Obrona Interu łącznie z bramkarzem jest porównywalna z obroną Barcelony a może nawet ją przewyższa dla wielu osób. Sneijder, Cambiasso i Motta są pewnie według Ciebie nieporównywalnie słabsi od Xaviego, Busquetsa i Keity którzy grali w tamtym meczu. Eto'o też pewnie jest według Ciebie słabszy od Ibry. Nie ma co z Tobą gadać bo przecież piłkarze Interu są słabsi na każdej pozycji i nie mieli szans na wygraną tak jak piłkarze Chelsea którzy byli sprowadzani za grube miliony.

Ale dla Ciebie liczy się tylko zwycięstwo, nie ważne w jaki sposób, ważne żeby wygrać. To super, w takim razie możesz się cieszyć ze zwycięstw swojego zespołu i oglądać w co drugim meczu bójki z zespołami które chciały grać w piłkę a nie chciały się przepychać i walczyć wręcz tak jak było po meczu z Interu z Chelsea i z Romą w tym roku. Mówisz żeby ktoś spojrzał na Arsenal który gra ładną dla oka piłkę. To powiem Ci, żebyś spojrzał na grę Barcelony która gra pięknie i odnosi więcej sukcesów od Interu. Jako kibic Arsenalu za nic w świecie nie zamienił bym Wengera na Mourinho żeby grał w ten sposób grał i wygrywał trofea po trupach bo wstydził bym się kibicować takiemu zespołowi. Wolę żeby Arsenal grał tak jak gra i przegrywał co roku jak Cię to zadowoli. Z takiego kibicowania miał bym jedno wielkie zero bo meczów to bym za nic nie oglądał tylko sprawdzał wyniki na livescore. Na szczęście są jeszcze ludzie dla których sukces i dążenie do niego po trupach się nie liczy. I jak już mówiłem, nie mam nic do defensywnie grających zespołów. Ale mam bardzo dużo do zespołów dla których prowokacja jest na porządku dziennym i nie istnieje dla nich takie coś jak gra fair play.

0

adamm13 - Nie pieprzymy o Rochinie tylko mówimy o nim, ale skoro Ty nie wiesz czy będzie grał w Barcy B to nikt nie może tego wiedzieć. Nikt też tutaj nie mówi żeby wlatywał teraz do pierwszego składu Barcy i jakbyś zauważył to także napisałem , że się nie pali i będzie można o tym myśleć dopiero za 1-2 sezony.

0

wasko77 - Zgadzam się z Tobą, też chciałbym jak najszybciej zobaczyć Rochine wchodzącego do pierwszego składu Barcy. Na szczęście jest jeszcze młody i 1-2 sezony w Barcy B mu źle nie zrobią a nawet przeciwnie. Zajebiście gościu karnego strzelał w tym meczu.

0

Przyro - Trzeba mieć różnorodne hobby, ja dla przykładu kolekcjonuje cytaty kamila9040. Jak chcecie jakieś komiksy z jego udziałem to wkleję coś ciekawego.

0

maciek123136 - Nie pisz w słupku tylko pisz całymi zdaniami bo głupio to wygląda. Nie tylko masz problemy z pisaniem ale też z czytaniem ze zrozumieniem. Z całego komentarza jaki napisałem nie ma nawet słowa o tym, że Pep jest lepszy od Mourinho. Ja tylko uchyliłem wady Mou i porównałem jego osiągnięcia z osiągnięciami Guardioli z poprzednich dwóch sezonów. Bo jak inaczej można porównywać trenera z ponad ośmioletnią karierą trenerską do trenera z dwuletnią karierą trenerską - to tak w skrócie specjalnie dla ciebie.

Ten komentarz napisałem prawie ze łzami w oczach ze śmiechu po twoim niesamowitym komentarzu więc nie dziw się, że jestem zaślepiony. Ba jestem zaślepiony x2 jak słusznie to zauważyłeś. Jestem brutalnie wstrząśnięty tym, że tak szybko, krótko i zwięźle podsumowałeś mój komentarz i dokonałeś wyboru kto jest lepszy. Przyznam się bez bicia, że nie potrafię dokonywać tak szybko takich wyborów jak ty. I jednocześnie argumentować je tak dobitnie, że większość osób ma więcej do napisania na temat twojego krótkiego komentarza niż mojego nieco dłuższego komentarza. Zagiąłeś mnie okropnie. Twój komentarz był dla mnie bezcenny.

