9

@Khardan Fajnie, że to napisałeś, bo po komentarzach i herbikach można się przekonać ilu ludzi uwierzyło w wystawionego na tym targowisku kozła ofiarnego.
Rozmawiam regularnie z różnymi ludźmi - kumplami z różnych branż, z którymi spotykam się na orlik, fryzjerami, baristami itd. Zadają mi wiele pytań wiedząc czym się zajmuje... Co mnie najbardziej porusza, to że są to zwykle inteligentni ludzie z sukcesami w swoim fachu, a nie mają pojęcia: czym konkretnie zajmują się lekarze, pielęgniarki, ratownicy, fizjoterapeuci, psychoterapeci; jak zorganizowany jest system ochrony zdrowia na tle innych państw; jakie są średnie zarobki, warunki pracy i ile czasu spędza się w pracy. Ale nie jestem taki egocentryczny - upodlenie Polaków widać na wszelkich frontach i jest ono mało zaskakujące.

To jest kraj lunatyków człowieku. Ludzie chodzą tu w kółko, powtarzając te same puste teksty za swoimi rodzicami i dziadkami, nie rozumiejąc świata w którym się znaleźli. Cud, że nie odbijają się od ścian - najwyraźniej ta funkcja nie zależy od rozumu.

Mówiąc "od wewnątrz" mam tylko jedno życzenie - niech środowisko porzuci swoje mesjanistyczne przekonania, że to zajeżdżanie się, nieodchodzenie od łóżek, łatanie systemu własnym życiem znaczy coś dla kogokolwiek innego, niż dla ich samych. Prawdopodobnie lepiej by było, gdyby system rozleciał się całkowicie kilkanaście lat temu.
Kilkadziesiąt lat takiego judymowania upodliło tę działkę, pozbawiło ją całkowicie szacunku laików i polityków. Tak źle jak teraz nie było chyba nigdy w historii RP i dlatego ja już tu pracować prawdopodobnie nigdy nie będę. Już jestem nawet daleko za etapem gniewu na ten stan rzeczy. Kiedy czytam o "przytuleniu kolejnego dodatku covidowego i zamknięciu się na pacjentów" mam w pamięci kolegów lekarzy, którzy zarażeni od pacjentów nie przeżyli pandemii albo wyszli z niej z niepełnosprawnością, nie wspominając o przewlekłym oderwaniu od rodziny i przyjaciół i patrzeniu jak leczeni od lat pacjenci również na COVID umierają. Co trzeba mieć w głowie, by uwierzyć, że istnieje cała grupa zawodowa pełna ludzi gotowych oddać to wszystko za jakiś dodatek?

Tylko co czuję w związku z tym? Już tylko całkowitą beznadzieję.

3

@barcelonaLM Ja w ogóle za Tuska jadłem chleb ze sklepu, a teraz piekę własny, czyli za PiSu jest lepiej

2

@macio_944 Miło mi, że trafił do Ciebie ten post. Faktycznie marka Ronaldo budowana była wzorcowo i mam nadzieję, że po zakończeniu kariery pojawi się książka, która bardzo analitycznie to wszystko opisze.
Cały obraz jego osoby dla przeciętnego fana to ucieleśnienie pewnych ideałów. Gość wygląda jak grecki heros, wybiera symetrię ustawiając się do wolnych, czy wykonując cieszynkę, jest kompletnie przewidywalny w swojej grze i wypowiedziach, stosuje chwyty opanowane do perfekcji. Zawsze będzie też miał mityczne 7 na plecach.

Łatwo więc opowiadać sobie te wszystkie historie o CR7 jako ucieleśnieniu klasycznych ideałów, Odyseuszu wracającym na Irakę, a Messiego nagle wrzucić w jakiś gotowy szablon południowca, który pod koniec kariery zaczął się degenerować, odszedł do "wroga" w niejasnych okolicznościach i zrezygnował z numeru 10 na plecach. Jak to opowiedzieć?

