Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Jeżeli Real szybko się nie weźmie za porządkowanie swoich kłopotów, to skończy jak Milan, Manchester United, w sumie również Inter i ostatnio Chelsea :>
1
Jeżeli chodzi o sezon 13-14, to mnie najbardziej zaimponowało Atletico, które pokazało, że z dużo mniejszą kasą jest w stanie powalczyć z najlepszymi, przerwało dominację Barcelony (i Realu :P ) w Hiszpanii, doszło do finału LM i od tamtej pory utrzymuje się w bardzo ścisłej europejskiej czołówce.
Ale jeżeli chodzi o "urywanie dupy", to to robiła Barcelona w poprzednim (i w tym ostatnio również) sezonie, to robił Bayern Heynckesa, to robiła Barca Guardioli w pierwszych 3 sezonach :) Real nigdy nie przerwał cyklu Barcelony, tylko chwilowo wykorzystał jej słabszy moment i zadyszkę, ale tak naprawdę to ten "cykl" trwa już ósmy rok i w tym czasie żaden europejski klub nie zagroził hegemonii Barcy.
4
Myślę po prostu, że nie można mówić o świetnym Realu, skoro Barcelona go 2 razy w lidze pokonała, a niepozorny Tata Martino taktycznie wciągnął Carlo nosem.
I sam chciałem podać właśnie przykład sezonu Tito - Barca wygrała Ligę z rekordową liczbą punktów, doszła do półfinału LM, zrobiła cudowną remontadę z Milanem i to wszystko praktycznie bez trenera, a jednak ogromny niedosyt pozostaje i jestem daleki od określenia tej Barcy "urywającą dupę" :)
3
Nie mówię, że cokolwiek z tego przyszło, po prostu ten wyśmienity Twoim zdaniem Real nie potrafił sobie 2 razy poradzić z najbardziej bezpłciową Barceloną od 10 lat :P
W tamtym sezonie jak nie na Calderon, to rozbilibyśmy Deportivo, zresztą to nie była bramka w samej końcówce... To prędzej powinieneś powiedzieć, że jakby nie bramka Messiego, której nie uznał sędzia, to Barca by miała 6/7 ostatnich mistrzostw Hiszpanii :D
No i w finale CdR też nie dominowali nad nami, to był bardzo wyrównany mecz w sumie.
5
Grali tak wyśmienicie, że aż ani razu z nami nie wygrali ligowego klasyka i skończyli ligę na 3. miejscu :D A i LM nie zdobyliby gdyby nie gol w doliczonym czasie gry.
5
Tak, zdecydowanie nie trenowali ze względu na FIFA: https://www.facebook.com/jmbartomeu/photos/a.695577173808237.1073741828.692246877474600/1041593832539901/?type=3&theater
17
Żarty żartami, ale biednego Ramosa wkręciłeś :D http://static.fangol.pl/content/1/6/a/16a7fe170f8baaabc6d0ed098cf9493d-full.gif
1
Tak odnośnie tego, o czym piszecie - "naukowa" analiza gola Messiego z Bilbao, naprawdę robi wrażenie!
1
Masche poznał po kadrze z filmu, zna gusty filmowe naszych graczy na tyle, że można było dojść do tego! :)
1
Żeby trolle sobie nie mogły zaraz po rejestracji ustawić obraźliwych obrazków pewnie :)
1
A kto zapamięta to, że jakieś Getafe czy Levante kiedyśtam grały w Lidze Europy, bo na to max ich stać? Tymczasem Rayo zna i kojarzy z ich stylu każdy kibic hiszpańskiej piłki.
Co do Paco Jemeza, to ja osobiście nie uważam go za jakiegoś wybitnego trenera, ale na pewno jest nie do podrobienia. Z drugiej strony z takimi piłkarzami może być naprawdę trudne ogarnięcie taktyki w defensywie, Paco chyba spełnia wymagania klubu no i jest uwielbiany przez fanów, więc może być pewny swojej posadki. Też chciałbym go zobaczyć w jakimś większym klubie, choćby w Villarrealu.
I co do jego słów - cóż, jeśli wyjdą na Real bez kompleksów i nie będą rozkładać nóg, to czemu nie mieliby szansy narobić im problemów? Real w tym sezonie zrobił sobie goleady z Espanyolem, Getafe czy Malmo, ale już lepszy klub jak Gijon czy Malaga były w stanie im się przeciwstawić.