PS. W tym temacie jak widzę także brylujesz.

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=32898

0

kamil9040 - Ty jak zawsze w humorze i jak zawsze zaślepiony swoim Mourinho. Na tej podstawie której porównujesz tych trenerów można wywnioskować jedno, jesteś kibicem sukcesu. Głupie jest porównanie i gadanie, że Mourinho wygrał z Porto LM a Pep tego nie zrobił. Przecież Guardoli nie trenował Porto i nie ma żadnych powodów żeby specjalnie się przenosił do innego kluby żeby coś udowodnić takiej zakompleksionej osobie jak ty. Nie wiesz tego czy Pep by coś wygrał z Porto więc takie bezsensowne porównanie zachowaj dla siebie. Próbujesz na siłę przyznać wyższość na podstawie sukcesów trenerowi który od około ośmiu lat trenuje różne zespoły i jednocześnie mówisz, że Pep tych sukcesów nie ma. Tylko jaki w tym sens skoro w dwa lata nie da się zdobyć tego co przez osiem lat.

Chcesz ich porównać sprawiedliwie to porównaj ich dwa ostatnie sezony od których Pep zaczął trenować Barce i pojawiły się owe porównania na ich temat. Czy może boisz się tego porównania dlatego, że wszystko wskazuje na korzyść Guardioli który przejął zespół w rozsypce, posprzedawał kilka kluczowych gwiazd i nie bał się postawić na wychowanków. Wygrał w ten sposób wszystko co było do zdobycia w pierwszym sezonie a w drugim sezonie zaszedł bardzo daleko i także odniósł sukces potwierdzając iż nie był to przypadek. A co zrobił Jose w tych dwóch ostatnich sezonach żeby go tak bardzo wychwalać i jednocześnie mówić iż Guardiola to słaby trener? Guardiola wygrał minimalnie więcej o dwa puchary w tych dwóch sezonach od których zaczęło się to całe porównanie a pozostałych rozgrywkach zaszedł dużo dalej niż Mou.

Pewnie zaraz powiesz, że gdyby Mourinho został w Interze to by to wygrał. Ale żadne trofeum nie jest łatwe do zdobycia i nie miał nawet najmniejszej gwarancji na osiągnięcie tego. Dla przykładu miał szansę wygrać Superpuchar Europy już dwa razy i dwa razy tego nie osiągnął. United przegrali w Superpucharze Europu z Zenitem, także żeby coś wygrać trzeba zasłużyć a czy Mou by wygrał tego nie wiesz. I w takim razie jak to możliwe, że taki słaby trener jak Pep według ciebie wygrał więcej niż wspaniały Jose w tych dwóch sezonach, przecież to nie dopuszczalne.

Mourinho miał w Chelsea nieograniczone środki i nie wygrał LM, zawiódł i został zwolniony. Gdy przechodził do Interu to nie przechodził do żadnego słabego klubu skazanego na porażkę. Prawda, że nikt raczej się nie spodziewał wygrania LM przez Inter jednak nie było to czymś niemożliwym. Takim beznadziejnym klubem Inter na pewno nie był i od zawsze Moratti skupywał za grosze gwiazdy których nie chciano w Realu robiąc na tym niemałe interesy. Także w Interze Mourinho miał do dyspozycji sporo gwiazd. Co do transferów Jose to także nie są one takie idealne jak się je widzi. Co prawda Robert Huth nie był transferem Jose ale chyba część osób pamięta jeszcze jego wybryki i epickie kiksy a mimo to Mou bardzo często go wystawiał na prawej obronie i był jego ulubieńcem jak by nie było. Ciekawe co dalej się z nim dzieje bo był pośmiewiskiem całej Premiership w tamtym czasie :) Transfer Shevchenki za 41.5 mln euro trochę kosztował i Romek oczekiwał w końcu wygrania LM ale transfer okazał się kompletnym nieporozumieniem tak jak słaby sezon w którym Mourinho wyleciał. Do tego trzeba się zastanowić czy Robben i Boulahrouz to były dobre transfery i przyniosły chociaż minimalne korzyści Chelsea.