1

@ściah To wszystko przypomina mi tylko jak nasze postrzeganie świata jest zdominowane przez historie, których uczymy się od dziecięcia. Archetypiczne historie o zdradzie, nawróceniu, powrocie do domu, o bohaterach. W to wszystko próbujemy wpisywać obserwowaną przez nas rzeczywistość...

Tylko, że to wszystko jedynie interpretacja, nie mająca wiele wspólnego z codziennością.

Pozostaje mi podsumować:


0

@CuttingHead To jest nas dwóch. Pozdro!

1

@Comentateiro Następnym razem jeśli będziesz miał na myśli konkretny fragment czyjejś wiadomości, to go zacytuj, będzie łatwiej i szybciej. Odniosłeś się do całości, więc odpisałem, tak jak to zrozumiałem, a zrozumiałem że prosisz o dowód, że oświata i edukacja wyższa dostały po tyłku w czasie zmiany ustrojowej. Kiedy przeczytasz powtórnie moją odpowiedź powinno stać się to dla Ciebie jasne. Jak miałem je rozumieć inaczej, skoro sam zaznaczasz, że niemożliwe jest zebranie danych na dowiedzenie tego, o co rzeczywiście prosisz?
"Zresztą należałoby tu uwzględnić tyle zmiennych, że życzę Ci powodzenia."

A co do wymienionego fragmentu. Tak! Zdanie wymyśliłem! Tylko... że każde zdanie, którego się nie cytuje jest wymyślone, prawda? Za samym zdaniem stoi pewien szczegół, który je legitymizuje. Jesteś gotowy?

"moim zdaniem"

I teraz jeśli ja mam jakąś opinię i opieram ją na ciągu przyczynowo-skutkowym zjawisk, które wymieniłem w cytacie powyżej, to możesz się z nim nie zgadzać, ale na Boga, oczekujesz, że je udowodnię? W senie, że mam liczbami udowodnić, że to moje zdanie? :)
Opieram je również na opiniach z jakimi się zetknąłem. Powtarzali tak profesorowie medycyny, którzy mnie uczyli (choć wspominam z żalem...). Wspominali studentów, którzy po liceum byli obyci z pracą laboratoryjną i doskonale przygotowani matematycznie do przedmiotów podstawowych. Ja nie mogłem tego o sobie powiedzieć mimo bycia zawsze jednym z najlepszych uczniów. Powtarzała to profesor filologii niemieckiej, która przygotowywała mnie do egzaminów - gdy ona studiowała każdy kandydat umiał język na poziomie B2/C1, dziś jej studenci osiągają ten poziom pod koniec studiów. Powtarza to znajomy mi inżynier, który opuścił uczelnię w latach 90' z wymienionych powodów i założył własną firmę.

I to jest moje święte prawo na podstawie tych opinii i wymienionych faktów MIEĆ SWOJE ZDANIE. Twoja prośba o wsparcie go danymi, o jakich sam piszesz, że są niemożliwe do zebrania jest absurdalna i chyba sam już nie wiesz, czego oczekujesz.

Zakładam, że spiąłeś się o to, że ktoś nie jest czystym hejterem PRLu, tak jak najwyraźniej Ty. Rozumiem, ostatnie 30 lat polityki historycznej nie poszło na marne, łamaniem tabu jest przyznać, że coś mogło być wtedy lepiej. Stąd cały Twój wywód o El Dorado...

0

@Comentateiro Napisałeś
"Kontrowersyjne tezy wygłaszasz. A stoją za tym jakieś dane, czy tak czujesz?"
Podałem Ci dane. Ty teraz narzekasz, że to nie dane o jakie prosiłeś. Więc przeczytaj jeszcze raz swoją niezbyt specyficzną prośbę i zastanów się jaką miałeś szansę na otrzymanie satysfakcjonującej odpowiedzi. Może pracując nad lepszą komunikacją będziesz tracił mniej czasu :)

0

@tomek8756 Wydaje się, że nie zaczniesz na mnie krzyczeć jak to napiszę, tak jak wielu innych użytkowników, więc pozwolę sobie spytać: co tak naprawdę Cię martwi? Przecież kolejna fala była przepowiadana od dawna, a szczepienia miały nas uchronić przed jej konsekwencjami, a nie jej zapobiec. Aktualnie fala narasta, statystyki śmiertelności potwierdzają, że program szczepień ją zgodnie z planem obniżył, a ludzie są zmartwieni... czym? Nikt nie obiecywał, że fali nie będzie, jeśli się zaszczepimy.

