mmaciass
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gliwice
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Tasde emocjonalnie masz rację, mniej emocjonalnie zachęcam do przeczytania tukidydesa: dialog melijski
1
@negreanu ciekawe ale jednak nie jestem przekonany czy powinniśmy "grac cwaniaka" i pchać się do Ukrainy w kwestiach rozjemczych nawet z francuzami. Większość komentatorów jednak uważa że to błąd, ja raczej tez sie ku temu skłaniam
1
@vangoor znam ten ból.
4
Odnośnie tematu z wczoraj komentarz z pigułki świata :
Dlaczego Zełeński po zamieszaniu jakie wynikło po rozmowie telefonicznej Trump-Putin w pierwszej kolejności zadzwonił do przywódcy Polski? I dlaczego dyplomacja prezydenta USA przyleciała do Polski?
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Tak było w pierwszych dniach, gdy Polska była państwem, która w sposób najszybszy i najskuteczniejszy oraz jako pierwsza mogła pomoc Siłom Zbrojnym Ukrainy i ukraińskim uchodźcom. Polski naród i polskie państwo wzorowo zdało egzamin z altruizmu w obliczu brutalnej inwazji na naszego sąsiada. Działaliśmy przez pryzmat moralności, emocji, empatii oraz strachu. Niestety prezydent Ukrainy dosyć szybko zaznał amnezji, dotyczącej znaczącej pomocy, która po 2 latach spadła blisko do zera. Znowu wyszliśmy na naiwnych romantyków, którzy zapomnieli, że w polityce nie ma długofalowych uczuć i powinno wystawiać się faktury za filantropię wojskową.
Zełeński znów sobie przypomniał o Polsce jako ważnym partnerze. Dlaczego? Istnieje kilka powodów. Przede wszystkim jesteśmy dla Ukrainy jedynym hubem transportowym. Polska jest jedynym pasem transmisyjnym dla wszelkich dostaw na Ukrainę. Po drugie Polska jest trzecią największą co do liczebności armią w NATO, według danych sojuszu z 2024 roku. Po trzecie Niemcy w oczach Donalda Trumpa nie są najlepszym kandydatem na przewodnictwo NATO w Europie. Być może administracji Trumpa będzie zależeć, aby Polska i Francja była głównym gwarantem na Ukrainie w postaci wysłania swoich kontyngentów wojskowych
Niemcy wydają raptem blisko 2% na obronność, mają zbyt mało liczne wojsko i niską gotowość bojową. Trump nie traktuje kogoś poważnie tylko z pozycji ekonomicznej, ale również z transakcyjności i potencjału militarnego. Prezydent USA ma dość cwaniactwa i niemieckich gruszek na wierzbie. Niemcy jak na taki wielki budżet, ma ogromne problemy z armią i transakcjami za amerykański sprzęt oraz urozmaiceniem swojego arsenału.
W wielu statystykach Polska przedstawiana jest jako lider wydatków na zbrojenia. Ranking NATO Public Diplomacy Division wskazuje, że kraj nad Wisłą wydał 4,12% PKB na zbrojenia w 2024. Rząd w Warszawie przekazał, iż w 2025 roku zwiększy wydatki do 5% PKB. W 2024 roku wydatki na Polskie Siły Zbrojne wyniosą ok. 38,4 mld dolarów. Z czego 51% ma iść na zakup nowego ciężkiego uzbrojenia.
Niemieckie siły zbrojne liczą 185 000 wojskowych. Z szacunków Sojuszu wynika, że Wojsko Polskie z ponad 216 tys. żołnierzy to trzecia armia NATO - po USA i Turcji.
Trump się irytuje na Niemcy, a administracja Trumpa bagatelizuje niemieckie władzę w ich własnym kraju. Trumpiści traktują ich jako słabeuszy w regionie, a nie za mocarstwo, które nie jest są stanie dać gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie ani sobie.