Po aferze Calciopoli Inter bez Jose rok w rok bez problemu wygrywał Serie A. A po jego przyjściu wygrał mistrzostwo Włoch i odpadł w 1/8 LM a transfery w pierwszym sezonie też niczego sobie. Dajmy na to Quaresme 27.5 mln euro, Muntariego albo Manciniego którzy grali fatalnie. I to jest ten twój dowód na to, że Mou się praktycznie nie myli w transferach ?:) W drugim sezonie sytuacja odwróciła się o 180 stopni i miał bardzo dobry sezon trzeba przyznać. Ale powiedzmy sobie szczerze, Mourinho jest zwykłym trenerem i także popełnia błędy. O jego rzekomej wielkości świadczą trzy rzeczy 1. Puchar UEFA z Porto 2. LM z Porto 3. LM z Interem bez tego byłby jednym z wielu trenerów.

Pep w pierwszym sezonie wygrał wszystko co było do zdobycia a Mourinho w swojej o wiele dłuższej karierze tego do tej pory nie osiągnął. A to dopiero początek kariery Pepa więc trochę cierpliwości. Kunszt trenera poznaje się po tym jak teoretycznie słabsza drużyna pokonuje silniejszą ale niekoniecznie. Pellegrini z Villarreal zaszedł aż do półfinału LM i zajął w La Liga drugie i trzecie miejsce w swojej karierze a mimo to został zwolniony z Realu. Najlepszych trenerów także można poznać po tym jak teoretycznie silniejszymi zespołami pokonują słabsze zespoły bądź równe bo łatwo zlekceważyć przeciwnika i przegrać mecz. Mou nieraz trenując mocniejszą drużynę przegrywał ze słabszą ale i tak będziesz gadał iż wygrywał z mocniejszymi drużynami trenując słabsze. Pep jest idealistą i ciągle na to naciska dlatego do każdego meczu podchodzi jakby to był finał. Piłkarzom nigdy nie brak motywacji i jeśli już przegrywają to po walce i minimalnie co odzwierciedla fakt iż tylko jeden mecz pod wodzą Guardioli przegraliśmy więcej niż jedną bramką.

Mourinho przegrywał nieraz różnicą więcej niż jednej bramki z takimi zespołami jak Catania, z nami też przyszło mu przegrać w ten sposób. Nie bądź taki pewny, że Real w tym sezonie coś wygra tylko dlatego iż Mourinho was trenuje. To, że jest dobrym trenerem na papierku nie oznacza, że mu się to uda. Wielu trenerów jest dobrych a wygrywają i tak tylko nieliczni. Jeśli chce wygrać La Liga to musi udowodnić swój kunszt bo nic nie przychodzi łatwo. Nie będzie miał już tak łatwo jak w Serie A która jest o wiele słabsza i Inter nie miał z kim tam prawie rywalizować. Roma miała o połowę mniejszy budżet a mimo to była blisko wygrania mistrzostwa. W La Liga Mou już sobie nie będzie mógł pozwolić na 10 remisów i 4 porażki tak jak miało to miejsce w Serie A. To czy wielki Mourinho zostanie po raz drugi zwolniony ze swojego stanowiska albo to czy wyprowadzi Real z dołka przekonasz się w tym sezonie. Ale takie beznadziejne porównania z takimi płytkimi argumentami zachowaj dla siebie.

0

kamil9040 - Ty masz jakieś kompleksy co do Barcy, na pewno nie stawialiśmy na Valdesa tylko po to żeby mieć wychowanka w składzie tak jak Real. Kiedyś popełniał wielkie błędy, fakt. Teraz jest w ścisłej czołówce bramkarzy. Casillas jest bardzo dobrym bramkarzem ale ostatnie sezony ma słabe, w tym sezonie nie był nawet nominowany do nagrody za najlepszego bramkarza ostatniego sezonu. Jedynie w kadrze jego miejsce jest niepodważalne i tam nie zawodzi ale na chwilę obecną nie wiesz czy Valdes nie poradziłby sobie lepiej.

