0

@draxidox Ale my nie jesteśmy w Korei.

0

@AbelKabel Prawdopodobieństwo, że ktoś we mnie wjedzie podczas 15 minutowej jazdy przez miasto i jeszcze stworzy tym realne zagrożenie IMO nie usprawiedliwia tarabanienia się dużym SUVem przez miasto. Masz u nas wyjście albo jechać krótkimi odcinkami przez miasto, albo wyjechać na 5 minut na autostradę. Jest bezpiecznie.
Bardziej mi zależało na kontroli pasa ruchu i tempomacie adaptacyjnym, bo szansa, że po dyżurze złapię laga jest dużo wyższa. Te dwie opcje są akurat w yarisce, to był jeden z powodów wyboru auta.

0

@draxidox Coraz częściej takie dylematy wywołują u mnie wniosek "tak jest i tyle". I można się zastanawiać, że to relikt innych czasów, że wpływ USA, gdzie kelnerzy pracują tylko za napiwki itd. itp...
...Ale ostatecznie wszystko sprowadza się do kultury. Pójść do restauracji, być dobrze obsłużonym i na koniec dać napiwek jest cholernie miło. Jest to rytuał, który wypracowaliśmy. W ogóle nie widzę sensu w podważaniu takich zjawisk. Z diagnozą raka się absolutnie nie zgadzam.
A jak Tobie to jakoś szczególnie nie pasuje to przecież możesz nic nie dawać.

0

@Marian_Pazdzioch Ile wlezie. Po serii dyżurów to i 12-13 się zdarzało.

2

@pawelfcb22 Zależy. Jak brałem ostatnio w leasing najgorzej wyposażoną Yaris na dojazdy do pracy, to w salonie bardzo się dziwili, bo koledzy po fachu zwykle przychodzą tam po droższe auta.
Z drugiej strony myślę powoli o wymianie dużego auta, którym jeździmy w dłuższe trasy. Tutaj nie będę oszczędzał z prostej przyczyny: wartość lepszych produktów lepiej się "trzyma" i na półśrodkach imo więcej stracisz.

0

@BezglutenowyPedri Pod kątem samopoczucia może się w Tobie rozwinąć silna potrzeba masturbacji

4

@ptrx Nie trzeba szukać dialogu z gry, masz cały wątek Ciri jako Falki z "Chrztu Ognia"

5

@clyde Oryginalne dzieła Sapkowskiego mają bardzo postmodernistyczny zamysł i były już w latach 90' "woke'owe". To powinno być jasne. Tym bardziej są netflixowe modyfikacje. Scenarzyści odhaczając haczyki nie zorientowali się, że nie ma czego zmieniać.

1

@Kidd Nie trzeba oglądać TV, słuchać radia i spędzać czasu z ludźmi, z którymi nie chce się go spędzać.

0

@Emial22 Kaka. Elegancki piłkarz bez fawelarskiej mentalności. Neymar, mimo oczywiście większego talentu, na zawsze pozostanie w mojej pamięci nurkującym cwaniakiem.

0

@kamyk_23 Ale pomyśl, że przez większość historii obowiązywał przekaz ustny. Gdyby 4 tysiące lat temu można było nagrywać dźwięk, to pismo nigdy by się tak nie rozwinęło. To my utraciliśmy umiejętność słuchania

1

@AxelF Traktujemy klasykę jako wymagającą, ale nie zawsze tak jest. W tym roku zupełnie przypadkiem trafił do mnie cieniutki "Obcy" Camusa i zrobił na mnie ogromne wrażenie. To nie zawsze musi być skomplikowana cegła.

Ale w drugą stronę, jedną z tych doczytanych w tym roku do 1/3 książek należy sama Biblia. Nie jako tekst natchniony, jako klasyka, wręcz podstawa literatury światowej. Poczytuję to sobie za spore dokonanie.