Amerykańska dyplomacja domagała się już od jakiegoś czasu, aby Polska zwiększyła swoją rolę w obronie europejskiej i bezpieczeństwie Ukrainy. Wymagała większego zaangażowania Polski (i Europy) w zakresie wydatków, rozmieszczenia sił zbrojnych i wsparcia dla negocjacji pokojowych.
Trump widzi starania Warszawy i dostrzega potencjał w Polsce, może zrobić pstryczek Berlinowi, dając mu nauczkę. Berlin może się poprawić i wrócić do swojej pozycji, stąd Scholz paranoicznie wzywa Bundestag do ogłoszenia sytuacji specjalnej, aby zwiększyć wydatki na obronność.
Polska również może udział w transporcie metali ziem rzadkich. Surowce będą mogły przyjeżdżać przez nasze granice i wypływać z naszych portów. Transport byłby wtedy pod kontrolą naszych wojsk, służb i amerykańskich. Współpraca na linii siły zbrojne - Straż Graniczna - SKW. Być może wspólne konwoje na Ukrainie. Biurokracja, logistyka, zabezpieczania. W zależności jak będzie z funkcjonowaniem portu w Odessie i jaki szlak wybiorą Amerykanie. Trasa z Odessy do USA jest dłuższa i bardziej skomplikowana niż transport z polskich miast bałtyckich.
Może nieprzypadkowo Minister Obrony USA odwiedzi dzisiaj odwiedzi Polskę i może nieprzypadkowo Zełenski dzwonił dziś do do Dolanda Tuska. Może nie przypadkowo wiceprezydent JD Vance przyleciał do Monachium i odmówił spotkania z Scholzem.
Sekretarz Obrony USA Pete Hegseth wylądował w Polsce. Spotka się z polskimi przywódcami, by omówić silne dwustronne partnerstwo obronne, działania na rzecz wzmocnienia odstraszania na wschodniej flance NATO oraz rolę Polski jako wzorowego sojusznika w zakresie inwestycji obronnych i podziału obowiązków w NATO.
Amerykanie widza Polskę jako przewodnika NATO w Europie? Jak widać, istnieje taka szansa.
✍️ Dominik Serwacki
0
@chosenone wg mnie w tym przypadku musimy nim być może nie dokładnie w tym twoim rozumieniu ale nie musimy aspirować do roli mocarstwa, ważniejsze jest obecnie budowanie dobrobytu polaków które jest równoznaczne z brakiem udziału w konflikcie. Budować ąrmię i dobrobyt.
0
@clyde chcieliście zieloną energię , ETSy, to macie :) niestety wychodzi brak energii atomowej i coraz trudniejsze wydobycie węgla.
Oczywiście nie zwracam się bezpośrednio do Ciebie ale do sporejczęści społeczeństwa popierającej zielony nieład.
1
@michal26 @Safrani weźcie pod uwagę że zachód tak na prawdę nigdy nie wsparł Ukrainy na tyle, by mogła wygrać ten konflikt. Wiecie dlaczego, prawda? Bo boi się eskalacji. Przyparta do muru Rosja jest zdolna walnąć bombą atomową a jak widać USA (nie Trump - tylko USA) nie jest chętny do takiej eskalacji i wchodzenia w konflikt atomowy. Tutaj Putin po prostu wygrał, zagrał Va Banque i opłaciło się w jakimś stopniu, Ukrainy nie podbił ale przebity korytarz na Krym , sporo surowców , dostęp do morza, porty. Nie jest idealnie ale nie jest źle.
@Safrani twój cytat i uwaga w stronę Michała brzmi nieco jakbyś popierał Johna Boltona w tych słowach. Skoro teraz krytykuje Trumpa, to czemu za Bidena nie pozwolono Ukrainie wygrac pod koniec 2022?
Niestety nie ma idealnego rozwiązania na ten moment i dzieje się tak tylko i wyłącznie dlatego że nikt nie chce umierać za nie swoją sprawę. Granica na Dnieprze to nawet dla Polski nie najgorsza opcja. Pieredyszka i polityczne roztsrzygnięcia będą decydowały o tym co stanie się dalej, czy konflikt powróci czy nie.