0

Godfather - Z tego co czytałem już jakieś 3 tygodnie temu to toalety, ale to tylko mała część która będzie modernizowana. O reszcie nic nie słyszałem puki co i ma na to niby pójść od 60-80 mln euro. A jeszcze Miniestadi będzie modernizowane po awansie Barcy B do Segunda Division.

0

justFCB - Kamil9040 się tutaj zaczął udzielać z tego co pamiętam dopiero po finale LM 24 maja. I w sumie też się zastanawiam co on tutaj robi po tym jak wielokrotnie wyzywał piłkarzy, trenerów i wszystko co związane z Barca.

0

Armandi - Ciekawa teoria, że Barca odpadła z Pucharu Króla dlatego iż Pinto nie wykopywał piłek tylko podawał do obrońców. Możesz to jakoś rozwinąć?

0

chichyfx - Nie obrażaj Xaviego takimi porównaniami bo nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością.

0

tatar10 - Tyle to było wałkowane ale nadal są takie głupie pytania. Jeśli nadal nie wiesz to wyślij list do Guardioli.

0

Z całego artykułu wynika raczej, że Ibra chce zostać i zaakceptuje nawet role zmienika Villi. I bardzo mnie cieszy to, że Zlatan nie będzie robił żadnych problemów tylko będzie w końcu się starał po to żeby w ogóle grać.To nie 4-4-2 i nie musimy koniecznie grać typowymi skrzydłowymi z przodu na bokach.Tą rolę mogą a nawet powinni pełnić boczni obrońcy.

0

spacerowicz - A czy tu jest napisane o tym, że Pep wprowadza coś nowego? Raczej tutaj jest napisane, że przeprowadza takiego typu treningi i nie jest to czymś odkrywczym tylko informacja. Bo kto by pamiętał ile trwały treningi chociażby w poprzednim sezonie.

0

gczoo77 - Nie, nie sprawia mi to problemów tylko było to trochę denerwujące bo raz pisząc do kogoś używałeś jego nicku a raz nie ale mniejsza z tym. Ja na początku byłem zwolennikiem Yaya i także ciągle go broniłem bo trudno żeby po sezonie 08/09 było inaczej. A mówiąc to, kto z kim przegrał rywalizację nie miałem na myśli samych umiejętności i wszechstronność która była i nadal może i jest na korzyść Toure bo tak bym ciągle się domagał Toure w składzie za same umiejętności. Ale tak na prawdę Toure nie grał zawsze bardzo dobrze i zdarzały mu się słabsze mecze tak jak Busquetsowi w większym bądź mniejszym stopniu. Bywały mecze w których Yaya i Busi grali razem i lepiej wypadał Toure. W drugiej połowie sezonu Yaya grał zdecydowanie miej i w sumie mógłby grać więcej ale to już w tej chwili mało ważne. Po analizie początku sezonu Toure grał minimalnie więcej do pewnego momentu a dokładnie do 10 listopada. Potem zwyczajnie Pep wybrał jednego który grał lepiej według niego i nie mam zamiaru tego kwestionować tym bardziej iż Busquets mnie do siebie w końcu co dziwne przekonał. Na jakości nie stracimy jeśli Busi będzie grał, może troszeczkę ale nie ma powodów do obaw. O Keicie to nie wypada gadać nawet bo zaraz przegadamy cały dzień. Ale co do tego iż Toure jest silny psychicznie to tak pół na pół. Nie mówię, że jest słaby psychicznie czy coś, ale nieraz dawał się prowokować niepotrzebnie innym zawodnikom. Brak rywalizacji każdemu szkodzi dlatego chcemy kogoś kupić jako zmiennika dla Busquetsa. Jeszcze co do Sergio to technikę ma na bardzo wysokim poziomie mimo młodego wieku i także jest bardzo kreatywny. Brak mu siły fizycznej i to jest jego największa wada lecz ma jeszcze czas aby to poprawić. Potrafi szybko i agresywnie doskakiwać do przeciwnika i bardzo mądrze asekuruje obrońców gdy włączają się w akcje ofensywne. A co do tego narzekania to bardziej chodziło mi o to, że mi odpisałeś iż Yaya przegrał rywalizacje z Guardiola a nie Sergio. Wyszło z twego parę komentarzy za dużo z obu stron bo wszystko na ten temat powiedziałem już we wcześniejszych artykułach gdy jeszcze Toure był naszym zawodnikiem. I miałem zamiar napisać jeden komentarz i na tym poprzestać.