16
Najwyższe uznanie za to, że potrafisz rozpoznać naszych piłkarzy po stopach! :D
1
Z Mathieu moim zdaniem to nie pozycja jest największym problemem, bo czasem i na lewej obronie rozgrywa dobre mecze, a wrzutki to ma lepsze od Alby no i potrafi pocisnąć do przodu jak taran... Po prostu w porównaniu do naszych innych obrońców, to Mathieu jest strasznie toporny nie tylko technicznie, ale i taktycznie, nadrabia szybkością, ale czasem mam wrażenie, że nie wie, co się dzieje - tak jak przy golach z Deportivo, gdzie przy pierwszym nie wiedział od której strony kryć zawodnika, a przy drugim poszedł w złą stronę w ogóle :P
3
Tylko porównując ich umiejętności, to wkręcany w ziemię Boateng jest wielgachnym świdrem do drążenia tuneli, a wkręcany w ziemię Mertesacker jest sondą do badań geotechnicznych wkręcaną ręcznie przez grupkę znudzonych studentów :P
3
Może właśnie dlatego, że te mecze nie są (przynajmniej w teorii) zbyt wymagające, Lucho chce przed nimi potrenować, a potem w ich trakcie wypróbować w praktyce, jakieś nowe wynalazki? :)
2
Postaram się zestawić Mathieu, Pique, Bartrę i Vermę pod względem pojedynków główkowych i wybić piłki w lidze jak dotychczas w tym sezonie, bo też mnie ciekawi, jak to wygląda. Verma niestety grał na razie bardzo mało, więc może być mała próba, tak czy siak przeliczę to na rozegrane minuty :)
8
Odwrócony tyłem, w dziwnej koszuli w kwiatki, stoi Douglas - sądząc po fryzurze na samuraja ;)
2
A wygranie Copa Libertadores i lig mistrzów odpowiednio Azji, Afryki etc.? :D
3
...a mógł zabić.
1
W sumie ciekaw jestem, jak wejdzie w nasz zespół, w meczach Turcji pomimo braku gry w klubie co chwila popisywał się golem albo asystą :)
10
Akurat jak jest Pique (a idealnie, jak partneruje mu Verma), to z grą w powietrzu nie jest źle, bo jeden i drugi ściągają górne piłki jak magnes. Pique pod tym względem zaliczył ogromny progres w poprzednim sezonie i dalej utrzymuje to na wysokim poziomie, zbiera mnóstwo wybić głową z szesnastki w każdym meczu. W ogóle myślę, że akurat górne piłki nie są największą bolączką naszej obrony. Problem jest zwłaszcza z tą nieszczęsną koncentracją, ale zgadzam się z Cosinusem, że to chyba dość łatwo wyeliminować no i jest mniejsza szansa, że zdarzy się w meczach z najmocniejszymi rywalami.
Masche faktycznie nie notuje najlepszego sezonu póki co i chyba wolałbym teraz, żeby obok Pique w podstawie był Verma, któremu też zdarzają się błędy indywidualne, ale wynikające raczej z nieogrania niż z braku koncentracji, więc to by szybko zniwelował.
2
Idealny rywal - mocny na papierze, ale nie stawiający autobusu, a jak spróbują z nami pójść na wymianę ciosów, to może się to skończyć tylko na dwa sposoby - i w obu przypadkach Arsenal odpadnie :D
3
A czy Cristiano Ronaldo nie zapytał podczas manity naszego Pedro, zdobywcy mistrzostwa Europy i sekstetu, "kim on właściwie jest"? :) Arbeloa to gość, który przeciętnemu kibicowi Barcy kojarzy się z kopaniem Villi podczas klasyku, a przeciętnemu kibicowi Realu powinien kojarzyć się z niepodaniem ręki Casillasowi przed meczem. Gerard wbił mu szpilę w bardzo dowcipny i inteligentny sposób, nie powiedział, że jest debilem czy że jest słabym piłkarzem i daleko mu do osiągnięć Barcelony, ale delikatnie "hintował", że jest pachołkiem - czy to koniecznie musi w sumie oznaczać bycie słabym piłkarzem, czy może też odnosić się np. do tego, że udziela się jako pierwszy będąc trzecim wyborem na pozycji prawego obrońcy w Realu (nie wiem, jak to dokładnie wygląda w języku hiszpańskim)? Swoją drogą, myślę, że Pique idealnie trafił właśnie z tym komentarzem, tam, gdzie zaboli Arbeloę - nie bezpośrednio, zniżając się do jego poziomu, tylko finezyjnie i w czuły punkt. Arbeloa już od dawna jest znany bardziej ze swojego gadania niż z gry i jest chyba jednym z bardziej nielubianych graczy Realu, którzy w moim odczuciu nie zasługują na szacunek.