Trump wg mnie nie popełnia błędu jak to określacie obniżając cele przed przystąpieniem do negocjacji. Wiecie dlaczego? Bo te negocjacje już się odbywają za kulisami, do mediów przedostaje się to co może się przedostać.
Sumując: nie uważam by to co dzieje się teraz było jakimś dramatem (edit: nie wyciągajcie z kontekstu, chodzi mi o decyzje negocjacyjne), nie uważam by tak zero jedynkowo Trump poddał Ukrainę.
@safrani Pamiętać należy też (mówiąc o Europie i dostarczaniu przez nią broni) że Europa nie bardzo ma co dostarczać bo nikt nie chce zostać z pustym magazynem, nikt nie chce też oddawać najnowszej generacji broni. A pociski artyleryjskie: chyba wiecie jak jest z produkcja amunicji kaliber 155mm. Jest lipa.
Poczekajmy na rozwój wydarzeń bo obecnie Trump gra chaotycznie i ciężko w tej chwili wyciągać wnioski. Prawda jest taka że Ameryka gra pod siebie i czy powinniśmy się temu dziwić? Niemcy Francja również to robią. My też powinniśmy.
edit: dodam jeszcze tylko: pamiętac należy także że Polska dzielnie walczyła z niemcami w 39-45 a jednak również wyszła okrojona z terytorium.
Powierzchnia II RP wynosiła 389 720 km². a po 45 roku wynosi 312 679 km². Nikt się nas nie pytał czy chcemy oddać Lwów i Wilno, nie było nas w Teheranie ani Jałcie, po prostu podjęto decyzję za nas a mimo to Churchill i Roosevelt to bohaterowie narodowi i są raczej pozytywnie kojarzeni w również w Polsce! W Zabrzu np jest ulica Roosevelta i mieści się na niej stadion Górnika Zabrze. Sprzedano nas sowietom a Ukraina w obecnej sytuacji jednak zachowuje pewną autonomię chyba szerszą niż myśmy mieli wtedy.
0
@Roobo w biedrze obecnie duża milka mleczna 2+2 także może nie wychodzi tak źle
1
@Emial22 jeść awokado :) gorąca kąpiel np w soli jodobromowej a następnie zlanie zimną wodą i tak kilkukrotnie. Taka sauna w domu. Oczywiście sama sauna też rozluźni.
1
@gaucho104 no widzisz czyli ja płacę mniej za podobnej wielkości dom. Bo dla mnie to sa wszystkie koszty te 3500. Placiłbym jeszcze mniej jakbym był na starych zasadach z foto - wtedy to na prawdę się MEGA opłacało.
Poza tym Ty niedość że musisz się coś napracować rąbiąc drewno i pilnując pieca by nie zgasło / utrzymujesz porządaną temp a ja klikam na sterowniku i zapominam o tym. Są plusy i minusy - osobna kwestia że Twój piec na pewno przezyje moją pompe ;)
1
@gaucho104 czekaj bo nie rozumiem to czym ogrzewasz swój dom jednorodzinny ? ile m2?
albo Ty czegos nie zrozumiałeś, ja ogrzewam dom za te 3500 rocznie, gotuje za te 3500 rocznie i swiecę swiatło za te 3500 rocznie a także grzeje zza tą kwotę wodę. Nie mam innych opłat za media natomiast Ty wydajesz na opał i na gaz do kuchenki, zgadza się?
więc wydajesz tyle ale na samo światło. Rozumiemy się tak samo?
0
@D10SLEO tak oczywiście , nie narzekam na rachunki - rocznie płacę za prąd 3500zł a mam wszystko na prąd , wodę, ogrzewanie, kuchenka. Wszystko. Nie jest to drogo - wręcz mało. Wszystko spoko, pod warunkiem że nie zapłaciłeś za sprzęt do takich "wyników" 100tys. lub w tych okolicach ;) Ja płaciłem za pompę 7kW i foto 5kW z montażem chyba 47tys minus 22 tys dotacji. Wtedy to miało sens i dziś też by miało ;)
1
@gaucho104 nie ma tu sensu co widac po obecnych cenach pomp ciepła jaki biznes to był. Sam jestem użytkownikiem pompy ciepła i mam foto ale na moje usprawiedliwienie powiem tylko że zakładał mi to kolega i miałem cenę nierynkową - akceptowalną.
