- (puk, puk) Halo, kto tam? - To ja, panie Ferdku. - To wychodź pan, bo mnie się śpieszy. - Dżast e moment. - Panie, wychodź pan! - Hehe, o witam panie Ferdku. Jak tam zdrówko? - Heh, jak to Borysek mówił, jakotako po japońsku, panie Boczek. - Oj nie "panie Boczek", panie Ferdku, już nie Boczek... - Jak nie Boczek, jak Boczek, nie? - Panie Ferdku, pan pozwoli że się panu przedstawię.Od zeszłej środy nazywam się Bob Marlej. - Jaki Harlej? - Marlej, panie. Zmieniłem se, we urzędzie. - Ale na co? - No przecież mówię panu. Na Bob Marlej. - Pan się dobrze czuje? - Świetnie, panie Ferdku. Normalnie czuję się jak nowo narodzony, w mordę jeża. - Panie, panie przepraszam, bo ja siku muszę... - Ale, panie, ja panu moge nawet dowód pokazać. - No to pokaż pan. - Patrz pan. https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/48377039_215608442703841_8388362207611584512_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=wz8uDAkccesAX9UPXaV&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&oh=79d4e5a0ec207732cabc154dae68fac5&oe=5EBB9778 - Ale to panie jest nielegalne. - Jak nielegalne, jak legalne. Każdy se może zmienić normalnie. Nawet pan se może zmienić. - Panie Boczek, panu od tej wieprzowiny to się popierdzieliło we łbie, naprawdę. Odejdź pan bo mnie się siku chce, panie Boczek, no! - Oo, panie Ferdku, już nie Boczek, nie Boczek... Tylko Marlej! A właściwie, dla przyjaciół, po prostu "Bob".
@kerouac Dzięki za odpowiedź. Jednak to nie tak że nie mam pasji. Moją pasją jest na pewno Barcelona, piłka nożna, muzyka, montaż filmowy czy grafika komputerowa. Lubię robić tez inne rzeczy na przykład czytać książki o historii czy o psychologii, chodzić na boisko czy rower, spotykanie się ze znajomymi też bym nazwał że lubię to robić, bo sprawia mi to przyjemność. Bardzo lubię rozwijać się i zdobywać wiedzę w różnorakich dziedzinach, a także dyskutować na każdy temat. Więc to nie do końca tak że brakuje mi pasji. Ostatnio zacząłem chłonąć wiedzę na temat zdrowego odżywiania więc i regularnie piję sporo wody dziennie :) Jak widać nie jestem zniechęcony do każdego działania. Choć z nieścieleniem łóżka trafiłeś :P
(Uwaga, post na serio) Z racji tego, że tutaj można spotkać ekspertów z każdej dziedziny, to najpewniej również i jakiś psycholog się znajdzie. Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pewna myśl i podzielę się nią, może ktoś ma podobnie jak ja lub po prostu wypowie się w tym temacie. Chodzi o takie szybkie zniechęcanie się do jakiejś czynności. Już opisuję dokładniej. Bardzo często, a właściwie zawsze, mam tak że gdy zaczynam coś nowego to czuję naprawdę wielką ekscytację i mam ogromny zapał. Nieważne czy to chodzi o sprawy trywialne jak nowy telefon, czy poważniejsze jak związek. Zawsze jest tak samo. Mam nowy telefon, a właściwie gdy mam jeszcze stary i myślę sobie co będzie jak będę miał nowy, więc mówię że będę dbał o niego, regularnie sprzątał śmieci, nie będę instalował niepotrzebnych programów, będę usuwał nieużywane apki itp. No i przez jakiś czas tak jest, ale później ten zapał całkowicie wygasa i znów mam syf, taki sam jak w starym telefonie. Myślę że dobrze opisałem o co chodzi. Tak samo jest z porządkowaniem maila, komputera, dokumentów w szafce, biurka. Dzisiaj na przykład napadła mnie taka można powiedzieć Paczesiowa chęć, a mianowicie naszła mnie ochota na posprzątanie mieszkania, ale takie porzadne, nawet za tą pralką gdzie nikt i tak nie zagląda. Przypomniałem sobie właśnie podczas sprzątania że gdy wprowadzałem się tego nowego pokoju, to