Wiele zmienia epoka. Do historii mających setki lat przydaje się kurs, a te również stały się obecne. Moje odkrycie to "Boska Komedia" z kursem uniwersyteckim w dostępie otwartym https://digitaldante.columbia.edu/the-dante-course/

2

@BulaKG Dzięki temu, że spytałeś, dotarł do mnie marny wynik. Od deski do deski... 3. Co gorsza, zacząłem około 20 i teraz sterczą na półce z zakładkami w 1/3 długości. Do tego ukończyłem sporo audiobooków.

Ale są pozytywne aspekty tego stanu rzeczy
- rosnąca doskonałość i dostępność form audio i wideo
- mniejszy nacisk na podręczniki, większy na czytanie pojedynczych prac naukowych, kursów online, podcastów z dyskusją naukowców
- krótkie formy czyta się bezpośrednio ze smarphone'a doraźnie bez poczucia, że "usiadłem i czytałem"

Pozwalam sobie też na większą krytykę. Wcześniej gdy wymiękałem w połowie uważałem to za swoją słabość. Książki wskutek edukacji i wychowania postrzegałem jako święte. Dziś widzę, ile grafomaństwa i ideologicznie podbudowanej propagandy trafia w moje ręce, wtedy nie kończę.
Konsekwentnie więcej sprawiedliwości oddaję klasyce literatury.

3

@Lola120 Cała Europa drożeje.
A w Polsce po wsze czasy przekrzykiwanie się "Kaczyński! Tusk! Kaczyński! Tusk!"
Gospodarka jest bardziej skomplikowana, niż wpływ tych dwu co ukradli Polskę.

0

@esem91 Jak wspomniałeś o Elden Ringu to sobie przypomniałem, że uwielbiam Bloodborne'a... Ale pytanie było o entuzjazm, ciepełko na serduszku i pozytywne emocje xd

0

@bartekvisca Nadal Wiedzmin 3

4

@Jakchcesz Odpowiedzialni za wdrożenie takiej mentalności pracownikom to prawdziwi geniusze. Stworzyli ekosystem, w którym ludzie sami zamieniają się w niewolników i emanuję przy tym moralną wyższością. Nie ma w tym u gruntu żadnej różnicy od religijnej inspiracji moim zdaniem.

4

@PatrychoO Jaram się.

4

@MichuZ44 Facet zmienił pracę, bo godziny pracy nie były zgodne z jego życiem prywatnym i wartościami. Tylko tyle. Każdy z nas podjął w życiu podobną decyzję i nikt go sekciarzem nie nazywał.
Po prostu modnie jest krytykować osoby religijne, to jest różnica.

0

@tomek8756 Ja i tak będę pracował przez większość dni wolnych, różnica to tylko albo planowa zmiana, albo dyżur. Ale wolałbym, żeby rodzina miała wolne i czas na lepienie pierogów

0

@MesQueUnClub96 Czasem brakuje mi grania w Fifę i biadolenia z jednym dawnym kumplem. Wyrośliśmy razem i znaliśmy się jak łyse konie, znaliśmy też wszystkie swoje taktyki i umiejętności, co prowadziło do zaciętej rywalizacji i energicznych debat.

Niestety skomplikowane relacje w życiu prywatnym i fakt, że obydwaj jesteśmy skłonni do niezgody prowadziły do konfliktów. On zresztą poznał z czasem ludzi, którzy lepiej go rozumieli, a ja takich, którzy lepiej rozumieli mnie. W pewnym momencie ucięliśmy przyjaźń.

Nie zgodzę się, żeby przez wąską definicję przyjaźni strata kumpla nie była możliwa. Nie powiedziałbym, że facet był złym człowiekiem. Nie powiem, że był złym przyjacielem. Nie skrzywdził mnie, z tego co wiem z wzajemnością. Po prostu ludzkie relacje są zagmatwane i tworzą zabetonowane porządki. Ta sama cecha, która dawała nam frajdę przy konsoli utrudniała nam komunikację w trudnych momentach. Tak już jest.

Łatwo byłoby powiedzieć, że facet był po prostu ch**** i cieszę się, że zniknął. Ale to byłoby tylko manipulowanie wspomnieniami, żeby odrzucić nieprzyjemne emocje. Tak już ludzie mają w zwyczaju.