Natomiast tyle ile ludzie za to płacili to widać jak zostali wydymani po dzisiejszych cenach. Podobnie było z resztą z gazem. Najpierw dotację i konieczność wymiany kopciucha na gaz, a dwa lata później - gaz nie jest ekologiczny, podwyżka cen gazu :)
0
@Ja124477yr4 też wtedy bedę ;)
0
@jacobFCB na szczęście Dembele zwykł nie utrzymywać formy zbyt długo :)
0
@Borneo a co to ma do rzeczy czy startuje? Nic na ten temat w twoim poscie nie było więc dlaczego mamy się odwoływać tylko do wyborów prezydenckich?
Tusk jest premierem rządu polskiego, którego jesteś agitatorem więc Ci odpowiadam na tym samym poziomie bo akurat mam na to czas. Jakbym nie miał to bym zignorował, byłoby dla Ciebie lepiej bo byś się nie skompromitował.
3
@Borneo
https://pl.wikinews.org/wiki/2008-05-16:_%E2%80%9EPodr%C3%B3%C5%BC_%C5%BCycia%E2%80%9D_Tusk%C3%B3w_za_1,6_mln_z%C5%82
Tusk tez sobie nie oszczędzał, a i dobrze w czapce peruwianskiej wyglądał.
1
@Who_you_mam o,a kolega tak przed południem?
3
@NeroTFP1 Możemy się różnić w wielu sprawach ale pamiętać należy, że nade wszystko jesteśmy ludźmi, a po drugie Polakami. Daj znać jak wyjdzie, może zakupię :) zdrowo Ci tego wydania zazdroszczę i życzę powodzenia.
1
to co ostatnie dni dzieje się w świecie jak rozprawia się z tą rzeczywistością kanał ZERO, chapeu bas:
"MILIONY NA LEWICOWĄ IDEOLOGIĘ ZAMIAST POMOC HUMANITARNĄ?"
"TUSK ZAPOWIEDZIAŁ ROK PRZEŁOMU. PROF. GWIAZDOWSKI WYJAŚNIA, DLACZEGO TO ŚCIEMA"
Dobrze że są jeszcze takie instytucje jak radio WNET, Strategy and Future czy nawet Układ Otwarty Jankego.
0
@Safrani "zgadzam się. Ja bardzo bym chciał demokrację bezpośrednią." - pełna zgoda i z mojej strony, coś na wzór Szwajcarii. Przyznam się że ogólnie moje marzenie którego raczej nie spełnie bo jednocześnie zbyt kocham Polske (mimo wszystko) to wyjechac do Szwajcarii. Krajobraz miejski, przyroda ale też ustrój, podejście do obronności, innowacyjność. Wymarzone miejsce wydaje się.
@goldensun "Ja bym chciał jakąś centrową partię lekko skręcającą w prawo ale proeuropejską, antyimigrancką i mocno świecką ;)" pamiętajcie przy tym wszystkim że taka Konfederacja nie jest antyeuropejska, Schengen i współpraca na poziomie gospodarczym to dla nich podstawa. Przeciwni są mniej więcej temu co napisałeś + ETSy i inne zielone łady - czyli to z czego powoli się wycofują bo nagle wszyscy są temu przeciwni i zaczynają rozumieć że to się nie uda. Przynajmniej narazie. Co do świeckości to tu jednak nie spełniają warunku :) Pozdrawiam
1
@Ris93PL ja tu widzę sprawy kontraktowe na piedestale. Podpompowali Penje bo po pierwsze ktoś musiał bronić jak Szczęsny wracał z emerytury, a dwa chcieli trochę dac mu pograć żeby coś na nim zarobić latem - coś na zasadzie " przecież sprzedajemy piłkarza który pół sezonu bronił w Barcelonie!". Co do Frenkiego obawiam się że jest identycznie a że spadek jakosci mniej wiecej nie występuje to gra Frenkie. Obstawiam że będą próbowali obu sprzedać, ale łatwiej sprzedać za duża kasę podstawowego gracza niż grającego ogony i to jest ta logika - tak to widzę.