również tak go sprzątałem na początku i powiedziałem sobie że skoro mam taki fajny, nowy pokój to będę regularnie go sprzątał. No i ponownie, na początku tak było, jednak z czasem znowu ta chęć wygasła. Można nazwać to zwykłym lenistwem, jednak nie sądzę że o to chodzi. Bo na przykład jeśli chodzi o relacje z innymi to jest bardzo podobnie. Czy chodziło o dziewczynę czy o przyjaciół. Na początku wielki bum i ekscytacja, radość z częstych spotkań, najważniejsze że wielka chęć na te spotkania. A z czasem nawet to wygasało. Mój najdłuższy związek trwał pół roku, naprawdę wspaniale go wspominam bo dziewczyna ta była niesamowita, jednak nawet pomimo tego po kilku miesiącach zacząłem się męczyć. Unikałem spotkań czy nawet wiadomości, musiałem skończyć ten związek. Jeśli chodzi o przyjaciół to bardzo rzadko spotykalem się z nimi częściej niż raz w tygodniu. Sami nawet zwracali na to uwagę i niektórzy nawet sugerowali czy ich przypadkiem nie przestałem lubić, a wcale tak nie było. Po prostu na samą myśl że idziemy gdzieś 3 dni z rządu napadało mnie takie zmęczenie. Nic się nie dzialo konkretnego, po prostu nie chciałem z nimi spotykać się częściej. Może to chodzi o introwertyzm? Jednak gdy czytalem o tym, to nie mogę powiedzieć żebym był całkowitym introwertykiem bo wiele cech się nie zgadza. Bardzo dziwny jestem. Nie wiem z czego wynika to wszystko. Czy to chodzi po prostu o taki charakter? Czy może jest jakiś problem ze mną? Mam też skłonności do nadmiernego rozmyślania więc może wyolbrzymiam to w swojej głowie, ale naprawdę mnie to ciekawi. Dlaczego zawsze jest tak samo? I tym dziwniejsze, że nie dotyczy to wyłącznie relacji z innymi, ale też nawyków czy zainteresowań. Warto udać się do psychologa i opowiedzieć mu to wszystko? Czy może wy też macie podobnie i jest to normalne?
@Adamski69 niektórzy po prostu w połowie dobrze uważają że jedna z tych partii jest zła, ale jako alternatywę uznają tą drugą i zaciekle jej bronią zamiast racjonalnie uznać że obie to jedno i to samo
@Fabik87 To jest po prostu najlepszy i najbardziej kompletny piłkarz w historii. Strzela więcej niż typowi napastnicy, drybluje lepiej od skrzydłowych, kreuje lepiej niż pomocnicy, a to wszystko przy walce do końca o utrzymanie się na nogach i nieudawaniu fauli. Wzór dla każdego młodego zawodnika.
"Głosował za, ale się nie cieszył. Odchodzi z rządu, ale zostaje w koalicji. Będzie głosował przeciwko, ale namawia kolegów aby zagłosowali za. Poważny polityk. Mąż stanu." Sławomir Mentzen o Gowinie.
@karlu105 Większość yerb od nich wyrzucałem po spróbowaniu bo dla mnie były po prostu ohydne. Jedynie Energia Guarana i Owoce Tropikalne mi w miarę podeszły. Niemniej bardzo dużo osób chwali właśnie tą markę za delikatny smak więc chyba jest dobra jakościowo, ja wolę mocniejsze.
@karlu105 Jasne że polecam. To chyba jedyny sposób na zaczęcie swojej przygody z yerbowaniem. Dzięki tym próbkom możesz wybrać te smaki które ci odpowiadają i później właśnie je zamówić w większej ilości. Sam tak zrobiłem pierwszym razem, ale i nawet teraz po kilku miesiącach zamawiam czasem jakieś próbki żeby poznać nowe smaki :) Choć swoją drogą akurat nie jestem fanem yerby od Verde Mate, no ale to już subiektywne odczucie :D Jestem tradycjonalistą więc @Colon Tradicional najbardziej mi pasuje. A w wersji miętowej to już poezja.
Jesteście naprawdę niemożliwi. Przyszedł Valverde i toporny styl gry to wszyscy zgodnie wołaliście że chcecie tiki taki. Teraz macie tiki takę to mówicie że jest jej za dużo i już jej nie chcecie...