Dzięki za rzetelną odpowiedź :)
1
Szkoda, że z artykułem zgadzają się praktycznie tylko tzw. podszywki, czyli krypto-kibice Realu...
PS. Jak tam córeczka Leona? Czy może Krystyna? Opowiedziałeś jej jakąś ciekawą bajeczkę na dobranoc? :)
3
Nie nie, moim zdaniem to nie jest toksyczna atmosfera, ja tam jestem całym serduchem za Xavim, Sergim czy Pique! :) W ogóle uważam, że Busquets najbardziej się nadaje na naszego pierwszego kapitana, oczywiście rozumiem, że hierarchia i tak dalej i dlatego Iniesta i Messi są przed nim, ale to generalnie Busi jest od gadania :)
Z cichym charakterem to można przywołać przede wszystkim Iniestę, nawet nie koniecznie Puyola, który mimo tej klasy i elegancji jednak był bardziej charyzmatyczny i twardy. Iniesta to idealny przykład takiego "klona" z La Masii, o jakich pisałeś, co oczywiście nie jest żadną obrazą dla Dona Andresa, który jest absolutnie wybitnym piłkarzem i sportowcem.
1
Przecież Verratti to zupełnie inny typ zawodnika od Fabregasa. Do Cesca mógłbym ewentualnie porównać teraz Sergiego Roberto, ale Roberto... jest bardziej kompletny i uniwersalny :)
1
Najbardziej mnie w tym śmieszy, że - przy całym szacunku dla Celty, która nas uczciwie rozjechała w tym sezonie - mecz z nią jest zaliczany do "big games", podczas gdy jeszcze pół roku temu to byłby zwykły średniak na poziomie Malagi czy Sociedadu. Oczywiście nie muszę dodawać, gdzie Cristiano strzelił tego samotnego gola w starciach z "wielkimi rywalami"? :D
1
Lucho pewnie ma obecnie koło 10 milionów za sezon, dziwisz mu się? Popracuje pewnie u nas 4-5 sezonów i na dobrą sprawę może iść na emeryturę, w sumie ciężko też będzie o nowe wyzwania o ile nie zostanie trenerem reprezentacji Hiszpanii.
Zresztą praca trenera Barcy (i Realu również, żeby nie było) należy do najbardziej stresujących na świecie, w żadnym innym klubie nie ma takiej presji, każdy stracony punkt teraz to kolejne siwe włosy na głowie trenera. Nie dziwię im się, ale liczę, że Lucho zostanie z nami jak najdłużej.
2
Wybacz, ale jak ja prowadzę w pracy korespondencję z Irlandczykami, to okropnie mnie odrzuca fakt, że będąc Polakiem i nigdy nie uczęszczając na jakieś dodatkowe kursy angielskiego jestem w stanie napisać do nich maila bez błędów, podczas gdy oni robią w oficjalnej korespondencji mnóstwo niechlujnych byków. Tak samo na forum, samo zrobienie błędów mnie specjalnie nie razi, jeśli po zwróceniu uwagi w kulturalny sposób się do tego przyznasz, ale jak zaczynasz ściemniać o literówkach i wypisywać na ten temat jakieś usprawiedliwiające dyrdymały, to robisz z siebie pośmiewisko.
2
Pełna zgoda z samym meritum postu, ale powoływanie się na Sergio, który jako pierwszy dyskutuje z sędzią i zapewne do najpokorniejszych nie należy, czy też Xaviego, który też nie zawsze wypowiadał się w sposób grzeczny i stonowany, a wielu kibiców zapamiętało mu wydziwianie na stan murawy, jest tutaj lekko nie trafione, kolego :)