0
@Safrani no myślę że wiedział dlatego tak mocno się śmiał z tego przedstawienia. Póki tego nie widziałem na żywo (z odtworzenia) to powiem Ci miałem w miarę pozytywny odbiór tego co napisałeś, brzmiało nieźle. Jestem jednak mocno sceptyczny i raczej widzę ostry teatrzyk dla ubogich, obym się mylił ale jak Tusk wprost mówi żeby to nie były ustawy to ręce opadają, to raczej on nie chce nic zmienić, poprawić , raczej po prostu chciał sobie zrobić fotkę z Brzoska, z polskim Elonem.
0
@Safrani na nic, prawda się obroni sama jak wspomnieliśmy wcześniej ;) aczkolwiek Wipler też słusznie punktuje, wkleje to tu jak nie chcesz to nie przeczytasz. A odnośnie dużej forsy do wydania to mi się przypomina dyskusje sprzed kilku dni gdzie przy kwocie wolnej bodajże zapierali się że pieniędzy nie ma :) okazuje się że są :P :
"Donald Tusk dzisiaj w wystąpieniu na GPW:
1. Pochwalił się dorobkiem i inwestycjami rozpoczętymi przez PIS.
2. Miękko pływając wskazał, że „jest dużo pieniędzy do wydania”. 650 miliardów. Nie wskazał jakich pieniędzy i skąd. Nie ma ich w budżecie na ten rok w budżecie jest za to 300 miliardów deficytu.
3. Próbował wrobić w „deregulację bez ustaw” Rafała Brzóskę. Tak się składa, że nie da się zrobić NIC poważnego bez zmiany ustaw. Ta propozycja to przejaw bezradności i braku zaufania do koalicjantów z PSL, zwłaszcza ministra Rozwoju Krzysztofa Paszyka.
4. Jeżeli Rafał Brzoska podejmie wyzwanie, to jestem przekonany, że będzie większość w parlamencie dla dobrych deregulacyjnych projektów ponad podziałami. I jestem przekonany, że Prezydenta RP Andrzej Duda da się przekonać do dobrych, koniecznych dla rozwoju Polski zmian. Tylko musi się zmienić model obecnej nieefektywnej, polaryzacyjnej i niemerytorycznej polityki na taki nastawiony na konkretne dobre działania. Mam pomysł, jak to mogłoby wyglądać instytucjonalnie, by szlo szybko i sprawnie. Ale to pewnie oznaczałoby koniec obecnej koalicji - lewica nie jest zbyt „deregulacyjna”. Brak jej czucia gospodarki i odwagi by łamać schematy, której nie brakowało wprowadzającemu linowy PIT dla przedsiębiorców Leszkowi Millerowi.
2
@Tasde "Pamiętajcie, że mamy kampanię wyborczą, więc politycy obiecują nam różne złote góry - zwłaszcza rządzący. Na przykład dziś Donald Tusk zapewnił, że jesteśmy po decyzji o budowie pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Problem w tym, że on to (dokładnie to samo) zapowiadał już w grudniu… 2009 roku. I co? Nawet łopaty nie wbili, ale miliardy ukradli.
Dzisiaj zorganizował swoją śmieszną konferencję, która już samym swoim tytułem nie wiem czy wprawia człowieka w śmiech czy łzy, czy łzy przez śmiech. Otóż na swojej konferencji pt. „Polska. Rok przełomu” poprosił Rafała Brzoskę o pomoc przy doregulowaniu naszej gospodarki. Rozumiecie? Tusk rządzi już 1,5 roku, wcześniej rządził dwie kadencje, czyli 8 lat i nie tylko nie zrobił nic, ale systematycznie pogłębiał ten problem. Państwo po jego rządach było przerośnięte niczym nowotwór. To cud, że w ogóle jeszcze żyło. Cud.