Fajnie sobie tak powspominać :) Fajnie też widać magię wideo. Oglądając filmik naprawdę można być pod wrażeniem jak świetnie to wszystko wyglądało. A przecież pod koniec 2014 na drużynę i samego Enrique spadała krytyka jeszcze większa niż na Valverde. Stare powiedzenie mówi że na kompilacji na yt można nawet z Rasiaka zrobić cracka no i niewątpliwie jest to prawda.
@Kvothe07@Kamil92 Może coś być w tym. Jakiś czas temu byłem u okulisty bo często doskwierała mi tzw migrena oczna, czyli ból migrenowy w połączeniu z zaburzeniami widzenia. Po dokładnym badaniu powiedział że z okiem jest wszystko w porządku i że mogą to być jakieś zaburzenia neurologiczne i gdy problem będzie wracał to żebym poszedł do neurologa właśnie. Chyba tak będę musiał zrobić.
Mieliście kiedyś tak że nagle straciliście jakby pamięć? Nie wiem za bardzo jak to wytłumaczyć ale przed chwilą miałem tak znowu. Ponad pół roku temu przytrafiło mi się to pierwszy raz, a teraz drugi no i zaczynam się martwić. Nagle jakbym zapomniał gdzie jestem i po co. Tak jak to bywa we śnie że się nagle pojawiamy gdzieś i coś robimy. Nie wiem nawet jaką mamy datę, nie wiem jaki jest miesiąc, po prostu nie wiem. Taki stan trwa jakaś godzinę i potem pomału wraca do normy wszystko. Robiłem obiad i tak nagle zapomniałem o wszystkim, nie wiedziałem co robię i po co. Trudno mi było też przypominać sobie cały dzień od rana. Dziwne to bardzo, martwię się bo jak już wspomniałem kiedyś mi się już to zdarzyło. Miał ktoś może podobnie? Śmieszków uprzedzam że to nie jest żart i nic nie piłem dziś. Nie wiem czy dobrze opisałem co mi jest ale mam nadzieję że zrozumiale, tak nagle zapomniałem o wszystkim. I tak jak pierwszym razem nic specyficznego nie stało się przed tym. Teraz po prostu robiłem obiad, a pierwszym razem wracałem do domu autobusem. Nie mam pojęcia co to może być, objawy Alzheimera to to nie są, mam 20 lat więc starość nie jest powodem. A, no i nie wiem czy to ważne ale teraz mam wrażenie deja vu, że kiedyś mi się śniło że byłem w takiej sytuacji. Czy ja zaczynam wariować?
@IronSanHybrid Oczywiście że powinno być karane i bardzo dobrze że takie będzie. Chodzi mi tylko o naiwność ludzi. To aż przerażające jak mało trzeba się postarać aby oszukać sporo ludzi.
@IronSanHybrid No nie wątpię w to, ale w tym sms nie ma nawet żadnych szczegółów. W mediach cisza o szczepionce. Kto to widział płacić przelewem żeby nie czekać w kolejce? No to jest beznadziejnie słabe.
26
- (puk, puk) Halo, kto tam?
- To ja, panie Ferdku.
- To wychodź pan, bo mnie się śpieszy.
- Dżast e moment.
- Panie, wychodź pan!
- Hehe, o witam panie Ferdku. Jak tam zdrówko?
- Heh, jak to Borysek mówił, jakotako po japońsku, panie Boczek.
- Oj nie "panie Boczek", panie Ferdku, już nie Boczek...
- Jak nie Boczek, jak Boczek, nie?
- Panie Ferdku, pan pozwoli że się panu przedstawię.Od zeszłej środy nazywam się Bob Marlej.
- Jaki Harlej?
- Marlej, panie. Zmieniłem se, we urzędzie.
- Ale na co?
- No przecież mówię panu. Na Bob Marlej.
- Pan się dobrze czuje?
- Świetnie, panie Ferdku. Normalnie czuję się jak nowo narodzony, w mordę jeża.
- Panie, panie przepraszam, bo ja siku muszę...
- Ale, panie, ja panu moge nawet dowód pokazać.
- No to pokaż pan.