0

@CuttingHead Niewiele zrozumiałem z tej wiadomości i wydaje się, że Ty również nie rozumiesz co do Ciebie piszę. W takiej sytuacji pozostaje uśmiechnąć się do siebie i oddalić.

0

@Comentateiro
Naprawdę ciężko zrozumieć o co Ci chodzi. Napisałem jakie zmiany zaszły w latach 90' co nazwałeś kontrowersyjnymi tezami i poprosiłeś o dowody, które przedstawiłem. Nie obyło się bez niezwykle merytorycznych sugestii o nazywaniu komuny El Dorado i byciu miłośnikiem Gierka, ale wybaczam Ci ten moment słabości.

Z ostatniej wiadomości z kolei wynika, że w zasadzie jesteś skłonny przyznać, że kiedyś lepiej było z edukacją, ale mam to wykazać liczbami, co jest w sumie niemożliwe do zrobienia :) Cóż... wygląda na to, że zgadzamy się ze sobą w 100%, bardzo mnie to cieszy!

1

@CuttingHead Ale o czym Ty piszesz? Patrz na kontekst To była rozmowa między mną a Tiktokiem, która jest doskonałym podsumowaniem tego o czym pisałem - nawet jak się Wam pokaże czarno na białym, to udajecie, że nie widzicie. Zresztą sam widzisz, nawet nie kliknąłeś w link :)
Cała reszta Twojej wiadomości jest nie dość, że bez sensu, to jeszcze nie na temat. Po prostu chciałeś to napisać, ja nie zamierzam się nawet odnosić ;)

2

@Comentateiro Nie, nie, nie. Wybacz, ale ja tu nie dyskutuję o przyczynach tych zjawisk. Wiem z jakiego powodu doszło do zmian systemowych, wiem w jakim położeniu była krajowa gospodarka i jak słaby był PRL w latach 80', w żaden sposób nie kwestionowałem tu słuszności tych przemian, ani nie gloryfikowałem PRL. Nie mówię też o "obrazie świata". Mówię o JEDNEJ konkretnej sprawie: o konsekwencjach tych przemian dla edukacji. Jeśli ta dyskusja ma być merytoryczna to proszę zostać w temacie.

"Ty wskazujesz reformy jako przyczynę, pokazując komunizm jako eldorado"
Bardzo proszę o wskazanie, które moje słowa można uznać za pokazywanie komunizmu jako el dorado i czego przyczyną są reformy w tym ujęciu? Mam wrażenie, że więcej niż moje słowa zdziałała tu Twoje wyobraźnia na temat moich przekonań.

"Jesteś jakimś nostalgicznym miłośnikiem Millera i Gierka, czy to przypadek?
:) Proszę Cię, spuść ciśnienie w inny sposób, bo nie wypada

"A dlaczego nie odnosisz się do współczesnej Polski, tylko wybrałeś najgorzej jak mogłeś (nieuczciwie) lata 90."
Dlaczego nieuczciwie? Konsekwencje tych przemian widzimy do dziś i lat 90' nie da się przekreślić i zapomnieć. Drenaż oświaty i edukacji wyższej w tamtych latach przełożył się na stan edukacji i poziom absolwentów teraz. Ze stanu wysokiego odsiewu doszliśmy do sytuacji, w której na studia może się dostać każdy, kto osiągnął 30% z matury. Mówiąc o 30% - właśnie tyle czasu trwania III RP chcesz "uczciwie" zapomnieć?

