Sau_Ron
Dołączył/a: wrzesień 2021
14 obserwujących
4 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Kwiatek67 2:0 Real
1
@Deviler Niemcy, Niemcy proszę Pana.
1
@MesQueUnClub96 Frajerem nie jestem. Nie będę robił za nic ;))
0
No nie wiem, obawiam się wyniku w meczu City. Chcę, żeby angielski klub przeszedł dalej, ale jakoś nie nastawiam się na to. Nawet jeśli teraz wygrają, to w rewanżu zostanie uruchomiony protokół "samozniszczenie" i wylewy w obronie i Karim ZP. :DD
0
Kto według was jest lepszy w podanych kryteriach? NIE MOŻNA DAĆ ZNAKU RÓWNOŚCI! :D. Któryś musi przeważać.
- Luka Modrić
-Kevin de Bruyne
Oceniane są:
-technika
-wpływ na grę swojej drużyny
-skuteczność w wykańczaniu akcji
-antycypacja boiskowych zdarzeń
-decydujące momenty
Jak u was wygląda punktacja? Przypominam, że proszę o nie dawanie znaku równości. Któryś musi przeważyć w danej kategorii.
1
@AmigoBlancos Wy oczy otworzycie, kiedy potężnemu Ronaldowi się zamkną. O, tacy to jesteście :D
3
@Emhyr Rewolucja? W takim klubie jak nasza FC Barcelona? Zbyt długo żyję na tym świecie, żeby znowu się na coś takiego nabrać ;) Co najwyżej skoczy się na odejściu max. 3 zawodników i przyjściu 3. Tyle w temacie.
0
@MesQueUnClub_87 Nie muszę podawać chyba nazwisk trenerów, którzy już w pierwszym meczu poprawili grę swojej drużyny. Nie mówię, że to ma być nie wiadomo co, ale ma być jakaś minimalna różnica, choćby nastawienie do gry. Oczywiście, że nie ma czego oczekiwać w pierwszym meczu w zmianach gry, ale w nastawieniu już tak. Efekty pracy ocenia się na bieżąco. Na koniec, podejmujesz decyzję, czy zostaje trener, czy nie.
3
@svensonFCB Ja to bym sobie zjadł taką z ogniska :)
3
Według mnie, to trochę dziwne, że wielu tu uważa, że trenera nie ma co teraz oceniać. Według mnie trenera należy rozliczać od pierwszego meczu, bo to jego praca i tak jak w każdej innej, to normalne, że patrzymy na efekty i je oceniamy. Kiedyś wielu powiedziało mi, że głupotą jest oceniać Xaviego za dwa miesiące jego pracy i... nie zgodzę się z tym. Podam prosty przykład:
Trener przegrywa w dwa miesiące powiedzmy sześć na osiem meczów. Czy w takiej sytuacji też mam nie oceniać go, czy jednak oczywistym jest, że rodzi się we mnie obawa, że chłop może nie udźwignąć zadania i muszę myśleć do przodu, w kategorii "a co jeśli..."?
Nie róbmy sobie jaj. Trener musi być uzależniony od wyników, czy komuś się to podoba czy nie. Jeśli jest inaczej, to jest to według mnie śmieszne.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli - ja uważam, że Xavi wykonuje dobrą robotę, jednak gadanie tu co po niektórych, że ten sezon jest nieważny, jest dla mnie troszkę śmieszne. Dlaczego jest nieważny? Bo co? Każdy sezon w piłce nożnej jest ważny. W tym nie ugraliśmy nic i powiem szczerze, że tego się spodziewałem, ale wyniki jakieś tam są, dobre, złe, ale jakieś są i trzeba na nie spojrzeć.
Na koniec powiem tak. Wielu tu jeszcze kilka tygodni temu apelowało, żeby nie oceniać pracy Xaviego. Ja przez to byłem czasami atakowany, bo ośmieliłem się skrytykować grę naszej drużyny i mówiono mi, że to głupie, a teraz wszyscy nagle to robią i nie ma reakcji tych samych osób, a powiem więcej, te osoby nagle już zmieniły zdanie.