- Patrz pan. https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/48377039_215608442703841_8388362207611584512_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=wz8uDAkccesAX9UPXaV&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&oh=79d4e5a0ec207732cabc154dae68fac5&oe=5EBB9778
- Ale to panie jest nielegalne.
- Jak nielegalne, jak legalne. Każdy se może zmienić normalnie. Nawet pan se może zmienić.
- Panie Boczek, panu od tej wieprzowiny to się popierdzieliło we łbie, naprawdę. Odejdź pan bo mnie się siku chce, panie Boczek, no!
- Oo, panie Ferdku, już nie Boczek, nie Boczek... Tylko Marlej! A właściwie, dla przyjaciół, po prostu "Bob".
5
@Kapitan hawk A co powiesz o @Nano23 ?
Jest on moim następcą, a założył konto 2 lata przede mną, niezła incepcja.
1
@kerouac Dzięki za odpowiedź. Jednak to nie tak że nie mam pasji. Moją pasją jest na pewno Barcelona, piłka nożna, muzyka, montaż filmowy czy grafika komputerowa. Lubię robić tez inne rzeczy na przykład czytać książki o historii czy o psychologii, chodzić na boisko czy rower, spotykanie się ze znajomymi też bym nazwał że lubię to robić, bo sprawia mi to przyjemność. Bardzo lubię rozwijać się i zdobywać wiedzę w różnorakich dziedzinach, a także dyskutować na każdy temat. Więc to nie do końca tak że brakuje mi pasji.
Ostatnio zacząłem chłonąć wiedzę na temat zdrowego odżywiania więc i regularnie piję sporo wody dziennie :) Jak widać nie jestem zniechęcony do każdego działania.
Choć z nieścieleniem łóżka trafiłeś :P
1
(Uwaga, post na serio) Z racji tego, że tutaj można spotkać ekspertów z każdej dziedziny, to najpewniej również i jakiś psycholog się znajdzie. Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pewna myśl i podzielę się nią, może ktoś ma podobnie jak ja lub po prostu wypowie się w tym temacie. Chodzi o takie szybkie zniechęcanie się do jakiejś czynności. Już opisuję dokładniej.
Bardzo często, a właściwie zawsze, mam tak że gdy zaczynam coś nowego to czuję naprawdę wielką ekscytację i mam ogromny zapał. Nieważne czy to chodzi o sprawy trywialne jak nowy telefon, czy poważniejsze jak związek. Zawsze jest tak samo.
Mam nowy telefon, a właściwie gdy mam jeszcze stary i myślę sobie co będzie jak będę miał nowy, więc mówię że będę dbał o niego, regularnie sprzątał śmieci, nie będę instalował niepotrzebnych programów, będę usuwał nieużywane apki itp. No i przez jakiś czas tak jest, ale później ten zapał całkowicie wygasa i znów mam syf, taki sam jak w starym telefonie. Myślę że dobrze opisałem o co chodzi. Tak samo jest z porządkowaniem maila, komputera, dokumentów w szafce, biurka. Dzisiaj na przykład napadła mnie taka można powiedzieć Paczesiowa chęć, a mianowicie naszła mnie ochota na posprzątanie mieszkania, ale takie porzadne, nawet za tą pralką gdzie nikt i tak nie zagląda. Przypomniałem sobie właśnie podczas sprzątania że gdy wprowadzałem się tego nowego pokoju, to również tak go sprzątałem na początku i powiedziałem sobie że skoro mam taki fajny, nowy pokój to będę regularnie go sprzątał. No i ponownie, na początku tak było, jednak z czasem znowu ta chęć wygasła. Można nazwać to zwykłym lenistwem, jednak nie sądzę że o to chodzi. Bo na przykład jeśli chodzi o relacje z innymi to jest bardzo podobnie. Czy chodziło o dziewczynę czy o przyjaciół. Na początku wielki bum i ekscytacja, radość z częstych spotkań, najważniejsze że wielka chęć na te spotkania. A z czasem nawet to wygasało.