PS Szybka eskalacja tej rozmowy pokazuje jakie podejście do historii panuje w Polsce. Polityka historyczna szybko obraziła się na historię polityki i zaczyna obrzucać rozmówcę "wyzwiskami" od wyznawcy tego, czy takiego. Nie do przyjęcia jest w takich warunkach stwierdzenie, że coś mogło dawniej funkcjonować lepiej, bo przecież nie jesteśmy komunistami i nie wolno nam tak twierdzić :)

0

@Comentateiro Zakładam, że tak reagujesz, bo przyzwyczailiśmy się, że przez ostatnie 30 lat wszystko co było za komuny jest z definicji złe, co nie jest już na pierwszy rzut oka zbyt obiektywną analizą historii ;)

Tylko co konkretnie jest kontrowersyjne? To, że obcięto fundusze na edukację, a akademicy odchodzili z pracy nie może takie być, bo to fakty. To, że matury było trudniej zdać i trudniej dostać się na studia również jest faktem. Czego oczekujesz?

Cytuję fragment "Całkiem zwyczajny kraj" Brian Porter-Szucs
"Nakłady na oświatę spadły niemal o jedną czwartą; Pensje wykładowców akademickich spadły poniżej średniej krajowej; W ciągu kilku lat zamknięto dziesiątki tysięcy państwowych przedszkoli, zlikwidowano 1/5 szkół podstawowych, głównie na wsi, i przeszło tysiąc wiejskich bibliotek. Ceny biletów na wydarzenia kulturalne poszybowały w górę, bo państwo przestało to nich dopłacać, wskutek czego liczba widzów w teatrach, operach i salach koncertowych na przestrzeni lat 90' skurczyła się o 20 procent. Również z powodu obcięcia państwowych dotacji liczba tytułów prasowych spadła ze 130 w roku 1990 do 60 w roku 2000."
Za: Historia Polski w liczbach, GUS, Warszawa 2012, s. 483, 518, 534, 535; Ustawa budżetowa na rok 1990 z dnia 23 lutego 1990r.

2

@Comentateiro Nie zgadzam się co do komuchów. Za PRL wykształcenie stało na dużo wyższym poziomie, a pauperyzacja jaką dziś obserwujemy to moim zdaniem pokłosie terapii wstrząsowej lat 90'. Nie zapominajmy, że znacznie obcięto wtedy fundusze na oświatę i edukację wyższą, zdolni ludzie opuścili tę sferę. Kolejne zmiany tylko ułatwiały przechodzenie ze szkoły do szkoły, zdawanie matury i dostawanie się na studia. Głupszych ludzi, ale bardziej pewnych siebie ludzi wpuszczono w dużo trudniejszy świat, to jest efekt.

5

@pawelke3n Pracowałem z wieloma ratownikami i ludzi tak oddanych swojej pracy nie spotkałem nigdzie indziej. Polscy ratownicy są przy tym doskonale wykształceni i wyjeżdżając do pracy za granicę okazuje się, że potrafią robić rzeczy nawet niedozwolone dla ratowników np. brytyjskich, a o różnicach w zarobkach żal wspominać.
Efekt jest taki, że odradza się ten wspaniały zawód, bo w PL jest upodlony do nisko płatnej dead-end-job.

@gumaz Tak, ratownicy źle w Polsce zarabiają, bo ordynatorzy zarabiają za dużo xD Bzdury mówione, byle pokazać podłą polską zawiść osiągają nowy poziom absurdu.

6

@CuttingHead
"Cytaty dr którzy mieli styczność z daną choroba jest nieadekwatne, racja. Za to strona demagog finansowana przez rząd jest niezależnym i legitnyn źródłem informacji. "

https://en.wikipedia.org/wiki/Contemporary_reaction_to_Ignaz_Semmelweis
Proszę, masz tu cały wykaz lekarzy współczesnych Semmelweisowi, którzy mieli styczność z gorączką połogową, a za żadne skarby nie chcieli przyznać racji jego hipotezie, która okazała się prawdziwa.
Strony o jakiej mówisz nie znam, nie interesuje mnie kto ją finansuje, więc nie trafiłeś.