Rafał Brzoska szybko przekona się o tym, że z nimi nic konstruktywnego zrobić nie można. Dlaczego? Bo to banda kłamców, która w kampanii wyborczej obieca ludziom wszystko. Dlatego dobrze radzę, dajcie spokój. Żadnych zmian nie będzie. Nie z nimi. Nie z tą banda kłamców. Kto im znów uwierzy, ten sam sobie zaszkodzi."
Kto doczytał ten się dowie że to cytat z Konrada Berkowicza a ja dodam od siebie , po owocach a nie po słowach ich poznacie.
0
@Safrani zobacz jak skomentował to Berkowicz, jest jaki jest ale w każdej satyrze jest ziarno prawdy, w tym przypadku całkiem spore. Cytuję:
"Teraz na poważnie. Pamiętajcie, że mamy kampanię wyborczą, więc politycy obiecują nam różne złote góry - zwłaszcza rządzący. Na przykład dziś Donald Tusk zapewnił, że jesteśmy po decyzji o budowie pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Problem w tym, że on to (dokładnie to samo) zapowiadał już w grudniu… 2009 roku. I co? Nawet łopaty nie wbili, ale miliardy ukradli.
Dzisiaj zorganizował swoją śmieszną konferencję, która już samym swoim tytułem nie wiem czy wprawia człowieka w śmiech czy łzy, czy łzy przez śmiech. Otóż na swojej konferencji pt. „Polska. Rok przełomu” poprosił Rafała Brzoskę o pomoc przy doregulowaniu naszej gospodarki. Rozumiecie? Tusk rządzi już 1,5 roku, wcześniej rządził dwie kadencje, czyli 8 lat i nie tylko nie zrobił nic, ale systematycznie pogłębiał ten problem. Państwo po jego rządach było przerośnięte niczym nowotwór. To cud, że w ogóle jeszcze żyło. Cud.
Rafał Brzoska szybko przekona się o tym, że z nimi nic konstruktywnego zrobić nie można. Dlaczego? Bo to banda kłamców, która w kampanii wyborczej obieca ludziom wszystko. Dlatego dobrze radzę, dajcie spokój. Żadnych zmian nie będzie. Nie z nimi. Nie z tą banda kłamców. Kto im znów uwierzy, ten sam sobie zaszkodzi."
9
@Eklerek nie wiem jak mam to powiedzieć ale mi się nawet podoba :)
1
@Safrani ja uważam że powinny nas interesować nie tyle same postulaty i ich treść, a spełnienie obietnic wyborczych - bo w końcu za czym głosujemy? Za ładną twarzą Donalda czy Jarka?
W tym kontekście powinno nas interesować czy Ci którym daliśmy mandat robią co należy.
Co do samego wątku to w sumie jak wyżej - jeśli Donald i rząd coś zrobią to spoko - narazie to trochę sobie pogadali, powołali Brzóskę wzorem Muska - trochę to zabawnie wygląda - komicznie ale jeśli ma działać to ok. Mimo wszystko rząd rozliczę nie z obietnic, rozmów, czy zapowiedzi (a z tych jak wykazalem wyżej sie nie wywiązują) a z czynów, także czekam aż rzeczywiście coś wprowadzą, Bo że Brzóska coś tam mu przygotowuje to niewątpie.
Koncząc: po owocach nas poznacie ;)
0
@lithotripter a czemu zaufali Trumpowi :)? Bidenowi? Czemu ufają Merzowi w Niemczech?
Nie wiem dlaczego, nie ma ogólnie reguły, to moje luźne przemyślenie.
1
@Safrani Brzmi dobrze bo z tego co kojarzę InPost konkuruje obecnie na dużo gorszych warunkach niż zagraniczny DHL, to musi sie zmienić.