Mój najdłuższy związek trwał pół roku, naprawdę wspaniale go wspominam bo dziewczyna ta była niesamowita, jednak nawet pomimo tego po kilku miesiącach zacząłem się męczyć. Unikałem spotkań czy nawet wiadomości, musiałem skończyć ten związek. Jeśli chodzi o przyjaciół to bardzo rzadko spotykalem się z nimi częściej niż raz w tygodniu. Sami nawet zwracali na to uwagę i niektórzy nawet sugerowali czy ich przypadkiem nie przestałem lubić, a wcale tak nie było. Po prostu na samą myśl że idziemy gdzieś 3 dni z rządu napadało mnie takie zmęczenie. Nic się nie dzialo konkretnego, po prostu nie chciałem z nimi spotykać się częściej.
Może to chodzi o introwertyzm? Jednak gdy czytalem o tym, to nie mogę powiedzieć żebym był całkowitym introwertykiem bo wiele cech się nie zgadza. Bardzo dziwny jestem. Nie wiem z czego wynika to wszystko. Czy to chodzi po prostu o taki charakter? Czy może jest jakiś problem ze mną? Mam też skłonności do nadmiernego rozmyślania więc może wyolbrzymiam to w swojej głowie, ale naprawdę mnie to ciekawi. Dlaczego zawsze jest tak samo? I tym dziwniejsze, że nie dotyczy to wyłącznie relacji z innymi, ale też nawyków czy zainteresowań. Warto udać się do psychologa i opowiedzieć mu to wszystko? Czy może wy też macie podobnie i jest to normalne?
3
@Jaca27 https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/92935415_1600339790123445_5314780179191562240_o.jpg?_nc_cat=107&_nc_sid=ca434c&efg=eyJpIjoidCJ9&_nc_ohc=bKJ6pi54jjQAX-URxF0&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=14&oh=cc16a482f0addfa0d92c37ee7a093ec8&oe=5EB74F0D
8
@Adamski69 niektórzy po prostu w połowie dobrze uważają że jedna z tych partii jest zła, ale jako alternatywę uznają tą drugą i zaciekle jej bronią zamiast racjonalnie uznać że obie to jedno i to samo
9
@Amigo_Blanco https://www.wykop.pl/cdn/c0834752/01AooVM_UQ0ca9G31FlxHdWGKjsTUuzSkA2GTNDJ,wat600.jpg?author=driady&auth=2663a6c3f1a0675c6a4f14ee58a21eab
Rzeczywiście o jedzenie ośmiorniczek chodzi ;)
9
@Amigo_Blanco To w sumie to nic takiego…
https://zapodaj.net/9f508362f6689.png.html
4
Czy marihuana jest z konopi? Chyba nie…
5
@Fabik87 To jest po prostu najlepszy i najbardziej kompletny piłkarz w historii. Strzela więcej niż typowi napastnicy, drybluje lepiej od skrzydłowych, kreuje lepiej niż pomocnicy, a to wszystko przy walce do końca o utrzymanie się na nogach i nieudawaniu fauli. Wzór dla każdego młodego zawodnika.
2
W nowej pracy pracuję z dziewczyną co wygląda jak Viki Gabor, a przed chwilą poznałem Węgra o imieniu Norbi xD
78
"Głosował za, ale się nie cieszył. Odchodzi z rządu, ale zostaje w koalicji. Będzie głosował przeciwko, ale namawia kolegów aby zagłosowali za.
Poważny polityk. Mąż stanu."
Sławomir Mentzen o Gowinie.
18
@YoungTalents Źródło tych danych to IDZD?
1
@karlu105 Większość yerb od nich wyrzucałem po spróbowaniu bo dla mnie były po prostu ohydne. Jedynie Energia Guarana i Owoce Tropikalne mi w miarę podeszły. Niemniej bardzo dużo osób chwali właśnie tą markę za delikatny smak więc chyba jest dobra jakościowo, ja wolę mocniejsze.
2
@barcelonaLM Koronawirus to broń naszej planety, za pomocą której chce
się ona uwolnić od najgorszego z wirusów, czyli człowieka.
1
@karlu105 Jasne że polecam. To chyba jedyny sposób na zaczęcie swojej przygody z yerbowaniem. Dzięki tym próbkom możesz wybrać te smaki które ci odpowiadają i później właśnie je zamówić w większej ilości. Sam tak zrobiłem pierwszym razem, ale i nawet teraz po kilku miesiącach zamawiam czasem jakieś próbki żeby poznać nowe smaki :)
Choć swoją drogą akurat nie jestem fanem yerby od Verde Mate, no ale to już subiektywne odczucie :D Jestem tradycjonalistą więc @Colon Tradicional najbardziej mi pasuje. A w wersji miętowej to już poezja.