"Strzelam do jednej bramki bo te wszystkie mity o hiszpankach, Odrach i ospach zostały dawno obalone."
No ciekawe tylko, że istnieją tylko w szurskich zakamarkach internetu.

"Dla was teraz coraz większa liczba kłamstw jakie serwuje nam rząd "
W ogóle nie śledzę doniesień rządu na ten temat. Obracam się w medycznym środowisku, moim nauczycielem na temat chorób zakaźnych był bezpośrednio wojewódzki konsultant do tych spraw i te wszystkie wypłaszczania linii, blokady w szpitalach, zwiększona umieralność na inne choroby, kolejne fale, wielodwakowe szczepionki i mutacje były jasne jak słońce z chwilą rozpoczęcia się pandemii. Tak to po prostu działa w epidemiologii i chorobach zakaźnych.

Żadne pozamerytoryczne argumenty o współczesnych mojemu pradziadowi, rządzie i dziwnych stronach internetowych kompletnie nic dla mnie nie znaczą.

3

@Takatiki
Dla podsumowania rozmowy:
" Uważasz że szczepionki są skuteczne? To po co 3 i 4 dawka?"
" Przecież praktycznie każda szczepionka ma 3-4 dawki, zerknij proszę do kalendarza szczepień:
https://szczepienia.pzh.gov.pl/kalendarz-szczepien-2021/"
"Oślepłem i nie widzę żadnego dowodu, że istnieją szczepionki z wieloma dawkami!!!"
"Tu jest"
"Ty tez się zaszczep i zaznacz w kalendarzu za za pół roku kolejna dawka przypominająca bo smiertelny wirus na poziomie 0,1% sieje spustoszenie. Hahahah "

Jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości na jakim poziomie są denialiści i jakie znaczenie ma dla nich udowodnienie czarno na białym faktów.

@CuttingHead Właśnie dlatego nie zgłaszam się po Wasze nagrody ;)

A teraz idę w kimę, już większego ośmieszenia dziś nigdzie nie zobaczę. Żegnam wszystkich zebranych!


3

@Takatiki To szoruj do doktora, bo zalegacie ze szczepieniami.

Przecież podałem w tym samym poście xD Serio, teraz udajesz ślepotę wybiórczą, byle prawda w oczy nie biła?

Serio, robię screena na pamiątkę, to jest zbyt dobre.

1

@Takatiki Od kiedy kolejna dawki szczepień są dowodem za nieskutecznością szczepień? xD Przecież praktycznie każda szczepionka ma 3-4 dawki, zerknij proszę do kalendarza szczepień:
https://szczepienia.pzh.gov.pl/kalendarz-szczepien-2021/

To po prostu konsekwencja mechanizmu pamięci immunologicznej, co to za odkrycie?

0

@MarioVeB! Lubię dać przeciwwagę bzdurom, bo jak się czasem nie zamiecie, to się myszy lęgną. Tylko jakoś dzisiaj nie sprawia mi to za dużo radochy :/ Idę spać

5

@CuttingHead Jestem naprawdę ciekaw, co w Twojej głowie każe Ci sądzić, że zasypując mnie cytatami randomowych ludzi coś udowodnisz. To, że ktoś był przeciwnikiem Jennera w 37' mało ma się do stanu wiedzy o immunologii w 2021r, ale w porządku - rozumiem, że szukasz dowodów w tym, co umiesz przeczytać ze zrozumieniem i jakiś sposób jest to odświeżające. Znacznie bardziej szanuje to, niż cytowanie badań naukowych nie rozumiejąc podstawowych założeń biologii.

Wiesz co jakoś nie widziałem, żeby taką nagrodę przyznawało jakiekolwiek naukowe towarzystwo, czy czasopismo. Zakładam więc, że to sprawka szurów, a z nimi widzisz jak jest - udowadniasz im coś miesiącami, a oni ciągle wiedzą swoje. Obawiam się, że lepiej grać w totka.