0

gczoo77 - Zdecyduj się do kogo piszesz bo raz coś wycinasz z mojego komentarza i coś sobie dogadujesz a raz coś z innego komentarza. Nie mam zielonego pojęcia czy ten akapit to do mnie czy obok mnie, to już jest śmieszne, precyzuj bardziej to o czym piszesz i nie dopowiadaj sobie ok? To czym się kierował napisałem w pierwszym komentarzu w tym temacie a mianowicie chęć częstszej gry i bycie w klubie z bratem. Więc jak byś czytał uważniej i pisał do konkretnej osoby to nie musiałbyś zgadywać o czym myślę. To o czym myślę to mój problem ;) Od kiedy myślenie jest problemem, czy ja na coś tutaj narzekam jak Ty? I masz racje, kwestia rywalizacji była poruszana wielokrotnie i nie mam zamiaru do niej wracać nie mniej podtrzymuje zdecydowanie to iż Yaya ją przegrał sam. Jeśli Busquets jest dla Ciebie graczem o słabej jakości to musisz być wielkim hipokryta tym bardziej po mistrzostwach świata.

0

gczoo77 - To pewnie było do mnie więc Toure nie przegrał rywalizacji z Guardiola lecz z Sergio. Nie wiem gdzie wyczytałeś, że mówię o tym iż Busquets może się równać z Yaya. Nie powiedział bym również, że Yaya może się równać z Busquetsem bo nie mam zamiaru ich porównywać. Ja tylko powiedziałem, że Busi sobie spokojnie poradzi na tej pozycji w Barcy. Napisałem też, że go szanuje ale nie muszę życzyć mu sukcesów tylko życzę mu tego czym się kierował przechodząc do City i przy tym pozostanę.

0

Skoro Mourinho szuka typowej "9" to niech sobie kupią Croucha. Tyle w tym temacie ;d

0

florek81 i maciek - Nawet z powyższego tekstu wynika, że zawodnicy jadali wspólne kolacje już w poprzednich dwóch sezonach.

0

Fhero - No nie wiem czy nasze komentarze są jak to ironicznie mówisz boskie. Ciekawe czy wiesz, że jesteś drugą osobą na całe 53 komentarze która używa słowa o którym wspominasz. Widać jesteś na to bardzo ale to bardzo wyczulony bo od razu doskoczyłeś do pierwszej osoby która tego słowa użyła. Specjalnie w trosce o twoje zdrowie nie użyłem tego słowa żeby ci się przypadkiem nie "ulało" cokolwiek masz na myśli mówiąc to co powiedziałeś.

0

Nie ma w tej wypowiedzi nic szczególnego, większość piłkarzy odchodząc od nas powiedziało więcej ciepłych słów. Ile to on razy zapewniał, że nie odejdzie a jednak to zrobił. A najgorsze jest to, że mówił to w czasie kiedy przegrał rywalizacje z Sergio. Niech tam gra w City jak najwięcej i nich będzie szczęśliwy grając z bratem. Więcej na pewno mu nie życzę. Niestety to już nie nasz zawodnik, cóż zrobił swoje i odszedł. Teraz czas na Busquetsa który sobie bez problemu poradzi.

0

Villa jest głodny sukcesów, z reprezentacją ostatnio zdobywa wszystko. Z Valencia nie miał zbyt dużych szans na zdobycie LM i mistrzostwa Hiszpanii. Teraz ma większe szanse to osiągnąć i podoba mi się ta jego wypowiedź. W poprzednim sezonie brakowało nam właśnie kogoś takiego.