4
@barcafan9512 Kiedyś latałem na lotni bez lotni.
0
@Rastafarnianin Akurat moderacja nie ma się do czego przyznawać, bo to nie oni są od rozmieszczania artykułów na stronie.
0
@Kamiloza91
2
@MESSIah16 A) x = 3/2
B) x = - 13/2
2
Jesteście naprawdę niemożliwi. Przyszedł Valverde i toporny styl gry to wszyscy zgodnie wołaliście że chcecie tiki taki. Teraz macie tiki takę to mówicie że jest jej za dużo i już jej nie chcecie...
6
@Veb1233 Dziękuję za miłe słowa.
0
Fajnie sobie tak powspominać :)
Fajnie też widać magię wideo. Oglądając filmik naprawdę można być pod wrażeniem jak świetnie to wszystko wyglądało. A przecież pod koniec 2014 na drużynę i samego Enrique spadała krytyka jeszcze większa niż na Valverde. Stare powiedzenie mówi że na kompilacji na yt można nawet z Rasiaka zrobić cracka no i niewątpliwie jest to prawda.
5
Ale piękne słowa Leo. To jest mój kapitan.
2
@Kvothe07 @Kamil92 Może coś być w tym. Jakiś czas temu byłem u okulisty bo często doskwierała mi tzw migrena oczna, czyli ból migrenowy w połączeniu z zaburzeniami widzenia. Po dokładnym badaniu powiedział że z okiem jest wszystko w porządku i że mogą to być jakieś zaburzenia neurologiczne i gdy problem będzie wracał to żebym poszedł do neurologa właśnie. Chyba tak będę musiał zrobić.
4
Mieliście kiedyś tak że nagle straciliście jakby pamięć? Nie wiem za bardzo jak to wytłumaczyć ale przed chwilą miałem tak znowu. Ponad pół roku temu przytrafiło mi się to pierwszy raz, a teraz drugi no i zaczynam się martwić. Nagle jakbym zapomniał gdzie jestem i po co. Tak jak to bywa we śnie że się nagle pojawiamy gdzieś i coś robimy. Nie wiem nawet jaką mamy datę, nie wiem jaki jest miesiąc, po prostu nie wiem. Taki stan trwa jakaś godzinę i potem pomału wraca do normy wszystko. Robiłem obiad i tak nagle zapomniałem o wszystkim, nie wiedziałem co robię i po co. Trudno mi było też przypominać sobie cały dzień od rana. Dziwne to bardzo, martwię się bo jak już wspomniałem kiedyś mi się już to zdarzyło. Miał ktoś może podobnie? Śmieszków uprzedzam że to nie jest żart i nic nie piłem dziś. Nie wiem czy dobrze opisałem co mi jest ale mam nadzieję że zrozumiale, tak nagle zapomniałem o wszystkim. I tak jak pierwszym razem nic specyficznego nie stało się przed tym. Teraz po prostu robiłem obiad, a pierwszym razem wracałem do domu autobusem. Nie mam pojęcia co to może być, objawy Alzheimera to to nie są, mam 20 lat więc starość nie jest powodem.
A, no i nie wiem czy to ważne ale teraz mam wrażenie deja vu, że kiedyś mi się śniło że byłem w takiej sytuacji. Czy ja zaczynam wariować?
0
@Barcelona92 100 zł grzywny lub 25 lat więzienia.
1
@IronSanHybrid Oczywiście że powinno być karane i bardzo dobrze że takie będzie. Chodzi mi tylko o naiwność ludzi. To aż przerażające jak mało trzeba się postarać aby oszukać sporo ludzi.
0
@IronSanHybrid No nie wątpię w to, ale w tym sms nie ma nawet żadnych szczegółów. W mediach cisza o szczepionce. Kto to widział płacić przelewem żeby nie czekać w kolejce? No to jest beznadziejnie słabe.
1
@IronSanHybrid No błagam, kto niby uwierzy w takie coś? Za naiwność się płaci, a to jest wyjątkowo głupie.