Tak BTW
"W 18/19 roku nie było informacji niepokojących o kilkukrotnie wyższym poziomie Odry w Polsce?"
Był i było to pokłosie pierwszego bumu antyszczepionkowego. Nie wiem tylko do której bramki strzelasz ;)


3

@macio_944 Miło mi to słyszeć ;) Co do przyczyn mojej nieobecności pozostaje mi odpowiedzieć tym co sam napisałeś w pierwszych dwóch akapitach. Sam bym tego zresztą lepiej nie ujął. Jak widzisz i tak mam czasem chwile słabości...

Niech pocieszy Cię, że tej wiedzy o medycynie używam w pracy, żeby pomagać ludziom, niech sprzeczki na Rambli pozostaną aktywnością marginalną...

6

@CuttingHead Wszyscy epidemiolodzy świata vs. jakiś typ, o którym nikt nigdy nie słyszał, ale jak googlujesz to widzisz od razu "Vitamin C - Nature's Miraculous Healing Missile!"
Zresztą już same sypanie dziesięcioma procentami bez żadnego związku z miejscem i czasem występowania epidemii...

Skąd Wy ich bierzecie ludzie?

Ogólnie widzę, że od ponad roku ciągle te same osoby, nie ważne ile razy by im nie udowodnić błędów, ciągle zawzięcie muszą wiedzieć lepiej. Co z tego, że ich najnowszy pomysł zaprzecza ich pomysłowi sprzed trzech miesięcy, byle było inaczej niż mówi złe WHO :D

Poza tym tak - poprawa warunków sanitarnych również ma znaczenie, ale
nie przywłaszczajcie sobie ich, to jest tak samo narzędzie
epidemiologii, jak szczepienia i gdyby ktoś kazał Ci te ręce myć pod
groźbą kary to byś chodził z palcem w odbycie, byle zrobić odwrotnie ;)

3

@7black4 Nie wiem jak inaczej to rozumieć, niż jako stawiane przez Ciebie założenia, że w pewnym momencie liczba zgonów dziennie się podwoi przy niezmienionej liczbie zachorowań albo liczba zachorowań spadnie o połowę przy jednakowej liczbie zgonów. Na jakiej podstawie to zakładasz? Przez cały czas trwania pandemii dotychczas liczba przypadków rosła nieporównywalnie szybciej, niż liczba zgonów. Dlaczego teraz ma być inaczej?

9

@7black4 Jak to jest, że ja patrzę na te same dane i ewidentnie widzę dokładnie co innego niż Ty. Przecież z tego wynika jednoznacznie, że śmiertelność spadła, czyli szczepionki zadziałały.

Brakuje danej o aktualnej liczbie chorych, więc można sobie obliczyć tylko przybliżony wskaźnik, przy prostym założeniu, że liczba chorych w danym czasie jest wprost proporcjonalna do liczby nowych zachorowań.
Wtedy kolejno ilość zgonów do ilości nowych zachorowań (podkreślam, że to nie jest wskaźnik śmiertelności i nie można tej liczby porównywać z innymi danymi)
I fala 0,014
II fala 0,006
III fala 0,007
IV fala 0,003
Czyli wszystko zgodnie z założeniami, że masowe szczepienia uczynią z COVIDu tylko jedną z wielu chorób zakaźnych krążących po naszym ekosystemie, w przeciwieństwie do zagrożenia dla społeczeństwa jakim był od początku

@Takatiki
"ok tylko gdy wprowadzali szczepionki mówili o skutecznosci rzędu 95%.
Jednak z upływem czasu okazuje się że jednak nie są tak skuteczne i
potrzeba kolejnych dawek. Celowa manipulacja czy naciągane badania?"

Ale jaką Ty informację podajesz? Co rozumiesz przez skuteczność? Ta liczba to również konkretny parametr "efficacy" i należy ją specyficznie rozumieć, a nie tak jak się chce. Przy zachowaniu tej reguły również wszystko jest zgodnie z informacjami podawanymi pierwotnie.

Właśnie tak się sieje dezinformacje - podawając liczby niemyślącym ludziom i "interpretując" je za nich oraz luźne traktowanie statystyk bez ich rozumienia.

