14 października 2010, 14:25
25 komentarzy
W ciszy stadionu
W ciszy stadionu. Vilanova - jedyny człowiek, któremu ufa Guardiola
Zeszły sezon pokazał, że sprawiedliwa i rzetelna ocena to dla RFEF wyzwanie. Komisja ligi uznała, że wynalazki kamery i mikrofonu są nazbyt awangardowe, by uznać je za wiarygodny materiał dowodowy. Wyżej cenione są "nieomylne" raporty sędziowskie. Guardiola werdykt storpedował przy pierwszej możliwej okazji, ale na trybunach potulnie zasiąść musiał. Rywale zacierali ręce, culés wierzyli w Tito Vilanovę. Asystent pierwszego trenera nie gości często w blasku reflektorów, ale jego ciężka praca za kulisami cieszy się wysokim uznaniem barcelonismo. Nie zawiódł i tym razem. Spotkanie z Valencią zakończyło się przekonującym zwycięstwem Barçy.
14 października 2010, 14:25
25 komentarzy