0

To czy Marquez odejdzie to zależy od niego a Pep mu dał wolną rękę i wybór. Szkoda Rafy bo mógłby jeszcze u nas pograć. Kiedyś był podstawowym zawodnikiem, dziś może być jedynie zmiennikiem bo są lepsi od niego u nas. Tylko jestem ciekawy tego czy kogoś kupimy na jego miejsce. Bo przecież w przypadku zakupu Adriano C. mieliśmy do wyboru bocznego lub środkowego obrońcę i wybrane zostało to pierwsze. A przecież odszedł jeszcze Czygra. Są jeszcze piłkarze Barcy B i ktoś z nich może grać w pierwszym składzie Barcy tylko żeby się jeszcze przy tym utrzymali jakoś w tej Segunda Division.

0

Tak na prawdę to jest dla was tylko informacja która może okazać się prawdą albo i nie. Niektóre komentarze takie jak te, że Messi przestanie dobrze grać w piłkę są beznadziejne. Nic wielkiego się nie stanie jeśli założy własną branżę odzieżową. Ma rodzinę która mu w tym pomoże. Możliwe, że nawet Leo chce to założyć z własnej kasy właśnie po to żeby jego rodzina nie musiała nie wiadomo jak ciężko pracować i żeby im było łatwiej w życiu.

0

koksik2700 - Przestań już narzekać, nie wiem po co ciągle o tym piszesz. Mesiego nikt nie trzymałby na siłę gdyby chciał odejść. Tak samo jak pozostałych graczy nikt nie trzyma na siłę, masz nawet świeże przykłady z tego okienka transferowego. Zauważ jeszcze jedno, Fabregas milczy na wszystkie plotki transferowe. Messi od razu gdy pojawiają się jakieś plotki na jego temat to je dementuje tak jak ostatnio Del Piero na temat przenosin do któregoś klubu z MLS "Wybieram się do USA ale z żoną na wakacje" i koniec spekulacji. Fabregas chce odejść ale nie chce powiedzieć o tym wprost. Jeśli 40 mln to dla Ciebie śmieszna cena to nie mam pytań. Po co porównujesz Ville do Fabregasa, jeden z drugim nie ma nic do rzeczy. Villa wart jest takiej kasy i nie mów lepiej więcej o jego wieku bo to jest śmieszne. Villa może pograć spokojnie 3-4 sezony na poziomie który wielu młodszych piłkarzy może nawet nigdy nie osiągnąć. Po mundialu jego cena jest znacznie wyższa. Cena 40 mln za Fabregasa to dobra cena i gdyby Cesc zadeklarował jasno chęć odejścia to Wenger bez wahania zaakceptował by tą a nawet niższą cenę jak w przypadku Henry'ego. Ale Fabregas musi mieć odwagę żeby poprosić o to wprost a nie owijać w bawełnę jak to ciągle robi. Wenger mówił iż kasa mu wisi, że tak powiem. Myślisz, że codziennie kluby oferują za piłkarzy po 40 + baniek? Może mi przypomnij ilu Arsenal sprzedał piłkarzy za taką kwotę. Najwięcej ile można byłoby dać za Fabregasa to 50 mln bo mało który piłkarz jest wart obecnie więcej. Nadal nie rozumiesz, że tu się nie rozchodzi o cenę a o to iż jedni chcą zatrzymać Fabregasa a drudzy chcą jego powrotu? A co do trzeciego akapitu to ty na serio uważasz, że każdy transfer musi być udany? Że jesteśmy tacy jak Real dlatego, że kupiliśmy piłkarzy którzy kolejno. Czygra został sprzedany wbrew woli trenera ze względów finansowych. Kerrison był wypożyczany do klubów w których nie był w stanie przebić się do podstawowego składu - jeśli tam nie dał rady to i u nas by nie dał rady. Hleb nie prezentował się najlepiej w okresie przygotowawczym i został wypożyczony. Teraz wrócił z wypożyczenia ale jeśli nie zostanie, to się nie powinieneś akurat dziwić gdyż w Stuttgarcie nic szczególnego nie pokazał a przecież kiedyś tam był gwiazdą. Dla ciebie to pieniądze wyrzucone w błoto a dla klubu alternatywa dla piłkarzy którzy odnieśli by kontuzje w okresie przygotowawczym.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?