Podkreślam znowu - uważam, że Xavi wykonuje dobrą pracę, zasługuje bez dwóch zdań na kolejny sezon, ale rozliczać należy każdego trenera ze wszystkiego i tyle, a nie gadać, że dopiero w następnym sezonie.
0
@Rewolucja123 Żebyśmy się zrozumieli - wiem o co Tobie chodzi, ale czy ktoś oczekiwał tego zwycięstwa, czy nie, to nie ma znaczenia. Puchar przegraliśmy i to się na koniec liczy. Nawet będąc w największym dołku, trenera rozlicza się za wszystko.
Uważam, że Xavi robi dobrą robotę, ale nie zmienia to faktu, że nic w tym sezonie nie wygraliśmy i zaliczyliśmy kolejne bolesne potknięcia, których nie możemy od tak zapomnieć.
2
@Rewolucja123
"SPH rok temu też przegraliśmy, dwa lata temu również. W sumie już 3 rok z rzędu przegrany SPH, więc nie jest jedynym."
Akurat to trochę głupie gadanie. Co mają do tego dwa poprzednie sezony? Przegrał ten SPH i to leci na jego konto ;). Pocieszenia nie ma z tego żadnego, że nie jest jedynym, który to przegrał.
0
Przydałby się taki Nawałka u nas. Od razu by piłeczka chodziła ;)))
0
@Zawsze_Wierny Efekt? 0. Możemy się rozjeść ;) Na koniec liczy się to co wpadło do siatki, a wszystko pozostałe, to chusteczki na otarcie łez.
0
Eeee tam, wina sędziego...
0
@Pavlogoalkeepe No tak, to co będzie w następnym meczu wymówką? Jesteśmy dziadami, pogódź się z tym :)
0
@AlphaNumeric z efektem 0 :)
4
Nie no ludzie, ale bez przesady. Dlaczego życzycie sędziemu źle i żeby nie wyszedł ze stadionu w jednym kawałku? To tylko piłka, wyluzujcie. Dostaliśmy 11 minut, przez które graliśmy taki sam muł co wcześniej. Nie ma wymówki.
0
Musimy wyciągnąć wnioski
0
@Semafor80 No, po mistrzowsku przerżnęliśmy te mecze :DD
1
Gramy totalny piach od paru spotkań i tyle. Co tu więcej mówić...
4
Przynajmniej mamy szansę z Manchesterem City, a nawet Liverpoolem...
0
@pero1983 O tym mówię. Zawodnicy myślą, że tym wygrywają i jest fajnie :) Nie myślą o grze ofensywnej.
3
Straszne to jest, że takie Rayo mając dwadzieścia parę procent posiadania piłki jest bardziej skuteczne, niż Barca mająca tego posiadania ponad sześćdziesiąt procent :(((
To jest problemem tej drużyny. My po prostu utknęliśmy w przekonaniu, że im dłużej my mamy piłkę, tym jest mniejsza szansa, że przeciwnik strzeli gola, ale nikt nie zauważa tego, że my nic z tą piłką kompletnie nie robimy.
0
@Survier Wiesz, my nawet nie jesteśmy rywalem dla takiego Live na obecną chwilę, więc porównanie trochę słabe :)
5
Tymczasem Luuk na ławce rezerwowych:
- Wpuśćcie mnie kur** na to boisko, bo jeszcze to kur** przegramy.
0
@Trexas Pytanie, dokąd oni tak idą? :)
0
Brakuje tej szybkiej klepki co graliśmy wcześniej. To było bardzo ciężkie do rozczytania dla przeciwnika, a tak, w takim chaosie, gdzie brakuje tych szybkich podań, dokładności, ruchu, to bardziej my się gubimy. W skrócie - jesteśmy za wolni i łatwo to rozczytać.
6
Z tym Legletem, to chyba Xavi jakąś karę dla naszej drużyny wymyślił za to, że tak słabo graliśmy w pierwszej połowie. Nie wiem jak was, ale mnie to niesamowicie motywuje...
5
A tu niektórzy o manitę wołali z Rayo... Ciężki mecz i jak go wygramy, nawet minimalnie, to powinniśmy się cieszyć. Akurat z kim jak z kim, ale z Rayo, to potężnej wygranej na tym etapie przebudowy naszej drużyny w życiu bym się nie spodziewał.