1

@Mario96w Nie no, nie żądam zaufania za sam tytuł, po prostu piszę jaki jest obecny stan nauki i medycyny, można to wszystko łatwo zweryfikować w dzisiejszych czasach.

Nie ma nic istotnie skracającego trwanie przeziębienia, dane co do witaminy C są pozytywne, ale bez szału. Lata mijają, a prawdą pozostaje, że leczone przeziębienie trwa tydzień, a nieleczone siedem dni... Wypacanie, sauny i inne uje muje zupełnie nic nie wnoszą z medycznego punktu widzenia. Chyba tylko łatwiej się odwodnić i odleć ;)
Ja polecam tylko leczenie objawowe, żeby złagodzić cierpienie. Leki obkurczające śluzówkę nosa, przeciwbólowe, donosowe przeciwzapalne przy zapaleniu zatok itd.

EDIT Zynk ma podobny status jak witamina C - może delikatnie czasem skrócić czas choroby, skuteczna dawka nie została określona i również cudów się nie spodziewam

@halfnolife
Nie chcę oceniać kolegów po fachu po internetowej wymianie szczątkowych informacji. Jedni podejrzewają suprawinfekcję bakteryjną, inni dają dla świętego spokoju, bo w Polsce jest duża presja za wypisywaniem antybiotyków.
Tak czy siak zinnat, czyli cefuroksym penetruje kiepsko do dróg oddechowych...

0

@Rafalloxfcb Gry też mnie bawiły, może oprócz dorosłej Abby :P Niedługo nadrobię :)

1

@Mario96w Nie chodzi o to, czy mogą, czy nie mogą. W medycynie wszystko może być, ale nietypowe rzeczy dzieją się zwykle w nietypowym kontekście. Jednostka chorobowa zapalenie oskrzeli jest klasycznie wirusowa, stąd de lege artis nie dajemy antybiotyku. Kiedy rozpoznajemy przyczynę bakteryjną? Jeśli po czasie leczenia objawowego następuje wzrost gorączki i parametrów zapalnych z zachowaniem objawów infekcji dolnych dróg oddechowych, a jednocześnie nie udaje się rozpoznać zapalenia płuc.
Jeśli mamy do czynienia z zapaleniem oskrzeli u chorych w immunosupresji, z aktywnym nowotworem, dializowanych itd., to podejrzewa się bakterie od razu.

Zawsze mnie to zastanawia. Mam pacjentów, którzy chcą antybiotyk na byle pierdnięcie i mam takich, którzy w żadnym wypadku go nie chcą. Wiara wiarą, ale postępowanie jest takie jak wyżej. Jakby każdemu z rutynowym, dorocznym zapaleniem oskrzeli na jesień/zimę dawać od razu antybiotyk, to bezsensowne zużycie tych leków by eksplodowało.

0

@halfnolife Zapalenia oskrzeli nie leczy się antybiotykami, ponieważ jest to choroba wirusowa

2

@Rafalloxfcb Na Max są moim zdaniem najlepsze seriale, do tego nie tasiemce, a często jednosezonowe historie. Moje ulubione z ostatnich lat:
Sharp Objects
White Lotos
Mare z Easttown
Big Little Lies
True Detective (1. sezon)
Euforia
Czarnobyl

A masz jeszcze klasyczki The Wire, Sopranos i Band of Brothers. Swego czasu było też Fargo i Młody Papież, ale teraz ich nie znajduję

Jeszcze nie widziałem The Last of Us. W ramach Halloween funduję sobie horrory co roku i tym razem obejrzałem na HBO From. Całkiem niezły

0

Ale ja się cieszę, że każdego dnia idąc do pracy wiem, że nie muszę kłamać, by zarobić na chleb

0

@jacobFCB do "blokowania wolności słowa" nawet chciałem uwierzyć ;)

8

Teraz nie wiem czy bardziej cieszy mnie to piękne Clasico, czy to, że zrobili Viniego w ciula

1

Pozytywne napięcie przed meczem i odliczanie minut do startu. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem taką ochotę na Barcę

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?