0

@tadzik447 Niech i będzie, znam ludzi mówiących to bez cienia ironii, stąd nie złapałem ;)

0

@tadzik447 Jest duża szansa, że za 37 lat będziesz latał po doktorach z wieńcówką, nowotworem i bólami krzyża, a nie korzystał z życia. Warto się nauczyć korzystać na co dzień zamiast robić sobie nadzieje na tak daleką przyszłość ;)

0

@Lopezz80
"Technologia mRNA niesie ze sobą duże ryzyko do nadużyć, system CRISPR-Cas9 może posłużyć do edycji genów, czyli zmiany ich sekwencji nawet u dorosłej osoby, bezpośrednio w komórce :"
" I owszem mRNA, ma wiele wspólnego z CRISPR-Cas9"

"W moim wpisie o CRISPR, nie ma ani słowa na temat jakiejkolwiek szczepionki"

A czego się tyczy "technologia mRNA" jeśli nie szczepionek? Gwarantuję, że 99% osób czytających Twój wpis interpretuje go w kontekście szczepień przeciw COVID-19 i innych szczepionek mRNA. Jak będziesz podawał mRNA innych białek u osób z np. chorobami metabolicznymi związanymi z nieaktywnym enzymem albo antygen nowotworowy, żeby uczulać układ immunologiczny na czerniaka to już jest kompletnie inny temat i nie ma nic wspólnego ze szczepionkami mRNA? Nie rozumiem w ogóle tej logiki.

Czy mógłbyś mi jeszcze wyjaśnić w jaki sposób przy pomocy CRISPR będziesz modyfikował genetycznie dorosłe komórki przy pomocy egzogennego mRNA? Jest duża szansa, że moja wiedza na temat biologii molekularnej jest już znacznie przestarzała, ta dziedzina rozwija się w zawrotnym tempie, w takim razie się czegoś dowiem.

Ogólnie spoko, nie mam za bardzo ochoty tego ciągnąć, jeśli poczułeś się urażony to przepraszam. Wczoraj otwierałem ogień bez ostrzeżenia. Jednakże sformułowania takie jak w pierwszym cytowanym zdaniu kojarzą mi się z bezpodstawnym straszeniem ludzi nowymi, masońskimi technologiami bez śladu disclaimera.

All in all, mam nadzieję, że mama zaszczepiona i zdrowa ;) Pozdrawiam!


0

@Lopezz80 Nie spłycam, lecz szydzę. Mogę wejść bardzo głęboko w temat szczepień i edycji genomu, ale tego nie chcesz, bo wyjdzie, że blefujesz. Rozumiem w sumie, jak się ma kiepskie karty to nie ma co o nich za dużo mówić ;) Pozdrawiam!

BTW to chyba Twój chwyt firmowy, ktoś Ci podaje argument czemu coś coś nie jest tak jak mówisz, a jedyne co umiesz odpowiedzieć to "owszem jest". Na jakich interlokutorów to działa? Bo przeciętny trzylatek by się na to nie złapał.

0

@Lopezz80
https://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam
"Ty nie potrafisz jej prowadzić i spłycasz wszystko do ataku ad personam"
To jest argumentum ad personam :P

" każdy może się zapoznać z postępem jaki poczyniła inżynieria genetyczna i może sobie wyciągnąć swoje wnioski"
Każdy?
To jeden z najbardziej złożonych tematów w biologii. Mało kto zdaje
rozszerzoną biologię na maturze, a średnia wyników tych co zdają to
jakieś 30%. Temat jest na akademickim poziomie zaawansowania. Wierz mi, nie każdy może, a wnioski większości osób można pominąć milczeniem.

BTW to tak nie działa, że napiszesz "I owszem mRNA, ma wiele wspólnego z CRISPR-Cas9". Wypadałoby jeszcze napisać co konkretnie ma wspólnego i w jaki sposób szczepionki mogłyby być z tego powodu groźne...

...ale na to pytanie już się przygotowałeś, prawda?
"nie prowadzę żadnej dyskusji i nie zamierzam"

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?